nie potrafię się przekonać do szkoły - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » nie potrafię się przekonać do szkoły

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

Temat: nie potrafię się przekonać do szkoły

Witajcie
Postanowiłam dzisiaj opisać swój problem trwa on już od kilku lat jednak przyczynę odkryłam stosunkowo niedawno. Może zacznę  od początku...
Mając prawie 13lat przeprowadziłam się z mamą  i młodszą siostrą do dziadków przyczyna ? rozwód rodziców. Musiałam zmienić szkołę na całkiem obcą zupełnie mi nie znaną.Dałam rade mimo  ogromnego stresu który mi towarzyszył . Pierwsze tyg były oki byłam nową nieznaną osoba ''atrakcją'' potem pamiętam że zaczęło coś nie grać byłam coraz bardziej sfrustrowana rozwód rodziców ,ciągłe ich  przepychanki ,sądy, wizyty  u ''psychologów'' i wiele spraw z tym związane ale w szkole też zaczęło dziać się coś nie tak. Początkowo drobne sprzeczki, potem jakaś koleżanka nagadała reszcie jakiś głupot na mnie i cała klasa się ode mnie odwróciła,  były kłótnie miedzy  nami  dochodziło do bójek ,dyrekcja  rozkładała ręce ,czułam się z każdej strony osaczona. Rodzice nie zwracali  uwagi na nas  byli  bardziej  pochłonięci  swoją  własną grą i kłótniami o to  kto  ma się nami opiekować niż tym co się z nami  dzieje z nami.
Nie chciałam chodzić do tej szkoły płakałam w autobusie  na myśl o tym ze za  kilka min  będę musiała wejść do szkoły...
wieczorami z nerw dostawałam  silnych bóli brzucha ,robiło mi się słabo, dostawałam temperatury. Mama nie  potrafiła minie  wysłuchać i zrozumieć...
wszystko trwało jakieś 0.5 roku
Po tym czasie zaczęło  wszystko wracać  do normy.

TERAZNIEJSZOŚĆ
Mam18 lat chodzę do LO szkoła jest bardzo przyjazna ,miła  atmosfera ,wychowawczyni jak najbardziej oki, klasa tym bardziej.... jednak ja nie potrafię się zmusić  aby  chodzić  tam regularnie, ciągle opuszczam zajęcia  na  samą myśl o szkole robi mi się nie dobrze... wieczorem  przygotowuję się do zajęć staram się samą siebie  przekonać że jutro pójdę do szkoły i wg. Kładę się spać i ze zdenerwowania nie mogę zasnąć ,rano po  nieprzespanej nocy z duszą na ramieniu idę się ogarnąć i do szkoły... gdy jestem już  gotowa  do  wyjścia coś mnie hamuje nie potrafię tego  opisać ogarnia mnie taki lęk, nie mogę się  przemóc aby wyjść z domu a jak mi  się  to nawet  uda  to  przed bramą  szkolną ogarnia mnie  panika i  wracam do domu.

Najgorsze jest  to   że ja chcę chodzić do szkoły   bo wiem że  bez wykształcenia nic nie osiągnę lecz  nie potrafię zapanować nad lękami opisałam wam moją przeszłość bo  wydaje mi się że to właśnie przez tamte  wydarzenia nie mogę teraz zapanować nad terazniejszością...
Byłam u  psychologów  rozmawiałam jednak u mnie w mieście nie ma nikogo rozsądnego. Psycholodzy to starzyści którzy owszem wysłuchiwali mnie ale zero komentarza i rad jak mogę sobie poradzić, a niestety nie stać mnie żeby jezdzić do innych miast w poszukiwaniu psychologa... Dlatego proszę was  o  pomoc netkobietki możecie mi coś doradzić co ja mam zrobić ? nie chcę  zawalić szkoły

Przepraszam ze cały mój post  jest taki chaotyczny, ale pisałam go pod  wpływem wielu  emocji  dlatego proszę o wyrozumiałość... wink

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: nie potrafię się przekonać do szkoły

Agatko, żal mi Ciebie. Przygoda ze szkołą moja była podobna.
Całe noce myślałam 'pójdę do szkoły' a później i tak nie szłam, sprzed drzwi też kilka razy uciekłam.
Dostałam nawet publiczną naganę za rekordowe liczby opuszczonych godzin.
Nigdy nie przestałam opuszczać, w klasie maturalnej ciągle mnie nie było.
Nigdy się nie uczyłam na sprawdziany, prace domowe przestałam odrabiać po podstawówce.
Na lekcjach zwykle byłam nie aktywna, nie uczestniczyłam w życiu szkoły, nie przychodziłam na żadne wydarzenia, w niczym nie chciałam brać udziału, nie byłam słodka dla nauczycieli, którzy mało mnie znali zresztą, nie integrowałam się z klasą.
Byłam w liceum plastycznym,które trwało rok dłużej, i rzuciłam je, by przejść bez przygotowania do liceum ogólnokształcącego na rok maturalny.
Szkołą gardziłam i nadal uważam szkołę ponad podstawówką za stratę mojego czasu.
Też rozmawiałam o tym z psychologiem, dobrym psychologiem. I chociaż ja byłam w szkole dręczona,za bycie dziwadłem to nie z tego wynikała moja niechęć.

3

Odp: nie potrafię się przekonać do szkoły

Witaj NinaLafairy  wink cieszę  się  że nie jestem sama...
najgorsze jest to że znam przyczynę ,a nie mogę się pozbyć tej niechęci...  A w najbliższym czasie nie zanosi się na to  abym  mogła zrobić sobie bezkarnie  wakacje. Nie chce  brnąć w to  dalej  ale  nie  mogę  się  też  powstrzymać a szkołę  muszę skończyć innego  wyjścia nie  mam

4

Odp: nie potrafię się przekonać do szkoły

Agatko ( pozwól, że tak będę się w tym poście do ciebie zwracać ), bardzo współczuję ci twoich przykrych doświadczeń, na pewno nie jest ci łatwo odciąć się od przeszłości, ale dużo zależy od ciebie.

Wspomniałaś, że masz 18 lat i zdajesz sobie sprawę z tego, że szkoła jest ważna. To prawda, ale czy poza tym, że chcesz ukończyć szkołę masz jakiś cel zawodowy ? jest coś czym chciałabyś się zająć ?
co cie interesuje, co lubisz robić ? gdzie widzisz się za jakieś 3 lata ?
Może jeśli określisz swój cel będziesz miała motywację do działania ? i tym samym zrozumiesz, że do szkoły chodzisz aby po 1 zdobyć wiedzę po 2 aby zrealizować swój cel, który masz postawiony - wówczas obawa przed złą atmosferą, koleżankami powinna mieć drugorzędne znaczenie.

Napisałaś, że blokuje cie szkoła ogólnie , a jak jest z nauką ? jakie przedmioty cie interesują ? jak sobie radzisz, czy szybko przyswajasz wiedzę ?

Szczerze zachęcam do podjęcia terapii ze specjalistą, niemniej jeśli nie masz takich możliwości to mam nadzieję, że osoby z forum podniosą cie na duchu i być może coś sobie uświadomisz.

5

Odp: nie potrafię się przekonać do szkoły

KGB dziękuję za dobre słowo i rady wink. hm szczerze mówiąc nie myślałam o przyszłości zbyt  pochłonięta  terazniejszością. Co  do nauki gdy jestem na zajęciach i słucham skupiam się na tym  co  się  do mnie mówi pamiętam lekcję  bardzo długo, w domu  gdy  się uczę  też  jest  bez  problemu... najgorzej  jest  zmusić mi  się do tego  aby  dotrzeć rano do  szkoły, często  jestem   bardzo dobrze  przygotowana do  zajęć  a nie  ide  do  szkoły i  to mnie jeszcze  bardziej  dobija
ulubione  przedmioty?Hm POLSKI wink
jestem na profilu  Bio-chem jest  ciężko  do   tego te  moje   nieobecności  i  mieszanka   wybuchowa gotowa

6

Odp: nie potrafię się przekonać do szkoły
agatka001 napisał/a:

KGB dziękuję za dobre słowo i rady wink. hm szczerze mówiąc nie myślałam o przyszłości zbyt  pochłonięta  terazniejszością.

A co sądzisz o tym, żeby się zacząć nad tym zastanawiać ? czy masz jakiś pomysł czym chciałabyś się zajmować po szkole ? studia ? praca, gdzie praca ? może jakiś kurs ?
Czym się interesujesz ?


Co  do nauki gdy jestem na zajęciach i słucham skupiam się na tym  co  się  do mnie mówi pamiętam lekcję  bardzo długo, w domu  gdy  się uczę  też  jest  bez  problemu...

To świetnie, oznacza to że nauka nie sprawia ci większych problemów, może warto to wykorzystać ?

najgorzej  jest  zmusić mi  się do tego  aby  dotrzeć rano do  szkoły, często  jestem   bardzo dobrze  przygotowana do  zajęć  a nie  ide  do  szkoły i  to mnie jeszcze  bardziej  dobija

Gdybyś miała wpływ na wszystko to co zmieniłabyś w życiu, otoczeniu żeby było ci łatwiej przełamać tą obiekcję ?
Wiem, że to trudne ale pomyśl ile tracisz czasu i ważnych zajęć poprzez hamulce. Dlatego pisałam o pracy z terapeutą, bo uważam że pomógłby ci szybko się uporać z tą sytuacją.
Wydajesz się być mądrą dziewczyną.

7

Odp: nie potrafię się przekonać do szkoły

Wczoraj dałaś mi  dużo  do  myślenia  i  za to  bardzo  Ci  droga KGB dziękuje wink
co  bym  chciała robić  po  LO 
hm mam dwa  odmiennie marzenia pierwszy związany  z  kosmetyką i wizażem... uwielbiam malować  charakteryzować itp wink
a drugie i  tak naprawdę  nie  wiem  z  kad  się  wzięło to  stomatologia  i  chyba  próbowała  bym   coś  w  tych kierunkach się  rozwijać wink może  jakieś  studia  zaoczne tylko tak jak   piszesz  muszę przezwyciężyć te  uprzedzenia bo one mnie  ogromnie  hamują ;(
Dzisiaj  muszę sie  pochwalić  małym zwycięstwem  mimo  że  ze zdenerwowania  nie  spałam  cała  noc  udało mi  się wejść prawie  noralnie  do   szkoły  mówię  prawie  normalnie  bo   dużą   zasługę  w tym  ma moja  przyjaciółka  która  widząc  moją panikę przed   drzwiami  praktycznie  mnie  tam zaciągneła  i  udało mi  się   wytrwać  do  końca  zajęć  jestem wyczerpana ale  i szczęśliwa  wink

8

Odp: nie potrafię się przekonać do szkoły
agatka001 napisał/a:

Wczoraj dałaś mi  dużo  do  myślenia  i  za to  bardzo  Ci  droga KGB dziękuje wink
co  bym  chciała robić  po  LO 
hm mam dwa  odmiennie marzenia pierwszy związany  z  kosmetyką i wizażem... uwielbiam malować  charakteryzować itp wink
a drugie i  tak naprawdę  nie  wiem  z  kad  się  wzięło to  stomatologia  i  chyba  próbowała  bym   coś  w  tych kierunkach się  rozwijać wink może  jakieś  studia  zaoczne tylko tak jak   piszesz  muszę przezwyciężyć te  uprzedzenia bo one mnie  ogromnie  hamują ;(
Dzisiaj  muszę sie  pochwalić  małym zwycięstwem  mimo  że  ze zdenerwowania  nie  spałam  cała  noc  udało mi  się wejść prawie  noralnie  do   szkoły  mówię  prawie  normalnie  bo   dużą   zasługę  w tym  ma moja  przyjaciółka  która  widząc  moją panikę przed   drzwiami  praktycznie  mnie  tam zaciągneła  i  udało mi  się   wytrwać  do  końca  zajęć  jestem wyczerpana ale  i szczęśliwa  wink

Agatko cieszę się z twojego sukcesu!!!
Jeśli chodzi o twoje zainteresowania - są bardzo ciekawe i warto popracować nad tym aby je rozwinąć.

Postaraj się przestać myśleć tym co cie hamuje a skup się na tym co cie motywuje. Motywacją mogą być twoje plany a tym samym związane z nimi działania - takie jak np. w tej chwili zdobywanie wiedzy, nauka. Pomyśl o tym, że to już całkiem krótki okres czasu a w efekcie możesz zrealizować swoje marzenia!
Pamiętaj, że już teraz warto rozwijać swoje umiejętności - np jeśli chodzi o wizaż, kosmetykę - możesz eksperymentować  a efekty swojej pracy pokazywać np na profilu zawodowym, widziałam również, że dziewczyny często robią i dodają filmiki na portale dzieląc się swoją wiedzą i doświadczeniem. Zachęcam cię do takich aktywności poza szkołą! to na pewno pomoże ci w przyszłości.
W razie potrzeby pisz, jestem pewna że zawsze znajdziesz tu wsparcie.

9

Odp: nie potrafię się przekonać do szkoły

KGB dziękuję po  raz  kolejny niby  kilka postów  a ile  motywacji wink dałaś mi  wsparcie  i  nadzieje że mogę  to   pokonać oraz  otworzyłaś oczy. W domu nie  mam do  kogo ust  otworzyć i  to  też  działa na mnie przygnębiająco, ale trzeba  zacząć  myśleć   pozytywnie i  wziązć się  za siebie! Mam nadzieję że mi się uda będzie  ciężko ale  dam radę MUSZĘ

10

Odp: nie potrafię się przekonać do szkoły

Trzymam za ciebie kciuki i jeśli tylko poczujesz potrzebę pisz.

11

Odp: nie potrafię się przekonać do szkoły

Mimo, że ja wyszłam wygrana z sytuacji ze szkołą, bardziej wygrana od największych kujonów to
jednak polecam Ci, chodzić do szkoły, bo Ty nie jesteś jeszcze pewna co chcesz robić, a jeśli zawaliłabyś szkołę, a później okazała się ona potrzebna, to zamknęłabyś sobie niepotrzebnie drzwi.
To tylko szkoła kochana, teraz ja to widzę z perspektywy czasu. Nic wielkiego.

12

Odp: nie potrafię się przekonać do szkoły

Witaj NinaLafairy wink hm piszesz że ""to  tylko  szkoła "" sęk  w tym że  dla mnie to  aż  szkoła ,a same słowo ""szkoła""  wywołuje u mnie  już  głupi  grymas  na twarzy , szybkie  bicie  serca itp. Ja nie   boję  się  uczniów, nauczycieli ,nauki  czy  czegoś   tam  ja się  boję  szkoły ,samego  budynku, instytucji  jeżeli  mogę  to  tak  nazwać. Wiem  że  to  nie normalne  bo  to tak , jak by  nurek  bał  się wody, ale  niestety  tak mam....  i  może  gdyby  rodzice   nie   zmuszali  mnie  do  chodzenia do  tamtej  szkoły  podstawowej  nie miała  bym  takich uprzedzeń, ale teraz  to   mogę  tylko  o  tym  gdybać, co  by  było  gdyby....

Ja  wiem  że szkoła  otwiera  perspektywy,  daje szanse na lepsze życie. Jestem  tego w  pełni   świadoma  jednak często zamiast iść i  otwierać   się na te   perspektywy ja  zostaje w  domu  z  łzami  w  oczach  bo  nie   potrafię się  przemóc,  coś  mnie  zatrzymuje...

Podsumowując tydzień: byłam w  szkole w  poniedziałek, czwartek  i   piątek  jestem  zadowolona,  nie  jest  najgorzej , jednak następny tydzień  muszę  być w  szkole  codziennie ,mam  nadzieję że się  uda wink

13

Odp: nie potrafię się przekonać do szkoły

Uda się!
Ja rozumiem, o co Ci chodzi, bo ja sama tak miałam kiedyś.
Z tym, że ja uważałam szkołę za całkiem niepotrzebną, i nie mogłam sobie wytłumaczyć, że mi się przyda.

14

Odp: nie potrafię się przekonać do szkoły

Agatko, czy ten lęk dopada cię tylko na widok budynku szkoły czy również innych budynków ?

15

Odp: nie potrafię się przekonać do szkoły

Tylko  szkoła wywiera   we  mnie   taki lęk, odruch  ucieczki itp  i  dziś  nie już  się nie  pojawiłam normalnie  zwiałam  do  domu 10 metrów przed szkoła;(

16

Odp: nie potrafię się przekonać do szkoły

to jest zaburzenie psychiczne ktore trzeba leczyc- fobia szkolna!!! jesli u ciebie w miescie nie ma specjalistow w tej dziedzinie  to jezdzij na terpaie do innego miasta. To nie jest twoj wymysl tylko jednostka chorobowa. osobiscie znam 1 osobe z tym zaburzeniem i wyobrazam sobie jak musi tobie byc ciezko ! Nie poddawaj sie!!!

17

Odp: nie potrafię się przekonać do szkoły

Stelara jest  klopot z tym żebym  mogła iść  do  specjalisty
1 muszę  go   szukać  w  innym  mieście  bo u  mnie nie ma a  na  to potrzebuję  pieniędzy i na  samą  wizytę i  na  dojazd do  tego miasta a  na  razie  się uczę  i  nawet kieszonkowego nie  dostaję, a  co  dopiero na wyjazd i opłatę  leczenia. Dla moich  rodziców to będzie tylko , ''niepotrzebne wydawanie  pieniędzy,  bo  mi  się  uczyć  po prostu nie chce""  . Swoje  pieniądze  będę miała dopiero  w wakacje,  jak  znajdę  pracę  a  boję  się  że  do wakacji to  ja  psychicznie  nie  wytrzymam , bo  na  5  dni  w  tygodniu  chodzę   co najwyżej  3 dni i  wyczerpuje  mnie  to już  psychicznie...  (tolerancja nauczycieli też   stopniowo maleje czemu  wcale  się  nie dziwie) dzisiaj otrzymałam  ultimatum  od  mamy albo   chodzę  do  szkoły i  wg  nie  opuszczam, albo  idę  do  pracy i wyprowadzam  się z mieszkania jej  i  jej  faceta,  a  wiem że  ona   nie  żartuje. I co  ja mam  teraz zrobić...  rodzina mamy mi nie  pomorze bo  moja  mamusia  nagadała  im głupot na  mnie  (długa  historia) i  honor  też  mi  nie pozwolił by  prosić ich o pomoc a z rodziną taty nie utrzymuje  kontaktu...

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » nie potrafię się przekonać do szkoły

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024