Cześć dziewczyny....dołączyłam tutaj, bo jestem po roztaniu. Od tygodnia nie potrafię dojść do siebie. Znamy się 2 lata, były plany ślubu, mieszkanie itp. Poprostu....rodzina. Mam syna, który nasze roztanie przeżywa, gorzej niż ja. On ( były) stwierdził, że nie podoła, za duże ryzyko. To kawaler, bardzo kocha swoja rodzine a wszczególności mamę, poznaliśmy się przez internet.Cieżko mi z tym bo niemam z kim pogadać....myśle, że czasem będę tu zaglądac. Pozdrawiam.
2 2013-02-18 08:33:42 Ostatnio edytowany przez KGB (2013-02-18 08:35:47)
Bardzo dobrze wiem co czujesz. Będzie ci bardzo trudno, ale z biegiem czasu zrozumiesz że jeśli on nie był gotowy na akceptację twojej sytuacji, twojego dziecka to lepiej, że to się stało teraz.
Myślę, że na forum możesz uzyskać wsparcie i przejść te najgorsze chwile po rozstaniu.
W wolnej chwili odbierz e-mail.
A przepraszam, masz niedostępny jak będziesz miała możliwość napisz do mnie e-mail ze swoim adresem.