Depersonalizacja/Derealizacja - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Depersonalizacja/Derealizacja

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Depersonalizacja/Derealizacja

Hej big_smile

Chciałabym zapytać, czy innym zdażyło sie kiedyś, choć raz, doświadczyć któryś z tych zjawisk?

Pamiętam, że mi się zdarzyło 2 razy (parę lat temu). Pierwszy (z tego, co pamiętam) był taki, że na lekcji nagle zaczęłam się czuć, jakbym śniła. (Zupełnie jakby to był jeden z tych bardziej świadomych snów) Chyba krótko się tak czułam i to nie było nic strasznego, tylko potem się trochę zdziwiłam.
Ale drugi to był jakiś koszmar yikes dosłownie, czułam się, jakbym śniła jakiś koszmar. (Nie wiem, czy to było wynikiem jakichś stresujących wydarzeń, bo nie pamiętam, ale na pewno nic strasznego się nie wydarzyło) Ogarnął mnie taki straszny, niuzasadniony i niemal obezwładniający lęk, i czułam się, jakbym byłam w jakimś innym świecie, zupełnie jakbym śniła. To trwało tylko kilka minut i już się nie powtórzyło.

I inne pytanie, mam poza tym sporo innych dziwactw psychiki, którymi chętnie bym się podzieliła tongue lepiej napisać o nich w tym temacie czy założyć następny?

2

Odp: Depersonalizacja/Derealizacja

Tak, znam te wrażenia...Wiele lat temu, gdy zaczęłam chorować na depresję i nie wiedziałam jeszcze co się dzieje, miałam takie objawy, które na pierwszy rzut oka wskazywały, że krótko mówiąc zwariowałam...Nawet trudno to opisać, wrażenie jakbym grała w filmie, jakbym była obserwatorem, a nie uczestnikiem..strach przed patrzeniem w lustro, bo moja twarz "rosła", a gdy byłam w lesie widziałam jak wszystkie drzewa spadają na mnie...i jeszcze kilka zupełnie odjechanych, oderwanych od rzeczywistości.
Przestałam bać się tych objawów, gdy poczytałam czym są, dlaczego się pojawiają i jaki jest ich sens...Uspokoiła też rozmowa z lekarzem. Teraz jeśli zdarzają się to trwają chwilę i nie przerażają.
Jakich jeszcze "dziwactw" doświadczasz  smile ?

3

Odp: Depersonalizacja/Derealizacja

Ogólnie mam poważne problemy ze skupieniem się. Jeśli jestem w towarzystwie, słucham uważnie, ale kiedy mam coś przeczytać, kiedy jestem sama, większośc czasu myślę o zielonych migdałach (wolę zielone od niebieskich). W tym tygodniu rozpoczyna się sesja a ja nie mogę się skupić na tej masie materiału do przeczytania yikes Jeśli to coś krótkiego i ciekawego, to nie ma większego problemu, ale mamy też do przeczytania dłuugie książki, których nie daję rady przeczytać tongue trochę się tym denerwuję. Ale myślę że jeśli nawet nie uda mi się w pierwszym terminie, za drugim podejściem dam radę się nauczyć smile

Po drugie nawet, kiedy czytam o czymś, co mnie interesuje, często zmieniam tok myślowy na coś innego. I w rezultacie kiedy przeglądam rzeczy na internecie mam zwykle otwarte co najmniej 10 kart na różne tematy, które co kilkanaście minut zmieniam.

Inną dziwną cechą mojej psychiki jest powolność. W sensie że kiedy ktoś coś do mnie mówi i oczekuje reakcji, potrzebuję sporo czasu żeby przetrawić to, że ktoś coś do mnie mówi, zobaczyć i zorientować się, kto do mnie mówi, i zwykle w tym czasie zapominam, co ten ktoś powiedział i muszę się zapytać, o co chodzi XP A potem się zastanawiam co powiedzieć. Przy następnych pytaniach/zdaniach już nie muszę powtarzać pierwszego procesu, więc wychodzi trochę krócej. big_smile Oczywiście to nie trwa aż tak długo żeby wyglądało to na jakąś chorobę, ale trwa to trochę dłużej niż u innych.

I do tego trudno mi utrzymać kontakt wzrokowy. Nawet kiedy z kimś rozmawiam. Po prostu łatwiej mi się myśli kiedy rozglądam się dookoła. I w ogóle jestem jakąś porażką w kontaktach z ludźmi |D

Może ktoś miałby jakieś rady jak sobie z tym lepiej radzić? big_smile (emotek nigdy nie za wiele XD)

Odp: Depersonalizacja/Derealizacja

A co konkretnie tak rozprasza Twoją uwagę podczas nauki? Może po prostu ta tematyka Cię nie interesuje.

5

Odp: Depersonalizacja/Derealizacja
missnowegojorku napisał/a:

A co konkretnie tak rozprasza Twoją uwagę podczas nauki? Może po prostu ta tematyka Cię nie interesuje.

Wybralam ten kierunek, bo mnie bardzo interesuje big_smile Na razie czytałam książkę o literaturze amerykańskiej. Jest autorstwa UW i jest absolutnie koszmarnie napisana, ale szczerze chciałabym się znać jako tako na tej literaturze i znać jakieś tytuły i nazwiska. Kiedy ją czytałam, zupełnie nie mogłam się skupić, bo byłam zajęta wymyślaniem postaci z interesującą mnie w danym momencie chorobą psychiczną |3 W końcu wpadłam na to, że dużo łatwiej mi przerobić jakiś materiał, kiedy go aktywnie przetwarzam i kiedy mam jakąś wyraźną zewnętrzną motywację. Dlatego też zobowiązałam się do napisania 'streszczenia' owej niefortunnej książki. Dużo łatwiej było mi się wtedy zmotywować do powrotu myślami do tej książki i lepiej przyswajałam tą wiedzę.
Ale w pewnym momencie do projektu dołączyła się dziewczyna (bo bałam się, że nie zdąrzę sama wszystkiego napisać). Była dużo bardziej efektywna w pisaniu tej pracy. Też bym tak chciała potrafić się skupić na swojej pracy i być bardziej wydajna. X) Zaraz po sesji chciałabym zacząć aktywnie i intensywnie pracować nad swoim ADHD XD

Odp: Depersonalizacja/Derealizacja

Może lepiej dla ciebie pracowac/uczyc sie indywidualnie.

7

Odp: Depersonalizacja/Derealizacja

A gdzie te dziwactwa ? oczekiwałam czegoś bardziej "odlotowego" smile

8

Odp: Depersonalizacja/Derealizacja
missnowegojorku napisał/a:

Może lepiej dla ciebie pracowac/uczyc sie indywidualnie.

Gdybym miała takie problemy, żebym musiała uczyć się indywidualnie, na pewno nie dostałabym się na Uniwersytet Warszawski na studia dzienne. Świetnie daję sobie radę.

No, na szczęscie nie dolega mi nic "odlotowego" XD Tylko ta głowa w chmurach. Czy ktoś inny może się "pochwalić" takimi małymi osobliwościami swojego wnętrza? smile

9

Odp: Depersonalizacja/Derealizacja

tez tak mam jak ty wink ciagle glowa w chmurach... Nie potrafie sie skupic. Jesli czytam ksiazke ktora akurat mnie zainteresuje to przez najblizsze tygodnie nie potrafie o niczym innym myslec tylko analizuje na wszystkie strony co by bylo gdyby... doszukuje sie tej ksiazkowej postaci w sobie w innych... proboje urzeczywistnic ten swiat ktory tak mi sie podobal. W myslach rozmawiam ze soba. Gdyby tak moje mysli mozna bylo nagrac... albo spisac to byla by to wspaniala powiesc. Ciagle cos wymyslam. Moj swiat rozni sie od rzeczywistego. To troche uciazliwe bo np kiedy jestem gdzies w towarzystwie np w kawiarni to wypada rozmawiac a ja tylko mysle... mysle....mysle... I nagle ,,ale o co chodzi?,, Takie spotkanie troche mnie mecza... musze wklozyc w to mase pracy aby jakos funkcjonowac. Ty widze swietnie sobie radzisz ja wszystko musze robic dwa razy wink prawojazdy egzaminy... wszystko podwojnie wink druga szansa to dla mnie wybawienie

10

Odp: Depersonalizacja/Derealizacja
ankusia napisał/a:

tez tak mam jak ty wink ciagle glowa w chmurach... Nie potrafie sie skupic. Jesli czytam ksiazke ktora akurat mnie zainteresuje to przez najblizsze tygodnie nie potrafie o niczym innym myslec tylko analizuje na wszystkie strony co by bylo gdyby... doszukuje sie tej ksiazkowej postaci w sobie w innych... proboje urzeczywistnic ten swiat ktory tak mi sie podobal. W myslach rozmawiam ze soba. Gdyby tak moje mysli mozna bylo nagrac... albo spisac to byla by to wspaniala powiesc. Ciagle cos wymyslam. Moj swiat rozni sie od rzeczywistego. To troche uciazliwe bo np kiedy jestem gdzies w towarzystwie np w kawiarni to wypada rozmawiac a ja tylko mysle... mysle....mysle... I nagle ,,ale o co chodzi?,, Takie spotkanie troche mnie mecza... musze wklozyc w to mase pracy aby jakos funkcjonowac. Ty widze swietnie sobie radzisz ja wszystko musze robic dwa razy wink prawojazdy egzaminy... wszystko podwojnie wink druga szansa to dla mnie wybawienie

Hehe big_smile ciekawe skąd to się bierze? Może to taka metoda przystosowawcza? Kiedy jestem w złym humorze analizuję wszystkie złe wydarzenia, jakie pamiętam, więc może mój umysł się przestawił na dekoncentrację żebym nie zauważała i nie pamiętała złego big_smile W sumie wolę być rozkojarzona niż mieć deprechę.

I ja też za 2. razem zdałam prawo jazdy |D Za pierwszym razem nie udało mi się ruszanie pod górkę z ręcznego bo ćwiczyłam to tylko z 5 razy. Ale potem ok big_smile

11

Odp: Depersonalizacja/Derealizacja

A wiesz coja zrobilam? Tylko ze ja zdawalam w innym kraju tu gdzie teraz mieszkam. Tu jest tylko pare parkowan na placu i czy potrafisz sie zatrzymac na znakach ,,stop,,. Na miasto nigdzie sie nie jedzie. Wiec zrobilam juz wszystkie parkowania i wogole praktycznie zaliczylam. Wyjezdzam z tego placu i egzaminatorka mi mowi ,,skrec na prawo,, a ja pytam ,,na prawo?,, ona odpowiada ,,tak,, a ja mowie ,,ok to na prawo,, i skrecam w lewo smile. Egzaminatorka pyta ,,no i gdzie skrecilas?,, a ja ze ,,no przeciez pani kazala na prawo,, Egzaminatorka ,,ALE TO JEST LEWO,,. Zdawalam za drugim razem i zrobilam w tym samym miejscu ten sam blad. Na prawo jest wyjazd a na lewo objazd dalej na plac. Ale babka zaczela sie smiac i mnie puscila.

Co do drugiej szansy to mam mase takich przykladow. Wszystko robie dwa razy. Gubie tez pieniadze albo wsiadam nie do tego pociagu co trzeba smile zawsze cos...

12

Odp: Depersonalizacja/Derealizacja

enkeli: "Chciałabym zapytać, czy innym zdażyło sie kiedyś, choć raz, doświadczyć któryś z tych zjawisk?"

Ja często mam uczucie odrealnienia, życia jak we śnie, kłopoty z koncentracją itd...
---
enkeli: " ciekawe skąd to się bierze? Może to taka metoda przystosowawcza? Kiedy jestem w złym humorze analizuję wszystkie złe wydarzenia, jakie pamiętam, więc może mój umysł się przestawił na dekoncentrację żebym nie zauważała i nie pamiętała złego W sumie wolę być rozkojarzona niż mieć deprechę"

Wydaje mi się, że coś w tym jest..tzn. że to taka forma mechanizmu obronnego ego.
U mnie wzięło to się na skutek traumatycznych przeżyć w dzieciństwie..

13

Odp: Depersonalizacja/Derealizacja

Bo to jest właśnie mechanizm obronny. Organizm gdy nie radzi już sobie z nadmiarem emocji ucieka w derealizację, to tak w skrócie. I mimo, że może to przerażać, zazwyczaj nie jest groźne i nie świadczy o tym, że wariujemy...

14

Odp: Depersonalizacja/Derealizacja
enkeli napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Może lepiej dla ciebie pracowac/uczyc sie indywidualnie.

Gdybym miała takie problemy, żebym musiała uczyć się indywidualnie, na pewno nie dostałabym się na Uniwersytet Warszawski na studia dzienne. Świetnie daję sobie radę.

No, na szczęscie nie dolega mi nic "odlotowego" XD Tylko ta głowa w chmurach. Czy ktoś inny może się "pochwalić" takimi małymi osobliwościami swojego wnętrza? smile

Chodziło mi nie o indywidualny tok nauczania, a o indywidualną naukę w zakresie własnym.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Depersonalizacja/Derealizacja

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024