Cześć.
Od dwóch dni boli mnie gardło. Jest to silny ból, jakbym połykała żyletki.Mam też dość silny kaszel. Zwykle nie chodzę do lekarza z bólem gardła, biorę tabletki do ssania i jest OK. Ale teraz doszło mi coś jeszcze. Biegunka, ból brzucha i mdłości. Nie wymiotuję, ale czuję się tak, jakby mi się chciało wymiotować. Sama już nie wiem, co mi jest. Ktoś może miał coś podobnego? Z góry dziękuję za pomoc.
1 2013-01-16 16:38:48 Ostatnio edytowany przez Basia1993 (2013-01-16 17:18:59)
a gorączka?
a gorączka?
Brak. Miałam ciut podwyższoną tempreraturę, 37.1 , 37.2 , wyższej nie było.
Gdyby to była angina, miałabyś gorączkę, co najmniej 38 stopni.
Myślę, że to jakaś wirusówka.
Ja bym polecała zrobić dietkę. Pij dużo rumianku i mięty. Jedz skromnie. Kup sobie coś na gardło.
Jak nie przejdzie do końca tygodnia, to idź do lekarza.
Gdyby to była angina, miałabyś gorączkę, co najmniej 38 stopni.
Myślę, że to jakaś wirusówka.Ja bym polecała zrobić dietkę. Pij dużo rumianku i mięty. Jedz skromnie. Kup sobie coś na gardło.
Jak nie przejdzie do końca tygodnia, to idź do lekarza.
Dziękuję ![]()
Nie ma sprawy
.
Mnie się raz przytrafiło takie wirusisko.
Nie ma sprawy
.
Mnie się raz przytrafiło takie wirusisko.
Też bolało Cię przy tym gardło? Zapomniałam dodać, że mam silny kaszel.
Drapało. Ale kaszlu nie miałam.
Może masz jakieś powikłania po grypie...?
No nie wiem, jakby nie przeszło, leć do lekarza, bo nigdy nie wiadomo.