Witam. Mam taki problem, z ktĂłrym ciÄĹźko jest mi samej sobie poradziÄ. Otóş chodzi o mÄĹźczyznÄ, ktĂłrego poznaĹam ponad 3 mies temu, na poczÄ tku byĹo super, spotykaliĹmy siÄ dosc czÄsto, on zapoznaĹ mnie ze swojÄ rodzinÄ i takĹźe on pare razy byĹ u mnie w domu. TrwaĹo to ok 2 mies, mĂłwiĹ jak bardzo jest szczesliwy, Ĺźe mnie spotkaĹ itp. wszystko dziaĹo sie za szybko, prĂłbowaĹam podchodziÄ do tego z dystansem, niby to rozumiaĹam, ale on mĂłwiÄ c wprost omamiĹ mnie;) no i oczywiscie pewnego dnia kiedy mieliĹmy siÄ spotkac- faktycznie spotkalismy sie, zapytaĹ co do niego czuje itp i po chwili uslyszaĹam, ze on nie chce ze mna zrywac, ale chce przerwy bo myĹli tez o innej kobiecie i musi sobie to poukĹadaÄ, i zebym poczekala, w tym wlaĹnie problem, ze ja na drugi dzien napisaĹam mu sms w zĹosci ze nie bÄde na niego czekac, ze tak postanowiĹam, on chcial jeszcze sie spotkac zeby o tym pogadac, a ja uniosĹam sie honorem i odmĂłwiĹam. teraz tego po czÄsci zaĹuje. nie wiem czy dobrze zrobiĹam, chciaĹabym poznac Wasza opini
Według mnie zachowałaś się bardzo dobrze. Facet nie potrafiący skupić się na jednej kobiecie, nie jest wart żadnej. Wydaje mi się, że ta jego przerwa to tylko wymówka. Wiem, że nie jest to miłe, raczej przykre.
Na pewno spotkasz kogoś, kto na Ciebie zasługuje. Jestem zdania, że lepiej wcześniej coś skończyć, nim będzie za późno. Dwa miesiące to nie jest aż tak długi czas, także myśłę, że sobie poradzisz. Nie wracaj do niego, nie bądź głupia
zapomniaĹam dodaÄ, Ĺźe jeĹli chodzi o tÄ
innÄ
kobietÄ to jest jego ex o ktorej ciÄĹźko jest mu zapomniec, mĂłwiĹ mi ze spotykal sie ze mna bo chciaĹ zaczac normalnie zyc, ale niestety jeszcze o niej mysli.. najgorsze jest to ze powiedziaĹ mi o tym dopiero na koncu, moze jakby powiedziaĹ odrazu, to wtedy aĹź tak bym siÄ nie angaĹźowala. mÄczy mnie taka mysl ze jakbym dala mu ten czas, zeby sobie to przemyslaĹ, a ja nie poczekaĹam i wszystko stracone. ChociaĹź z drugiej strony jak sobie pomysle to jakby mu zalezaĹo to moze by sie jakos postaral, a tu nic, minÄlo juz od tego ponad miesiac. nawet po tyg wysĹaĹam smsa ze przepraszam go za to ze nie wyjasnilam mu tego tylko przez sms to zakonczylam a on na to ze jak narazie to jestesmy kwita
Hehe nie wiem juz co o tym wszystkim myslec, zreszta mowilam wszystkim ze ja nie chcialabym do nie wrocic i on o tym sie dowiedzial i z tego co slyszalam na poczatku to z jego strony to jeszcze nie jest skonczone ale jakos nie widze niczego z jego strony i teraz sama nie obwiniam.
MiaĹ moĹźe ktoĹ podobna sytuacje? moĹźe mi ktoĹ cos doradzic? ![]()
chyba jestem sama z takim problemem ![]()
przede wszystkim napraw klawiature zeby nie bylo takich hieroglifow;) bo tego sie nie da ani nie chce czytac... naprawde...