witajcie:)
dzisiaj w szkole mój syn dostal 1 z braku zadania,(jak sie okazało w domu zadanie miał)dziecko wybiegło z klasy smutne,złe zatrzymałam
przytuliłam, po czym podeszła pani i powiedziała ze nie na co tulić tylko lać!!!!!!!! zdębiałam i powiedziałąm ze nie biłam i bic nie mam zamiaru,oczywiscie wymiana zdań z dwóch stron.
co mam zrobić ? czy zbagatelizować? czy przeczekać co sie wydarzy dalej? pozdrawiam
andzia dzisiaj akurat mój syn tez dostał jedynkę z matmy,bo odrobił całą pracę domową prócz jednego przykładu
dodam że zawsze ma wszystko odrobione ,
przyszedł zły ze szkoły,bo w sumie i moim zdaniem ta ocena niedostateczna była niesłusznie postawiona,a podyktowana akurat złym humorem nauczycielki w dniu dzisiejszym,bo jeśli ogólnie ją oceniac to jest dobrym nauczycielem
andzia dzisiaj akurat mój syn tez dostał jedynkę z matmy,bo odrobił całą pracę domową prócz jednego przykładu
dodam że zawsze ma wszystko odrobione ,
przyszedł zły ze szkoły,bo w sumie i moim zdaniem ta ocena niedostateczna była nie słusznie postawiona,a podyktowana akurat złym humorem nauczycielki w dniu dzisiejszym,bo jeśli ogólnie ją oceniac to jest dobrym nauczycielem
nie chodzi mi ze dostał tą pałe,ale sam fakt że nauczyciel tak postępuje czyli co daje otwartą furtke do tego by bić dzieci?
a jesli nasze dzieci mają zły humor to jest podstawą do... np,bicia,ubliżania,?
fajnie, od dzisiaj bede uczyc agresji jak masz zły humor to lej,dokuczaj.wymagamy od dzieci dyscypliny uczciwości a okazuje sie ze można stawiać oceny według humoru.dobrze ze szefowie nie dają wypłaty według humoru.
a jak było wcześniej? do której klasy Twoje dziecko chodzi?
jakby nie było nauczycielka nie powinna powiedzieć tak jak powiedziała,a już na pewno nie przy dziecku
5 2013-02-28 23:18:22 Ostatnio edytowany przez Zuzia z Warszawy (2013-02-28 23:30:33)
Andzia- a jesteś pewna,że w klasie też miał to zadanie???
To tak jak przychodzi do mnie oburzona mamusia i mówi :
- pani dziś powiedziała mojemu synowi ,żeby nie rzucał mandarynką - a on nie rzucał...
To ja do niej:
-ok , a była pani wtedy na korytarzu i widziała ,że nie rzucał? Bo ja byłam i widziałam ,że rzucał...
A ona do mnie:
- nie byłam , ale to nie on rzucał... on mi powiedział,że to nie on , więc ja mu wierzę, bo on nie kłamie...
HA< HA< HA No comments!!!
Lena !No niestety, nie miał całości zadania- miał prawo dostać jedynkę...
Nauczyciel musi trzymać się zasad - takich samych wobec wszystkich- bo inaczej zginie... Konsekwencja niestety...
Ja dziś tez postawiłam kilka jedynek, które zalezne były od humoru- tyle ,że nie mojego- ale uczniów...
Pamiętajcie- nauczyciel zawsze się nastawia do uczniów tak, jak uczniowie do niego... ![]()
Co do nauczycielki - to mogło to być powiedziane w różnym kontekście...
W stylu jak mówimy do kogoś w pozytywnym tego znaczeniu " Zwariowałaś" czy "jesteś nienormalna" - i nikt się za to nie obraża - bo jest to w pewnym konteście...
Więc nie szukajmy dziury w całym...
Pogońcie synków do roboty, bo inaczej za parę lat rzucą do nauczyciela na prośbę nauczenia się pewnego zakresu materiału: " no juz się rozpędziłem" - tak jak to ja dzisiaj usłyszałam ...
Zuzia ale ja nie napisałam że mój syn nic nie robi,napisałam że zapomniał zrobić ostatni przykład w zadaniu,z czego pozostałe 10 było zrobione,więc dla mnie to nie powód aby stawiać ndst.
prace domowe ma zawsze odrobione,czego inne dzieci nie robią wcale
dziecko chodzi do 3 kl.
zuzia! TAK miał zadanie bo brak zadania dostał pod spodem zadanego zadania:(
ale mi nie chodzi o samą pałe tylko głupich uwag nauczyciela.podkresle ze nie broniłam go poprostu widziałam ze coś sie stało dlatego go przytulilam, czy to coś złego? nigdy nie zwracałam uwagi na oceny uczą sie dla siebie mają odrabiać zadania,mają słuchać na lekcji i odpowiadać kiedy ich o to poproszą,nauczyciele za bardzo sa zabufani w sobie i uważają ze oni tu rządzą wiem ze praca z dziecmi nie jest łatwa ale ja im takiego zawodu nie kazałam wykonywać.
jesli któres z moich dzieci dostanie 1 to mówie sam zapracowałeś na nią i jestem osobą konsekwentną nie pozwalam poprawiać bo to sygnał; aha dostane pałe ale ją przecież poprawie !!!!!!! mają sie uczyć nawet na 3 ale uczciwie.
Lena812 takie ocenianie niestety jest nagminne !!!!!!
wiec po co w ogóle odrabiać lekcje skoro dostane 1
z tego co pamiętam to np, 5 zadan- b.dobry
4 zadania-dobry
3 zadania- dostateczny i tak dalej
8 2013-03-01 09:59:18 Ostatnio edytowany przez andzia19772 (2013-03-01 10:00:05)
zuzia.... Lena !No niestety, nie miał całości zadania- miał prawo dostać jedynkę...
Nauczyciel musi trzymać się zasad - takich samych wobec wszystkich- bo inaczej zginie... Konsekwencja niestety...
TO JAKIE ZASADY PANUJĄ W SZKOLE!
to jakie to zasady są? raz stawia pałę za brak 1 przykładu a drugim razem napisze dokończ?
10 2013-03-01 10:40:13 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2013-03-01 10:45:17)
witajcie:)
dzisiaj w szkole mój syn dostal 1 z braku zadania,(jak sie okazało w domu zadanie miał)dziecko wybiegło z klasy smutne,złe zatrzymałam
przytuliłam, po czym podeszła pani i powiedziała ze nie na co tulić tylko lać!!!!!!!! zdębiałam i powiedziałąm ze nie biłam i bic nie mam zamiaru,oczywiscie wymiana zdań z dwóch stron.
co mam zrobić ? czy zbagatelizować? czy przeczekać co sie wydarzy dalej? pozdrawiam
Moim zdaniem powinnaś od razu "wygarnąć" nauczycielce co sądzisz o jej metodach.A i przy okazji pokazać nauczycielce,że DZIECKO PRACĘ MIAŁO.Nie bagatelizować tylko od razu do dyrektora na skargę.
Często jest tak,że rodzic nie chce niczego robić bo boi się zaszkodzić dziecku.I potem takie "kwiatki" uczą nasze dzieci.
Sama ostatnio poszłam na skargę do dyrektora szkoły muzycznej bo nauczycielka od teorii przyprawia moją córkę i inne dzieci o nerwicę.Stawia po kilka jedynek podczas jednej lekcji i jak sama twierdzi:"niektóre jedynki należą się rodzicom- nie dzieciom",nie traktuje każdego indywidualnie(w jej klasie są dzieci od 6 do lat),ma dwie pupilki,którym większość rzeczy uchodzi na sucho,podczas gdy inne dzieci są za to sam gnębione.
Dziś ma być zebranie z inicjatywy tej nauczycielki (bo dyrektorka z nią rozmawiała) i ciekawi mnie co pani ma do powiedzenia:)
Nie Andziu- przytulanie to nie jest nic złego.Dziecko na początku swojej nauki w szkole- a trzecia klasa wciąż jest początkowa- ma być zachęcane do nauki i pracy.Każdy nauczyciel powinien wiedzieć,że zachęta będzie procentować a niesprawiedliwe traktowanie zawsze zniechęci.
Zuzia fakt,że jesteś dobrym nauczycielem nie każe Ci odpowiadać za tysiące złych pedagogów ale też nie powinnaś ich bronić w imię źle pojętej solidarności.Zły nauczyciel rozwala to wszystko na co pracujesz tyle lat,więc nie ma co go bronić tylko starać się dla dobra wielu innych,dobrych nauczycieli go eliminować.
gojka102! masz 100% racji co do pupilów nauczycieli mogą nic nie umieć ale są najlepsze:(
tym bardziej jest to widoczne gdzie jest male skupisko dzieci.
nie zalezy mi na tym by wchodzic w tyłek nauczycielom i nie bede bo to jest ich praca niech wykonuja ja dobrze i uczciwie.
Przepraszam, ale jakim cudem można dostać pałę, jak nie zrobiło się jednego przykładu? Może w szkołach, do których chodziłam, było coś nie tak. Jak na, przyjmijmy, pięć zadań nie zrobiło się jednego była co najmniej dwója(w zależności jak zadania były zrobione). Zrozumiem jeszcze jak się zrobiło jedno na pięć czy dziesięć przykładów, ale jak się jedno pominęło? Coś jest nie tak.
Co do tekstu pani nauczycielki. Całkowicie nie na miejscu, a w szczególności przy dziecku. W końcu kobieta jest pedagogiem, powinna wiedzieć, że lanie nie jest jedyną i najlepszą metodą wychowania dzieci.
igla -dlatego wytłumaczyłam sobie to złym humorem nauczycielki,bo aż sama wzięłam zeszyt i sprawdziłam,rzeczywiście z całego zadania tylko jeden chyba 10 przykład nie był zrobiony,
więc uważam że za takie coś stawianie oceny ndst jest nie sprawiedliwe
Przepraszam, ale jakim cudem można dostać pałę, jak nie zrobiło się jednego przykładu? Może w szkołach, do których chodziłam, było coś nie tak. Jak na, przyjmijmy, pięć zadań nie zrobiło się jednego była co najmniej dwója(w zależności jak zadania były zrobione). Zrozumiem jeszcze jak się zrobiło jedno na pięć czy dziesięć przykładów, ale jak się jedno pominęło? Coś jest nie tak.
Co do tekstu pani nauczycielki. Całkowicie nie na miejscu, a w szczególności przy dziecku. W końcu kobieta jest pedagogiem, powinna wiedzieć, że lanie nie jest jedyną i najlepszą metodą wychowania dzieci.
Igla- sama jestem nauczycielem ale potrafię tu sypnąć przykładami oceniania dziecka.Moja córka dostała dwie jedynki w szkole muzycznej bo nie miała ponacinanych 40 stron w książce i tyleż samo nie było podpisanych bo ponacinałam i podpisałam 60 stron sądząc że do października dzieci więcej nie zrobią.Nauczycielka skwitowała to,że rodzic powinien dostać te pały:).
Kolejny przykład mojej chrześnicy:dziewczynka napisała dyktando bezbłędnie ale w trzech przykładach nie napisała zasad pisowni.I dostała JEDYNKĘ:)
Inny przykład:nowy uczeń napisał pięknie stylistycznie i gramatycznie wypracowanie a pani nauczycielka nie znając go założyła,że nie zrobił tego sam i postawiła mu JEDYNKĘ.Kiedy po jakimś czasie zauważyła,że on tak pisze oceniała go już sprawiedliwie jednak tej jedynki nie wykreśliła.
15 2013-03-01 13:35:49 Ostatnio edytowany przez mortisha (2013-03-01 13:49:23)
U nas tydzien temu we wtorek mloda miala tez troche nie fajne zajscie .Pisała kartkowke z histori,skonczyla i oddala kartke jako jedna z pierwszych, i pyta sie nauczycielki czy moze wyjsc do wc,uslyszala krzykiem odpowiedz ze nie,to nasza jej mowi, ze musi i ma przeciez dostarczone zaswiadczenie od neurologa i nefrologa ze ma problemy zdrowotne z ukladem moczowym i na prosbe musi wychodzic do wc,a nauaczycielka byla w okropnym humorze (dlatego kartkowke zrobila za kare, bo klasa nie byla przygotowana do lekcji)i znow jej odpowiada wrzaskiem,ze ma w 4 literach takie swistki wymyslone, i ją to nie obchodzi, ma siedziec
No wiec nasza jeszce raz jej powtorzyla ,ze nawet "dyra" oficjalnie nam (mi i męzowi) powiedziala,ze kazdy nauczyciel musi brac pod uwage te zaswiadczenie o chorobie,ktore widnieje w dzienniku,i na informacje o potrzebie do toalety ma wyjsc, a nauczycielka waląc w blat dzienniekim zaczela wrzeszcec ,ze to ona prowadzi lekcje, ona decyzuje,i ma sie zamknąc w koncu,a ze Pchla nie jest zbytnio pokornym dzieciakiem,ktore skuli uszy,to poprostu wyszla sobie z klasy do toalety bo ją cisnelo,a gdy przyszla to okazalo sie ze dostala odgornie 1(ndst) ze sprawdzianu ,za kare,ze wyszla bez pytania
Do tego historyczkja jej powiedziala ,ze kartkowke napisala na ocene 4(dobry) ,ale ma lufe za to,ze wyszla bez zgody,bo zakazu nie posluchala,dziecko jej odpowiedzialo, ze zlosliwosci nie popłaca Prosże Pani,to jeszcze dostała uwage do dziennika za pyskowanie
Mloda na przerwie udala sie do Pani dyrektor z informacją ,ze historyczka powiedziala, ze ma w nosie te jej swistki od szpitala,i to co zaszlo ze sprawdzianem
Z tego co wiem to Pani dyrektor wziela nauczycielke na rozmowe, i od tego czasu hist.juz nie robi problemow z wyjsciem, ale mimo ze jedynka zostala wymazana, to ocene 4 jej nie wpisala,pustka luka w te miejsce,,dla mnie to przegiecie.
Niewazne jaką ocene by otrzymala z wpadywanki, to powinna miec ją wpisaną,i te jeszcze kaprysy ,ze wielka Pani nie bedzie brac pod uwage zaswiadczenia ze szpitala,tez mnie wpienilo
Pchła znowu i tak niebawem jedzie do kliniki na kilka dni na badania kontrolne,bo ostatnio wyniki fatalne,i potrafi niekontrolowanie popuscic
igla16 napisał/a:Przepraszam, ale jakim cudem można dostać pałę, jak nie zrobiło się jednego przykładu? Może w szkołach, do których chodziłam, było coś nie tak. Jak na, przyjmijmy, pięć zadań nie zrobiło się jednego była co najmniej dwója(w zależności jak zadania były zrobione). Zrozumiem jeszcze jak się zrobiło jedno na pięć czy dziesięć przykładów, ale jak się jedno pominęło? Coś jest nie tak.
Co do tekstu pani nauczycielki. Całkowicie nie na miejscu, a w szczególności przy dziecku. W końcu kobieta jest pedagogiem, powinna wiedzieć, że lanie nie jest jedyną i najlepszą metodą wychowania dzieci.Igla- sama jestem nauczycielem ale potrafię tu sypnąć przykładami oceniania dziecka.Moja córka dostała dwie jedynki w szkole muzycznej bo nie miała ponacinanych 40 stron w książce i tyleż samo nie było podpisanych bo ponacinałam i podpisałam 60 stron sądząc że do października dzieci więcej nie zrobią.Nauczycielka skwitowała to,że rodzic powinien dostać te pały:).
Kolejny przykład mojej chrześnicy:dziewczynka napisała dyktando bezbłędnie ale w trzech przykładach nie napisała zasad pisowni.I dostała JEDYNKĘ:)
Inny przykład:nowy uczeń napisał pięknie stylistycznie i gramatycznie wypracowanie a pani nauczycielka nie znając go założyła,że nie zrobił tego sam i postawiła mu JEDYNKĘ.Kiedy po jakimś czasie zauważyła,że on tak pisze oceniała go już sprawiedliwie jednak tej jedynki nie wykreśliła.
Dziwi mnie tylko coś takiego, bo jak większość zadania jest zrobiona, to jaka jest podstawa, żeby dawać tę bańkę. ;-) W moim przypadku, w podstawówce, moja polonistka potrafiła dać mi jedynkę tylko dlatego, że moja mama wcześniej pracowała w tej szkole. I jest polonistką. "Bo podejrzewam, że mama ci to napisała"...
17 2013-03-01 19:56:58 Ostatnio edytowany przez Animus (2013-03-01 20:01:22)
Sama ostatnio poszłam na skargę do dyrektora szkoły muzycznej bo nauczycielka od teorii przyprawia moją córkę i inne dzieci o nerwicę[b].Stawia po kilka jedynek podczas jednej lekcji i jak sama twierdzi:"niektóre jedynki należą się rodzicom- nie dzieciom",nie traktuje każdego indywidualnie([b]w jej klasie są dzieci od 6 do lat),ma dwie pupilki,którym większość rzeczy uchodzi na sucho,podczas gdy inne dzieci są za to sam gnębione.
Dziś ma być zebranie z inicjatywy tej nauczycielki (bo dyrektorka z nią rozmawiała) i ciekawi mnie co pani ma do powiedzenia:)
Dziękuję gojka102. To na prawdę bardzo pouczające. Jak to punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Kto by pomyślał:
http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=1422663#p1422663
gojka102 napisał/a:igla16 napisał/a:Przepraszam, ale jakim cudem można dostać pałę, jak nie zrobiło się jednego przykładu? Może w szkołach, do których chodziłam, było coś nie tak. Jak na, przyjmijmy, pięć zadań nie zrobiło się jednego była co najmniej dwója(w zależności jak zadania były zrobione). Zrozumiem jeszcze jak się zrobiło jedno na pięć czy dziesięć przykładów, ale jak się jedno pominęło? Coś jest nie tak.
Co do tekstu pani nauczycielki. Całkowicie nie na miejscu, a w szczególności przy dziecku. W końcu kobieta jest pedagogiem, powinna wiedzieć, że lanie nie jest jedyną i najlepszą metodą wychowania dzieci.Igla- sama jestem nauczycielem ale potrafię tu sypnąć przykładami oceniania dziecka.Moja córka dostała dwie jedynki w szkole muzycznej bo nie miała ponacinanych 40 stron w książce i tyleż samo nie było podpisanych bo ponacinałam i podpisałam 60 stron sądząc że do października dzieci więcej nie zrobią.Nauczycielka skwitowała to,że rodzic powinien dostać te pały:).
Kolejny przykład mojej chrześnicy:dziewczynka napisała dyktando bezbłędnie ale w trzech przykładach nie napisała zasad pisowni.I dostała JEDYNKĘ:)
Inny przykład:nowy uczeń napisał pięknie stylistycznie i gramatycznie wypracowanie a pani nauczycielka nie znając go założyła,że nie zrobił tego sam i postawiła mu JEDYNKĘ.Kiedy po jakimś czasie zauważyła,że on tak pisze oceniała go już sprawiedliwie jednak tej jedynki nie wykreśliła.Dziwi mnie tylko coś takiego, bo jak większość zadania jest zrobiona, to jaka jest podstawa, żeby dawać tę bańkę. ;-) W moim przypadku, w podstawówce, moja polonistka potrafiła dać mi jedynkę tylko dlatego, że moja mama wcześniej pracowała w tej szkole. I jest polonistką. "Bo podejrzewam, że mama ci to napisała"...
Igla mnie też to dziwi wciąż i wciąż...
wychodzi na to że poprosimy o nowych nauczycieli
bez znajomości i prezencików::)
obiektywnie patrzących na kazde dziecko:)
jak ma zły humor niech idzie na spacer z dziecmi zamiast prowadzić lekcje i wyżywać sie. wiem, ze są między nimi wspaniali nauczyciele ale to chyba garstka,ale im dziekujemy za to że są ludzmi i nauczycielami z powołania.