Chrześcijaństwo w praktyce. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Chrześcijaństwo w praktyce.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 ]

Temat: Chrześcijaństwo w praktyce.

Chciałabym Was zapytać, czy chrześcijanin to dla Was osoba przydatna społecznie?
To znaczy; nie jako człowiek, obywatel, ale jako wyznawca.

Czy chrześcijanin (chciałabym wymienić również inne religie jak islam, ale w Polsce jednak przeważa chrześcijaństwo) powinien zachowywać się w określony sposób, robić coś określonego (na rzecz innych?).

A jeśli jesteście chrześcijanami, a inaczej: ludźmi, którzy wierzą żywemu Bogu,
w czym upatrujecie swojej misji?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.

Moim zdaniem bycie chrześcijaninem niczego nie wnosi do życia społecznego. Ludzi ocenia się za to co robią a nie kim są. Równie dobrze możesz zapytać jaka jest przydatność społeczna kogoś kto jest zazdrosny. Zależy co robi pod wpływem zazdrości. Samo bycie chrześcijaninem nie czyni z człowieka kogoś lepszego mimo, że wielu chrześcijan za takich się uważa.
Przydatniejszy dla społeczeństwa jest ateista pomagający biednym nich chrześcijanin mówiący że trzeba pomagać.

3

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.

Dobra, skoro już ci źli chrześcijanie są na świecie, jak widziałbyś Ty, Ojciecpiotr oraz inni, którzy mam nadzieję tu zawitają, to mówienie w praktyce? Czego oczekiwalibyście od ludzi, którzy głoszą miłość do bliźniego?

4

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.

Dlaczego źli chrześcijanie? Każdego człowieka trzeba rozpatrywać "indywidualnie" a nie oceniać po kolorze skóry, narodowości czy przynależności religijnej. To, że ktoś jest księdzem nie znaczy że postępuje tylko dobrze czy tylko źle. Podobają mi się poglądy ks. Adama Bonieckiego (biedaczek nie może się już wypowiadać publicznie) a to co robi Rydzyk jest dla mnie ohydne. Jeżeli ktoś głosi miłość do bliźnich a jednocześnie piętnuje ateistów, homoseksualistów czy pary żyjące w konkubinacie nie jest wart by go nazywać chrześcijaninem no chyba, że o to w tym chrześcijaństwie chodzi.
Popatrz na tych chrześcijan typu posłanka Krystyna Pawłowicz. Jeżeli jest ona reprezentantką w Sejmie wszystkich chrześcijan to ja zawsze będę temu przeciwny.

5

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.

OK, to może rozwinę temat:
znam grupy chrześcijańskie, które robią wiele pożytecznych, fajnych rzeczy dla ludzi; szkoły zdrowego gotowania, wypady rekreacyjne np. narty biegowe, rozdawanie żywności na ulicy, na dworcach i wiele innych.

Oczywiście każdy człowiek może to robić, nie ma limitów. Natomiast tych akurat ludzi łączy to, że mają potrzebę czynienia dobra. Spotykają się i dzielą doświadczeniami i pomocą w swoich przedsięwzięciach.

6

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.

I to jest fajne. Przyznasz jednak, że jest też wiele grup, które złorzeczą, narzekają, obrażają itd. Oni też nazywają siebie chrześcijanami. Dlatego to co napisałem wcześniej nie powinno się oceniać ludzi po tym do jakiej grupy należą.

7

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.

Zgadzam się. Tylko wydaje mi się, że jeśli ktoś już się określa jako osoba mająca dobrego Boga, to w pewien sposób zostaje postawiony na świeczniku; ludzie na niego patrzą, obserwują, co robi, jak się odnosi do innych, czy to co mówi pokrywa się z tym, co robi - i to właściwie weryfikuje jego wiarę.

8

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.
Ojciecpiotr napisał/a:

Przydatniejszy dla społeczeństwa jest ateista pomagający biednym nich chrześcijanin mówiący że trzeba pomagać.

...oraz chrześcijanin pomagający biednym niż ateista mówiący, że trzeba pomagać.  Ameryki nie odkryłeś smile. Oczywiście, że ktoś kto uważa się za chrześcijanina, powinien kochać bliźnich i okazywać to, ale wiadomo że sam chrzest nie uczyni nikogo świętym.

9

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.

Można przyjąć, że GDYBY wszyscy (chrześcijanie) żyli wg 10 przykazań to świat byłby lepszy. Albo i GDYBY wszyscy ludzie tak zyli. Nie byłoby kradzieży,morderstw,każdy by szanował rodziców i kochał bliźnich...

10

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.
Catwoman napisał/a:

Zgadzam się. Tylko wydaje mi się, że jeśli ktoś już się określa jako osoba mająca dobrego Boga, to w pewien sposób zostaje postawiony na świeczniku; ludzie na niego patrzą, obserwują, co robi, jak się odnosi do innych, czy to co mówi pokrywa się z tym, co robi - i to właściwie weryfikuje jego wiarę.

Problem jest taki ze to nie my postawilismy chrzescijan na swieczniku tylko oni sami sie tam wepchneli i oczekuja poklasku smile
W kazdej grupie jest tak ze znajdzie sie przypadki dobre i zle. Bedac dzieckiem jezdzilam na kolonie organizowane przez Caritas i spotkalam tam tylko dobrych ludzi. ZAkonnice, fajnych ksiezy... Milo wspominam te chwile. A obecnie na codzien slucha sie wywodow pseudo-katolikow i sie we wnetrznosciach przewraca.
Tak samo z islamem. Krotko pracowalam w biurze podatkowym prowadzonym tylko przez muzulmanow i szczerze powiem ze lepszych ludzi juz dawno nie spotkalam. Dali mi prace, byli uczciwi, opiekowali sie mna na swoj sposob. Zawsze ich bede cenic i szanowac. Ale z drugiej strony wszyscy co jakis czas czytamy o grupach islamskich ekstremistow podkladajacych bomby tu i owdzie...

Wiec ciezko powiedziec ze dana grupa spoleczna czy wyznaniowa jest potrzebna lub nie. Chrzescijanstwo ma dobre podstawowe zalozenia ale zostaly one tak wypaczone przez ludzi ze nic z tej dobroci nie zostalo.
Bo szczerze jak sie podrze wszystkie ksiegi  i glupie encykliki czy inne diably to zostana nam same przykazania. Gole 10 przykazan w ktorych nigdzie nie napisano o seksie przedmalzenskim, o homoseksualistach, o antykoncepcji. Tylko mowiono o milosci, szacunku do blizniego (obojetne jakiej plci i orientacji) i poszanowaniu cudzej wlasnosci.

11

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.

Właściwie jakby zacytować tylko 1 mały fragment z całej Biblii, jedną wypowiedź Jezusa, też wszystko staje się jasne. Pozwolę sobie:

"Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania większego od tych" (Mk 12, 29-31).

12

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.
Catwoman napisał/a:

Właściwie jakby zacytować tylko 1 mały fragment z całej Biblii, jedną wypowiedź Jezusa, też wszystko staje się jasne. Pozwolę sobie:

"Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania większego od tych" (Mk 12, 29-31).

I to powinno wystarczyc zeby bylo dobrze smile
Ale nieeee. Swieci wyznawcy kochaja tego blizniego tak mocno ze chca kierowac jego zyciem i niemalze kazdym krokiem. big_smile

13

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.

Bo miłość nie jest prosta, gdy ma się niewłaściwego przewodnika. O wiele łatwiej się skupić na przyziemnych sprawach, samemu sobie wyznaczyć "normy". Miłość to jednak sprawa wymagająca wink

14

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.
Catwoman napisał/a:

Bo miłość nie jest prosta, gdy ma się niewłaściwego przewodnika. O wiele łatwiej się skupić na przyziemnych sprawach, samemu sobie wyznaczyć "normy". Miłość to jednak sprawa wymagająca wink

Tiaaa....bo zeby kochac potrzebuje kogos kto mi powie jak to robic. Jak sie kocha to sie wie co i jak robic smile

15 Ostatnio edytowany przez mortisha (2013-01-30 22:04:13)

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.
Catwoman napisał/a:

Chciałabym Was zapytać, czy chrześcijanin to dla Was osoba przydatna społecznie?
To znaczy; nie jako człowiek, obywatel, ale jako wyznawca. ..........

Dla mnie osobiscie calkowicie jest to neutralna osoba.Dla prawdziwego praktykujacego Chrzescijana Bóg odgrywa bardzo wazną role w jego zyciu, dla mnie żadną,dla niego Biblia stanowi wzorowanie sie i zycia zgodnie z samym soba,dla mnie Kodeks Karny/Wykroczen i ustawy ...wiec taka osoba nie ma dla mnie jakiegos cennego przekazu.
O ile stara sie nie łamac prawa,nie krzywdzic osob etc etc  (to jest tez w Kodeksie Karnym nakazane)to jest dla mnie normalnym czlowiekiem do ktorego nie mam obaw,ale nie lubie jak nad uchem mi swiergoli o Bozym prawie /przesłaniu /nawoływaniu bo ja innymi sciezkami podązam hmm

16

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.

To jakim ktoś jest człowiekiem, nie jest zależne od wyznawanej religii. Najważniejsze, żeby nauczyć się szacunku do innych ludzi. A nie każdy człowiek rzekomo wierzący i  przede wszystkim praktykujący jest dobry. A tego powinna uczyć religia, żeby szanować drugiego człowieka, niezależnie od wyznania, czy poglądów. A niestety każda religia zakłada, że ta jest właśnie jedyną i słuszną. To właśnie z powodu religii od wieków toczą się wojny i one wyrządziły najwięcej krzywdy. To człowiek, a nie Bóg stworzył religię. A według mnie Bóg jest ponad wszystkimi religiami.

Mam znajomą, dorosłą kobietę, bardzo wierzącą i bardzo praktykującą, która na początku próbowała mnie trochę wciągnąć w chodzenie do kościoła, zbliżyć do Boga. Na początku nawet mi się podobało, powiedzmy, że uznałam to za znak. Tylko, że potem coraz częściej zaczęła mi mówić, co wolno, czego nie wolno, że to grzech i to grzech. Zauważyłam też, że czuje się lepsza od innych wywyższa się i nie szanuje innych. Ciągle narzekała na swoje życie, mówiła, że coś złego się dzieje, jeździła na jakieś spotkania zorganizowane przez kościół, a nie widziała swojej winy, że to przez jej zachowanie ludzie się odsuwają itp. Więc taka postawa na pewno nie zachęca

Ale mam też mnóstwo ok. 20-letnich koleżanek, które są praktykujące, chodzą do kościoła itp. i są o wiele bardziej tolerancyjne, niż 40-letnia kobieta.

Ja sama niestety nie jestem praktykująca, wiele razy próbowałam chodzić do kościoła, nawracać się, ale po jakimś okresie ktoś skutecznie mnie zniechęcał, albo jakiś ksiądz gadający w kościele o polityce, albo zbytni fanatyzm niektórych wiernych.

17

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.

just.love.me może dlatego, że dałaś się nawracać ludziom, a nie Bogu wink

18

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.

możliwe wink  rzeczywiście coś w tym jest, że religia w tym przypadku chrześcijańska, za mało skupia się na Bogu, a ciągle mówi się o zasadach, o tym co wolno, czego nie wolno. Chyba powinniśmy bardziej skupić się na samej relacji Bóg-człowiek, a nie na tej całej otoczce...

19

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.

Osobiście na to postawiłam, bo od zakazów, nakazów ludzkich- co ważne, flaki się przewracają człowiekowi. Gdy tymczasem okazuje się, że Bóg ma dla ciebie zupełnie inną "misję", inaczej cię postrzega niż ludzie i otwiera przede wszystkim świat miłości, radości, wolności i szacunku, który niektórzy starają się tak bardzo w tobie przytępić.

20

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.

masz fajne podejście wink o ile byłoby lepiej, gdyby większość osób myślało i postępowało w ten sposób.

21

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.

Mnie się chrześcijaństwo kojarzyło zawsze z uczynkowością; jestem dobry, to będę miał lepiej ("Niebo") więc trzeba się starać. Tymczasem to nie tak działa wink
Ale......... nawet gdyby ludzie kierowali się tą złudną pobudką i tak byłoby nieźle smile

22

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.

Moim zdaniem dla chrześcijanina z wiary powinny wynikać uczynki. Wiara w znaczeniu przynależności do chrześcijaństwa czy jedynie w znaczeniu przekonania, że Bóg jest, jest tylko fragmentem. I do tego drobnym. Generalnie uważam,że chrześcijanie robią dużo dobrego, także w znaczeniu materialnym. Mam tu na myśli misje, działalność charytatywną, ale i małe grupki przy parafiach, które pomagają lokalnej społeczności. Osobiście materialnie pomagam, na ile mogę, a na co dzień staram się po prostu żyć, żeby być szczęśliwą i dać szczęście innym. Nie mam wypisane na czole, że jestem chrześcijanką, jednak jak ktoś mnie zna, to to widzi smile

23

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.

To że ktoś nazywa się chrześcijaninem nie weryfikuje w mojej głowie żadnego poglądu na temat tejże osoby. Chrześcijanin chrześcijaninowi nie równy. Jeden będzie żył według przykazań, drugi będzie ekstremistą  a trzeci wybierze to co mu aktualnie pasuje. Są tacy którzy pomagają w imię wiary a są tacy którzy prześladują w imię Boga. Argumentują swoje złe postępowanie fragmentami z Biblii (których jest dużo...) o niższości kobiet, ludzi innej wiary itp. Poza tym ta najważniejsza księga chrześcijaństwa to zbiór WYBRANYCH ewangelii, listów. Słyszał przeciętny człowiek o Ewangelii Judasza? Wielu wierzących nie.

Każdy znajdzie w Biblii coś dla siebie niezależnie od tego jakim chrześcijaninem będzie.
Ogólnie więc chrześcijanin jako osoba wierząca nic do społeczeństwa nie wnosi. Za dużo w tej wierze jest zakłamania, półprawd i poglądów nieadekwatnych do czasów.  A każdy sobie słowa przetłumaczy na własną modłę, według swoich wewnętrznych wartości. A te każdy ma nieco inne.

24

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.

Generalnie ateiści to osoby które wiedzą o danej religii więcej niż sami wyznawcy. Zagłębili się bardziej w historię danej religii i przekaz jaki ze sobą niesie owo wyznanie. Nie tylko te główne ale też te mniej uwidocznione.

allegra90
Nie tylko chrześcijanie pomagają innym, działają charytatywnie, w czynie społecznym.
To nie wiara warunkuje czy ktoś jest dobry czy zły, ale to co ukształtowało człowieka. Dom i to czego w domu zaznał, ludzi których poznał i sytuacje w których brał udział a podłożem tego wszystkiego jest wrodzony charakter danego człowieka i to jak z emocjami sobie radzi.

25

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.
allegra90 napisał/a:

Osobiście materialnie pomagam, na ile mogę...

Konkretnie to jak się ta pomoc odbywa?

26

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.
Ojciecpiotr napisał/a:

I to jest fajne. Przyznasz jednak, że jest też wiele grup, które złorzeczą, narzekają, obrażają itd. Oni też nazywają siebie chrześcijanami. Dlatego to co napisałem wcześniej nie powinno się oceniać ludzi po tym do jakiej grupy należą.

Czyli mogą być chrześcijanami, ale już swoje poglądy powinni zachować dla siebie? Pięknie! big_smile Istnieje konstytucyjna wolność słowa i wyznania, ale jeśli jesteś chrześcijaninem i chciałbyś wyrazić swoją opinię nt wydarzeń z życia społecznego, to zaraz narzekasz i złorzeczysz. wink

27

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.
mortisha napisał/a:

dla mnie Kodeks Karny/Wykroczen i ustawy

Haha, czyli całe Twoje życie etyczne sprowadza się do: "co nie jest prawnie zabronione, jest dozwolone"? Cóż za głębia!
Nie ważne, że Biblia daje najbardziej fundamentalne zasady życia i prowadzi do szczęścia? Ech, gdzie te czasy, kiedy ludzie rozważali problemy typu: uniwersalne zasady vs relatywizm moralny... wink
Aha, a jeśli do władzy dojdą faszyści i ustanowią kodeks karny, gdzie będzie można przejmować majątek np. Żydów, to tez będzie dla Ciebie OK? W końcu prawnie dozwolone, nie? wink

28

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.
PolishRumble napisał/a:
mortisha napisał/a:

dla mnie Kodeks Karny/Wykroczen i ustawy

Haha, czyli całe Twoje życie etyczne sprowadza się do: "co nie jest prawnie zabronione, jest dozwolone"? Cóż za głębia!
Nie ważne, że Biblia daje najbardziej fundamentalne zasady życia i prowadzi do szczęścia? Ech, gdzie te czasy, kiedy ludzie rozważali problemy typu: uniwersalne zasady vs relatywizm moralny... wink
Aha, a jeśli do władzy dojdą faszyści i ustanowią kodeks karny, gdzie będzie można przejmować majątek np. Żydów, to tez będzie dla Ciebie OK? W końcu prawnie dozwolone, nie? wink

Goń sie facet lol Biblia dla mnie daje nie rzadko dosyc absurdalne i zalosne zasady  i do szczescia wcale nie prowadzi, zwlaszca jesli nakazuje szowinistyczne miec podejscie do kobiet, rowniez tzw Patrarchat,mnie to nie  kreci.
Fanatyk religijny do mnie doczepił,spadówa od mojego zdania tongue,bo tez potrafie odbic pileczke a nie chce bo nie ma sensu  big_smile

29

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.
mortisha napisał/a:

Goń sie facet
spadówa od mojego zdania

Jak na razie żadnego zdania tu nie widzę. Po prostu nie potrafisz obronić swojego stanowiska i zaczęłaś wyzywać od fanatyków religijnych. wink Może jeszcze napisz, że Twoje zdanie jest Twoje i nikomu nic to tego. big_smile

Pamiętam artykuł prof. Hartmana, że dzisiejszej młodzieży nawet nie można nazwać nihilistami, bo oni nie wiedza na czym to polega. Oni maja swoje zdanie, być może głupie i niedorzeczne, ale broń Boże ich skrytykować, bo to już brak tolerancji... big_smile

30

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.

PolishRumble a ja uważam, że to Ty sprowokowałeś mortishę swoją wypowiedzią : "Haha, czyli całe Twoje życie etyczne sprowadza się do: "co nie jest prawnie zabronione, jest dozwolone"? Cóż za głębia!" --- wybacz, ale i mnie się od razu włos stawia na taki prześmiewczy charakter.
Można dyskutować, ale nie trzeba wyśmiewać, zwłaszcza jeśli ktoś Cię nie atakuje.

31

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.
PolishRumble napisał/a:
mortisha napisał/a:

Goń sie facet
spadówa od mojego zdania

Jak na razie żadnego zdania tu nie widzę. Po prostu nie potrafisz obronić swojego stanowiska i zaczęłaś wyzywać od fanatyków religijnych. wink Może jeszcze napisz, że Twoje zdanie jest Twoje i nikomu nic to tego. big_smile

Pamiętam artykuł prof. Hartmana, że dzisiejszej młodzieży nawet nie można nazwać nihilistami, bo oni nie wiedza na czym to polega. Oni maja swoje zdanie, być może głupie i niedorzeczne, ale broń Boże ich skrytykować, bo to już brak tolerancji... big_smile

Ja jestem epokowa starsza mlodziez ,dinozaurzyca ze mnie ,  urodzilam sie w poprzednim stuleciu,jakby nie patrzec wiek w tył big_smile
Nie zamierzam nikomu sie tlumaczyc, dlaczego Chrzescijanin jest dla mnie nuetralną osobą,a nie padam na kolana z podziwu i zachwytu z racji dokonanej wiary, i kropencja

32

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.
Ojciecpiotr napisał/a:
allegra90 napisał/a:

Osobiście materialnie pomagam, na ile mogę...

Konkretnie to jak się ta pomoc odbywa?

Program Adopcja na odległość, prowadzą ją m.in. salezjanie, jeśli jesteś zainteresowany bardziej szczegółowymi informacjami to mają swoją stronę internetową. smile

Caro0119, oczywiście, że nie tylko chrześcijanie pomagają, ale temat jest o chrześcijaństwie, więc do tego się odniosłam.

33

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.

A ci Salezjanie rozliczają się ze swojej działalności? Skąd wisz czy nie dokładasz się do alimen5ów przeora?

34 Ostatnio edytowany przez Vuk (2013-02-01 12:10:53)

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.

O tak, salezjanie wiele robią dla ludzi (swoich ludzi):

23.11.2012
Wyrok ws. afery salezjańskiej: 8 lat dla księdza za wyłudzenie 418 mln zł
Na 8 lat więzienia Sąd Okręgowy w Legnicy skazał ks. Ryszarda M., byłego szefa salezjańskiej fundacji w Lubinie (Dolnośląskie), oskarżonego m.in. o wyłudzenie pożyczek na łączną kwotę 418 mln zł. Skazano też cztery inne osoby.

Według prokuratury zabezpieczeniem dla kredytów, zaciąganych przez instytucje salezjańskie (w tym parafię im. św. Jana Bosko w Lubinie, tamtejsze liceum salezjańskie oraz towarzystwo salezjańskie w Lubinie) były sfałszowane dowody na terminowe lokaty bankowe. W rzeczywistości takich lokat nie było. Z 65 pożyczek udzielonych salezjanom (na łączną kwotę 418 mln zł) ponad 130 mln nie spłacono.

W toku procesu oskarżeni duchowni twierdzili, że nie mają praktycznie żadnych źródeł utrzymania, utrzymuje ich parafia lub zakon. Tak twierdził Ryszard M., który oświadczył, że mieszka w parafii i jest na utrzymaniu tamtejszego proboszcza. Twierdził, że nie ma żadnego majątku ani nieruchomości.

Według prokuratury pieniądze z pożyczek przeznaczano m.in. na spłacanie poprzednio zaciągniętych kredytów i na inwestycje kościelne.

I to jest właśnie chrześcijaństwo w praktyce... tongue

35

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.

A skąd ludzie mają wiedzieć czy nie opłacają łapówki dla mamusi 2 letniego dziecka, która się z księdzem przespała swego czasu i teraz on jej płaci za milczenie i na "kochanego miłością bliźniego" dzieciaczka? wiem że nie jest to regułą... Że wszędzie się znajdzie hipokryta.  Ale jednak takich przypadków jest sporo.

36

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.

Jeśli chodzi o chrześcijaństwo w praktyce to wrzucając do wyszukiwarki frazę "grzech w sutannie" można poczytać o praktykujących chrześcijaństwo duszpasterzach. Np. o ks. Piotrze Siołkowskim z Czernikowa i wielu, wielu innych.
Polecam gorąco wink

37

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.

Wszędzie znajdą się czarne owce... Przykre to jest, tym bardziej, że przesłania wiele dobrego, które się dzieje. W tych placówkach działa wspominany przeze mnie program:

Afryka

    Egipt / Aleksandria - Instytut Don Bosco
    Ghana / Ashaiman - School Bosco Vocational Technical Institute
    Kamerun / Ebolowa - Technique Don Bosco Ebolowa
    Kenia / Nairobi - Bosco Boys Mission
    Kenia / Nairobi - Dom Dziecka im. Marii Romero
    Kongo / Sakania - Nauka dzieci
    Madagaskar / Manazary - Centrum Misyjne Sióstr Salezjanek
    Malawi / Nkhotakota - St. Paul?s Distance Adoption
    Rwanda / Gisenyi - Centrum Formacyjno-Zawodowe ?Main?
    Sudan / Chartum - Ośrodek dla uchodźców
    Tanzania / Mafinga - Mafinga Parish
    Togo / Lome - Zgromadzenie de Soeurs Salesiennes
    Uganda / Kamuli - St. Joseph Vocational Training Centre
    Uganda / Namugongo - Children and Life Mission
    Zambia / Chimese - Don Bosco Youth Centre
    Zambia / Chingola - Don Bosco Youth Centre
    Zambia / Kasama - Salezian Sisters ?Laura Centre?
    Zambia / Kazembe - Don Bosco Parish - szkoła zawodowa
    Zambia / Kazembe - Don Bosco Parish - szkoły lokalne
    Zambia / Lusaka - City of Hope
    Zambia / Lusaka - Dom Inspektorialny
    Zambia / Lusaka - Thornpark School i Auxilium Skill Centre
    Zambia / Luwingu - St. Peter?s Parish Salesian Sisters
    Zambia / Mansa - Don Bosco Community School
    Zambia / Mansa - Przedszkole St. James Pre-school


Ameryka Południowa

    Peru / Lima - Otwarty Dom Księdza Bosko
    Peru / Piura - Dzieło Bosconia


Azja i Europa

    Gruzja / Tbilisi - Ośrodek edukacujno-wychowawczy
    Gruzja / Turc?ch - Oratorium
    Mongolia / Ułan Bator - Savio Children?s Home - sierociniec
    Rosja / Gatczyna - Parafia Matki Bożej Karmelskiej
    Ukraina / Bóbrka - Parafia Św. Mikołaja


To pomoc konkretnym osobom, wolontariuszy i duchownych. W swojej niechęci do wszystkiego co katolickie, nie przeoczcie proszę, dobra.

38

Odp: Chrześcijaństwo w praktyce.

W Irlandii też było mnóstwo sierocińców prowadzonych przez Kościół. Jaka to była wspaniała pomoc. Myślisz, że w tych pplacówkach co wymieniłaś jest podobnie?

Posty [ 39 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Chrześcijaństwo w praktyce.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024