Chcę znaleźć biologicznych rodziców... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Chcę znaleźć biologicznych rodziców...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

Temat: Chcę znaleźć biologicznych rodziców...

Witajcie:-)

Od kilku lat myślę nad tym, żeby odszukać moich biologicznych rodziców... Aktualnie mam 21 lat. Ostatnio poznałam wspaniałego faceta, z którym o tym rozmawiałam, który naprawdę się tym przejął i stwierdził, żebyśmy zrobili to razem, że mi pomoże. Dał mi nadzieję na to, że jest to możliwe, że takie rzeczy nie dzieją się tylko w filmach, wspiera mnie. Jest to strasznie ciężka decyzja dla mnie. Nie wiem nawet od czego mogłabym zacząć.

Naczytałam się na innych forach, że osoby, które chcą odnaleźć biologicznych rodziców są egoistami w stosunku do swoich adopcyjnych. Ogólnie ludzie pisali straszne rzeczy do osoby, która rozpoczęła wątek. Trochę mnie to zaszokowało. I jakoś dziwnie się z tym poczułam, dlatego zwracam się do Was... Jakie macie zdanie na ten temat?

Moi rodzice od początku mówili mi, że jestem adoptowana, także nie przeżyłam żadnego szoku w wieku kilkunastu lat, jak dzieci, przed którymi się to ukrywa. Jestem z tym pogodzona, kocham moich rodziców. Ale ciekawość nie daje mi spokoju. Mam masę pytań.

Jest tu ktoś w podobnej sytuacji? Ktoś, kto mógłby mi dać jakieś wskazówki od czego mogę zacząć?

Nie wiem czy to istotne, ale byłam kilkudniowym dzieckiem, gdy mnie adoptowano. Prosto ze szpitala. Tam chyba powinni mieć jakieś informacje na temat moich biologicznych rodziców, prawda?

Ehh, chyba potrzebuję o tym trochę pogadać z neutralnymi osobami:)

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Chcę znaleźć biologicznych rodziców...

Nie uważam,żeby to było złe,że chcesz poznać swoich biologicznych rodziców.Jednak uważam,że powinnaś o tym porozmawiać ze swoimi rodzicami adopcyjnymi.Prędzej czy później dowiedzą się o tym fakcie,a najlepiej,żeby osobą ich uświadamiającą byłaś Ty.

3

Odp: Chcę znaleźć biologicznych rodziców...

Myśle, że nie jest to decyzja którą można oceniać jako moralnie zlą, czy dobrą. Choć ja obawiałabym się, że jedynąosobą, która może ucierpieć na zdobyciu takiego kontaktu jesteś Ty. Dlaczego chciałabyś poznać swoich biologicznych rodziców? Czy rozmawiałaś o tym ze swoimi adopcyjnymi rodzicami? Może oni byliby w stanie Ci pomóc w poszukiwaniach, lub nawet odpowiedzieć na pytania na które szukasz odpowiedzi.

4

Odp: Chcę znaleźć biologicznych rodziców...

Zdaję sobie sprawę, że to czego się dowiem może nie być przyjemne a nawet straszne. Ale ja jestem na to gotowa. I to nie zmieni mojego podejścia do moich rodziców czy do siebie samej. Ja chcę po prostu wiedzieć, dlaczego tak się stało.

Z tego co pamiętam, kiedyś rozmawiałam z mamą na temat tego, co by było gdybym chciała ich odnaleźć. Nie do końca to rozumiała, ale zła/przybita też nie była. I wiem, że oni nie mają żadnych informacji na ten temat, bo pytałam o to. I nie wiem czy chciałabym im mówić, że mam zamiar to zrobić... Jeśli powiem im, że szukam ich z moim chłopakiem (a nie jestem z nim zbyt długo), na pewno bardzo się zezłoszczą na to, że w ogóle mu powiedziałam. Nigdy nie chcieli, żebym komukolwiek mówiła o tym, że jestem adoptowana. A co jeśli się nie uda? Po co ich niepotrzebnie stresować?...
Ciężka decyzja.

5

Odp: Chcę znaleźć biologicznych rodziców...

Dla mnie to naturalne,ze człowiek poszukuje swoich korzeni.Uwazam ,ze nie jest to jakims złym gestem w stosunku do rodziców adopcyjnych.
Twierdze,ze trzeba zyc w zgodzie ze soba ,jezeli miał bym tak potrzeba zrobiła bym to.
Ja odnalazłam swojego biologicznego ojca,fakt ,ze przez pierwsze 20 lat przemknal przez chwile przez moje zycie.Jednak juz jako osoba dojrzała potrzebowałam z nim konfrontacji.
Trzymam kciuki smile

6 Ostatnio edytowany przez JustynaPiatkowska (2013-01-29 11:28:34)

Odp: Chcę znaleźć biologicznych rodziców...

Alternative,
dla wielu rodziców adopcyjnych fakt, że dziecko pragnie odnaleźć swoich rodziców biologicznych jest bardzo trudny. Twoi rodzice mądrze i odważnie nie ukrywali przed Tobą adopcji, wbrew powszechnym kiedyś przekonaniom i radom. Wspominasz jednak, że wciąż chcą ją ukrywać przed resztą świata. "Byliby źli", gdyby dowiedzieli się, że podzieliłaś się swoją historią z chłopakiem, "nigdy nie chcieli, żebym komukolwiek mówiła". Być może warto zacząć właśnie od rozmowy z rodzicami - dlaczego uważają, że powinno się ukrywać fakt adopcji? Z czego wynika ich lęk? Przed czym, wydaje im się, że uchronią Ciebie lub Waszą rodzinę zapominając o temacie adopcji?

Według prawa, jako osoba pełnoletnia, możesz samodzielnie podjąć się poszukiwania swoich rodziców biologicznych. Pomocną instytucją będzie ośrodek adopcyjny, w ramach którego odbyła się adopcja. Dane rodziców biologicznych mogą również znajdować się w archiwum Urzędu Stanu Cywilnego.

Być może warto jednak rozpocząć proces poszukiwań od oswojenia z tym tematem rodziców. Warto, aby nie czuli się oni skrzywdzeni lub zagrożeni Twoimi decyzjami. Może mając ich wsparcie poczułabyś się pewniej i bezpieczniej w decyzji poszukiwania rodziców adopcyjnych? Twoi rodzice mogliby również okazać się pomocni w poszukiwaniach. Z pewnością posiadają cenne wspomnienia o procesie adopcyjnym sprzed ponad 20 lat, a być może także ważne informacje (czy była to adopcja pełna? jak ustalono prawnie kwestię ewentualnych kontaktów z rodzicami biologicznymi? czy mieli okazję spotkać się z rodzicami biologicznymi, wiedzą więcej o nich i powodach ich decyzji?) i dokumenty z procesu adopcyjnego (np. Twoją pełną metrykę urodzenia).

Odnalezienie rodziców biologicznych jest marzeniem, fascynacją i celem wielu dorosłych, którzy jako dzieci zostali adoptowani. To naturalne pragnienie uzupełnienia tej luki, braku w obrazie siebie, swojej tożsamości, historii swojego życia. Często jednak poszukiwania takie są procesem bardzo trudnym i wyczerpującym emocjonalnie. Nie możesz przewidzieć, jaka będzie reakcja odnalezionego rodzica biologicznego na Twoją osobę. Mogą Cię też zaskoczyć Twoje własne uczucia, emocje, reakcje na osoby, które poznasz. Twoja poszukiwania mogą wiązać się z dużym bólem, smutkiem, rozczarowaniem - traumą.

Warto, żeby w podjęciu decyzji o poszukiwaniu rodziców biologicznych towarzyszyło Ci wsparcie - np. psychologa z ośrodka adopcyjnego, który towarzyszył już zapewne wielu osobom w podobnej do Twojej sytuacji.

7

Odp: Chcę znaleźć biologicznych rodziców...

Zgadzam sie ze wszystkim powyzej, nie widze w tym nic zlego, ze chcesz sie dowiedziec jak najwiecej o swoich biologicznych rodzicach. Nie jestem w takiej sytuacji ale mnie tez na pewno ciekawosc zjadalaby od srodka. Tylko porozmawiaj z rodzicami i powiedz ze to robisz, w koncu to "oni" sa twoimi rodzicami i maja prawo wiedziec co ich corka robi. Nie bedzie im z tym latwo ale skoro kiedys otworzyli dla ciebie swoje serca i wychowali to zrozumieja.

8

Odp: Chcę znaleźć biologicznych rodziców...

Ja też powtórzę,ze mimo Twojego oporu powinnaś porozmawiać z Twoimi rodzicami.Wychowali Cię i wiedzą,że jesteś już dorosła,więc sama możesz podejmować decyzje.Jednak jesteś im to winna.Poza tym,jeżeli powiesz stanowczo,ze podjęłaś już decyzję,że kochasz ich,ale potrzebujesz się dowiedzieć coś o tych ludziach,dzięki którym przyszłaś na świat,to może się okazać,że obecni rodzice mają więcej wiadomości niż Ci się wydaje.

9

Odp: Chcę znaleźć biologicznych rodziców...
JustynaPiatkowska napisał/a:

Alternative,
dla wielu rodziców adopcyjnych fakt, że dziecko pragnie odnaleźć swoich rodziców biologicznych jest bardzo trudny. Twoi rodzice mądrze i odważnie nie ukrywali przed Tobą adopcji, wbrew powszechnym kiedyś przekonaniom i radom. Wspominasz jednak, że wciąż chcą ją ukrywać przed resztą świata. "Byliby źli", gdyby dowiedzieli się, że podzieliłaś się swoją historią z chłopakiem, "nigdy nie chcieli, żebym komukolwiek mówiła". Być może warto zacząć właśnie od rozmowy z rodzicami - dlaczego uważają, że powinno się ukrywać fakt adopcji? Z czego wynika ich lęk? Przed czym, wydaje im się, że uchronią Ciebie lub Waszą rodzinę zapominając o temacie adopcji?

Według prawa, jako osoba pełnoletnia, możesz samodzielnie podjąć się poszukiwania swoich rodziców biologicznych. Pomocną instytucją będzie ośrodek adopcyjny, w ramach którego odbyła się adopcja. Dane rodziców biologicznych mogą również znajdować się w archiwum Urzędu Stanu Cywilnego.

Być może warto jednak rozpocząć proces poszukiwań od oswojenia z tym tematem rodziców. Warto, aby nie czuli się oni skrzywdzeni lub zagrożeni Twoimi decyzjami. Może mając ich wsparcie poczułabyś się pewniej i bezpieczniej w decyzji poszukiwania rodziców adopcyjnych? Twoi rodzice mogliby również okazać się pomocni w poszukiwaniach. Z pewnością posiadają cenne wspomnienia o procesie adopcyjnym sprzed ponad 20 lat, a być może także ważne informacje (czy była to adopcja pełna? jak ustalono prawnie kwestię ewentualnych kontaktów z rodzicami biologicznymi? czy mieli okazję spotkać się z rodzicami biologicznymi, wiedzą więcej o nich i powodach ich decyzji?) i dokumenty z procesu adopcyjnego (np. Twoją pełną metrykę urodzenia).

Odnalezienie rodziców biologicznych jest marzeniem, fascynacją i celem wielu dorosłych, którzy jako dzieci zostali adoptowani. To naturalne pragnienie uzupełnienia tej luki, braku w obrazie siebie, swojej tożsamości, historii swojego życia. Często jednak poszukiwania takie są procesem bardzo trudnym i wyczerpującym emocjonalnie. Nie możesz przewidzieć, jaka będzie reakcja odnalezionego rodzica biologicznego na Twoją osobę. Mogą Cię też zaskoczyć Twoje własne uczucia, emocje, reakcje na osoby, które poznasz. Twoja poszukiwania mogą wiązać się z dużym bólem, smutkiem, rozczarowaniem - traumą.

Warto, żeby w podjęciu decyzji o poszukiwaniu rodziców biologicznych towarzyszyło Ci wsparcie - np. psychologa z ośrodka adopcyjnego, który towarzyszył już zapewne wielu osobom w podobnej do Twojej sytuacji.

Długo się nie odzywałam, ale męczyła mnie sesja. Aktualnie sprawa wygląda tak:
1 - rozmawiałam z rodzicami. Skutek? Dostałam mój akt urodzenia do skserowania sobie, nasłuchałam się, że "no tak, z nami ci źle, więc szukasz nowej rodziny" itp. itd. Spodziewałam się tego, ale to boli. Cały czas martwię się, że ich strasznie zraniłam... Powiedzieli, że spodziewali się tego, że mieli tą świadomość, a mimo tego co jakiś czas od tamtej rozmowy słyszę jakieś tego typu teksty:(
2 - Dowiedziałam się od nich, że była to adopcja pełna, czyli moi biologiczni rodzice mają prawnie zabronione się ze mną kontaktować. Tylko ja mogę ich odnaleźć.
3 - z tego co wyczytałam na necie, powinnam zacząć od USC w mieście gdzie się urodziłam. Powinni mieć tam mój pierwszy akt urodzenia - ten sprzed adopcji.
4 - jeśli chodzi o powód, dla którego rodzice nie chcieli, abym o tym komukolwiek mówiła - jest prosty: bali się, że dana osoba może to źle odebrać (nie wiem, zranić mnie, albo wyśmiać itp). Po prostu z obawy o mnie woleli tego unikać. Ale wydaje mi się, że ludzie będący w tym wieku co ja, albo mój chłopak (24lata), mają inne i bardziej dorosłe podejście do tego i rozumieją takie rzeczy. Oczywiście nie wszyscy - ale to już nie są dzieci, które mogą cię "odrzucić". Powiedziałam im, że mój chłopak wie, nie byli zachwyceni...

Niedługo zacznę ich szukać, jak będzie troszkę bardziej wiosenna pogoda. Bierzemy motor i jedziemy... Aż się boję. Najbardziej tego, że nie uda mi się do niczego dojść:(

10

Odp: Chcę znaleźć biologicznych rodziców...
bulinka_1969 napisał/a:

Ja też powtórzę,ze mimo Twojego oporu powinnaś porozmawiać z Twoimi rodzicami.Wychowali Cię i wiedzą,że jesteś już dorosła,więc sama możesz podejmować decyzje.Jednak jesteś im to winna.Poza tym,jeżeli powiesz stanowczo,ze podjęłaś już decyzję,że kochasz ich,ale potrzebujesz się dowiedzieć coś o tych ludziach,dzięki którym przyszłaś na świat,to może się okazać,że obecni rodzice mają więcej wiadomości niż Ci się wydaje.

Moi rodzice nic nie wiedzą. Albo nic mi nie powiedzieli... Ale wydaje mi się, że nic by nie ukrywali przede mną.

11

Odp: Chcę znaleźć biologicznych rodziców...

Na dokumentach jest adres ośrodka który przeprowadzał proces
Przysposobienia. Jeśli zwrócisz sie do nich. Udostępnia ci takie dane. To ich obowiązek.
Natomiast wiedza o tym kim są twoi rodzice i gdzie mieszkali kilka lat temu. To jest dopiero początek... Mogli sie przeprowadzić....
Ośrodek powie tobie kim są.
Ale reszta należy do ciebie.

Odp: Chcę znaleźć biologicznych rodziców...

ja mialam o tyle szczescie ,,ze bylam na stazu w sadzie i pracowalam w arhiwum -i tam wpadly w moje rece moje akta .

Ja  wiedzialam o adopcji r od 6 roku zycia-odnalazlam moja matke bilogiczna -i teraz juz wiem ,ze ludzie ktorzy oddaja swoje dzieci di adopcji sa pozbawieni uczuc wyzszych.


Na nasze 1 spotkanie nawet po mnie nie wyjechala na dworzec

Oczywsicie dotarlam do niej .

Mialysmy potem kontakt -ale to bylo bardzo sztuczne -co bylo dziwne w tym wszystkim jej obecny maz bardziej przejmowal sie mna niz ona.

I to tak jest jak w zwiazkach -jezeli ktos Ciebie pozuca -to nie chce Ciebie w Twoim zyciu .

Co dla mnie zostalo z tego odnalezienia?


Uczucie zdrady do rodziców

I wiedza ,z edobrze ,ze tak sie stalo .


Mialam tyle lat ile Ty teraz .


Jak chcesz to napisz do mnie -to wszystko Ci powiem


Pozdrawiam

13

Odp: Chcę znaleźć biologicznych rodziców...

Nie wiem czy ktokolwiek tu jeszcze zagląda, ale napiszę. Bo w piątek pojechałam do USC i dowiedziałam się czegoś o moich biologicznych rodzicach. Mianowicie, że "mój ojciec" nie żył podczas moich narodzin. Spisałam sobie imiona, nazwiska i miejsce zamieszkania matki podczas moich narodzin. Ale nie wiem co dalej... Może ona po raz kolejny wzięła ślub i zmieniła nazwisko? Mam tyle myśli... Teraz ma 45 czy 46 lat. Doradźcie mi w jaki sposób dowiedzieć się o jej miejscu zamieszkania? Szukałam na NK i na FB, chłopak wymyślił, żeby w książce telefonicznej poszukać (tego jeszcze nie sprawdzałam)... Do tej pory nic nie znalazłam i niczego się więcej nie dowiedziałam.
Dziwnym uczuciem było czytanie tego w moim akcie urodzenia... Dziwne było to, jak dowiedziałam się jak "powinnam" mieć na nazwisko.
Dziewczyny, doradźcie mi coś...

Blondyneczko z piegami, powiedz jak udało Ci się do niej dotrzeć?

Pozdrawiam Was serdecznie i mam nadzieję, że ktoś tu zagląda:*

14

Odp: Chcę znaleźć biologicznych rodziców...

Myślę, że powinnaś szukać biologicznych rodziców. Ludzie którzy Cię wychowali są dla Ciebie obcymi ludźmi. Nie wiesz dlaczego zostałaś oddana do adopcji i nie możesz potępiać decyzcji swoich prawdziwych rodziców. Gdyby nie oni to nie byłoby Cię. Szukaj ich...

15

Odp: Chcę znaleźć biologicznych rodziców...

aewusia, jakie ty totalne głupoty piszesz
w ten sam sposób twój mąż jest dla ciebie totalnie obcym człowiekierm -bo nie wiążą was węzy krwi

alternative ma rodziców. ma ojca i matkę
ma też rtodziców biologicznych
alternative jesteś w takim wieku, że moge ci powiedzieć tylko jedno:
nie jesteś pokoleniem powojennym, w którym rodzicie gineli, gubili dzieci, tracili wszystko
urodziłaś się w "bezpiecznych" latach 90 - a to oznacza, że:
albo zostałaś odebrana rodzicom ponieważ łamali twoje prawa, krzywdzili cię
albo z jakiś względów postanowili ciebie nie wychowywać, powierzyć państwu/innej rodzinie

nie spotkasz po drugiej strony skruszonych, szczęsliwych, teskniących "prawdziwych" rodziców
możesz równie dobrze spotkać ludzi, którzy będa agresywni, bo pojawiasz się w ich życiu i burzysz stabilizację, którą mieli
zycie to nie amerykański film

szukaj ich, jesli tego potrzebujesz, ale bądź przygotowana na różne scenariusze
proponuję skorzystać już teraz z pomocy psychologa
przeanalizuj, czego chcesz od nich, czego oczekujesz, zweryfikuj te oczekiwania, przełoż na rzeczywistość
bądź gotowa na różne scenariusze

16

Odp: Chcę znaleźć biologicznych rodziców...
Aewusia napisał/a:

Ludzie którzy Cię wychowali są dla Ciebie obcymi ludźmi.

Gdybyś Ty zaadoptowała dziecko, też tak byś o sobie powiedziała?
Alternative, rozumiem, że chcesz poznać skąd przyszłaś, ale nie spodziewaj się cudów. Przeczytaj dokładnie posty Blondyneczki i End_aluzji.

17

Odp: Chcę znaleźć biologicznych rodziców...
Aewusia napisał/a:

Ludzie którzy Cię wychowali są dla Ciebie obcymi ludźmi.

Taaa, pewnie. Bo nic to pokochać jak własne i wychować, prawda? Prawdziwa sztuka powołać do życia i urodzić - i nic nie jest tej "zasługi" umniejszyć.

Alternative, widzę, że nie spoczęłaś w poszukiwaniach. Sama nie wiem czy trzymać kciuki, czy Cię odwodzić od tego. End może mieć rację - odnalezienie Twojej matki może Cię dużo kosztować i mocno boleć. Dlaczego tak Ci na tym zależy?

18

Odp: Chcę znaleźć biologicznych rodziców...
Aewusia napisał/a:

Ludzie którzy Cię wychowali są dla Ciebie obcymi ludźmi.

Weź się puknij w głowę zanim takie głupoty zaczniesz wypisywać.

19

Odp: Chcę znaleźć biologicznych rodziców...

Ja nie liczę na nie wiadomo co, kiedy już odnajdę moją biologiczną matkę. Po prostu chcę to zrobić, dowiedzieć się dlaczego, może dowiedzieć się, czy w mojej biologicznej rodzinie nie ma dziedzicznych chorób itp. Nie mam zamiaru wymagać od niej kontaktu czy hmmm skruchy. Jestem też ciekawa jak wygląda - wiem, to trochę błahe. Ale tak jest.

Od mojego ostatniego posta mięło sporo czasu, bo wiele się u mnie działo (śmierć babci, rzuciłam studia), ale moje poszukiwania jak na razie stoją w miejscu. Nie mam pojęcia co mogę zrobić z wiedzą o nazwiskach, adresie zamieszkania w czasie, gdy się urodziłam. Jeśli macie jakieś pomysły to piszcie, pomóżcie mi znaleźć jakąś drogę. Słyszałam też, że istnieją instytucje, które pomagają w takich przypadkach, ale nie wiem... Chyba najpierw sama wolę zrobić co tylko w mojej mocy, a dopiero później szukać pomocy u innych...

20

Odp: Chcę znaleźć biologicznych rodziców...
Aewusia napisał/a:

Myślę, że powinnaś szukać biologicznych rodziców. Ludzie którzy Cię wychowali są dla Ciebie obcymi ludźmi.

Hahaha. Nie masz chyba zielonego pojęcia o tym. Obcymi ludźmi dla mnie to są moi biologiczni rodzice, a nie Ci, którzy wychowywali mnie przez całe życie. To smutne, że niektórzy myślą tak jak ty.

21

Odp: Chcę znaleźć biologicznych rodziców...
alternative napisał/a:

Ja nie liczę na nie wiadomo co, kiedy już odnajdę moją biologiczną matkę. Po prostu chcę to zrobić, dowiedzieć się dlaczego, może dowiedzieć się, czy w mojej biologicznej rodzinie nie ma dziedzicznych chorób itp. Nie mam zamiaru wymagać od niej kontaktu czy hmmm skruchy. Jestem też ciekawa jak wygląda - wiem, to trochę błahe. Ale tak jest.

Od mojego ostatniego posta mięło sporo czasu, bo wiele się u mnie działo (śmierć babci, rzuciłam studia), ale moje poszukiwania jak na razie stoją w miejscu. Nie mam pojęcia co mogę zrobić z wiedzą o nazwiskach, adresie zamieszkania w czasie, gdy się urodziłam. Jeśli macie jakieś pomysły to piszcie, pomóżcie mi znaleźć jakąś drogę. Słyszałam też, że istnieją instytucje, które pomagają w takich przypadkach, ale nie wiem... Chyba najpierw sama wolę zrobić co tylko w mojej mocy, a dopiero później szukać pomocy u innych...

A wiesz jaki ośrodek adopcyjny przeprowadzał adopcję? Tam sprobuj

22

Odp: Chcę znaleźć biologicznych rodziców...

Witaj

Szukałam po necie czegoś co pomoże mi w poszukiwaniach mojej biologicznej matki i natknęłam się na Twój temat. Widzę, że mamy ten sam problem i na podobnym etapie utknęłyśmy w podobnym miejscu. Jako że jestem nieco do przodu to może opisze swoją historię, a nóż coś Ci pomoże i jakoś połączymy wspólnie siły? smile

Ja dowiedziałam się o swojej adopcji w wieku 14 lat. Zostałam adoptowana zaraz po narodzeniu - jeszcze w szpitalu, adopcją pełną. Dowiedziałam się od rodziców tylko tyle, że moja matka przebywała przed urodzeniem w Domu Samotnej matki. Udałam się tam, ale nikt nie chciał udzielić mi żadnych informacji o niej, tak samo w innych instytucjach ale byłam niepełnoletnia więc zrozumiałe.
Później w natłoku własnych spraw, studiów, założenia rodziny przestałam o tym myśleć.
Temat jednak po jakimś czasie znowu zaczął zaprzątać mi głowę ? chęć poznania swoich korzeni, świadomość tego kim tak naprawdę się jest, czy ma się rodzeństwo, jest nie do opisania. Okazało się, w w USC mogę poprosić o wgląd w swój pierwszy akt urodzenia, ten przed adopcją. W końcu poznałam jej dane, jej datę urodzenia, miasto jej narodzin oraz adres zamieszkania z wtedy (ojca nie podała). Jak mnie urodziła miała 20 lat.

Miejscowość w której kiedyś mieszkała okazała się wsią w innym województwie, przy granicy z Ukrainą, liczącą niespełna 180 mieszkańców.
Tak samo jak Ty próbowałam na podstawie tych danych odnaleźć ją przez NK i facebooka.
Niestety bezskutecznie - nie było po niej śladu, najmniejszego. Zaczęłam więc pisać do osób z tej wioski, licząc na to, że na tak małą miejscowość ktoś ją skojarzy sprzed 28 lat... w końcu miałam jej adres, na mapce google znalazłam nawet ten dom ? ktoś musiał znać rodzinę sprzed tego adresu. Oczywiście w wiadomościach nie podawałam żadnych szczegółów pisałam tylko że poszukuję z tej wioski jednej osoby, znam numer domu i czy mogę prosić o pomoc. Niestety nikt mi nie odpisał.... Może, to z faktu iż na NK teraz mało kto już wchodzi nie wiem...

Mój facet zaproponował mi, że może porozmawia ze swoim znajomym ? policjantem, czy mógłby jakoś pomóc w sprawie, w końcu ma dostęp u siebie do takich danych... Okazało się, że zgodził się wyjątkowo pomóc, po jej danych sprzed 28 lat dotarł do adresu pod którym przebywała do 1999roku, oraz do tego od którym aktualnie przebywa.
Okazało się, że przez 13 lat od mojego porodu mieszkała  w tym samym mieście co ja... a mieszkała na osiedlu do którego niedaleko chodziłam do szkoły. Byłam w szoku.
Jestem ciekawa dlaczego nie wróciła do domu rodzinnego.... Może przez tą ciąże? W końcu mieszkała w DSM długo przed moim porodem.
Potem przeprowadziła się... na drugi koniec Polski sad Mieszka obecnie w Iławie.
Na FB i NK niestety mimo tak już aktualnych danych nie mogę jej znaleźć.

Myślałam napisać do niej ? mam jej adres, ale jak odczyta taki list jej partner czy dzieci? W ten sposób nie chcę ryzykować. Wolę bezpośrednio się z nią skontaktować, a najlepszy byłby do tego internet.
Próbuję wciąż ją jeszcze przez niego tam odszukać, ale wciąż nic.

Co mi poradzisz? Jak Ty zachowałabyś się na moim miejscu, mając już jej aktualny adres zamieszkania, na drugim końcu Polski?
Dodam, że mam prace, małe dzieci - 'wycieczka' na drugi koniec Polski aktualnie nie wchodziłaby w grę.

23

Odp: Chcę znaleźć biologicznych rodziców...

mysza wątek jest nieaktualny a autorka nie udziela się na forum od dłuższego czasu. Spróbuj może na maila napisać do niej. Ważne jest to czego ty chcesz smile.

Odp: Chcę znaleźć biologicznych rodziców...

To wszystko co nam tutaj na forum piszesz opowiedz matce w takiej spokojnej rozmowie. Powiedz jej, że jest w Tobie taka potrzeba odnalezienia biologicznych rodziców (to jest całkowicie naturalna potrzeba) i  ze chcesz żeby ona o tym wiedziała. Jeśli Cię naprawdę kocha to zrozumie...

Jeżeli będziesz robiła cokolwiek za ich plecami to mogą mieć później do Ciebie pretensje. Tak więc ja stawiam na szczerość.

Bo... Prawda boli tylko raz, a kłamstwo całe życie.

Powodzenia i owocnych poszukiwań.

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Chcę znaleźć biologicznych rodziców...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024