On i Ona - Wielka Miłość .. I ... Bańka pękła ... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » On i Ona - Wielka Miłość .. I ... Bańka pękła ...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: On i Ona - Wielka Miłość .. I ... Bańka pękła ...

Cześć Kobietki ..

Od Wielu miesięcy zmagam się z sobą, aby napisać .. aby wylać gdzieś swoje uczucia ..

Może ktoś jest w podobnej sytuacji ??


Banalnie ..
Ona,
On,
Mały bejbik ..

Małżeństwo z miłości nie z przymusu. Szalałam za nim, naprawdę to co przeżyłam było .. jak w niebie.

Kiedy pobraliśmy się ... i weszły w nasze życie obowiązki, mój mąż niestety sobie przestał radzić ... Z dnia na dzień było gorzej ..
Zarobić na rodzinę nie umie, jest leniem, tylko siedzi i gra na kompie ... (Nie był taki ...)
A nagle z kochającego człowieka ... zmienił się w "Kiepskiego".

Rozmów tysiące, płaczów lamentów .. Ale jest coraz gorzej.
Na dodatek zaczyna wychowywać naszego synka .. przez strach i bicie ..
Ja bronie mojego syna ... i kłótnie .. non stop o wszystko.

Nie wiem ... Kochałam go ..
Lecz teraz?

Miłość chyba wygasła ..
tylko ja staram się jakoś aby ta rodzina funkcjonowała, abyśmy mieli co zjesc  ..
Pracuje, dokształcam się, szukam dodatkowych prac ..
A on ?
Nawet głupiej rury nie potrafi naprawić, śpi do 12 ...
A praca .. pół etatu .. i tyle siedzi i gra.

Gdyby nie syn ..
Już nie bylibyśmy razem ..
Ale jest i nie wiem co zrobić..

Wiem tylko jedno ..
Jestem nieszczęśliwa kobieta która straciła sens życia.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez BabaOsiadła (2013-03-15 23:00:13)

Odp: On i Ona - Wielka Miłość .. I ... Bańka pękła ...
Kasandris napisał/a:

Gdyby nie syn ..
Już nie bylibyśmy razem ..
Ale jest i nie wiem co zrobić..

Nie bardzo rozumiem... Piszesz, że mąż bije i zastrasza dziecko. I tkwisz w tym małżeństwie niby ze względu na synka? No proszę Cię... Ze względu na synka to powinnaś właśnie odejść, by ochronić maluszka przed przemocą psychiczną i fizyczną, która zniszczy mu życie.

I nie pisz, że straciłaś sens życia, bo to tylko facet, jeden z wielu. Pewnie, że to boli, pewnie, że masz prawo czuć się nieszczęśliwa, ale skąd pomysł, by ustanawiać innego człowieka SENSEM Twojego własnego życia?

3

Odp: On i Ona - Wielka Miłość .. I ... Bańka pękła ...

Wiesz z miłością jest tak, że jak to kiedyś ktoś mądrze napisał niepielęgnowana umiera. Nie chcę Ci radzić co masz robić, czujesz że jesteś nieszczęśliwa więc może najwyższa pora coś zmienić. Jeżeli zależy ci na mężu to powiedz mu co czujesz i postaw ultimatum. Masz prawo do szczęścia. Czy uważasz że Twoje dziecko chce żyć w domu w którym jest obojętny dla swojego ojca? W którym gra jest ważniejsza niż ono samo? Unieszczęśliwiając siebie unieszczęśliwiasz dziecko.
Najważniejsze decyzje są niestety najtrudniejsze. Ale wiesz że sama dasz radę:) W końcu żyjesz sama, a Twój mąz to raczej statysta w Twoim życiu niż jego uczestnik. Godząc się na taką sytuację godzisz się na bycie nieszczęśliwą. Daj sobie szanse.
Masz prawo oczekiwać i wymagać, masz prawo żądać obecności męża w Twoim życiu. Jak tego nie chce to niech po prostu spada. Nie zmienisz tego jeżeli akceptujesz aktualny stan a on nie widzi w tym problemu.
Zastanów się czy chcesz z nim zostać czy nie, a później podejmij odpowiednie kroki. Wszystko zależy od Ciebie:)
Życzę powodzenia. Pierwszy krok masz za sobą:)

4

Odp: On i Ona - Wielka Miłość .. I ... Bańka pękła ...
BabaOsiadła napisał/a:
Kasandris napisał/a:

Gdyby nie syn ..
Już nie bylibyśmy razem ..
Ale jest i nie wiem co zrobić..

Nie bardzo rozumiem... Piszesz, że mąż bije i zastrasza dziecko. I tkwisz w tym małżeństwie niby ze względu na synka? No proszę Cię... Ze względu na synka to powinnaś właśnie odejść, by ochronić maluszka przed przemocą psychiczną i fizyczną, która zniszczy mu życie.

I nie pisz, że straciłaś sens życia, bo to tylko facet, jeden z wielu. Pewnie, że to boli, pewnie, że masz prawo czuć się nieszczęśliwa, ale skąd pomysł, by ustanawiać innego człowieka SENSEM Twojego własnego życia?

NIC dodać, NIC ująć. Ja wiem,  że marzenia są piękne. Wiem, że muszą być - choć rzadko się spełniają. Nawet po najgorszym doświadczeniu trzeba je na nowo obudzić i iść do przodu. Z drugiej strony jest też bardzo silna pokusa, żeby nie podejmować istotnego ryzyka i trwać z (irracjonalną) nadzieją na magiczne zjawisko. Zjawisko polegające w tym przypadku na zmianie skurczybyka, który nota bene udawał wcześniej anioła w rzeczonego anioła. Owszem anioł z niego pewnie i będzie ale ten z ALTERNATYW 4!!! Inny z pewnością nie. Nie musisz wierzyć mi na słowo - choć solidnie doświadczona coś niecoś naprawdę wiem - wystarczy, że zaczniesz logicznie myśleć i co ważniejsze odważnie myśleć. Jak już wspomniała Anielica i tak już wiedziesz samotne życie tyle, że jeszcze ciągniesz za sobą solidny balast w postaci jak słusznie określiłaś Ferdynanda Kiepskiego - tyle, że to nie film a rzeczywistość.  Jak zawsze zdecyduj sama tylko nie czekaj aż życie przecieknie Ci przez palce a syn nabierze solidnych obciążeń, których nie pozbędzie się do końca życia.  Pozdrawiam - trzymam kciuki!!

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » On i Ona - Wielka Miłość .. I ... Bańka pękła ...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024