Jak urozmaicacie swoje zycie seksualne?
Jestesmy para od 4 lat, mamy udany seks, jednak chcialabym wprowadzic cos nowego, sprobowac czegos innego, zeby nie dac sie wkrasc rutynie...
A może zaczekać aż się wkradnie i wtedy podjąć jakieś kroki?
Skoro jest OK., to po co szukać na siłę problemów?:)
kup sobie ksiazkie kamasutry lub poszukaj w necie pozycji wraz z partnerem i znajdzcie to co byscie chcieli wy wykozystac
4 2013-01-21 21:50:31 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-01-21 21:52:58)
Syla135, potwierdzam. My kupiliśmy na stronie spam książkę o pozycjach seksualnych i nawet niezła zabawa z tym jest.
Ja bym wybrał miejsca inne. Dorób klucz do pracy i tam może. Adrenalina na maksa, jak są alarmy, kamery itp...
Miejsc pełno - biblioteka, knajpka, kino wszystko co niesie ryzyko. Rośnie adrenalina. Kiedyś stałem na plaży na takim wysokim molo, patrząc na ludzi na dole, jacyś wokoło fotki sobie robili. A ja stałem za swoją panią i trzymałem w dłoni jej wyciągniętą pierś - fajna sprawa
Na nudę kompletna zmiana, coś nowego, coś zaskakującego. W sumie to wystarczy zapytać ![]()
1. kąpiel nago latem w jeziorku o północy
2. seks, gdy ktoś się patrzy
3. w restauracji wejść pod stolik i rozpinać spodnie dziewczynie
4. rankiem robi śniadanie, pchnąć na stół i szeptać świństewka do ucha
To taki wycinek kobiecych pragnień, którymi mnie oświecano ![]()
Seks z zawiązanymi oczyma ![]()
Seks w samochodzie zaparkowanym pod domem,
gra aktorska na potrzebę chwili ![]()
7 2013-01-22 01:22:31 Ostatnio edytowany przez ban (2013-01-22 01:23:07)
A u nas po kilkunastu latach seks jest tak samo dobry jak na początku, a nawet lepszy... Nie mamy zabawek, nie szukamy atrakcji, urozmaiceń... Liczy się tylko ja i ona, penis, cipka, sperma, soczki, ciało przy ciele, pieszczoty, orgazmy. Uch... czegóż chcieć więcej.
To tak jakby piwosz powiedział koledze... "już cztery lata piję piwo i znudziło mi się"... a kolega -- "a próbowałeś tych kręconych rurek -- zobacz jak przez nie smakuje".
Nie rozumiem co znaczy rutyna... i mam nadzieję, że nigdy nie zrozumiem.
Ban, mi na ta chwile nie potrzeba niczego wiecej, jestem zadowolona ze swojego zycia seksualnego, moj facet jak rozmawialismy tez stwierdzil, ze jemu sie to nigdy nie znudzi, kocha mnie i uwielbia sam fakt, ze moze byc we mnie.
Moze znalazlam sie pod dziwna presja gazet, poradnikow, wszedzie tam pisze o tym jak zapobiec rutynie.
Swoja droga, rozmawialam ostatnio z kolezanka, pytala jakie rzeczy robimy w lozku, jak powiedzialam, ze praktycznie nic takiego, rozne pozycje, seks oralny i tyle... To zdziwila sie, ze ona by sie juz dawno znudzila, u nich non stop albo seks na ostro, z wyzwiskami lub przebieranki...
Swoja droga, rozmawialam ostatnio z kolezanka, pytala jakie rzeczy robimy w lozku, jak powiedzialam, ze praktycznie nic takiego, rozne pozycje, seks oralny i tyle... To zdziwila sie, ze ona by sie juz dawno znudzila, u nich non stop albo seks na ostro, z wyzwiskami lub przebieranki...
Ani Twoje życie, ani Twojej koleżanki nie jest niczym dziwnym, złym czy głupim. Po prostu, związek każdej z Was potrzebuje czegoś innego.
chocolate napisał/a:Swoja droga, rozmawialam ostatnio z kolezanka, pytala jakie rzeczy robimy w lozku, jak powiedzialam, ze praktycznie nic takiego, rozne pozycje, seks oralny i tyle... To zdziwila sie, ze ona by sie juz dawno znudzila, u nich non stop albo seks na ostro, z wyzwiskami lub przebieranki...
Ani Twoje życie, ani Twojej koleżanki nie jest niczym dziwnym, złym czy głupim. Po prostu, związek każdej z Was potrzebuje czegoś innego.
Dokładnie!!!
A piwo przez rurke smakuje podobnie...
Nuda i perwersja dla każdego mogąznaczyć co innego. Co nie zmienia faktu że sex to sex ![]()