rozstalam sie z facetem w listopadzie .
Jest tutaj moj watek -ale nie o tym.
Od stycznia pisalam z kolega ,ktorego zanam okol 10 lat -ale tak naprawde zaczelismy sie dopiero teraz poznawac .
Ja od samego poczatku powiedzialam jemu ,ze jestesmy kolegami -ale on raczej mnie nie traktowal jak kolezanke .
Od jakiekos czasu odzywa sie moj byly i chce powrotu .
Ten kolega zapytal co jest powodem tego ,ze niechce sie doniego zblizyc -wowczas napisalam jemu prawde ,ze moj byly chce abysmy do siebie wrocili.
Najpierw napisal ok musze isc spac.
Na drugi dzien powiedzial , ze nie chce stac na naszej drodze .Napisal o tym jak on sie teraz czuje i czy ja sie nad tym zastanowilam .
Ten kolega sie na mnie obrazil -ja chcialabym jemu wszystko wytlumaczyc -jak myslicie powinnam zadzwonic?>
Nie chce juz byc z moim bylym .