Kultura jedzenia. Modne przekąski. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » KULTURA » Kultura jedzenia. Modne przekąski.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 42 ]

Temat: Kultura jedzenia. Modne przekąski.

Wiem to już od dawna. Obserwuję to od lat gdy najpierw z wielkim WOW do Polski przybył pierwszy Mc Donald's, potem poszło lawinowo; KFC, Subway, Pizza Hut i tym podobne.
Jednym słowem: powstała kultura jedzenia. Ludzie JADAJĄCY  w określonych miejscach otrzymali siłą rzeczy pewne łatki;
ci, "makdonaldowi" prezentują dokładnie każdą grupę społeczną od gimnazjalisty po zapracowanego biznesmena,
ktoś chodzi do "suszarni" ; no stać go, śledzi trendy 'warszawki', ogląda 'Klub szalonych dziewic' wink

WCZORAJ w moje ręce trafiła gazeta 'AKTIVIST', w której wymieniono co było kiedyś modne (jedzenie), co jest i co będzie. Bezpośrednio jeśli się komuś chce, można przeczytać tą gazetę online, bo jest na stronie o tej samej nazwie. Numer styczniowy. Jednak pozwólcie, że zacytuję co nieco, by mogła się odbyć dyskusja.

Fragment artykułu Maćka Piaseckiego pt. "Najedz się modnie".

MODY I ZWYCZAJE KULINARNE.
1918-1939: pyzy
lata 50.: flaki, lorneta z meduzą, tatar
lata 80.: zapiekanka, bułka z pieczarkami
po 1989: sajgonki, hamburgery, hot-dogi.
po 1992: Mc Donald's
po 1994: kebab
2002: sushi
2009: zupa pho
2010: hummus
2011: bajgle
2012: burgery, frytki belgijskie, bubble tea, konfitura z czerwonej cebuli.
2013: wursty, smażone ryby, wszystko, co z Czech, placki ziemniaczane, bliny, serbskie burgery.
nigdy: langosz, pieczony jeż, kanapka z frytkami.

Mam dość zabawne przemyślenia na ten temat, ale czekam na Wasze smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.

Wynika z tego,że nigdy nie byłam "modna":)A langosza uwielbiam:)
Żarcie z maka czy innych syfburgerów ZAWSZE omijałam i omijam szerokim łukiem.McDonald's jest koło stacji benzynowej,na której często bywam i jak widzę tych tatuśków podjeżdżających w superwypasionych brykach i serwujących taki "obiadek" swojej rodzinie ( na kolanie,na tylnym siedzeniu auta) to nie wiem dlaczego to robią.Chyba nie z biedy i dlatego,że nie stać ich na zjedzenie obiadu w restauracji...
Czeskiego żarcia nie lubię ale słowackie- zjem.
Co do serbskich burgerów- pljeskavicy- uwielbiam bałkańską kuchnię ale tego nie ruszę nawet patykiem.

3

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.

A ja szczerze.... nie wiem, skąd się ta informacja wzięła i GDZIE to wszystko było modne, bo sushi na przykład jest modne teraz tzn. od około 2-3 lat a nie w 2002roku.
Podobnie kebab; stale przybywa tych punktów, nie ukrywam sama uwielbiam kebab i jadam myślę tak raz na 10-14 dni.
A co do wurstów.... toż to zwykła kiełbasa- ale staje się modna po nazwaniu jej z niemiecka big_smile

4

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.

Nie no, sushi było modne już sporo lat wcześniej niż od 2-3 lat, przynajmniej w Warszawie.

Bogowie, konfitura z cebuli! O.o W życiu tego nie jadłam i wolałabym się nie znaleźć w zasięgu węchu. Dobre 25 lat temu na przeziębienie mama kiedyś zrobiła syrop z cebuli o który była cała awantura (którą w koncu wygrałam), ale do tej pory mam traumę. Brrr... o.O

Ja nie bardzo zwracam uwagę na mody. Z tym sushi to faktycznie, z 10 lat temu wśród młodych, prężnych i aktywnych zawodowo to zaczęło robić szał, który się utrzymuje do dziś, ale np. nie mam pojęcia, co to są serbskie burgery big_smile Jakiegoś dzikiego szału na bajgle czy bubble tea też nie zauważyłam.

Ja ogólnie mam w nosie mody. Kebabów jakoś nigdy nie polubiłam, od czasu do czasu przegryzam tortille z Mac'a, wietnamskiej kuchni nie lubię bo mi śmierdzi, z Czech najbardziej lubię piwo, które i tak rzadko piję, bo mnie muli, sushi lubię w wersji sashimi (z duuużym dodatkiem sake), a lornetę z meduzą wymyślił jakiś geniusz. ^^

5

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.

Moda na 2013 rok jest wymysłem tylko i wyłącznie autora tego artykułu, bo wcześniej pisze, że miałby życzenie takie a takie, które na końcu wymienia jako "modne" na 2013.
Ja również nie poddaję się żadnych jedzeniowym trendom, kiełbasa z ogniska nie wyjdzie z mody nigdy big_smile big_smile  Nooo chyba, ze zastąpią ją pianki marshmallow.
Trendy próbuje dyktować "warszawka" dzięki różnym serialom, filmom. Co mniej odporni: łykają.

6

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.
gojka102 napisał/a:

Co do serbskich burgerów- pljeskavicy- uwielbiam bałkańską kuchnię ale tego nie ruszę nawet patykiem.

Serbskie burgery... jadłam, jakiś czas temu, pierwszy i ostatni raz. Mimo, że tak jak Ty, bałkańską kuchnię ubóstwiam.

7

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.

A tajemnicze "belgijskie frytki" ? big_smile

8

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.
Catwoman napisał/a:

A tajemnicze "belgijskie frytki" ? big_smile

To po prostu frytki, które nie zostały jeszcze przerobione na fastfood - podwójnie smażone i z różnymi sosami, a nie tylko z ketchupem. Sosy zwykle się robi na bazie majonezu. Bardzo dobre.

9

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.

wpisałam sobie w google grafika i widzę tylko i wyłącznie frytki big_smile Tak czy owak frytki nie są zdrowe, czy to belgijskie czy polskie.

10

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.

E tam.
Chińczycy połowę dań w swojej kuchni smażą w głębokim tłuszczu i żyją po 100 lat ;-)

11

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.

Ojtam, nie mówię, że ja nigdy frytek nie jadam! Jadam. Ale rzadziej niż bym chciała smile
A co sądzicie o wurstach? smile

12

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.

O kiełbasie znaczy się?
Nie przepadam, bo lubię chude mięso. Ale od czasu do czasu mam ochotę.

13 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-01-25 18:44:58)

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.

Ekhm...modne przekąski?

Na litość boską- wkrótce powstanie artykuł, który papier toaletowy jest modny i dlaczego nie warto mieć papieru "Iks".

Co do jedzenia- jem, co lubię i na co mam ochotę, a nie to, co jest modne.

Jak jestem w Czechach, to koniecznie muszę zjeść smażony ser- to jest czeskie danie, które uwielbiam.
Byłam we Włoszech, to jadłam tamtejsze dania- oczywiście pizzę, znaleźliśmy świetną knajpkę przy porcie w La Spezii, gdzie były podawane świeże owoce morza i codziennie musieliśmy tam być, bo w Polsce nie mam okazji jeść świeżo smażonych krewetek, ośmiorniczek i kalmarów.
W Kanadzie miałam okazję spróbować sushi i muszę powiedzieć, iż mimo że przed pierwszą próbą miałam gulę w gardle, gdyż nie byłam do tego przekonana, to mile mnie zaskoczyło- było pyszne. Ale nie mam przekonania do naszych "modnych" sushi barów.
W Kanadzie też byłam w prawdziwej chińskiej restauracji i muszę powiedzieć, że również mi strasznie zasmakowała.

W Polsce jem raczej to, co mama ugotuje albo ja, w zasadzie to zawsze gotujemy razem i są to tradycyjne polskie potrawy. Lecz ja eksperymentuję i dodaję nowości, staram się też gotować jakieś potrawy pochodzące z innych krajów.
McDonald odwiedzam sporadycznie i jadam tam tylko tortillę. Jako, że mieszkamy w mniejszym mieście, to u nas pizzerie wyrosły, jak grzyby po deszczu, ale obok włoskiej pizzy te nasze mogą się schować.

Obserwując Opole i jego okolice, to "modny" wydaje się być niezaprzeczalnie kebab.

14 Ostatnio edytowany przez Kawashake (2013-01-25 19:04:26)

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.

Na pierwszego burgera poszlysmy z Mloda......bo mamus, wszystkie dzieciaki chodza do Maka!!!!Najbardziej smakowita byla.....zabawka z Happy Meal.Frytki wciagnela z keczupem, a przy bulce z kotletem zapytala-dlaczego tak malo surowki?Ja wypilam kawulca i do domu.Ogolnie szalu nie bylo i nie zagladalysmy ......modne bylo robienie dzieciom urodzin w Mc Donald's, wiec Mloda z zaproszenia korzystala.

Nie jadlam naszych wurstow(naszych polskich-tych ''modnych'').Jadlam kilka razy te oryginalne...jak dla mnie, Polki, ktora wie, jak smakuje prawdziwa kielbacha-to nieporozumienie smakowe.O.K-polane sosem i jak w nazwie -Currywurst mit Pommes-da sie zjesc.Ale sama w sobie ta .........nawet nie wiem, jak mam to nazwac..........kielbasa to dla mnie zero smaku.Mialam kiedys na tacce kawalek, ktorego sosem nie polano.Cieple trociny.I nie, nie jest to moje zdanie po zjedzeniu jednej porcji, jadlam kilka razy, bo tez myslalam, ze mi sie jakas dziwna trafila.Ale co ja tam moge o walorach smakowych dyskutowac......''modnie'' nie jadam.

15

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.

Pamiętam, jak mamę wyciągnęłam pierwszy raz do McDonalda.
W Opolu wówczas był jeden Mac, teraz jest ich chyba z cztery.

Zawsze, gdy jechałyśmy do naszego miasta wojewódzkiego, chodziłyśmy do świetnej naleśnikarni (gdy będziecie w Opolu, zapytajcie się o najlepszą naleśnikarnię, koniecznie musicie tam wstąpić smile ). Ale tamtego dnia mama obiecała, ze pójdziemy do McDonalda. Poszłyśmy i...najlepsza okazała się właśnie zabawka. A naleśnikarnia do tej pory jest koniecznym punktem naszych odwiedzin.

16

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.

Nie, nie i jeszcze raz nie - nie poddaję się żadnym modom (wybieram wyłącznie to, co mi samej odpowiada), tym jedzeniowym także, a może przede wszystkim wink.

W życiu nie zjadłam hamburgera w McDonald's, w sushi barze byłam raz, w chińskiej knajpie może ze dwa - nie lubię, nie odpowiada mi taka kuchnia, nie chcę więcej, więc tym bardziej żadna moda nie była w stanie skłonić mnie do chadzania w takie miejsca. Wurstu za nic nie tknę, ale skoro smakuje mi kebab, to go jadam, podobnie jak uwielbiam bywać w - bądź co bądź również modnych - barach sałatkowych. Do tego wręcz kocham zapoznawać się z rodzimą kuchnią miejsc, które odwiedzam, dlatego będąc we Włoszech na naszym stole królowały głównie włoskie specjały, na Słowacji słowackie, we Francji francuskie, na Węgrzech węgierskie, w Chorwacji bałkańskie i tak dalej - niemniej to już wykracza poza temat wątku, bo nie ma nic wspólnego z modą wink.

17 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-01-25 22:34:41)

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.

Moim zdaniem "modne" jest teraz KFC, Mc Donald (tak jak piszesz), Subway, ogólnie kawiarnie, ale z tego co widzę, to szczególnie Coffe heaven, Starbucks, chodzenie z kubeczkiem termicznym z dużym logiem najlepiej (:D), bajgle itp smile Ja modna raczej nie jestem, nie chodzę często w takie miejsca, w Subwayu byłam, bo ciekawość i dobre według mnie, ale za drogo, bym chodziła tam często. Podobnie Mc Donald i KFC, nieczęsto, jak mam ochotę i akurat np jestem na mieście, a chcę coś zjeść na szybko.Generalnie to i tak po tym za 2 godziny bym była głodna, bo cheesburgerem czy dwoma się nie najem, to tylko daje uczucie sytości na krótko, więc ot, mogę zjeść, bo mam ochotę, a nie na to, by się najeść, bo tym nie potrafię. 

Sushi też mi się wydaje, że jest popularne bardziej teraz niż kiedyś. W bubble tea piłam sok, herbaty jeszcze jakoś nie piłam, ale na pewno spróbuję, bo może być dobra smile Kebaba dosyć lubię, ale w określonych miejscach i też nie często. Kiedyś jadłam i uwielbiam mięso, ale tamte było dziwne i długo nie chciałam próbować, teraz lubię, ale nie wszędzie, bo wiadomo, lepiej przyglądać się i wybrać dobry punkt, a nie taki, gdzie widać, że źle to jest np przygotowywane albo np sos będzie mnie piekł przez najbliższe dni. Sushi jakoś nie miałam okazji jeść, ale kiedyś spróbuję. Drogie jest i trochę mnie nie przekonuje, bo nie chciałabym wyrzucić jak kupię, ale jakąś małą porcję, kiedyś wezmę.

18

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.

A mnie ciekawi ten pieczony jeż wymieniony w tym tekście. Ciekawe jak smakuje wink

19

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.

To rozumiem z inspiracji słynnym mięsnym jeżem... ^^'

20

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.

Zatem zastanówmy się jakie przystawki należałoby podać do pieczonego jeża i jakie wino zaserwować wink

21

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.

Wino??
Przed pieczonym jeżem zdecydowanie musiałabym napić się czegoś mocniejszego wink.

22

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.
Jaga Baba07 napisał/a:

Wino??
Przed pieczonym jeżem zdecydowanie musiałabym napić się czegoś mocniejszego wink.

hahaha big_smile Nieeee ja pieczonego jeża bym nie zjadła. To dla mnie zwierzę z kategorii: tego-się-nie-je. 

Wolę WURSTY big_smile:D Najlepiej na patyku nad ogniskiem w letnią noc a potem z musztardą. Ups.... przepraszam: z  der Senf big_smile

23

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.
Catwoman napisał/a:
Jaga Baba07 napisał/a:

Wino??
Przed pieczonym jeżem zdecydowanie musiałabym napić się czegoś mocniejszego wink.

hahaha big_smile Nieeee ja pieczonego jeża bym nie zjadła. To dla mnie zwierzę z kategorii: tego-się-nie-je.

Pojawia się też pytanie- jak ktoś, kto piecze jeże, sprawia je? Jak się pozbywa kolców tongue?

24

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.

Jago-Babo- to Słowacy uważają,że wypraziany syr jest ich daniem:)A Rumuni,że  cascaval  pane jest w ich daniem:)
Generalnie jeśli chodzi o smażony ser polecam ten z Bułgarii- jest pyszny:)

Co do jeża- jadłam jeżowce i podobno jest to wyzwanie takie jeżowce sprawić więc przygotować jeża chyba nie byłoby wielkim problemem.Uwielbiam te zwierzątka i na pewno bym go nie zjadła.
Z tego co wiem pieczony jeż jest wynalazkiem romskim. Mam kilku znajomych Romów,którzy jedli coś takiego.Kolce opala się gorącym żelazem.Znajomi Romowie twierdzą,że mięso jeża jest pyszne- w smaku podobne do świniny.

25

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.

Bardzo ciekawe...i Ale nie wiem skad te wyniki przyszly. A moze w wiekszych miastach? Nigdy nie mialam hamburgera czy inne typowe "amerykanskie" dania do poki wyjechalismy do stanach. Lecz to bylo indywidualne wychowanie a nie "trend" ktroky dotarl do Tarnobrzega wink (w podkarpaskim wojewodzce). Pamietam pierwszy raz kiedy spotkalam sie przed KFC bylo w Warszawie. Wielki szok, hehe. A wlasnie w Tarnobrzegu wybudowali pierwszy Makdonald chyba w 2010 roku.

ALE po z tym...nikt nie sprawia mi przyjemnosc niz ZAPIEKANKI... Ten serek z grzybami? Przepyszne!

26 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-01-27 00:53:50)

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.
gojka102 napisał/a:

Jago-Babo- to Słowacy uważają,że wypraziany syr jest ich daniem:)A Rumuni,że  cascaval  pane jest w ich daniem:)
Generalnie jeśli chodzi o smażony ser polecam ten z Bułgarii- jest pyszny:)

No cóż, nic dziwnego, że Słowacy uważają, że wypraziany syr jest ich daniem, w końcu przez tyle lat razem z Czechami stanowili jeden naród.
Jednakże piszę z perspektywy osoby, która mieszka 50 km od czeskiej granicy i zawsze wydawało mi się, iż Smažený sýr wywodzi się z Czech.

Ooo, i nawet z ciekawości wpisałam w wyszukiwarce "Smažený sýr" i wyskoczyło, że jest to czeskie danie smile. Wpisałam też "wyprażany syr" i tu z kolei wyskoczyła informacja, że to słowackie danie. Toż to czeski film albo słowacki big_smile.

W Bułgarii jeszcze nie byłam, ale dzięki za wskazówkę- jeżeli odwiedzę ten kraj, spróbuję ich sera big_smile.

27 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2013-01-29 14:13:57)

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.

Minął 2012 rok, a ja jadłam tylko jedną z tych popularnych rzeczy w danym roku smile Ciekawe na jakiej podstawie stwierdzono co jest popularne w każdym roku. Myślę, że nie ma popularnego jedzenia, jest to, na które nas stać. Dla mnie popularna jest i będzie pizza z [link usunięty] smile

Wstawianie linków i reklamowanie jest na forum niedozwolone. Zapoznaj się z regulaminem / Mod. Anemonne

28

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.

No ja czytając tą gazetę "Aktivist" odniosłam wrażenie, że autor tego artykułu promuje sam, co ma być modne w 2013, a co było wcześniej..... uważam, że daty złe podał, bo sushi jest modne od jakichś 3 lat tak porządnie:)

29

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.
Catwoman napisał/a:

uważam, że daty złe podał, bo sushi jest modne od jakichś 3 lat tak porządnie:)

Pisałam wcześniej - ja tak nie uważam. Nie wiem, w jakim mieście mieszkasz, ale w Warszawie restauracyjki sushi zaczęły wyskakiwać jak grzybki jakieś 10 lat temu właśnie. Więc jak to nie był początek mody, to ja nie wiem, co... smile

30

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.

która kiełbasę tradycyjną możecie polecić, zwłaszcza na grilowe spotkania smile

31

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.

Kultura jedzenia zatacza swe kręgi big_smile Zauważyłam, że obecnie w żadnej już sałatce (np.typu grecka) nie uraczysz żółtej cebuli, a czerwoną. Gdy moja koleżanka robiła sałatkę dla gości, a miała w lodówce jedynie tą zwykłą, polską, żółtą cebulę, w ulewę biegła do sklepu po czerwoną, bo żółtą dodać to passe.

Jajko też nie jest zbyt szczęśliwe obecnie.

32

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.

Za to wróciła moda na lornetę z meduzą. Siermiężne knajpy do których się wpada, wypija na szybko setkę wódki, zagryza ogórem i wychodzi, wszystko na stojąco, znowu, po dobrych 50 latach, modne, szczególnie przed imprezami w klubach.

33

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.

A to ciekawe. Jak sądzicie, kto promuje modę na dany typ jedzenia?

34

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.
Vian napisał/a:

Za to wróciła moda na lornetę z meduzą. Siermiężne knajpy do których się wpada, wypija na szybko setkę wódki, zagryza ogórem i wychodzi, wszystko na stojąco, znowu, po dobrych 50 latach, modne, szczególnie przed imprezami w klubach.

Ooo, my ze znajomymi zrobiliśmy niedzielną rundkę po takich knajpach we Wrocławiu.
I muszę przyznać, że urządzone są klimatycznie, poza tym piwko tanie, przekąski tanie.
W sam raz coś dla studenta big_smile.

35

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.

Vian, marmolada z cebuli jest bardzo dobra. Na pewno lepsza, niż sobie wyobrażasz smile

36

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.

Czy my się wstydzimy swojej rodzimej kuchni? A może nie mamy takowej i dlatego tak się u nas rozgościły kebaby, pizze, fondee i że nawet kiełbase trzeba nazywać wurstem czyli.. kiełbasą by nabrało klasy? smile
ps. nie mam nic przeciwko w/w jedzeniu, sama bardzo lubię. Tylko coś mało tych dizajnerskich fotek kapusty czy kiełbachy z cebulą w eleganctkich magazins a za dużo wurstu i kombinacji typu: kogel-mogel z truskawkami.

Ale "lorneta z meduzą" do mnie przemawia big_smile

37 Ostatnio edytowany przez Vian (2013-06-13 12:39:44)

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.

Wiesz, Cat, polska kuchnia bardzo zubożała przez ostatnie powiedzmy 100 lat. Ja mam jeszcze po praprababci książkę kucharską, jakoś II poł XIX wieku - tam obok rosołu z łazankami masz przepis np. na raki, bażanta, suma. Robił ktoś z Was raki albo suma? Ja jadłam w restauracji (za cholernie ciężkie pieniądze), ale w domu u kogoś mi się nie zdarzyło. Albo o - czernina, tego nawet w restauracjach się nie uświadczy, a to przecież typowo polskie danie. I choćbym chciała zrobić to u siebie na kolację, bo mam antyczny przepis, bardzo precyzyjny zresztą, to nie mam pojęcia skąd w dzisiejszym świecie wziąć raki albo świeżą kaczą krew. Więc co nam z tej polskiej kuchni zostało? Bigos i schabowy są fajne, ale czasem się chce jednak coś innego.

Ale z drugiej strony tak między nami jak nie słyszałam, żeby ktoś na żywo nie mówił na kiełbasę "kiełbasa" tylko "wurst".

@Meredith
Ja wierzę na słowo, że ta konfitura z cebuli to może i pycha, ale mnie po prostu na samą myśl mdli i to dosłownie. Zdarzało mi się już jeść dziwne rzeczy - ostrygi, szarańczę, piłam mezcala z robakiem (chociaż robak trafił się koledze), a tego po prostu nie mogę i już. W psychice pewnie coś siedzi.

38

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.

Mnie z kolei zastanawia moda na dietetyczne, "zdrowe" i "wege" wariacje tradycyjnych potraw. W niemal każdej pizzerii można zamówić pizzę z kozim serem, rukolą czy szparagami, w coraz większej ilości knajp oferują potrawy z cieciorki czy soczewicy, kawę z mlekiem sojowym, wegetariańskie hamburgery, mrożone jogurty zamiast lodów. Czy to wynik tego, że nasze społeczeństwo jest już tak spasione i schorowane, że wraca moda na zdrowe życie? wink I czy aby napewno pizza z warzywami czy sojowy hamburger są zdrowsze i mniej kaloryczne od tych tradycyjnych?

39

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.

Na moje oko to pewnie reakcja na czasy prl kiedy dużo kiełbasy na stole było szczytem kulinarnego luksusu.

40

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.

Tak, to też jest duży problem: z tą dostępnością. Tzn. ja raki jadłam (w Skandynawii) ale nie będę wojować by powróciły do polskich wód, bo szczerze to... nie tęsknię za tym smakiem. I to jest chyba to:  kuchnia polska się zmienia wraz z  dostępnością danych składników. Pomijając oczywiście te sprowadzane, bo co jak co, ale krewetki czy homary u nas nie występują.
Ja ubolewam najbardziej nad rybami- uwielbiam je, ale ciężko kupić dobrą, świeżą rybę - a nie miałabym nic przeciwko na "modę" na ryby smile

"Wursta" też na żywca nie słyszałam, jedynie przeczytałam w w/w gazecie, a jak też napisałam: odniosłam dość wyraziste wrażenie, ze autor tego artykułu sam chce przeforsować modę na wurst smile

Wiem, że dawniej jadano sporo grzybów  (też uwielbiam) ale dziś trzeba porządnie zedrzeć podeszwy by jakieś znaleźć i to starcza i tak na jajecznicę, nie mówiąc już nawet o marynatach czy grzybach, które by się suszyło na resztę sezonu.

41

Odp: Kultura jedzenia. Modne przekąski.
Catwoman napisał/a:

Wiem, że dawniej jadano sporo grzybów  (też uwielbiam) ale dziś trzeba porządnie zedrzeć podeszwy by jakieś znaleźć i to starcza i tak na jajecznicę, nie mówiąc już nawet o marynatach czy grzybach, które by się suszyło na resztę sezonu.

Moja mama właśnie wypoczywa na Mazurach i wczoraj dzwoniła do mnie z informacją, że w tamtejszych lasach są teraz całe dywany grzybów, więc spiesz się zanim wyzbiera wszystkie! big_smile

Posty [ 42 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » KULTURA » Kultura jedzenia. Modne przekąski.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024