Lęk - syndrom naszych czasów ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Lęk - syndrom naszych czasów ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Lęk - syndrom naszych czasów ?

Jest wiele strachów i lęków. Ja na przykład bardzo boję się chodzenia ciemnymi ulicami. Po prostu - paniczny lęk. Zaraz sobie wyobrażam ,że coś mi się stanie, ktoś mnie ograbi, zabije itd. Kiedyś robiłam taki kurs wieczorowy i wiązało się to właśnie z takim chodzeniem nocą. Mało niedostałym zawału - choć moje miasto należy do bezpiecznych. Ale jest strach, lęk ... odkąd pamiętam mi towarzyszy. Powiem Wam, ze ciągle się o coś boję. Właściwie nigdy nie miałam tak , żebym się czegoś nie bała czy nie obawiała. Czy nie jest tak, że dzisiaj ,w dzisiejszych czasach - człowiek ma po prostu wpojony lęk ? Że musi żyć w lęku ? Bo tu lęk o pracę, tu o dzieci, tu kredyt, tam sesja ... Ciągle chyba żyjemy w lęku ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Lęk - syndrom naszych czasów ?

No takie jest życie że musimy żyć w lęku. Nie wiemy co nam przyniesie przyszłość, co nas czeka. Ja staram się nie myśleć ale czasami jak sobie przypomnę o czymś czego się boje to aż mnie ściska ze strachu.

3

Odp: Lęk - syndrom naszych czasów ?

Myślę, że lęk w dzisiejszych czasach jest naszym dużym problemem. Boimy się samotności, utraty pracy, chorób, starości, braku pieniędzy, utraty partnera itd.Jest tego wiele. Myślę, że możemy eliminować lęk poprzez akceptację życia tu teraz. Ciesząc się chwilą obecną, budujemy lepszą, radośniejszą przyszłość i pozbywamy się lęków.

4

Odp: Lęk - syndrom naszych czasów ?

Lęk niestety nieodłącznie jest wpisany w naszą ziemską egzystencję, jedyne co nam pozostało to go oswajać smile

5 Ostatnio edytowany przez strzała (2013-02-06 02:18:48)

Odp: Lęk - syndrom naszych czasów ?

Lęk- syndrom naszych czasów?

Ludzie wiecznie za czymś pędza, o coś walczą. Wszystko po to, by zapewnic sobie i najbliższym jak najlepszy byt, dążą do tego, by byc szczęśliwymi.
Jednak po drodze napotykają wiele przeszkód ,które powodują czasem ,że zamiast iśc do przodu, cofają się w tył.
Strach o przyszłośc,  o każdy nowy dzień to jakby zatrzymanie się w miejscu.

Czy rzeczywiście uważacie,że nie da się funkcjonowac bez lęku?
Czy jednak można przestac się bac i mimo wszystko nie czuc ograniczenia ?

6

Odp: Lęk - syndrom naszych czasów ?
strzała napisał/a:

Czy rzeczywiście uważacie,że nie da się funkcjonowac bez lęku?

Da sie. smile

strzala napisał/a:

Czy jednak można przestac się bac i mimo wszystko nie czuc ograniczenia ?

Mozna ale do tego trzeba byc silnym. Kiedy uzmyslowisz sobie jak wiele mozesz to mozna sie tym zachlysnac i latwo dac sie wywiezc na manowce. Dodatkowo brak leku wiaze sie z brakiem przyjaciol i dzwiganiem konsekwencji wlasnych wyborow samemu. Ale powiem ci cos...nie ma nic lepszego niz poczucie sily i wolnosci ktore przychodzi wraz ze swiadomoscia braku ograniczen big_smile

7

Odp: Lęk - syndrom naszych czasów ?

Sadie możliwe, że można przejśc życie bez lęku .
Są przecież ludzie ,którzy idą przez życie z podniesioną głową, ciągle do przodu , nie odwracając się za siebie.
Są też tacy , którzy po prostu  wciągnięci w wir obowiązków, często nawet nie mają czasu się bac.
Czasem lepiej nie myślec , tylko życ każdym dniem tak, jakby to miał byc ostatni.

Fakt siła czyni ludzi pewnymi, odważnymi. Wydaje się ,że nikt i nic wtedy nie jest straszne,ani nie ma sytuacji, która może tą osobę złamac.

Brak przyjaciół ? Czy to dlatego,że taka osoba czuje się wtedy bogiem sama dla siebie?

8

Odp: Lęk - syndrom naszych czasów ?
strzała napisał/a:

Sadie możliwe, że można przejśc życie bez lęku .
Są przecież ludzie ,którzy idą przez życie z podniesioną głową, ciągle do przodu , nie odwracając się za siebie.
Są też tacy , którzy po prostu  wciągnięci w wir obowiązków, często nawet nie mają czasu się bac.
Czasem lepiej nie myślec , tylko życ każdym dniem tak, jakby to miał byc ostatni.

Fakt siła czyni ludzi pewnymi, odważnymi. Wydaje się ,że nikt i nic wtedy nie jest straszne,ani nie ma sytuacji, która może tą osobę złamac.

Brak przyjaciół ? Czy to dlatego,że taka osoba czuje się wtedy bogiem sama dla siebie?

Zgadzam się z tą wypowiedzią ,ale takich ludzi wg mnie jest mało, a większość społeczeństwa żyje w ciągłym stresie,popadają w depresje.Takie to nasze życie.

9

Odp: Lęk - syndrom naszych czasów ?

też mam wrażenie że lęk i depresja stały się symbolem naszych czasów. Myślę, ze pokolenie naszych rodziców i dziadków, mimo iż duzo bardziej doświadczane przez los było bardziej odporne psychiczne, lepiej sobie radzili z sytuacjami kryzysowymi jak i z codziennością. A naszemu pokoleniu ciężej jest się w tym świecie odnaleźć bez wspomagania się lekami lub pomocą psychologa. Tak bardzo chciałabym w końcu uwolnić się od tego paskudnego uczucia lęku, tylko jak...

10

Odp: Lęk - syndrom naszych czasów ?
mo26 napisał/a:

też mam wrażenie że lęk i depresja stały się symbolem naszych czasów. Myślę, ze pokolenie naszych rodziców i dziadków, mimo iż dużo bardziej doświadczane przez los było bardziej odporne psychiczne, lepiej sobie radzili z sytuacjami kryzysowymi jak i z codziennością. A naszemu pokoleniu ciężej jest się w tym świecie odnaleźć bez wspomagania się lekami lub pomocą psychologa. Tak bardzo chciałabym w końcu uwolnić się od tego paskudnego uczucia lęku, tylko jak...

A ja mam wrażenie ,że to nie tylko niepewne czasy w których przyszło nam życ,wywołują w nas tak silne poczucie lęku.
Starsze pokolenia żyły w czasach ,w których mniej nawet rozmawiano na takie tematy.
Nie było nawet aż tak wielu dostępnych specjalistów , jak teraz.
Nie nagłaśniano aż tak wszystkich szokujących wydarzeń w mediach, czy gazetach.
A teraz na przeplatanego słyszymy ciągle, a to o samobójstwach i zakładnikach,  o matkach mordujących własne dzieci, czy masowych zwolnieniach z pracy.
Może lepiej by było ,gdyby każdy zajął się własnym życiem i starał się jemu podołac?
Choc z drugiej strony byłaby to wielka znieczulica, obojętnośc na czyjąś krzywdę.
Czyjś ból , strach powoduje ,że nasz lęk jest jeszcze bardziej nawarstwiony.
Trudne to.

11

Odp: Lęk - syndrom naszych czasów ?
strzała napisał/a:
mo26 napisał/a:

też mam wrażenie że lęk i depresja stały się symbolem naszych czasów. Myślę, ze pokolenie naszych rodziców i dziadków, mimo iż dużo bardziej doświadczane przez los było bardziej odporne psychiczne, lepiej sobie radzili z sytuacjami kryzysowymi jak i z codziennością. A naszemu pokoleniu ciężej jest się w tym świecie odnaleźć bez wspomagania się lekami lub pomocą psychologa. Tak bardzo chciałabym w końcu uwolnić się od tego paskudnego uczucia lęku, tylko jak...

A ja mam wrażenie ,że to nie tylko niepewne czasy w których przyszło nam życ,wywołują w nas tak silne poczucie lęku.
Starsze pokolenia żyły w czasach ,w których mniej nawet rozmawiano na takie tematy.
Nie było nawet aż tak wielu dostępnych specjalistów , jak teraz.
Nie nagłaśniano aż tak wszystkich szokujących wydarzeń w mediach, czy gazetach.
A teraz na przeplatanego słyszymy ciągle, a to o samobójstwach i zakładnikach,  o matkach mordujących własne dzieci, czy masowych zwolnieniach z pracy.
Może lepiej by było ,gdyby każdy zajął się własnym życiem i starał się jemu podołac?
Choc z drugiej strony byłaby to wielka znieczulica, obojętnośc na czyjąś krzywdę.
Czyjś ból , strach powoduje ,że nasz lęk jest jeszcze bardziej nawarstwiony.
Trudne to.

właśnie media nagłaśniają dużo spraw,kiedyś ludzie choć mieli ciężko to żyli spokojnym życiem a tera powiedza jakąś sensacyjną wiadomość i już ludzie gadają jeszcze dogadują np o końcu świata nawet mój mąż nieraz gadał podniecony o tym a mnie taki strach paraliżuje że szok życ się nie chce jak takie coś się słyszy albo tera jak Papież ustępuje miejsca to znowu gadka om  końcu świata i z nowu strach,staram się o tym nie myslec walczyć z tym ale jak ma się osoby w domu które kreęce takie klimaty to trudno
boję się też chodzic sama po lesie mam wrażenie że się gubię ,że ktoś za mną łazi itp

12

Odp: Lęk - syndrom naszych czasów ?

byc moze to wina stresu i czasów w jakich zyjemy ale z drugiej strony strach towarzyszy ludziom od zawsze!! ja mam emetofobie która bardzo komplikuje mi zycie do tego wiele innych.... dobrze miec kogos bliskiego wtedy jest latwiej jak w moim przypadku narzeczony

13

Odp: Lęk - syndrom naszych czasów ?

to super że narzeczony cię wspiera zazdroszczę mój mąż to uwielbia takie tematy typu koniec świata choć już nie raz mu mówiłąm żeby nierozmawiał ze mną o tym bo ogarnia mnie strach a on swoje:(

14

Odp: Lęk - syndrom naszych czasów ?
małgosia1989 napisał/a:

to super że narzeczony cię wspiera zazdroszczę mój mąż to uwielbia takie tematy typu koniec świata choć już nie raz mu mówiłąm żeby nierozmawiał ze mną o tym bo ogarnia mnie strach a on swoje:(

heh wiesz mamy z narzeczonym bardzo podobne poczucie humoru i zainteresowania tez lubimy pogadac o duchach koncu swiata itd z tym ze kiedy sie boje on to widzi i przestaje zmienia temat wink naprawde nie sądzilam ze bede kiedykolwiek z kimkolwiek tak szczesliwa. potrafimy przegadac cale dnie i wieczory budzic sie rano i znów rozmawiac. więc moze znajdz z mężem temat wspólny na jaki bedziecie rozmawiac oboje i sluchac siebie nawzajem wink

15

Odp: Lęk - syndrom naszych czasów ?

Wspólne tematy? hmyyyyy musiałabym się zastanowić
Musiałam się nauczyć o sprawach, które interesują mojego męża, żeby mieć z nim o czym mówić. On nie słucha tego, co ja mam mu do powiedzenia, wyraźnie pokazuje, że go to nie interesuje.
Fajnie mieć przy sobie kogoś takiego, jak twój chłopak:)

16

Odp: Lęk - syndrom naszych czasów ?
małgosia1989 napisał/a:

właśnie media nagłaśniają dużo spraw,kiedyś ludzie choć mieli ciężko to żyli spokojnym życiem a teraz powiedza jakąś sensacyjną wiadomość i już ludzie gadają jeszcze dogadują np o końcu świata nawet mój mąż nieraz gadał podniecony o tym a mnie taki strach paraliżuje że szok życ się nie chce jak takie coś się słyszy albo teraz jak Papież ustępuje miejsca to znowu gadka om  końcu świata i z nowu strach,staram się o tym nie myslec walczyć z tym ale jak ma się osoby w domu które kreęce takie klimaty to trudno
boję się też chodzic sama po lesie mam wrażenie że się gubię ,że ktoś za mną łazi itp

Z tym końcem świata to była już ogromna przesada. Media , gazety, ...wszędzie o tym mówiono. Gdy w końcu "minął" koniec świata,  moje dzieci przyznały się,że przez długi czas modlili się codziennie o to,żeby tego końca nie było.
Media przecież żyją z takich sensacji , a ludzie też szybko łapią takie haczyki.

Małgosia po lesie to i ja sama nie chodzę, bo się boję. Ale jak byłam mała, to potrafiłam np. sama chodzic na cmentarz.
Wtedy to ja się jeszcze niczego nie bałam .

Niektóre lęki można częściowo zminimalizowac , stopniowo oswajac się z nimi.
Często omijamy to, czego się boimy. Gdybyśmy jednak byli zmuszeni stawiac temu czoło na co dzień, wtedy praca nad nimi mogłaby przynosic efekty.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Lęk - syndrom naszych czasów ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024