Cuda Eucharystyczne - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Cuda Eucharystyczne

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

Temat: Cuda Eucharystyczne

Przemiana Hostii w kawałek ludzkiego ciała, a wina mszalnego w krew ludzką, wieloletnie posty eucharystyczne, lewitacje i cudowne uzdrowienia - historia Kościoła zna ponad 130 cudów związanych z Eucharystią.

Zdarzają się w chwilach zwątpienia w rzeczywistą obecność Chrystusa w Najświętszym Sakramencie, podczas prób profanacji, ale także jako nagroda za wiarę i miłość.

Ciało i krew

Za pierwszy cud eucharystyczny uważa się przemianę Hostii i wina w kawałek ciała i krwi w klasztorze w Lanciano we włoskiej prowincji Chieti nad Adriatykiem w VIII wieku. W tamtejszym klasztorze ojców bazylianów jeden z kapłanów dręczony był wątpliwościami co do obecności Jezusa Chrystusa pod postaciami chleba i wina. Wątpliwości te naszły go także podczas sprawowanej mszy św. Wówczas, gdy kończył wypowiadać słowa konsekracji, Hostia zamieniła się w kawałek ciała, a wino w ludzką krew. Zakonnik powiadomił o tym swoich współbraci. Wieść rozniosła się też po okolicy. Wykonano specjalny relikwiarz, w którym Ciało i Krew przechowywane są do dziś. Krew zamieniła się w pięć grudek, ale Ciało pozostało nienaruszone. W 1970 roku zbadano dokładnie cudowną Eucharystię. Badacze orzekli, że Ciało to fragment ludzkiego serca, bez śladów konserwacji, a Krew ma grupę AB.

Stwierdzone przypadki cudów eucharystycznych pochodzą głównie z Włoch, gdzie w okresie od roku 1000 do 1772 stwierdzono ich 16. Do najsławniejszych z nich należą zdarzenia w Trani (1000 r.), Ferrarze (28 marca 1171), Alatri (1228), we Florencji (30 grudnia 1230 i 24 marca 1595), w Bolsenie (1264), Offidzie (1273), Maceracie (25 kwietnia 1356), Turynie (6 czerwca 1453), Asti (25 lipca 1535 i 10 maja 1718), Sienie (14 sierpnia 1730) i San Pietro a Patierno (27 stycznia 1772). Opisy tych cudów znaleźć można w książce ?Cuda Eucharystyczne? autorstwa Joan Carroll Cruz.

Jedno z ostatnich tego rodzaju zdarzeń odnotowano w 1984 r. w Watykanie w czasie Komunii św., której Jan Paweł II udzielał w swej prywatnej kaplicy grupie pielgrzymów z Azji. Gdy Komunię przyjmowała pewna Koreanka, hostia stała się kawałkiem ciała. Ojciec Święty w głębokim milczeniu pobłogosławił kobietę i udzielał dalej Komunii.

Cuda przeistoczenia miały miejsce, by umocnić wiarę w prawdziwą obecność Chrystusa podczas konsekracji. Zdarzały się także, gdy profanowano Najświętszy Sakrament. W 1194 roku w Augsburgu pewna kobieta postanowiła trzymać Hostię u siebie w domu. Przyjęła Komunię św., ale nie połknęła jej, schowała w chustę i zaniosła do domu. Po latach, dręczona wyrzutami sumienia wyznała prawdę kapłanowi, a ten po otwarciu zrobionego przez kobietę relikwiarza, zobaczył, że hostia zamieniła się w kawałek Ciała. Taki sam cud zdarzył się ponad sto lat później we Włoszech, kiedy młoda dziewczyna ukryła Hostię, by przekazać ją kobiecie, która miała z niej uczynić eliksir miłosny, a także, gdy pewna mężatka chciała z Komunii św. sporządzić lekarstwo na niewierność męża.

Również profanacja, której dokonano nieumyślnie, z niedopatrzenia, niedbalstwa lub bezmyślności samych kapłanów była powodem przemiany Najświętszego Sakramentu. W 1330 roku w Sienie we Włoszech pewien kapłan został wezwany do chorego. W pośpiechu nie umieścił Hostii w pudełeczku, lecz włożył ją między kartki brewiarza. Wokół niej na kartkach utworzyły się ślady krwi. Jedna z tych kartek przetrwała do dziś.

Eucharystia ma także uzdrawiającą moc. Pewien dominikanin, o. Franciszek Lerm, o którym niewiele informacji przetrwało do naszych czasów, z biegiem lat tracił wzrok, aż stał się niewidomy. Na modlitwie wyprosił cud i odzyskiwał wzrok tylko na czas sprawowania przez siebie Mszy św.

Niekiedy w Hostii widywano postać dziecka lub młodego mężczyzny. Taki cud zdarzył się w Polsce w czasach zaborów, w miejscowości Dubna (dziś znajduje się ona na terenie Ukrainy). W 1867 roku podczas czterdziestogodzinnego nabożeństwa, w czasie wystawienia Najświętszego Sakramentu wierni zauważyli nagle świetliste promienie wystrzeliwujące z Hostii. Po chwili w jej środku ukazała się postać Zbawiciela. Cud ten trwał aż do końca nabożeństwa i widziany był przez wszystkich zgromadzonych w kościele.


Najdoskonalszy pokarm

W historii Kościoła znane są także cuda zwane postami eucharystycznymi. Osoby, które go doświadczają, przez długi czas, niekiedy przez całe lata, żyją nie przyjmując pożywienia, a ich jedynym pokarmem jest codzienna Komunia św.

Jedną z pierwszych osób, która doświadczyła postu eucharystycznego, a o której zachowały się historyczne dokumenty, jest wiejska francuska dziewczyna Alpais, żyjąca na początku XIII wieku. Po wielu ciężkich chorobach została sparaliżowana, a jej jedynym pokarmem pozostawała codzienna Eucharystia. Przybywali do niej liczni pielgrzymi, także z książęcego rodu, a Kościół oficjalnie zbadał i uznał ten cud. Po śmierci Alpais została beatyfikowana.

Bogato udokumentowana jest także historia św. Mikołaja z Flüe w Szwajcarii, który żył pod koniec XV wieku. Pochodził z wiejskiej rodziny, jako żołnierz uczestniczył w czterech kampaniach wojennych. Po powrocie ożenił się i został ojcem dziesięciorga dzieci. Po ćwierćwieczu uzyskał od żony zgodę na rozpoczęcie życia pustelnika w pobliskiej dolinie. Tam, znany jako brat Klaus, przeżył 20 lat, nie jedząc i nie pijąc niczego. Przyjmował jedynie Komunię św. - raz w miesiącu.

We współczesnych czasach osobą, która przez kilkadzeisiąt lat żywiła się wyłącznie Eucharystią była słynna francuska mistyczka Marta Robin, ur. w 1902 r. a zmarła w 1991 r. Całe życie spędziła w swej rodzinnej wiosce - Châteauneuf-de-Galaure koło Lyonu. Od dzieciństwa była pobożna i pogodna. W wieku 16 lat zachorowała na zapalenie mózgu. 15 października 1925 r. w akcie zawierzenia całkowicie oddała się Bogu. W 1926 r. została sparaliżowana, od 1928 r. nie mogła spać ani przełykać, nie jadła więc nic i nic nie piła - przez 51 lat jedynym jej pokarmem była raz w tygodniu Eucharystia. 2 października 1930 r. otrzymała stygmaty - znaki męki Chrystusa na swym ciele: na stopach, dłoniach, boku i czole. Co tydzień przeżywała w swoim ciele i w duszy mękę Jezusa Chrystusa. W lipcu 1942 r. straciła wzrok.

Leżąc sparaliżowana przez ponad 50 lat, wciąż ofiarowywała się Bogu. Mówiła, że ?każde życie jest drogą przez Kalwarię i każda dusza Ogrodem Oliwnym; tam każdy człowiek powinien w ciszy pić kielich swego życia. Każde chrześcijańskie życie jest Mszą, a każda dusza jest na tym świecie ?Hostią?. (...) Hostia waszej Mszy to wy sami; wy, czyli to wszystko, czym jesteście, co macie, co robicie?.

Marta Robin odegrała niezwykle ważną role w najnowszej historii Kościoła francuskiego. Była duchową przewodniczką wielu znanych postaci, liderów powstających w tym kraju nowych wspólnot katolickich.

Bezpośrednio z jej inspiracji powstały ?Ogniska Miłości? )Foyers de Charite). Pierwsze Ognisko Miłości założył na prośbę Marty Robin jej przyszły spowiednik ks. Georgres Finet (1898-1990) z Lyonu. Obecnie działają one w 40 krajach. Spośród 75 takich placówek 14 jest we Francji, a 2 w Polsce: w Olszy koło Rogowa w archidiecezji łódzkiej i w Kaliszanach koło Józefowa nad Wisłą w archidiecezji lubelskiej.


Post Eucharystyczny

Post eucharystyczny wiąże się z brakiem apetytu, niechęcią lub wręcz wstrętem do jedzenia. W bardzo drastycznej formie przeżywała go św. Katarzyna ze Sieny. Z relacji jej spowiednika wynika, że mimo starań, by odżywiać się normalnie, święta nie mogła się przemóc. Żołądek nie trawił niczego i św. Katarzyna zwracała wszystko, nawet wodę.

Postu eucharystycznego doświadczały także osoby żyjące w XX wieku, m.in. Alexandrina da Costa (zm. W 1955 r.) i Teresa Neumann (zm. W 1962 r.).

Otrzymać Komunię z rąk Pana

Święci, którzy z różnych przyczyn pozbawieni byli na jakiś czas możliwości przystępowania do Komunii św. otrzymywali łaskę cudownego jej przyjmowania. Jednym z nich był św. Stanisław Kostka (zm. W 1568 r.). Gdy przygotowywał się do wstąpienia do zakonu jezuitów, zachorował i musiał zatrzymać się u pewnej luterańskiej rodziny. Gospodarze nie zgodzili się na sprowadzenie kapłana z Komunią św. Stanisław modlił się żarliwie do św. Barbary, patronki sakramentu pokuty i Komunii św. w godzinie śmierci. Święta zjawiła się w asyście anioła i przyniosła Eucharystię.

Dominikańskie przekazy mówią o podobnym cudzie, jakiego doświadczyła najmłodsza dominikańska święta, 11-letnia Imelda. Był rok 1333. Imelda od roku już należała do zakonu. Przyjęto ją z wielkimi oporami, ale ze względu na młody wiek nie dopuszczano do Komunii. Imelda bardzo cierpiała, obserwując każdego dnia jak inne dominikanki przyjmują Eucharystię. W dniu jej śmierci zdarzył się cud i Hostia zawisła nad głową dziewczynki. Zakonnice, które były świadkami tego wydarzenia, powiadomiły o tym sprawującego mszę św. kapłana. Ów podszedł do dziewczynki, dotknął Hostii nad jej głową i podał Imeldzie. Młodziutka dominikanka umarła w chwilę po spożyciu Komunii św.

Dar łez...

Niektórzy święci otrzymali także dar łez za grzechy własne lub z powodu cierpień Jezusa Chrystusa. Podczas Eucharystii płakali ku uwielbieniu Boga i dla wynagradzania za grzechy. Najbardziej znana spośród nich jest św. Klara (zm. W 1253 roku). Inny święty, Feliks z Cantalice (zm. W 1587 r.), płakał tak bardzo podczas mszy św., że nie mógł recytować modlitw mszalnych.

Oprócz daru płaczu, święci wyróżniani byli za swoją niezwykłą miłość do Chrystusa w Eucharystii świetlistymi aurami, ognistą łuną i ekstazą. Cuda te były udziałem m.in. św. Ignacego Loyoli, założyciela zakonu jezuitów.

Ekstazie, jaką odczuwają święci adorując Najświętszy Sakrament niekiedy towarzyszyła lewitacja, czyli unoszenie się w powietrzu. Św. Józef z Cupertino (zm. w 1663 r.), którego niemal codzienne lewitacje były bogato udokumentowane, został patronem podróżujących w powietrzu. Dar lewitacji wzbudza u świadków podziw, ale także strach, niekiedy także o życie świętej osoby. Sami lewitujący zazwyczaj wspominali to zjawisko jako łagodne unoszenie się. Jedynie św. Teresa z Avili wyznała, że jej własne lewitacje wywoływały w niej również bojaźń przed niezwykłą siłą i mocą Boga, który ?nie zadowala się przyciąganiem ku sobie tylko duszy, lecz pragnie także i ciała?.

ze strony info.wiara.pl

Co sądzicie o tych niezwykłych zdarzeniach? Czy da się te wszystkie wydarzenia wyjaśnić w sposób racjonalny? A może to Boży znak dany wątpiącym? Zapraszam do dyskusji smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Cuda Eucharystyczne

Uważam, że wszystko dzieje się w głowie. Ludzie widzą to co chcą zobaczyć. Moim zdaniem to halucynacje i wyobrażenia.

3

Odp: Cuda Eucharystyczne

A to,że lekarze, niekoniecznie wierzący, badali realne próbki i dochodzili do naukowych wniosków to też halucynacja? wink

4

Odp: Cuda Eucharystyczne

To nie halucynacja. To przekręt.

5

Odp: Cuda Eucharystyczne
allegra90 napisał/a:

A to,że lekarze, niekoniecznie wierzący, badali realne próbki i dochodzili do naukowych wniosków to też halucynacja? wink

Jeśli masz na myśli cud w Sokółce, to wartość tych "badań" stoi pod dużym znakiem zapytania, ponieważ tylko jedna osoba i to bardzo związana z Kościołem katolickim i tamtejszą kurią stwierdziła, że badana próbka przypomina wizualnie komórki mięśnia sercowego w stanie rozkładu, pozostali badacze stwierdzili, że bez szczegółowych badań nie są w stanie stwierdzić czym jest badana próbka.
Ja się tak zastanawiam, ile jest warta taka wiara, która nieustannie potrzebuje namacalnych dowodów, objawień, potwierdzenia na istnienie Boga i prawdziwość Jego sakramentów. Czy nie wystarczą nam słowa samego Jezusa "to jest ciało moje"?

6

Odp: Cuda Eucharystyczne
allegra90 napisał/a:

A to,że lekarze, niekoniecznie wierzący, badali realne próbki i dochodzili do naukowych wniosków to też halucynacja? wink

Jakich naukowych wniosków?

'Powiadomiona o zdarzeniu białostocka kuria biskupia zleciła badanie próbek Eucharystii przez dwóch patomorfologów (prof. Stanisław Sulkowski i prof. Maria Sobaniec-Łotowska) z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku[5], którzy zgodnie orzekli, że ?przysłany do oceny materiał (...) wskazuje na tkankę mięśnia sercowego, a przynajmniej, ze wszystkich tkanek żywych organizmu najbardziej ją przypomina?[3].
29 października 2009 r. Super Express opublikował wypowiedź innego eksperta z UMB, prof. Lecha Chyczewskiego, w której zakwestionował sposób przeprowadzonych wcześniej badań, które ?nie mogły dowieść, że na hostii pojawiło się ludzkie serce?[6]. Autorzy artykułu stwierdzili: ?Jak potwierdzają nam najlepsi w Polsce specjaliści z dziedziny biologii i medycyny, zabarwienie hostii na czerwono to efekt działania bakterii zwanych pałeczką krwawą, a nie żadna przemiana w ciało Chrystusa.?[6]. Eksperci krytykowali badania Sulkowskiego i Sobaniec-Łotowskiej za nieprzeprowadzenie badań genetyczno-molekularnych, emocjonalne traktowanie religii przez tą drugą (np. twierdziła, że nie wypełniła wymaganych dokumentów, gdyż nie znała numeru PESEL ani adresu Boga[6]), nieustalenie do przedstawiciela jakiego gatunku miałaby należeć tkanka[7].'

PS. Opowieściom ze średniowiecza nie wierzyłabym w ogóle, w tamtych czasach widywano podobno też wilkołaki.

7 Ostatnio edytowany przez KA_pl (2013-03-27 14:30:04)

Odp: Cuda Eucharystyczne

Zacytowałaś brzydullo pewien tekst, który jak rozumiem uważasz, że jest dobry do prowadzenia polemiki z zacytowanym fragmentem wypowiedzi  allegry90, a nie widzisz w nim żadnych nieścisłości nie wymagających przynajmniej komentarza?
Przecież jeżeli stwierdzono obecność tkanki to jak można tkankę pomylić ze śluzem bakteryjnym (mając takie stopnie naukowe i przy założeniu, że działamy uczciwie). Natomiast badania genetyczno - molekularne powinny być przeprowadzone w celu dokładnej identyfikacji z jakiego organizmu ta tkanka pochodzi. Nie przeprowadzono ich jednak. Chyba nie zostawiono też dokumentacji z tych badań, które wykonano - jak tak można zrobić. Dlaczego nie przeprowadzono kompletnych badań, nawet sami badacze mieli jakieś wątpliwości - a przynajmniej w trakcie badań. Wiele jest niedomówień to fakt, ale trzeba je najpierw zauważyć. A nie rzucać czym popadnie.
Inna sprawa - czy można uważać za najlepszych specjalistów te osoby, które twierdzą, że z góry znają wyniki badań? Prawdziwi specjaliści się nie przechwalają swoją wiedzą i mają dużo pokory wobec czegoś dla nich nieznanego.

8 Ostatnio edytowany przez Ojciecpiotr (2013-03-27 15:42:14)

Odp: Cuda Eucharystyczne

Ze słowem "wiara" zawsze idzie w parze słowo "kłamstwo". Gdzieś to przeczytałem i mi się spodobało.

Co do cudu w Sokółce; badania nie zostały przeprowadzone oficjalnie a Kościół go też nie uznał.
Nie przeszkadza to jednak w garnięciu przez proboszcza w Sokółce kasy od pielgrzymów.

9 Ostatnio edytowany przez KA_pl (2013-03-27 17:36:00)

Odp: Cuda Eucharystyczne
Ojciecpiotr napisał/a:

Ze słowem "wiara" zawsze idzie w parze słowo "kłamstwo". Gdzieś to przeczytałem i mi się spodobało.

"Chociaż kłamstwo jeszcze istnieje ? doskonali się tylko prawda."

Wiara często prowadzi do odkryć - wiele odkryć by nie zaistniało bez wcześniejszej wiary.

10 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-03-27 19:27:25)

Odp: Cuda Eucharystyczne
KA_pl napisał/a:

Zacytowałaś brzydullo pewien tekst, który jak rozumiem uważasz, że jest dobry do prowadzenia polemiki z zacytowanym fragmentem wypowiedzi  allegry90, a nie widzisz w nim żadnych nieścisłości nie wymagających przynajmniej komentarza?
Przecież jeżeli stwierdzono obecność tkanki to jak można tkankę pomylić ze śluzem bakteryjnym (mając takie stopnie naukowe i przy założeniu, że działamy uczciwie). Natomiast badania genetyczno - molekularne powinny być przeprowadzone w celu dokładnej identyfikacji z jakiego organizmu ta tkanka pochodzi. Nie przeprowadzono ich jednak. Chyba nie zostawiono też dokumentacji z tych badań, które wykonano - jak tak można zrobić. Dlaczego nie przeprowadzono kompletnych badań, nawet sami badacze mieli jakieś wątpliwości - a przynajmniej w trakcie badań. Wiele jest niedomówień to fakt, ale trzeba je najpierw zauważyć. A nie rzucać czym popadnie.
Inna sprawa - czy można uważać za najlepszych specjalistów te osoby, które twierdzą, że z góry znają wyniki badań? Prawdziwi specjaliści się nie przechwalają swoją wiedzą i mają dużo pokory wobec czegoś dla nich nieznanego.

Tak,uważam że jest dobry bo podważa niezachwianą pewność cytatu allegry.
Wiarygodnych raportów badań jakoś nie znalazłam, a nawet te które istnieją dalekie są od wszelkiej pewności. I przy tym zostańmy: nie wiadomo co to  tak naprawdę jest, a z jakiegoś powodu na obiektywnej naukowej opinii nikomu nie zależy.Dlaczego ksiądz proboszcz nie chciał szukać opinii innych specjalistów w sytuacji zaistniałych wątpliwości?

11

Odp: Cuda Eucharystyczne
KA_pl napisał/a:

Wiara często prowadzi do odkryć - wiele odkryć by nie zaistniało bez wcześniejszej wiary.

O jaką wiarę i jakie odkrycia Ci chodzi?
Kiedyś niektórzy wierzyli, że człowiek może latać. No i stało się.
Oczekujesz odkrycia potwierdzającego istnienie Boga? Nie stanie się.

Gdyby faktycznie Bóg istniał i stworzył świat to w swojej mocy i zgodnie z przykazaniami nie pozwoliłby na istnienie innych religii i wierzenie w  setki innych bogów.
Każdorazowo to człowiek wymyśla sobie Boga i jego czci.

12 Ostatnio edytowany przez KA_pl (2013-03-27 23:07:50)

Odp: Cuda Eucharystyczne

@brzydulla
Ja, tak jak napisałem, uważam że nie jest on dobry z powodów, które wymieniłem wcześniej. Odpowiedzi w formie - aby tylko coś wrzucić, nie ważne co tam jest już napisane, aby tylko chociaż trochę miało to sensu - zupełnie mnie nie przekonują. Odnośnie ostatniego zdania - o tym chyba decyduje biskup/arcybiskup diecezji. On chyba był osobą decyzyjną.

@Ojciecpiotr

Pisałem o wierze w bardzo ogólny sposób. Ale np. wiara chrześcijańska wcale nie przeszkadza w dokonywaniu odkryć - wystarczy spojrzeć na biogramy takich naukowców jak np. Max Planck, Gottfried Leibniz, Izaak Newton, Blaise Pascal, Ludwik Pasteur, Mikołaj Kopernik.

Poniższa historia nie pochodzi z XXI wieku a jakże wydaje się współczesna:

Do przedziału, w którym przy oknie siedział starszy pan, wszedł młody człowiek. Gdy dosiadający się pasażer zauważył, że jego starszy towarzysz podróży odmawia różaniec, skomentował ten fakt słowami: ?Ot, ciemnota i zabobon. Wy, staruszku, jeszcze wierzycie w takie bzdury?!?.

Po czym jął przekonywać starszego pasażera o tym, że w epoce błyskawicznego postępu nauk i wynalazczości skończył się czas ?zabobonów? (czytaj: praktykowania religii) i ?klerykalizmu? (czytaj: wierności Kościołowi). Starszy pan zadeklarował jednak, że pozostanie przy swoim ?zacofaniu?, zachęcił jednak postępowego młodego człowieka, by odwiedził go w Paryżu, gdzie młodzieniec mógłby go jeszcze bardziej oświecić o współczesnym postępie nauk. Podał mu wizytówkę. Skonsternowany młody człowiek przeczytał: ?Ludwik Pasteur. Instytut Badań nad Szczepionkami. Francuska Akademia Nauk?.

Odnośnie przedostatniego zdania - każdy człowiek ma wolną wolę, którą Pan Bóg szanuje.

13

Odp: Cuda Eucharystyczne
KA_pl napisał/a:

@brzydulla
Ja, tak jak napisałem, uważam że nie jest on dobry z powodów, które wymieniłem wcześniej. Odpowiedzi w formie - aby tylko coś wrzucić, nie ważne co tam jest już napisane, aby tylko chociaż trochę miało to sensu - zupełnie mnie nie przekonują. Odnośnie ostatniego zdania - o tym chyba decyduje biskup/arcybiskup diecezji. On chyba był osobą decyzyjną.

KA_pl, ja poszukuję obiektywnej,naukowej opinii.
W dzieciństwie karmiono mnie historią o tym jak pierwsi ludzie, Adam i Ewa w raju zjedli jabłko z zakazanego drzewa i powstał grzech pierworodny. Dopiero później przekonałam się że jakkolwiek bardzo przyjmować to metaforycznie, nijak do wiedzy naukowej dopasować się tego nie da. 3500 lat pne na ziemi było duzo więcej ludzi niż 2, a nawet jakby sięgnąć głębiej w historię człowieka, to australopitek był dużo za mało zaawansowany intelektualnie żeby zrozumieć co to nieposłuszeństwo a i zycie na ziemi w tamtych czasach dalekie było od raju...
Po prostu nie przekonuja mnie raporty typu  ?przysłany do oceny materiał (...) wskazuje na tkankę mięśnia sercowego, a przynajmniej, ze wszystkich tkanek żywych organizmu najbardziej ją przypomina? w czasach kiedy potrafimy ustalić DNA człowieka neandertalskiego...

14

Odp: Cuda Eucharystyczne

Wspominaliście wydarzenia z Sokółki, a ja o niej nawet słowem nie pisałam smile
Pisałam o wielu innych przypadkach, które moim zdaniem, nie są możliwe tylko i wyłącznie poprzez działanie świata doczesnego.

15 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-03-28 20:00:46)

Odp: Cuda Eucharystyczne

Allegra, wiekszość przypadków pochodzi ze średniowiecza czy krótko potem. Nie wierzyłabym w żadną ale to żadną opowieść z tamtych czasów. W tamtych czasach wierzono w też w czary uroki itp a wiedza z biologii,chemii czy fizyki była gorzej niż nędzna. Poza tym religijność i przesądność ludzi była ogromna. I, co tu dużo ukrywać,wielu było takich ktorzy naiwnośc ludzką wykorzystywali i oszukiwali na potegę.

allegra=90 napisał/a:

Jedno z ostatnich tego rodzaju zdarzeń odnotowano w 1984 r. w Watykanie w czasie Komunii św., której Jan Paweł II udzielał w swej prywatnej kaplicy grupie pielgrzymów z Azji. Gdy Komunię przyjmowała pewna Koreanka, hostia stała się kawałkiem ciała. Ojciec Święty w głębokim milczeniu pobłogosławił kobietę i udzielał dalej Komunii.

Chcesz powiedzieć że kobieta po prostu połkneła kawałek mięsa niewiadomego pochodzenia który nagle pojawił się nie wiadomo skąd?

allegra=90 napisał/a:

'Post Eucharystyczny

Post eucharystyczny wiąże się z brakiem apetytu, niechęcią lub wręcz wstrętem do jedzenia. W bardzo drastycznej formie przeżywała go św. Katarzyna ze Sieny. Z relacji jej spowiednika wynika, że mimo starań, by odżywiać się normalnie, święta nie mogła się przemóc. Żołądek nie trawił niczego i św. Katarzyna zwracała wszystko, nawet wodę.

Postu eucharystycznego doświadczały także osoby żyjące w XX wieku, m.in. Alexandrina da Costa (zm. W 1955 r.) i Teresa Neumann (zm. W 1962 r.).

Może mieli nowotwór. Chorzy na raka mają identyczne objawy.

16

Odp: Cuda Eucharystyczne

Sam fakt, że mówiło się o relikwii w postaci szczebla z drabiny, która śniła się Jakubowi świadczy o tych co takimi przedmiotami handlowali jak i tych co wierzyli w ich moc. Wszystkie te cuda, o których piszecie dla mnie są żerowaniem na ludziach wierzących.

17

Odp: Cuda Eucharystyczne
Ojciecpiotr napisał/a:

Sam fakt, że mówiło się o relikwii w postaci szczebla z drabiny, która śniła się Jakubowi świadczy o tych co takimi przedmiotami handlowali jak i tych co wierzyli w ich moc.

To akurat fikcja literacka smile

18 Ostatnio edytowany przez Ojciecpiotr (2013-03-28 22:34:32)

Odp: Cuda Eucharystyczne

Wiem. "Krzyżacy" Sienkiewicza. Przyznasz jednak, że w średniowieczu handel relikwiami kwitł w najlepsze.
"Super Express" publikuje obrazek JPII, który przyłożony do chorego miejsca uzdrawia.
Tylko jak uzdrowić mózg jeśli go nie ma?

19

Odp: Cuda Eucharystyczne

Handlowali, handlowali. No ale jak Ci sprzedają kawałek kości mówiąc że to kawałek żebra jakiegoś tam świętego to powiedzmy że możesz w to uwierzyć, zwłaszcza jesli bardzo chcesz. Co innego z drabiną która się śniła. Chociaż niewykluczone że i tak było, tylko nie ma jak tego sprawdzić. Zresztą ludzie do dziś mają tendencję do wiary w rózne amulety itp,niekoniecznie nawet związane z religią.

A Superexpress toteż nie jest wiarygodne źródło informacji.

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Cuda Eucharystyczne

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024