zostawić 10 mies. córeczkę mężowie po rozwodzie - jak sobie poradzić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » zostawić 10 mies. córeczkę mężowie po rozwodzie - jak sobie poradzić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: zostawić 10 mies. córeczkę mężowie po rozwodzie - jak sobie poradzić?

Mam 25 łat, chcę zostawić swoją córeczkę małżonkowie po rozwodzie, pochodzę ż Ukrainy z typowej wsi, nie ma tam pracy, ani normalnej szkoły, przychodni, do najbliższego szpitala 30 km. Bardzo ją kocham, lecz mieszkania z teściami mi wykończyło, nie mogę ją wychowywać tak jak chcę, ubierać, nawet dawać mleko jak uważam za potrzebne, teściowa tylko i daje rozkazy jak wszystko trzeba robić, nie wie jaki ma humorki moja mała, co lubi, czego nie. Z krzykiem że ja przekarmiam małą, trzymam ją głodną i staram się zabawić żeby ta emerytka nie darła się na mnie, i tym samym robię krzywdę swojej malutkiej, wszystko robię nie tak, nic nie pasuję ma przepuklinę pępkową od urodzenia ? moja wina ponieważ przekarmiam, niekształtną główkę ? nieprawidłowo karmie, a ni jednego razu mi nie zostawała z małą żeby ja nawet do sklepu wyszła, zajmuje się swoimi starszymi wnuczkami, i z przedszkola zabiera, i na weekendy  zabiera do nasz, one głośne, krzyczą, ja nawet uwagi nie mogę zwrócić, już będzie obrażona chodziła i one nie będą chciały przyjeżdżać.

Mój małżonek ogólnie jest bardzo dobry, pracuję jako kierowa ciężarówki, przyjeżdża tylko na weekend czasami tylko w sobotę, dawała sobie sprawę kiedy brała z nim ślub że będziemy rzadko z nim widywać się, no jakoś nie pomyślała że będę siedziała z teściową 24h codziennie. Małżonek uważa że ja przesadzam ze wszystkim, mi wydaje się, dla niego jest wszystko dobrze, on nie widzi jak ja cierpię z tego powodu.

Żłobek nie wchodzi do gry, nikt z ją wnuczków do żłobku nie chodził, ona zawsze z nimi zostawała jak trzeba było, a teraz, ona nie ma czasu, ja muszę tylko i wyłącznie zajmować się małą, to jest mój obowiązek, ona wszystko robi żeby mi i do głowy nie przyszło  zostawić jej małą.

Niedawno, starsza wnuczka nie chodziła do przedszkola ponieważ była chora, na następny dzień moje złotko też zaczęło pokaszliwać, katarek ? zaraziła się po prostu, ja zaczęłam mówić że Oliwia zawsze przychodzi chora i zaraża moją małą, i na co to ja powiedziała ? Teściowa na mnie z krzykiem i nerwami że to ja wychodziła i przyniosła infekcję na ubraniu, nie umyłam ręce (ogólnie wychodzę z domu może raz na miesiąc) , a Oliwia ma alergie. Wcześniej (z miesiąc temu nie zaraźliwą trzydniówkę - moja na następny dzień też ją miała - teściowa tłumaczyła że ja przy oknie małą przeziębiła. Jeszce kiedyś wychodziły gliny, nie był katar, a po prostu wychodziły sobie, później kaszel ? no to alergia).

A tak naprawdę to mogę nawet książkę napisać i to wielotomową ? komediową, na temat, jaj moja teściowa udaję głupiego, i chcę żeby wszyscy jej wierzyli, i to tak broni swoją 5 letnią wnuczkę, i nic złego w tym nie widzi. A przecież można powiedzieć że ona chora, rodzice w pracy, wszyscy rozumieją jak pracodawca patrzy na chorobowy, tylko czemu oszukiwać i udawać? mogę z małą siedzieć na górze, oni na dole, tylko sporadycznie do kuchnie przyjść mleko podgrzać, albo zupkę. Kiedyś odsunęła wózek z małą od Oliwii, komentarz teściowej - przesadzam, przesadzam i ogólnie ona nie chcę w kulko Ołiwii mówić żeby ta nie podchodziła do malej ona nie papuga.

Nie stać nas nawet na wynajęcie mieszkania, mój małżonek, nie chcę nawet myśleć o tym, jemu jest dobrze z jednej strony z mamusia z drugiej ja, jedna posprząta, druga ugotuję.

Nie możemy przeprowadzić się do mnie, dobrze ja b miała pracę, a mój małżonek co robił, siedział z moją mamą nawet porozmawiać nie mógł, i ogólnie bałam się b za niego, u nas nie jest normalne społeczeństwo, miał by problem z akceptacją i t.p.
Ta i nie chcę patrzeć na niego, jestem pewna że będzie czuć się tak samo jak teraz ja, niepotrzebna, bezużyteczna, bez znajomych, upokarzana ze wszystkich stron?

On powiedział że po rozwodzie córka nasza zostanie z nim, a jego mama będzie nią opiekować się jak on będzie w pracy.

Chcę wrócić do siebie, nie da mi mój zezwolenia na wywożenia malej za granicę. Wrócić bez malej, jak? Chcę ją z sobą zabrać, jestem bezrobotna teraz, no myślę że moje rodzice mi pomogą. nie widzę innego rozwiązania.

jestem w takim stanie że mogę nawet bez malutkiej wrócić, mam nadziej że będę mogła choć czas od czasu ją widywać, i mam nadzieję że w przyszłości ona mi zrozumie, no tak szczerze wątpię, ja b swojej mamie nie wybaczyłam, jak by ona mnie zostawiła samą z ojcem na pastwie losu.

Co może mi poradzić? (a typu największe marzenia Ukrainek to ślub z obcokrajowcem, może też być i Polak, to ominiemy już nasłuchałam się)

Nie znam jak w Polsce odbywa się proces rozwodowy, gdzie składać potrzebne wnioski, ile kosztuję, i mam szansę zabrać z sobą małą?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2013-01-25 14:09:39)

Odp: zostawić 10 mies. córeczkę mężowie po rozwodzie - jak sobie poradzić?

To chcesz dziecko wziąć ze sobą czy nie?

Twój mąż dziecka nie dostanie, bo dziecko jest jeszcze malutkie, a do tego jego praca wyklucza opiekę nad dzieckiem.

Ma dziecko paszport?

Wywozisz dziecko i tyle.

Nie ma paszportu? Wniosek do Sądu o zgodę na wydanie, bo chcesz odwiedzić rodziców córką. Wyjeżdżasz, wracasz, a potem ponownie wyjeżdżasz i już nie wracasz (oczywiście z dzieckiem) tyle co na sprawę rozwodową.

No chyba że są potrzebne jakieś specjalne pozwolenia wydawane każdorazowo.

Druga opcja. Składasz wniosek o rozwód, alimenty na siebie i dziecko oraz zadbać aby na wyroku był zapis: miejsce zamieszkania dziecka jest każdorazowo miejscem zamieszkania matki.

3

Odp: zostawić 10 mies. córeczkę mężowie po rozwodzie - jak sobie poradzić?

No nie, matka dziecka nie zostwia, jesli to zrobisz to nie licz na to,ze ci kiedys wybaczy! Nigdy!

4

Odp: zostawić 10 mies. córeczkę mężowie po rozwodzie - jak sobie poradzić?
haftka61 napisał/a:

No nie, matka dziecka nie zostwia, jesli to zrobisz to nie licz na to,ze ci kiedys wybaczy! Nigdy!

dokladnie

5

Odp: zostawić 10 mies. córeczkę mężowie po rozwodzie - jak sobie poradzić?
haftka61 napisał/a:

No nie, matka dziecka nie zostwia, jesli to zrobisz to nie licz na to,ze ci kiedys wybaczy! Nigdy!

Oj nie histeryzujcie. Dziecko ma też ojca, który ma takie same prawa do dziecka, a i dziecko ma takie same prawa i do matki i do ojca.  Dziecko nie jest własnością matki! I jesli z jakiś powodów oboje uznają, że dziecku lepiej będzie z ojcem, to podnoszenie alarmu jest bardzo nie na miejscu. Dlaczego niby ojciec ma być gorszym rodzicem?

6

Odp: zostawić 10 mies. córeczkę mężowie po rozwodzie - jak sobie poradzić?
LeeBee napisał/a:

To chcesz dziecko wziąć ze sobą czy nie?

Twój mąż dziecka nie dostanie, bo dziecko jest jeszcze malutkie, a do tego jego praca wyklucza opiekę nad dzieckiem.

Niekoniecznie. Mąż ma pracę i swoją matkę do pomocy w opiece. Matka nie ma pracy, ani widoków na nią, własnego kąta. Nie może na ten moment zapewnić dziecku żadnych warunków. Zgodzę się, że wiek dziecka przechyla szalę na korzyść matki, ale tylko to. Wiele zależy od sędziego.

LeeBee napisał/a:

Ma dziecko paszport?

Wywozisz dziecko i tyle.

Praktycznie proste. Teoretycznie posiadanie paszportu niczego nie zmienia. Na wyjazd za granicę, choćby rekreacyjny nadal konieczna jest zgoda obojga rodziców, jeśli posiadają pełnię władzy rodzicielskiej. Wywiezienie bez zgody to nadużycie tej władzy i utrudnianie kontaktów - świetne argumenty w sądzie dla ojca.

7

Odp: zostawić 10 mies. córeczkę mężowie po rozwodzie - jak sobie poradzić?
kjersti napisał/a:
LeeBee napisał/a:

Ma dziecko paszport?

Wywozisz dziecko i tyle.

Praktycznie proste. Teoretycznie posiadanie paszportu niczego nie zmienia. Na wyjazd za granicę, choćby rekreacyjny nadal konieczna jest zgoda obojga rodziców, jeśli posiadają pełnię władzy rodzicielskiej. Wywiezienie bez zgody to nadużycie tej władzy i utrudnianie kontaktów - świetne argumenty w sądzie dla ojca.

Akurat piszę to z własnego doświadczenia. Matka dziecka mojego męża uprowadziła dziecko i wiem jak to ze strony technicznej wygląda, bo swego czasu bardzo dużo naczytałam się na temat postępowania w sytuacjach uprowadzenia dziecka.

I nawet taka Anglia (bo tam mieszka ex) próbowała za wszelką cenę udowodnić, że to my kłamiemy, bo jak to matka dziecko porwała...... Mało tego, to prawnik jej powiedział, że gdyby zostawiła sobie dziecko kiedy był u niej na wakacje przed rozpoczęciem pierwszej klasy to nic byśmy nie zrobili.

Także prawo prawem a w praktyce już tak dobrze nie jest.

8

Odp: zostawić 10 mies. córeczkę mężowie po rozwodzie - jak sobie poradzić?

Ale nikt tu nie twierdzi, że ojciec jest zlym rodzicem. Tu chodzi bardziej o to, jak mozna zostawic wlasne dziecko i wyjechac gdzies na zawsze albo na pare lat.... Znam to z doswiadczenia bo mnie matka zostawila jak mialam 12 lat. Niby nie bylam juz jakas strasznie mala, niby bylam z ojcem, ale to akurat jest malowazne. Ona tez sie tlumaczyla że przeciez zostawila mnie z tata. Ale co to za usprawiedliwienie? dla normalnej matki, ktora kocha swoje dziecko przez mysl nie przejdzie wyjazd nawet na pare dni bez dziecka, a co dopiero mowa o latach. Oczywiscie że jak dziecko ma juz 15 lat to na urlop bez dzieci mozna jechac ale nie zeby zyc w innym miescie czy kraju bez niego. Moja wyjechala 10 lat temu, a teraz jak ja odwiedzialam (co bylo bledem z tego co widze) to wielkie zdziwienie ze traktuje ja oschle i jak obca... ale przykro mi... nie bylam na tyle duza zeby miec z nia jakas wiez i zostawila mnie w najgorszym okresie, w okresie w ktorym kazda dziewczynka potrzebuje matki...

9

Odp: zostawić 10 mies. córeczkę mężowie po rozwodzie - jak sobie poradzić?
LeeBee napisał/a:
kjersti napisał/a:
LeeBee napisał/a:

Ma dziecko paszport?

Wywozisz dziecko i tyle.

Praktycznie proste. Teoretycznie posiadanie paszportu niczego nie zmienia. Na wyjazd za granicę, choćby rekreacyjny nadal konieczna jest zgoda obojga rodziców, jeśli posiadają pełnię władzy rodzicielskiej. Wywiezienie bez zgody to nadużycie tej władzy i utrudnianie kontaktów - świetne argumenty w sądzie dla ojca.

Akurat piszę to z własnego doświadczenia. Matka dziecka mojego męża uprowadziła dziecko i wiem jak to ze strony technicznej wygląda, bo swego czasu bardzo dużo naczytałam się na temat postępowania w sytuacjach uprowadzenia dziecka.

I nawet taka Anglia (bo tam mieszka ex) próbowała za wszelką cenę udowodnić, że to my kłamiemy, bo jak to matka dziecko porwała...... Mało tego, to prawnik jej powiedział, że gdyby zostawiła sobie dziecko kiedy był u niej na wakacje przed rozpoczęciem pierwszej klasy to nic byśmy nie zrobili.

Także prawo prawem a w praktyce już tak dobrze nie jest.

Dlatego odróżniłam praktykę od teorii. Staram się również nie doradzać działania niezgodnego z prawem smile
Generalnie z kwestią wywozu dziecka przez rodzica jest podobnie jak z niealimentacją....niby instrumanety prawne są, żeby z tym walczyć, ale rzeczywistość jaka jest - każdy widzi.
Ja mam nadzieję na pozytywną zmianę, bo co raz więcej mówi się o konieczności usankcjonowania tzw. porwań rodzicielskich.

10

Odp: zostawić 10 mies. córeczkę mężowie po rozwodzie - jak sobie poradzić?

Hej jestem w podobnej sytuacji tylko ze jestem polka i nie mamy slubu ale mamy takie samo prawo do dziecka. Ja nie zostawiłabym mojej coreczki z nikim wolałabym wybrac inne rozwiazanie.

11

Odp: zostawić 10 mies. córeczkę mężowie po rozwodzie - jak sobie poradzić?
kjersti napisał/a:
LeeBee napisał/a:
kjersti napisał/a:

Praktycznie proste. Teoretycznie posiadanie paszportu niczego nie zmienia. Na wyjazd za granicę, choćby rekreacyjny nadal konieczna jest zgoda obojga rodziców, jeśli posiadają pełnię władzy rodzicielskiej. Wywiezienie bez zgody to nadużycie tej władzy i utrudnianie kontaktów - świetne argumenty w sądzie dla ojca.

Akurat piszę to z własnego doświadczenia. Matka dziecka mojego męża uprowadziła dziecko i wiem jak to ze strony technicznej wygląda, bo swego czasu bardzo dużo naczytałam się na temat postępowania w sytuacjach uprowadzenia dziecka.

I nawet taka Anglia (bo tam mieszka ex) próbowała za wszelką cenę udowodnić, że to my kłamiemy, bo jak to matka dziecko porwała...... Mało tego, to prawnik jej powiedział, że gdyby zostawiła sobie dziecko kiedy był u niej na wakacje przed rozpoczęciem pierwszej klasy to nic byśmy nie zrobili.

Także prawo prawem a w praktyce już tak dobrze nie jest.

Dlatego odróżniłam praktykę od teorii. Staram się również nie doradzać działania niezgodnego z prawem smile

Tylko teoretycznie niezgodne z prawem, bo policja uznaje, że jak rodzic ma pełną władzę rodzicielską to dla nich to nie przestępstwo.

Generalnie z kwestią wywozu dziecka przez rodzica jest podobnie jak z niealimentacją....niby instrumanety prawne są, żeby z tym walczyć, ale rzeczywistość jaka jest - każdy widzi.
Ja mam nadzieję na pozytywną zmianę, bo co raz więcej mówi się o konieczności usankcjonowania tzw. porwań rodzicielskich.

Otóż to. A niech jeszcze kraj, do którego ucieka rodzic z dzieckiem nie ma podpisanej konwencji Haskej to praktycznie nie zrobi się nic.
Nasz wymiar sprawiedliwości strasznie kuleje pod tym kontem.

12

Odp: zostawić 10 mies. córeczkę mężowie po rozwodzie - jak sobie poradzić?
LeeBee napisał/a:

Tylko teoretycznie niezgodne z prawem, bo policja uznaje, że jak rodzic ma pełną władzę rodzicielską to dla nich to nie przestępstwo.

W temacie prawa karnego - jak najbardziej zgoda. Ale ja nie miałam na myśli przestępstwa, tylko niezgodność z prawem cywilnym. Wywiezienie dziecka bez zgody drugiego rodzica jest działaniem sprzecznym z art. 97 KRiO oraz utrudnianiem kontaktów, co ww. kodeks postrzega jako działanie na szkodę małoletniego.
Co nie zonacza, że nie ma sytuacji, w której działanie niezgodne z prawem jest dla dziecka lepsze...
Autorka postu zrobi, co uzna za słuszne. Uważam po prostu, że warto naświetlić sprawę z każdej strony, aby mogła znać ewentualne konsekwencje.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » zostawić 10 mies. córeczkę mężowie po rozwodzie - jak sobie poradzić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024