witajcie poprosze o pomoc ponieważ mój syn idzie w tym roku do I komuni świetej wiem dwójka dzieci juz za mną ale najmłodszy najbardziej mnie zaskoczył powiedział ze nie chce prezentów tylko chciałby wyjechać do dysneylandu troche mnie to zaskoczyło i szczerze patrze na oferty wyjazdowe troche to kosztuje może podpowiecie jak taniej pojechać nie znam jezyka perfekt wiec to też jest dla mnie jakaś bariera:) pozdrawiam
2 2013-02-20 14:01:49 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-02-20 14:07:08)
Rozumiem, ze wybierzecie sie do Disneyland'u pod Paryzem?
Polecam Ci firme autokarowa Sindbad - za bilet z Tuluzy do Katowic zaplacilam 670zl. Wiec nie tak bardzo drogo, jak na taka odleglosc. Nastepnie musialabys poszukac pociagu z Tuluzy do Paryza. Tutaj kosztow nie znam, ale wszystko do sprawdzenia.
Oczywiscie moglabys leciec samolotem z Wawy/Gdanska do Paryza, ale ja bym sie liczyla z bardzo dlugim lotem i przesiadkami. No i cena pewnie zwali z nog.
P.S Masz strasznie madrego syna, naprawde.
Edit: Sprawdzilam ceny. Air France proponuje lot bezposredni z Warszawy do Paryza (cena w dwie strony) dla dwoch osob to 1263 zl.
tak, do paryża
sama go podziwiam za taką decyzje ![]()
wolałabym chyba jesli cos znajde to jechać autokarem.
tak, do paryża
![]()
sama go podziwiam za taką decyzje
wolałabym chyba jesli cos znajde to jechać autokarem.
Ja tez zawsze wybieram autokar, mimo, ze się wlecze (jechalam 36h).
może któraś z was juz była na takiej wycieczce.dajcie opinie:)
Powiem Ci że to bardzo dorosła - męska decyzja!
Może podpytaj znajomych i zorganizujcie taki wypad własnym autem
A ja myślę, tak z innej beczki, że rodzice grubo przesądzają z pierwszą komunią bo to chyba chodzi o duchowe przeżycie a nie prezenty. Piszecie, że taka odważna decyzja bo nie chce prezentów. A wyjazd do dysneylandu to co niby jest? Prezent i to drogi jak cholera! Tylko nie materialny.
A ja myślę, tak z innej beczki, że rodzice grubo przesądzają z pierwszą komunią bo to chyba chodzi o duchowe przeżycie a nie prezenty. Piszecie, że taka odważna decyzja bo nie chce prezentów. A wyjazd do dysneylandu to co niby jest? Prezent i to drogi jak cholera! Tylko nie materialny.
No i? Inne dzieciaki dostają tablety, smartphone'y, etc. Ja nie widzę nic złego w wycieczce do disneylandu.
Uważam nawet, ze dzieciak się wyróżnia od innych, nie prosząc o elektroniczna tandetę.
Kasiek24 napisał/a:A ja myślę, tak z innej beczki, że rodzice grubo przesądzają z pierwszą komunią bo to chyba chodzi o duchowe przeżycie a nie prezenty. Piszecie, że taka odważna decyzja bo nie chce prezentów. A wyjazd do dysneylandu to co niby jest? Prezent i to drogi jak cholera! Tylko nie materialny.
No i? Inne dzieciaki dostają tablety, smartphone'y, etc. Ja nie widzę nic złego w wycieczce do disneylandu.
Uważam nawet, ze dzieciak się wyróżnia od innych, nie prosząc o elektroniczna tandetę.
chodzi mi o ogólny trend i właśnie te laptopy, smartfony czy inne kłady. O to, że dzieci nie czekają na samą komunię jako na coś, co samo w sobie jest dla nich ważne, tylko na prezenty. A rodzice się prześcigają kto urządzi "imprezę" komunijmą lepszą i za więcej, bo przecież się trzeba pokazać. Ta wasza obecna wiara katolicka niewiele ma wspólnego z tym co swojego czasu przeczytałam w Biblii. No ale co zrobić, znak czasu.
Cynicznahipo napisał/a:Kasiek24 napisał/a:A ja myślę, tak z innej beczki, że rodzice grubo przesądzają z pierwszą komunią bo to chyba chodzi o duchowe przeżycie a nie prezenty. Piszecie, że taka odważna decyzja bo nie chce prezentów. A wyjazd do dysneylandu to co niby jest? Prezent i to drogi jak cholera! Tylko nie materialny.
No i? Inne dzieciaki dostają tablety, smartphone'y, etc. Ja nie widzę nic złego w wycieczce do disneylandu.
Uważam nawet, ze dzieciak się wyróżnia od innych, nie prosząc o elektroniczna tandetę.chodzi mi o ogólny trend i właśnie te laptopy, smartfony czy inne kłady. O to, że dzieci nie czekają na samą komunię jako na coś, co samo w sobie jest dla nich ważne, tylko na prezenty. A rodzice się prześcigają kto urządzi "imprezę" komunijmą lepszą i za więcej, bo przecież się trzeba pokazać. Ta wasza obecna wiara katolicka niewiele ma wspólnego z tym co swojego czasu przeczytałam w Biblii. No ale co zrobić, znak czasu.
Za moich czasów dostawało się rolki, rower, zegarek. Dzisiaj tylko zmieniły się przedmioty pożądane.
No, ale kiedyś, nie mam namyśli czasów współczesnych, nie dostawało się nic, więc te porządane przedmioty na przestrzeni wieków pojawiły się stosunkowo niedawno. Ale co ja się będę wtrącać, sama katoliczką nie jestem a wy tam sobie róbcie co uważacie za słuszne. Ja swoje zdanie na ten temat mam.
12 2013-04-01 23:00:48 Ostatnio edytowany przez dk997 (2013-04-01 23:01:44)
My mamy komunię siostrzenicy za kilka tygodni. Rodzice majętni, my niestety nie. Od razu zaznaczali że nie chcą dużych prezentów, że wiedzą jaka sytuacja u nas i liczy się że będziemy. No tak, ale coś trzeba sprezentować. Zastanawiam się nad jakimiś albumami, atlasami, czyli ogólnie o czymś edukacyjnym, książkowym, co może małą zaciekawić i przydać się w szkole. Tylko nie bardzo wiem czy to pasuje... Nie chcę żadnych książek chrześcijańskich, Biblii itd kupować, nie jesteśmy chrzestnymi, a moim zdaniem to oni powinni zadbać o m.in. "duchowe" prezenty. Myślę że jakiś ładnie wydany album czy encyklopedia lepiej wypadną niż parę groszy w kopercie. Co o tym myślicie?
I przy okazji czy macie jakieś polecane pozycje i wydawnictwa?
Encyklopedia hmm myślę, że najlepiej rozejrzeć sie w księgarni i dostosować książkę do wieku dziecka.
Sama mam problem córka ma komunię pod koniec maja i nie wiem impreza w restauracji ale nie z pobudek pokaz Sie a zastaw się tylko wynajmujemy bardzo małe mieszkanko 300km od rodziców na tablet czy smartfona jest moim zdaniem za glupiutka mało odpowiedzialna rower itp ma z zeszłego roku myślałam o wieży kupuje się jeszcze takie coś? Czy to obciach??? I zegarek bo złoto nie bo zgubi albo jej ukradna najlepiej ja myślę coś takiego co można w domu trzymać jak macie pomysły proszę o podpowiedzi
wiesz córka mojej szwagierki dostała pieniądze na komunię,założyli jej konto,mineło kilka lat ,obecnie jest w 1 klasie gimnazjum i za ta kasę robi sobie swój wymarzony pokój ,tak jak sama chciała
wiadomo że chciałby się dać coś co pozostanie pamiatka,ale dzieci teraz chyba na to nie patrzą
ja ewentualnie zastanowiła bym sie jednak przy tablecie,szczerze sama wolałabym dostać ten tablet niż wieżę która mało chyba kto teraz kupuje
Malwinka233, wieży bym nie kupowała, wydatek spory, a córka kiedyś będzie chciała mieć laptop/komputer i pewnie z tego będzie korzystała do słuchania muzyki. Jeżeli już coś muzycznego na teraz, to nawet zwykły odtwarzacz, wejście na płyty, co przydatne - wejście na pendrive'a, a koszty dużo mniejsze niż wieży.
A czy prezent musisz kupować teraz? To Twoja córka, więc nie musisz pojechać z czymś, żeby nie było, że z pustymi rękami. Może podpytaj ją, co by chciała, a jeśli to będą te tablety/smartfony, to powiedz, że poczekasz, aż wybierze coś innego albo podrośnie na tyle, że tablet nie skończy zgubiony czy zniszczony.
A co do pieniędzy jako prezent - też od niektórych osób, które nie wiedziały, co mi kupić, dostałam pieniądze. Trzymała je mama, bo to jednak kwota nie dla dziecka, jednak pozwalała mi dysponować nimi wedle uznania, najwyżej doradzając coś, ale nie zabraniając. Tak więc stałam się posiadaczką jakiegoś super niezbędnego mi domku dla lalek, ale i część przeznaczyłam na częstsze lekcje jazdy konnej. Czy żałuję domku? Nie, bo jednak miałam z tego zabawę, tak więc z mojej perspektywy dobrze by było, gdyby rodzice na siłę nie zmuszali dziecka do "inteligentnych" wydatków z tej kasy, bo to jednak jego prezent i niech przeznaczy to tak, żeby było zadowolone
.
Moja siostrzenica dostała na komunie pieniądze za które mogła wybrać sobie wymarzony prezent. Kupiła rower i hulajnogę:)
Ja dostałam wypasiony elegancki zegarek - jak dla dorosłych i do tej pory to pamiętam. Dostałam też... huśtawkę
Ubaw po pachy dla wszystkich dzieciaków przez cały dzień komunii.
Witam.
Mam pytanie: czy dalibyście dziecku w prezencie na chrzciny/komunię złoty krzyżyk lub wizerunek Pana Jezusa na krzyżu wykonany z metalu?
witam serdecznie po dłuższej nieobecności:) komunia i po komuni była bardzo skromna bo na 14 osób i było super każdy miał czas dla siebie.syn dostał piękny zegarek fakt nie na JUŻ ale z grawerem,srebrny łancuszek który nosi z chęcią cieszył sie z bibli a w koperty nawet nie chciał zajrzec:) dysneyland sobie odpuścił za te pieniążki był nad morzem z cała rodziną,rozmawiał duzo z babcia i doszli do wniosku ze lepiej jechac z cała rodziną niż tylko z mama lub tatą.
Witam.
Mam pytanie: czy dalibyście dziecku w prezencie na chrzciny/komunię złoty krzyżyk lub wizerunek Pana Jezusa na krzyżu wykonany z metalu?
jesli już to kupiłabym łancuszek z kżyżykiem złoty lub srebrny :)pieniądze sie rozejdą a pamiątke ma na wiele lat
witam serdecznie po dłuższej nieobecności:) komunia i po komuni była bardzo skromna bo na 14 osób i było super każdy miał czas dla siebie.syn dostał piękny zegarek fakt nie na JUŻ ale z grawerem,srebrny łancuszek który nosi z chęcią cieszył sie z bibli a w koperty nawet nie chciał zajrzec:) dysneyland sobie odpuścił za te pieniążki był nad morzem z cała rodziną,rozmawiał duzo z babcia i doszli do wniosku ze lepiej jechac z cała rodziną niż tylko z mama lub tatą.
ja tu zrozumiałam że za sponsorował wczasy za swoje pieniądze całej rodzinie?
jeśli tak to cóz gest ładny,ale mnie jako rodzica nie byłoby stać na takie coś aby to dziecko mi wczasy sponsorowało,bo od tego jesteśmy my rodzice
andzia19772 napisał/a:witam serdecznie po dłuższej nieobecności:) komunia i po komuni była bardzo skromna bo na 14 osób i było super każdy miał czas dla siebie.syn dostał piękny zegarek fakt nie na JUŻ ale z grawerem,srebrny łancuszek który nosi z chęcią cieszył sie z bibli a w koperty nawet nie chciał zajrzec:) dysneyland sobie odpuścił za te pieniążki był nad morzem z cała rodziną,rozmawiał duzo z babcia i doszli do wniosku ze lepiej jechac z cała rodziną niż tylko z mama lub tatą.
ja tu zrozumiałam że za sponsorował wczasy za swoje pieniądze całej rodzinie?
jeśli tak to cóz gest ładny,ale mnie jako rodzica nie byłoby stać na takie coś aby to dziecko mi wczasy sponsorowało,bo od tego jesteśmy my rodzice
no wiesz jesli jestes osobą majętną to gratuluje:) ciesze sie ze moje dziecko nie jest wychowane na materialiste i umie sie dzielić.a wogóle to uwazasz ze wczasy dla 5 osobowej rodziny na 9 dni wynoszą 1000 zł ? bo nie posiadam majetnej rodziny która daje po 5000zł na komunie i tym samym dochodze do wniosku ze na takie imprezy to trzeba samych bogaczy wybierać uf, wiecej komuni nie mam.
żyworódka napisał/a:Witam.
Mam pytanie: czy dalibyście dziecku w prezencie na chrzciny/komunię złoty krzyżyk lub wizerunek Pana Jezusa na krzyżu wykonany z metalu?
jesli już to kupiłabym łancuszek z kżyżykiem złoty lub srebrny :)pieniądze sie rozejdą a pamiątke ma na wiele lat
Przepraszam, bo nie uściśliłam swojego pytania.
Chodzi mi o to, że krzyż jest symbolem męczeństwa i spotkałam się z opiniami, że takich prezentów raczej powinno się unikać.
andzia19772 napisał/a:żyworódka napisał/a:Witam.
Mam pytanie: czy dalibyście dziecku w prezencie na chrzciny/komunię złoty krzyżyk lub wizerunek Pana Jezusa na krzyżu wykonany z metalu?
jesli już to kupiłabym łancuszek z kżyżykiem złoty lub srebrny :)pieniądze sie rozejdą a pamiątke ma na wiele lat
Przepraszam, bo nie uściśliłam swojego pytania.
Chodzi mi o to, że krzyż jest symbolem męczeństwa i spotkałam się z opiniami, że takich prezentów raczej powinno się unikać.
jesli nie powinno sie dawac krzyzyków to można zastąpić np.serduszkiem ,ale powiem szczerze pierwszy raz sie z tym spotkalam bo od wielu lat daje sie własnie łancuszek z krzyzkiem.pozdrawiam
lena812 napisał/a:andzia19772 napisał/a:witam serdecznie po dłuższej nieobecności:) komunia i po komuni była bardzo skromna bo na 14 osób i było super każdy miał czas dla siebie.syn dostał piękny zegarek fakt nie na JUŻ ale z grawerem,srebrny łancuszek który nosi z chęcią cieszył sie z bibli a w koperty nawet nie chciał zajrzec:) dysneyland sobie odpuścił za te pieniążki był nad morzem z cała rodziną,rozmawiał duzo z babcia i doszli do wniosku ze lepiej jechac z cała rodziną niż tylko z mama lub tatą.
ja tu zrozumiałam że za sponsorował wczasy za swoje pieniądze całej rodzinie?
jeśli tak to cóz gest ładny,ale mnie jako rodzica nie byłoby stać na takie coś aby to dziecko mi wczasy sponsorowało,bo od tego jesteśmy my rodziceno wiesz jesli jestes osobą majętną to gratuluje:) ciesze sie ze moje dziecko nie jest wychowane na materialiste i umie sie dzielić.a wogóle to uwazasz ze wczasy dla 5 osobowej rodziny na 9 dni wynoszą 1000 zł ? bo nie posiadam majetnej rodziny która daje po 5000zł na komunie i tym samym dochodze do wniosku ze na takie imprezy to trzeba samych bogaczy wybierać uf, wiecej komuni nie mam.
dobrze że twoje dziecko umie się dzielić,ale w tym przypadku nie jest to dla mnie dzielenie się ,a wykorzystanie przez rodziców
mój syn 3 lata temu nazbierał na komunii ok 4000 zł,wybacz ale do głowy bym mi nie przyszło aby zasponsorował nam za to wczasy
pieniądze wydał na to co chcial ale z sensem
majętna az tak nie jestem,na wczasy 9 dniowe też nie musimy jeździć,a jeśli nawet już to byłyby sponsorowane z naszej kieszeni
andzia19772 napisał/a:lena812 napisał/a:ja tu zrozumiałam że za sponsorował wczasy za swoje pieniądze całej rodzinie?
jeśli tak to cóz gest ładny,ale mnie jako rodzica nie byłoby stać na takie coś aby to dziecko mi wczasy sponsorowało,bo od tego jesteśmy my rodziceno wiesz jesli jestes osobą majętną to gratuluje:) ciesze sie ze moje dziecko nie jest wychowane na materialiste i umie sie dzielić.a wogóle to uwazasz ze wczasy dla 5 osobowej rodziny na 9 dni wynoszą 1000 zł ? bo nie posiadam majetnej rodziny która daje po 5000zł na komunie i tym samym dochodze do wniosku ze na takie imprezy to trzeba samych bogaczy wybierać uf, wiecej komuni nie mam.
dobrze że twoje dziecko umie się dzielić,ale w tym przypadku nie jest to dla mnie dzielenie się ,a wykorzystanie przez rodziców
mój syn 3 lata temu nazbierał na komunii ok 4000 zł,wybacz ale do głowy bym mi nie przyszło aby zasponsorował nam za to wczasy
pieniądze wydał na to co chcial ale z sensem
majętna az tak nie jestem,na wczasy 9 dniowe też nie musimy jeździć,a jeśli nawet już to byłyby sponsorowane z naszej kieszeni
widzisz niby fajnie ze sie dzieli aleeeee lepiej niech kupi sobie np.sterte ubrań kolejny komputer, tablet, kinekt,quad,rower,zegarek ?????????co masz na mysli dobre rozplanowanie ? nie wykorzystałm dziecka bo nie mam takiej potrzeby moje dzieci dostaja kieszonkowe po 100 zł miesiecznie a mam ich 3. dalej uwazasz ze wykorzystałam dziecko hm, fajnie dziekuje aha uwazam ze 3 lata temu i 4000 tyś to jest ogromna suma
Dla mnie to jakaś wielka paranoja... Jak szłam do I komunii to cieszyłam się z najprostrzych prezentów i obiadu we własnym domu. Do tej pory z kuzynami wspominamy oburzenie mej babci gdy Pepsi (wtedy towar reglamentowany) wylądowała na śnieżnobiałym obrusie. Sponsoring wyjazdu na obóz do Hispanii dostałam na 18-tkę.
Przejrzałam kilka forum i niestety nie znalazłam tego, czego bym oczekiwała.
Bardzo proszę o darowanie sobie komentarzy w stylu, żeby dziecku nie dawać prezentu, itd.
Pieniędzy nie chcę dawać, chyba że już na prawdę nie będę wiedziała co kupić.
Wszystkie prezenty typu medalik, rower, itp. znam.
Moja siostrzenica w maju obchodzi komunię.
Sporo czasu, jednak wiem, ze mój Tata da Jej tablet za ok. 300.00 zł z futerałem i klawiaturą.
Chciałabym także dać jej coś podobnego, w sensie użytecznego, z czego będzie i radość i pożytek.
Myślałam nad rolkami, ale z racji jej stanu zdrowia, muszę sobie podarować.
I tutaj rodzi się do Was pytanie, jakie znacie, z jakimi prezentami spotkaliście się na komunię,
poza tymi standardowymi? Wszystko proszę w realnej kwocie 300.00 zł, bo na więcej mnie nie stać.
Z góry dziękuję za odpowiedzi smile