Wiem to już od dawna. Obserwuję to od lat gdy najpierw z wielkim WOW do Polski przybył pierwszy Mc Donald's, potem poszło lawinowo; KFC, Subway, Pizza Hut i tym podobne.
Jednym słowem: powstała kultura jedzenia. Ludzie JADAJĄCY w określonych miejscach otrzymali siłą rzeczy pewne łatki;
ci, "makdonaldowi" prezentują dokładnie każdą grupę społeczną od gimnazjalisty po zapracowanego biznesmena,
ktoś chodzi do "suszarni" ; no stać go, śledzi trendy 'warszawki', ogląda 'Klub szalonych dziewic' ![]()
WCZORAJ w moje ręce trafiła gazeta 'AKTIVIST', w której wymieniono co było kiedyś modne (jedzenie), co jest i co będzie. Bezpośrednio jeśli się komuś chce, można przeczytać tą gazetę online, bo jest na stronie o tej samej nazwie. Numer styczniowy. Jednak pozwólcie, że zacytuję co nieco, by mogła się odbyć dyskusja.
Fragment artykułu Maćka Piaseckiego pt. "Najedz się modnie".
MODY I ZWYCZAJE KULINARNE.
1918-1939: pyzy
lata 50.: flaki, lorneta z meduzą, tatar
lata 80.: zapiekanka, bułka z pieczarkami
po 1989: sajgonki, hamburgery, hot-dogi.
po 1992: Mc Donald's
po 1994: kebab
2002: sushi
2009: zupa pho
2010: hummus
2011: bajgle
2012: burgery, frytki belgijskie, bubble tea, konfitura z czerwonej cebuli.
2013: wursty, smażone ryby, wszystko, co z Czech, placki ziemniaczane, bliny, serbskie burgery.
nigdy: langosz, pieczony jeż, kanapka z frytkami.
Mam dość zabawne przemyślenia na ten temat, ale czekam na Wasze ![]()