Witam wszystkich bardzo serdecznie
Mój problem może niektórym okazać się nieco dziwny, ale mam nadzieje, że tutaj znajdę odpowiedź na nurtujące mnie pytania.. Otóż niecały miesiąc temu zamieszkalam ze swoim chłopakiem poza granicami Polski. Jesteśmy razem ponad dwa lata ( z ktrótkimi przerwami
) , oczekujemy Naszego pierwszego dziecka. Nasze zycie seksualne zawsze było niesamowicie udane. Co raz to próbowaliśmy nowych pozycji, czy miejsc.. Seks w samochodzie, na stacji Pkp i pod przyslowymi krzaczkami nie jest nam obcy
Zanim zamieszkalismy razem, marzyliśmy o tym jak to bedzie cudownie dzielić wspólne zycie, kochac się co noc, być blisko siebie.. Niestety rzeczywistosc okazala się nieco inna. Kochamy sie może co 5 dni jak dobrze pójdzie, seks stał się szybki. (kiedys godzinka to minimum, teraz 10 minut i po sprawie ;/ ) nie poznaje pod tym wzgledem mojego partnera. Wierze i ufam, ze mnie kocha.. okazuje to na co dzień. Wracajac nad ranem do domu z pracy (praca na nocki) wtula sie mocno we mnie i zasypia, jednakże nic wiecej nie ma..Zastanawiam się czym to moze byc spowodowane? Czy przez ciażę mogłam stac się mniej atrakcyjna dla niego? chociaz to nie wydaje mi sie prawdopodobne gdyż do tej pory byl zachwycony moimi piersiami które dzieki dzidiusiowi sporo urosły, zachwalal brzuszek i wszystko inne.. na szczescie udało mi sie nie przytyć aż tak dużo jak na ciażę:) a może presja, że sam utrzymuje rodzinę i strach czy podola wyzwaniu sprawiły że jego "libido" nieco zmalało? bardzo proszę o szczere komentarze i ewentualne wskazówki.. Przez nastepne dwa-trzy tygodnie bedziemy jeszcze mieszkac ze wspolłokatorami, może gdy pojdziemy juz do swojego mieszkania cos sie zmieni? Jesli nie, to spytam go czemu tak sie dzieje.. Mam nadzieje jednak ze jest na tym forum osoba która nieco mnie naprowadzi na tok myslenia mojego ukochanego.. Jako kobieta ciężarna, mam swoje zachcianki i musze przyznać ze zaczyna mi brakować tej bliskosci
![]()
Witaj, gratulacje na poczatek z tytułu bycia przyszła mama:)) Ciąża to piękny stan i seks w ciąży jest jak najbardziej wskazany oczywiście nie 8 czy 9 miesiącu . Przyczyn takiego zachowania może być wiele. Czynniki zewnętrzne, przemeczenie, stres nową sytuacją a moze strach ze zrobi Wam krzywde, mnóstwo innych rzeczy.
Napewno bedziesz potrzebowała teraz SZCZEGÓLNIE jego bliskości , troski i wsparcia i to jest naturalne, ale o powody musisz spytać sama. Powodzenia.
Dziekuję za gratulacje i dziękuję za odpowiedź..
z tym, że u mnie ten 8 miesiąc zbliza się właśnie wielkimi krokami.. Jesli teraz tego seksu jest tak mało, obawiam się, ze potem on calkiem zaniknie..;/
Spokojnie , po urodzeniu dziecka czeka Was ciężka praca a Ciebie szczególnie karmienie piersią , nocne wstawanie , zmęczenie czyli okres połogu . Myśle ze ty też o seksie myslała nie będziesz, ale powoli wszystko wróci do normy.
Mój synek urodził się 10 miesięcy temu ale to tak wyjątkowo grzeczne dziecko że praktycznie parę nocy tylko miałąm nie przespanych i bardzo szybko się pozbierałam miałam kiedy odpocząć. Może i u ciebie tak będzie ?
Rozmawiałaś z nim?
Pracuje na nocki, padniety zasypia w Twoich ramionach, a Ty... zastanwiasz sie czemu nie ma sexu?
no proze Cie to jest szukanie dziory w calym. Za chwile zostanie ojcem, tryb dzienny zamieniony na nocny, sam Was utrzymuje, za chwile przeprowadzka... Nie drecz chlopaka tylko wspieraj i ciesz sie, ze jest Wam razem dobrze
Gratuluje dzieciaczka
Poza tym za chwile sama bedziesz miala pelno pracy z malym 24/7 i wtedy sie przekonasz, czy bedziesz miala sile na wieksze zblizenia niz usniecie w ramionach ukochanego ![]()
crystals myślę, że przyczyny są dość prozaiczne i zostały już przytoczone powyżej.
Zmęczenie trybem pracy i stres w ten sposób ograniczyły nieco wasze pożycie (mam w tym
temacie pewne doświadczenia). Oczywiście możesz z nim porozmawiać, ale proszę zrób to
delikatnie (wbrew pozorom niektórzy faceci czuli są na tym punkcie) i nie używaj argumentów
statystycznych ("wcześniej było tyle razy w tygodniu, a teraz jest tylko tyle"), bo możesz odnieść
efekt odwrotny od zamierzonego...
8 2013-02-26 10:28:13 Ostatnio edytowany przez LadyAnette (2013-02-26 10:28:29)
Zgadzam się z anetqueen i onslaught
Nie wymagaj fajerwerków od faceta który wraca nad ranem po męczącej nocce w pracy. Ja czasami jak normalnie chodzę do pracy na rano, później jestem zmęczona to wieczorem też padam i nie mam już na nic ochoty. Wydaje mi się to zupełnie normalne.
Mi również nasuwa się pytanie czy rozmawiałaś z nim o tym? Bo to chyba też jest ważne co on ma na ten temat do powiedzenia
Zielony_Domek / Dussia
Jeszcze nie rozmawiałam, najpierw chciałam zasięgnąć opinii osób postronnych.;)
kochane, dziękuję za tak liczne odpowiedzi, nie pomyślcie że jestem jakąs histeryczką czy wariatką, poprostu bardzo zastanawiał mnie fakt, czemu osoba, która zawsze bardzo nalegała na seks, zawsze była jego inicjatorem, nagle przestala do tego dażyć. W pewnych momentach zaczynałam się już zastanawiać czy nie ma jakiejś osoby trzeciej ( tak tak wiem, głupie to.. facet ciężko haruje a ja zołza węsze zdradę
) , ale może faktycznie jest tak jak piszecie.. oboje jesteśmy dosyć młodzi, ja mam 21 lat, on 22.. więc bardzo możliwe że z powodu tych wszystkich zmian które u Nas nastały tak się dzieje. Dodatkowo współlokatorzy, z którymi naprawde ciężko wytrzymać..
Postaram się z Nim dzisiaj porozmawiać na ten temat..
Jeszcze raz dziękuję!
a wes ty niespij cala nac, nie kaze ci pracowac ale nie spij i tak przez tydzien to zobaczysz czy jak juz bedziesz mogla spac czy bedziesz myslala o seksie?
moj maz pracuje od 8rano do 24-1 w nocy, wraca to pierwsze co robi to wtula sie i spi, znajdujesz podobienstwo??:)
ja nauczylam sie juz znajdowac swoje miejsce w tym wszystkim, 5 dniw tygodniu jestem przytulanka:) w sobote maz wraca wczesniej to wtedy go drecze ale za to w niedziele spi do 11 aby se odpoczal a pozniej w poludnie i wieczorem nadrabiamy caly tydzien:)
wiecej empatii dziewczyno, jemu jest ciezko.
a z doswiadczenia powiem ze moj maz gdy bylam w ciazy niechcial sie kochac...POROZMAWIALAM Z NIM(to najwazniejsze) i okazalo sie ze myslal ze wchodzac we mnie bedzie pukac dziecku w czolo(ak w tym kawale:P) jak mu wytlumaczylam jak to jest to znow wszytsko wrocilo do normy, a ja sie kochalam do oststniego dnia porodu:)
nawiasem mowiac, po porodzie wszybko ci przejdzie ochota na seks, przynajmniej w peirwszych tygodniach:P