Siostra mojej byłej żony - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Siostra mojej byłej żony

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 ]

Temat: Siostra mojej byłej żony

Witam, jestem kilka lat po rozwodzie i bardzo podoba mi się siostra mojej byłej żony, zawsze bardzo ją lubiłem ale ostatnio się to zmieniło i ciągle o niej myślę. Co o tym sądzicie, czy to normalne?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Siostra mojej byłej żony

Pytanie powinno brzmieć ''czy to moralnie dopuszczalne''.
Na miejscu siostry Twojej ex nigdy bym nie wyraziła zgody na taki układ, głównie ze względu na siostrę.

3

Odp: Siostra mojej byłej żony

To jeszcze zależy dlaczego się rozwiedli i w jaki sposób.

4

Odp: Siostra mojej byłej żony
Teo napisał/a:

To jeszcze zależy dlaczego się rozwiedli i w jaki sposób.

Byłoby to dla mnie bez znaczenia, jeśli byłby ex mężem mojej siostry.

5

Odp: Siostra mojej byłej żony
Cynicznahipo napisał/a:
Teo napisał/a:

To jeszcze zależy dlaczego się rozwiedli i w jaki sposób.

Byłoby to dla mnie bez znaczenia, jeśli byłby ex mężem mojej siostry.

No niby tak, ale jeśli np Twoja siostra byłaby niestabilna uczuciowo, że tak powiem i zdradzała go na prawo i lewo i rozwód byłby z jej winy, a Ty byś go lubiła to czemu nie? tongue

6

Odp: Siostra mojej byłej żony

a co tu ona ma do tego? przez nią się rozpadło więc ma co chciała. Co innego gdyby tu był dalej związek. Życie płata różne figle i każda mówi ja bym tego nie zrobiła ja bym tak nie mogła a tak się składa że akurat ja się tyle naoglądałem na wyjazdach tych moralnych kobiet że jeszcze nie widziałem jednej atrakcyjnej kobiety, nieważne , mężatki czy nie żeby się nie bzykała ( oczywiście nie mam tu na myśli ich mężów czy chłopaków) jakoś tej moralności nigdy u kobiet nie widziałem

7

Odp: Siostra mojej byłej żony
Scarecrow napisał/a:

a co tu ona ma do tego? przez nią się rozpadło więc ma co chciała. Co innego gdyby tu był dalej związek. Życie płata różne figle i każda mówi ja bym tego nie zrobiła ja bym tak nie mogła a tak się składa że akurat ja się tyle naoglądałem na wyjazdach tych moralnych kobiet że jeszcze nie widziałem jednej atrakcyjnej kobiety, nie ważne , mężatki czy nie żeby się nie bzykała ( oczywiście nie mam tu na myśli ich mężów czy chłopaków) jakoś tej moralności nigdy u kobiet nie widziałem

No to już Twój problem i Twoje towarzystwo. A "przez nią" to co znaczy?

8

Odp: Siostra mojej byłej żony

to znaczy że się bzykała na lewo i prawo. A jeśli chodzi o moje towarzystwo to mam takie jakie i Ty. tzn nie z mojego wyboru jak się jedzie do pracy i z tymi ludźmi się musi pracować , dodam że zmieniam często współpracowników i to są zawsze wyjazdy. Myślę więc że Ty też nie idziesz do pracy dobierając sobie towarzystwo.

9

Odp: Siostra mojej byłej żony

No niby tak, ale jeśli np Twoja siostra byłaby niestabilna uczuciowo, że tak powiem i zdradzała go na prawo i lewo i rozwód byłby z jej winy, a Ty byś go lubiła to czemu nie?

No to wygląda mi na normalną wypowiedź

10

Odp: Siostra mojej byłej żony

Scarecrow, wyluzuj, ok?
Pisałam ze swojego punktu widzenia, że ja bym się nie zdecydowała.
Kwestia zasad i norm, każdy ma inne.

11

Odp: Siostra mojej byłej żony
Scarecrow napisał/a:

to znaczy że się bzykała na lewo i prawo. A jeśli chodzi o moje towarzystwo to mam takie jakie i Ty. tzn nie z mojego wyboru jak się jedzie do pracy i z tymi ludźmi się musi pracować , dodam że zmieniam często współpracowników i to są zawsze wyjazdy. Myślę więc że Ty też nie idziesz do pracy dobierając sobie towarzystwo.

Ja mam towarzystwo takie jak sobie wybiorę, otaczam się ludźmi, których lubię ze wzajemnością, a ludzie z pracy czy ze szkoły są tylko moim otoczeniem. Nie tworzę osądów na podstawie tych ludzi, nie wyrabiam sobie opinii o danej płci na podstawie tych, których mam w głębokim poważaniu.

Co do siostry, sądzę, że jedynym słusznym wyjściem z tej sytuacji jest rozmowa z nią co ona na ten temat myśli, jak ona się na to zapatruje i jak ona się z tym czuje.

12

Odp: Siostra mojej byłej żony

Ja jestem wyluzowany, to Ty się nie spinaj -:) Może masz i rację ale myślę że mogłabyś się zakochać i Twój punkt widzenia bardzo szybko by się zmienił. Ja też przez wiele lat tak na nią nie patrzyłem a teraz to się zmieniło i sam nie mogę w to uwierzyć.

13

Odp: Siostra mojej byłej żony

Ja mam towarzystwo takie jak sobie wybiorę, otaczam się ludźmi, których lubię ze wzajemnością, a ludzie z pracy czy ze szkoły są tylko moim otoczeniem. Nie tworzę osądów na podstawie tych ludzi, nie wyrabiam sobie opinii o danej płci na podstawie tych, których mam w głębokim poważaniu.

no chyba Cię uraziłem moją opinią o waszej płci. Nie denerwuj się, faceci to też ku...y ale z tego co widziałem to przynajmniej w mniejszym procencie. A i myślę że im bardziej inteligentna dziewczyna i atrakcyjna z wyglądu to tym bardziej pewne że na takich integracjach, czy kontraktach zagranicznych nie obejdzie się bez sexu, nawet jeśli w domu mąż czeka. Zaprzeczysz?

14

Odp: Siostra mojej byłej żony
Scarecrow napisał/a:

Ja jestem wyluzowany, to Ty się nie spinaj -:) Może masz i rację ale myślę że mogłabyś się zakochać i Twój punkt widzenia bardzo szybko by się zmienił. Ja też przez wiele lat tak na nią nie patrzyłem a teraz to się zmieniło i sam nie mogę w to uwierzyć.

Ja się nie spinam - odpowiedziałam tylko na Twój post. Bo chyba o zdanie innych ludzi Ci chodziło?
Nie potępiam Cię przecież!

Zakochanie nie wchodzi tu dla mnie w grę, bo na zawsze zostałbyś dla mnie mężem mojej siostry.

Jednak jeśli Ty chcesz i ona również, to bądźcie szczęśliwi, proste.

15

Odp: Siostra mojej byłej żony

Co jest z tymi forami że zawsze wypowie się 2 osoby i tyle. Więcej opinii nie ma możliwości usłyszeć. A co sądzicie o niej, jak ona może do tego podchodzić , wiem powiecie sam ją zapytaj ale ona sama daje wymijające odpowiedzi i chyba ją to bawi, tzn chyba podoba jej się to bo nie ma zamiaru urwac tego co jest w tej chwili w kontaktach między nami

16

Odp: Siostra mojej byłej żony

Cynicznahipo , czy Ty nie jesteś przypadkiem nastolatką? :-) albo niewiele ponad 20?

17

Odp: Siostra mojej byłej żony
Scarecrow napisał/a:

Co jest z tymi forami że zawsze wypowie się 2 osoby i tyle. Więcej opinii nie ma możliwości usłyszeć. A co sądzicie o niej, jak ona może do tego podchodzić , wiem powiecie sam ją zapytaj ale ona sama daje wymijające odpowiedzi i chyba ją to bawi, tzn chyba podoba jej się to bo nie ma zamiaru urwac tego co jest w tej chwili w kontaktach między nami

Może być wystraszona, jeśli Cię kocha.
W końcu sypiałeś kiedyś z jej siostrą.
Trudna sprawa.

18

Odp: Siostra mojej byłej żony

hah:D no dziwna historia... jeśli jest kobietą w Twoim typie, to nie widzę w tym nic nienormalnego, ale raczej nie rób sobie nadziei że z tego coś będzie... Pewnie teściowie już Cię wyklęli, a ów kobieta, wie zapewne że byłeś z jej siostrą... raczej nie będzie chciała się z tobą spotykać

19

Odp: Siostra mojej byłej żony

nic podobnego z tego co tu napisałaś :-) nadal mam bardzo dobre kontakty

20

Odp: Siostra mojej byłej żony

Może być wystraszona, jeśli Cię kocha.
W końcu sypiałeś kiedyś z jej siostrą.
Trudna sprawa.

Możesz mieć rację. A tu nie można zapytać nic na priv? tylko mail?

21

Odp: Siostra mojej byłej żony
Scarecrow napisał/a:

Może być wystraszona, jeśli Cię kocha.
W końcu sypiałeś kiedyś z jej siostrą.
Trudna sprawa.

Możesz mieć rację. A tu nie można zapytać nic na priv? tylko mail?

Tylko mail smile.

22

Odp: Siostra mojej byłej żony
Scarecrow napisał/a:

no chyba Cię uraziłem moją opinią o waszej płci. Nie denerwuj się, faceci to też ku...y ale z tego co widziałem to przynajmniej w mniejszym procencie. A i myślę że im bardziej inteligentna dziewczyna i atrakcyjna z wyglądu to tym bardziej pewne że na takich integracjach, czy kontraktach zagranicznych nie obejdzie się bez sexu, nawet jeśli w domu mąż czeka. Zaprzeczysz?

Oczywiście, że zaprzeczę, ponieważ im bardziej inteligentna kobieta tym mniejsze prawdopodobieństwo na wyskok, ponieważ taka osoba się ceni i WIE kogo ma w domu i co potrafi. Przez łóżko na wyjazdach integracyjnych zwykle załatwiają wszystko lale, któe nie mają nic innego do zaoferowania niż własny tyłek, albo takie, którym się wydaje, że są nie wiadomo jakie bóstwa. Wszystkie przykłady, które opisałeś nie mają nic wspólnego z inteligencją kobiety, a wręcz przeciwnie.

23

Odp: Siostra mojej byłej żony

Cynicznahipo no to może odpiszesz na tego maila? tylko nie po Francusku :-)

24

Odp: Siostra mojej byłej żony

Oczywiście, że zaprzeczę, ponieważ im bardziej inteligentna kobieta tym mniejsze prawdopodobieństwo na wyskok, ponieważ taka osoba się ceni i WIE kogo ma w domu i co potrafi. Przez łóżko na wyjazdach integracyjnych zwykle załatwiają wszystko lale, któe nie mają nic innego do zaoferowania niż własny tyłek, albo takie, którym się wydaje, że są nie wiadomo jakie bóstwa. Wszystkie przykłady, które opisałeś nie mają nic wspólnego z inteligencją kobiety, a wręcz przeciwnie.


No inteligencję można wykorzystać na różne sposoby i do złych celów. Np. Raz się żyje.. Może on mnie też zdradza.. co ja będę gorsza i jak się nie dowie to nie ma problemu. Wiele osób tak myśli , zarówno kobiet jak i mężczyzn

25 Ostatnio edytowany przez Teo (2013-01-26 17:45:33)

Odp: Siostra mojej byłej żony
Scarecrow napisał/a:

No inteligencję można wykorzystać na różne sposoby i do złych celów. Np. Raz się żyje.. Może on mnie też zdradza.. co ja będę gorsza i jak się nie dowie to nie ma problemu. Wiele osób tak myśli , zarówno kobiet jak i mężczyzn

Takie zachowanie i takie myślenie nie ma nic wspólnego z inteligencją i pewnością siebie, a wręcz przeciwnie - z głupotą, frustracją, brakiem zaufania i niskim poczuciu własnej wartości.

Coś masz na bakier z definicją inteligencji, widzę.

No, ale tak, zgadza się, inteligencję można wykorzystać do złych celów. Ale inteligentna kobieta, która ma ochotę na romans zrobi to tak, że nikt się nie dowie, a na pewno nie pół firmy na wyjeździe integracyjnym.

26

Odp: Siostra mojej byłej żony
Scarecrow napisał/a:

Cynicznahipo no to może odpiszesz na tego maila? tylko nie po Francusku :-)

Nie dostałam żadnego maila smile.

27

Odp: Siostra mojej byłej żony

Cynicznahipo to ja nie wiem, nie chce mi się pisać drugi raz

28

Odp: Siostra mojej byłej żony

Coś masz na bakier z definicją inteligencji, widzę.

no chyba nie bo ktoś może być niemoralny, może mieć niskie poczucie własnej wartości itp. ale to wcale nie znaczy że nie jest inteligentny. To jest zupełnie co innego. Jak ktoś jest chamski to nie znaczy od razu że jest mało inteligentny

29

Odp: Siostra mojej byłej żony

Na naszym forum dbamy o kulturę wypowiedzi i odpowiedni poziom merytoryczny:
1. nie używamy obraźliwych uogólnień
2. nie piszemy posta pod postem (jest opcja "edytuj" jesli chcesz coś dodać do swojej wypowiedzi)
3. staramy się pisać rzeczowe, sensowne posty - to nie jest pogawędka na gg
4. fragmenty wypowiedzi, do których chcemy się odnieść cytujemy poprzez odnośnik "cytuj post" - zdecydowanie łatwiej się to potem czyta

Być może gdybyś dostosował się do powyższych 4 punktów - więcej użytkowniczek zechciałoby Ci służyć radą.

30 Ostatnio edytowany przez Scarecrow (2013-01-26 22:36:48)

Odp: Siostra mojej byłej żony

Jeszcze mandat dostanę. Jakoś nie przypominam sobie bym kogoś obraził.
A co do tego cytuj post albo edytuj to ja jestem tu pierwszy dzien zatem uważam to za niezbyt miłe, określiłbym to jako brak wyrozumiałości.

31

Odp: Siostra mojej byłej żony
Scarecrow napisał/a:

Coś masz na bakier z definicją inteligencji, widzę.

Obraźliwe.

Scarecrow napisał/a:

Nie denerwuj się, faceci to też ku...y ale z tego co widziałem to przynajmniej w mniejszym procencie

Obraźliwe.

O tonie Twoich wypowiedzi już wspomniałam wcześniej smile.

32 Ostatnio edytowany przez Scarecrow (2013-01-26 23:12:23)

Odp: Siostra mojej byłej żony
Cynicznahipo napisał/a:
Scarecrow napisał/a:

Coś masz na bakier z definicją inteligencji, widzę.

Obraźliwe.

Scarecrow napisał/a:

Nie denerwuj się, faceci to też ku...y ale z tego co widziałem to przynajmniej w mniejszym procencie

Obraźliwe.

O tonie Twoich wypowiedzi już wspomniałam wcześniej smile.

To nie jest obraźliwe , nazywam rzeczy po imieniu, a z racji tej że pisałem na forum napisałem kropki. Chyba że miałem napisać prostytutki ale to nie to samo więc jak inaczej miałbym to nazwać? a to : Coś masz na bakier z definicją inteligencji, widzę. to nie moje, ja to tylko skopiowałem, więc kto tu jest niemiły. I pytanko jak mogę usunąć wszystkie posty???? nie potrzebuję więcej opinii i nie chcę żeby moje posty tu zostały

33

Odp: Siostra mojej byłej żony
Scarecrow napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
Scarecrow napisał/a:

Coś masz na bakier z definicją inteligencji, widzę.

Obraźliwe.

Scarecrow napisał/a:

Nie denerwuj się, faceci to też ku...y ale z tego co widziałem to przynajmniej w mniejszym procencie

Obraźliwe.

O tonie Twoich wypowiedzi już wspomniałam wcześniej smile.

To nie jest obraźliwe , nazywam rzeczy po imieniu, a z racji tej że pisałem na forum napisałem kropki. Chyba że miałem napisać prostytutki ale to nie to samo więc jak inaczej miałbym to nazwać? a to : Coś masz na bakier z definicją inteligencji, widzę. to nie moje, ja to tylko skopiowałem, więc kto tu jest niemiły. I pytanko jak mogę usunąć wszystkie posty???? nie potrzebuję więcej opinii i nie chcę żeby moje posty tu zostały

Nie możesz, chyba. Z resztą co się tak szybko zniechęcasz?

34

Odp: Siostra mojej byłej żony

No to kiepskie to forum. chyba mam doła i nie wiem po co tu się zalogowałem. Teraz będę żałował...

35

Odp: Siostra mojej byłej żony
Scarecrow napisał/a:

No to kiepskie to forum. chyba mam doła i nie wiem po co tu się zalogowałem. Teraz będę żałował...

Jaki Ty masz naprawdę problem? Czujesz się niepewnie bo to siostra Twojej byłej żony i masz zahamowania moralne, czy najnormalniej w świecie boisz się ją zapytać i boisz się odpowiedzi?

36

Odp: Siostra mojej byłej żony

Myślę, że nie umówiłabym się z eksem siostry. Nie podobałaby mi się świadomość, że moja siostra uprawiała z nim seks, że to prawdopodobnie zepsuje atmosferę w rodzinie, a już w ogóle nie wyobrażam sobie np. wspólnych świąt. Jak dla mnie gra nie warta świeczki.

Ale wszystko w rękach tej dziewczyny.

37

Odp: Siostra mojej byłej żony
Teo napisał/a:
Scarecrow napisał/a:

No to kiepskie to forum. chyba mam doła i nie wiem po co tu się zalogowałem. Teraz będę żałował...

Jaki Ty masz naprawdę problem? Czujesz się niepewnie bo to siostra Twojej byłej żony i masz zahamowania moralne, czy najnormalniej w świecie boisz się ją zapytać i boisz się odpowiedzi?

Dobre pytanie, może i wszystko po trochu, ale z zapytaniem to jest tak że zawsze się wykręci od odpowiedzi.

38

Odp: Siostra mojej byłej żony
busiu napisał/a:

Myślę, że nie umówiłabym się z eksem siostry. Nie podobałaby mi się świadomość, że moja siostra uprawiała z nim seks, że to prawdopodobnie zepsuje atmosferę w rodzinie, a już w ogóle nie wyobrażam sobie np. wspólnych świąt. Jak dla mnie gra nie warta świeczki.

Ale wszystko w rękach tej dziewczyny.

Gra może nie warta świeczki ale ona może być warta świeczki ;-)

Posty [ 39 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Siostra mojej byłej żony

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024