rozbiło mi się jajko na kolanie - w sumie zapaćkane obie nogawki mych pracowniczych spodni.
oddałam do pralni. następnego dnia odpakowuję, bo do pracy chcę załozyc skoro już tak ślicznie zaprasowali, a tu...plamy ! nie sprały się
nie chce mi się iść żeby reklamować...
zna któraś z was sposób na usunięcie takiej plamy ? głównie to białko miałam na tych spodniach....chciałabym je uratować
help!
Jajko
Usuwanie plam po jajku - zaschnięte plamy pierzemy w wodzie z dodatkiem amoniaku, a następnie w proszku. Świeże wystarczy natychmiast wypłukać w zimnej wodzie. W żadnym przypadku nie urzywać gorącej wody. Drugim sposobem na usuwanie plam z jajka, jest wypłukanie tkaniny w zimnej wodzie , a następnie upranie w proszku enzymatycznym. Trudne do usunięcia plamy namoczyć w perhydrolu z dodatkiem 5 kropel salmiaku.
Coś takiego znalazłam ![]()
mhm, wielkie dzieki ! kurcze...nie wiem czy samej sie męczyć czy reklamować... ech
chyba lepiej zareklamuj kochana, bo po co sama masz się męczyć ![]()
masakra z tym jajkiem - poszłam niedawno do innej pralni -nie do sieciówki tylko do takiej osiedlowej i kobieta mi powiedziała że jak poprzednia pralnia tego nie sprała, to już nic z tym nei zrobię bo oni to tylko utrwalili i spodnie moge wyrzucić. ech szkoda spodni