Witam,
mam problem, który chciałabym skonsultować z kimś, kto być może wie więcej na ten temat.
Zawsze miałam bardzo regularne miesiączki, idealne 28. Po odstawieniu tabletek hormonalnych jakieś 6 miesięcy temu cykl wydłużył się do 29-30 dni. W ostatnim miesiącu miałam dodatkowe 2 dni spóźnienia, w tym miesiącu - 5 dni spóźnienia.
Spóźniony 5 dni okres jest jednak dziwny. To w zasadzie takie plamienie. Sam śluz, jakieś dwie kropelki krwi i brązowa wydzielina... I tak już drugi dzień, w zasadzie mogłabym nie stosować żadnej podpaski.
Doszukałam się gdzieś w sieci informacji o zagnieżdżaniu zarodka, o stresie itd - rzeczywiście, miałam stresowy czas, ale nie po raz pierwszy, a nigdy aż tak intensywnie nie zareagowałam. Ciążę raczej odrzucam, bo nie odbywałam stosunku od półtorej miesiąca, a wcześniej - jedynie w gumce i nigdy nie było żadnego realnego ryzyka.
Jeśli nie dostanę dziś czy jutro normalnego krwistego okresu - pobiegnę do ginekologa, ale chciałam się z kimś skonsultować, żeby się trochę uspokoić, jeśli zwyczajnie panikuję.
Pozdrawiam,
za zasłoną.