Alimenty - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: Alimenty

Jeśli ojciec dziecka pracuje w Niemczech legalnie to ile moge dotstac alimentów tzn w jakiej wysokości?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Alimenty

Tyle ile jest potrzebne na utrzymanie dziecka.

I co ma do rzeczy ze pracuje w Niemczech. Szukasz sposobu na latwe pieniadze?

Odp: Alimenty

witam :}
mam pytanie .. dzis byłam u komornika w sprawie zaległym alimentów od mojego meza. powiedzcie mi co ja mam dalej robic zeby odsyskac kase. w sumie jak narazie jest mi winniwn 1000 zl + odsetki. ok komornik potem FA . ale to prawda ze jesli mam 400 przykazane od sadu to FA moze mi to zmniejszyc na 200 zl ???

4

Odp: Alimenty

Trochę nie zrozumiałam Twojego postu.

Ale jeśli alimenty nie są płacone i komornik nie przekazuje żadnych pieniędzy, to z FA dostajesz wszystko albo nic w zależności czy załapiesz się na próg.

5

Odp: Alimenty

Alimenty są otrzymywane od pracującego rodzica w kwocie zasądzonej przez sąd.
odnośnie FA to wszystko zależy od sytuacji matki (rodzica z dziećmi) i można dostać całą lub część zasądzonej kwoty, choć przeważnie nie obcinają.
w każdym razie na pewno nie otrzymasz tam zaległości (to tylko komornik).

6

Odp: Alimenty

Alimenty- bezradność

7

Odp: Alimenty

witam nie powinienem tu być ale szukam pomocy lub rady a mianowicie:
Mam 11 letnią córkę nad którą opiekę sprawuje była żona przy rozwodzie w 2004roku sad zasądził mi alimenty w wysokości 250 zł pieniądze dawałem do ręki żony ,ponieważ nie chciała otworzyć konta w banku na poczatku podpisywała mi odbiór alimentów póżniej przez moje zaniedbanie ( bo ślepo wierzyłem w dobre jej intencje) przestała mi podpisywać zawsze miała wymówke ze zdazy ,ze następnym razem itd..w2007 roku zachorowałem i straciłem prace tym samym nie płaciłem alimentów bo nie było mnie na to stać
Regularnie co tydzień brałem córkę na weekendy w miarę własnych możliwości kupowałem dziecku ubrania,zabawkii
po rocznej chorobie podjołem dobrze płatną prace. chociaz mam wykształcenie podstawowe, pracowałem jako operator koparko=ładowarki stac mnie było na wykup mieszkania od miasta oraz zaciągniecie kredytu samochodowego.Moje dziecko mieszkało zemna pół roku ,poniewaz była zona miała problemy mieszkaniowe od tak postawiła ja w drzwiach i oznajmiła ze będzie mieszkac zemna przez kilka miesięcy oczywiście nie oponowałem musiałem pogodzić pracę z odbiorem dziecka ze szkoły przez ten czas zona nie wołała odemnie alimentów. Po ponownym zamieszkaniu dziecka z matką na kolejnych wizytach córki umnie  dziecko zaliło się ze matka nic jej nie kupuje postanowiłem spełnić zachcianki dziecka od tamtej pory łożyłem na dziecko w postaci wyprawek do szkoły (ksiazki,przybory szkolne)ubrania,meble do jej pokoju tj.biurko ,łóżko ,komody ,wyjeżdzała ze mna na wakacje
moja dobra passa się niestety skończyła poniewaz kolejny raz straciłem prace wtym zawodzie niestety tak jest ledwo wiązałem koniec z końcem( kredyty ,opłaty ,utrzymanie)po niedługim czasie znalazłem prace też jako operator koparko -ładowarki ale niestety już za minimalne wynagrodzenie od tamtej pory dziecko przyjeżdza do mnie bardzo żadko nasze relację są ograniczoneno chyba ze mam prezent w postaci nowego telefonu,lub tabletu to bardzo smutne ale niestety tak jest
w pazdzierniku tego roku otrzymałem pismo komornicze o zaległych alimentachw wysokości 13 tysięcy z terminem dwu tygodnoiwego uregulowania  .gdy zadzwoniłem do byłej żony z pytaniem oco chodzi powiedziała ze muszę jej zapłacić zaległe alimenty bo zakłada nowa rodzinę jest w trakcie budowy domu i te pieniądze potrzebne są jej na zakup płotu lub ogrodzenia -krew mnie zalała-
a prezenty które sprawiałem dziecku nie były brane pod uwagę alimentów ,była to moja dobra wola rachunki za meble ,wyprawki,itd były dawane wraz z" prezentami'' (podstawa reklamacji) a te które mi zostały są wyblakłe i nieczytelne
Niestety przy obecnych moich zarobkach oraz kredytach nie mam zdolności do uzyskania pożyczki w banku,mój ojciec podjoł decyzję ze sprzeda swoje auto i spłacimy te zaległe alimenty+ odsetki komornicze i tak się stało .W 2012 roku po 6 latach związku z  nową partnerką załozyłem druga rodzine .wtym związku nie mamy wspólnych dzieci chociaz wychowuję 14 letniego  syna mojej obecnej żony od 6 lat  Moja obecna żona w grudniu straciła pracę obecnie przebywa na zwolnieniu chorobowym poniewaz stwierdzono uniej przepukline lędzwiową na odcinku L-5 i jest zakwalifikowana do operacji
pieniądze które otrzymuje z ZUS-u to 500 zł + alimenty na syna 450 zł
Ja na rekę dostaje 1.181.38 zł
rachunki miesieczne nie liczac kredytów to 950zł   W styczniu 2013 roku  dostałem wezwanie na sprawę o podwyższenie alimentów termin rozprawy to 19 luty 2013
co mogę zrobic by  była żona nie podnoisła mi alimentów?ona domaga się 600zł motywuje to tym ze córka chodzi na jezyki obce ,tańce,wycieczki,kina,teatry ,wakacje a sama zarabia zaledwie 1,800 zł
Nie uchylam sie od płacenia ale w tej chwili poprostu mnie nato nie stać  W czasach gdy było mnie stać płaciłem na dziecko ponad stan,teraz
sami ledwo wiązemy koniec z końcem wiem ze 250 zł to jest śmiech ale za kazdym razem gdy dziecko przyjezdza do mnie staram się jej coś kupić dodatkowo
proszę o jakąs rade bo jestem bezradny

8

Odp: Alimenty
lipcher1 napisał/a:

witam nie powinienem tu być ale szukam pomocy lub rady a mianowicie:
Mam 11 letnią córkę nad którą opiekę sprawuje była żona przy rozwodzie w 2004roku sad zasądził mi alimenty w wysokości 250 zł pieniądze dawałem do ręki żony ,ponieważ nie chciała otworzyć konta w banku na poczatku podpisywała mi odbiór alimentów póżniej przez moje zaniedbanie ( bo ślepo wierzyłem w dobre jej intencje) przestała mi podpisywać zawsze miała wymówke ze zdazy ,ze następnym razem itd..w2007 roku zachorowałem i straciłem prace tym samym nie płaciłem alimentów bo nie było mnie na to stać
Regularnie co tydzień brałem córkę na weekendy w miarę własnych możliwości kupowałem dziecku ubrania,zabawkii
po rocznej chorobie podjołem dobrze płatną prace. chociaz mam wykształcenie podstawowe, pracowałem jako operator koparko=ładowarki stac mnie było na wykup mieszkania od miasta oraz zaciągniecie kredytu samochodowego.Moje dziecko mieszkało zemna pół roku ,poniewaz była zona miała problemy mieszkaniowe od tak postawiła ja w drzwiach i oznajmiła ze będzie mieszkac zemna przez kilka miesięcy oczywiście nie oponowałem musiałem pogodzić pracę z odbiorem dziecka ze szkoły przez ten czas zona nie wołała odemnie alimentów. Po ponownym zamieszkaniu dziecka z matką na kolejnych wizytach córki umnie  dziecko zaliło się ze matka nic jej nie kupuje postanowiłem spełnić zachcianki dziecka od tamtej pory łożyłem na dziecko w postaci wyprawek do szkoły (ksiazki,przybory szkolne)ubrania,meble do jej pokoju tj.biurko ,łóżko ,komody ,wyjeżdzała ze mna na wakacje
moja dobra passa się niestety skończyła poniewaz kolejny raz straciłem prace wtym zawodzie niestety tak jest ledwo wiązałem koniec z końcem( kredyty ,opłaty ,utrzymanie)po niedługim czasie znalazłem prace też jako operator koparko -ładowarki ale niestety już za minimalne wynagrodzenie od tamtej pory dziecko przyjeżdza do mnie bardzo żadko nasze relację są ograniczoneno chyba ze mam prezent w postaci nowego telefonu,lub tabletu to bardzo smutne ale niestety tak jest
w pazdzierniku tego roku otrzymałem pismo komornicze o zaległych alimentachw wysokości 13 tysięcy z terminem dwu tygodnoiwego uregulowania  .gdy zadzwoniłem do byłej żony z pytaniem oco chodzi powiedziała ze muszę jej zapłacić zaległe alimenty bo zakłada nowa rodzinę jest w trakcie budowy domu i te pieniądze potrzebne są jej na zakup płotu lub ogrodzenia -krew mnie zalała-
a prezenty które sprawiałem dziecku nie były brane pod uwagę alimentów ,była to moja dobra wola rachunki za meble ,wyprawki,itd były dawane wraz z" prezentami'' (podstawa reklamacji) a te które mi zostały są wyblakłe i nieczytelne
Niestety przy obecnych moich zarobkach oraz kredytach nie mam zdolności do uzyskania pożyczki w banku,mój ojciec podjoł decyzję ze sprzeda swoje auto i spłacimy te zaległe alimenty+ odsetki komornicze i tak się stało .W 2012 roku po 6 latach związku z  nową partnerką załozyłem druga rodzine .wtym związku nie mamy wspólnych dzieci chociaz wychowuję 14 letniego  syna mojej obecnej żony od 6 lat  Moja obecna żona w grudniu straciła pracę obecnie przebywa na zwolnieniu chorobowym poniewaz stwierdzono uniej przepukline lędzwiową na odcinku L-5 i jest zakwalifikowana do operacji
pieniądze które otrzymuje z ZUS-u to 500 zł + alimenty na syna 450 zł
Ja na rekę dostaje 1.181.38 zł
rachunki miesieczne nie liczac kredytów to 950zł   W styczniu 2013 roku  dostałem wezwanie na sprawę o podwyższenie alimentów termin rozprawy to 19 luty 2013
co mogę zrobic by  była żona nie podnoisła mi alimentów?ona domaga się 600zł motywuje to tym ze córka chodzi na jezyki obce ,tańce,wycieczki,kina,teatry ,wakacje a sama zarabia zaledwie 1,800 zł
Nie uchylam sie od płacenia ale w tej chwili poprostu mnie nato nie stać  W czasach gdy było mnie stać płaciłem na dziecko ponad stan,teraz
sami ledwo wiązemy koniec z końcem wiem ze 250 zł to jest śmiech ale za kazdym razem gdy dziecko przyjezdza do mnie staram się jej coś kupić dodatkowo
proszę o jakąs rade bo jestem bezradny

Witam powiem tak z mojej strony też jestem po rozwodzie już 7lat, mój były mąż uległ 5 lat temu wypadkowi i wiadomo jest na rencie zus.1000zł. ja w tym momencie zarabiam niewiele bo 1400zł.i jakoś daje rade..Tylko że szlak mnie trafia jak piszesz o swojej byłej zonie o tym jak postąpiła,przecież dawałeś dziecku to czego potrzebowało,nierozumiem takich wrednych BAB!!!!bo tak je trzeba nazwać!!!!!!!! Mój były mąż płacił mi alimenty przez 2 lata bez żadnych problemów(tak jak się umówiliśmy),ale po jego wypadku(on też ma nową rodzinę),oczywiste było dlamnie że nie ma z czego mi płacić na bliżniaczki i nie domagałam się tych pieniędzy i nie zamierzam,wystarczy mi to że dzwoni,zabiera dzieci dba o nie, bo moim zdaniem NA CUDZYM NIESZCZĘŚCIU SZCZĘŚCIA SIĘ NIE ZBUDUJE!!!!!!!! a co możesz zrobić złożyc pismo  udokumentować całą swoją sytuacje materialną,i to jest jedyne co morzesz przedłożyć w sądzie na spr.o podwyszszenie alimentów tylko zabierz koniecznie umowy kredytów.pozdrawiam i powodzenia.

9

Odp: Alimenty

ja cię kręce....................  PO CO TOCZYĆ TE GŁUPIE WOJNY O ALIMENTY???????!!!!!!!
NIE ZAPOMINAJCIE O TYM ŻE WASZE DZIECI NA TYM UCIERPIĄ!!!!!!!!!!!!
PODSTAWOWE PYTANIE WARTO?????????????????????
NA CUDZYM NIESZCZĘŚCIU SZCZĘŚCIA NIE ZBUDUJECIE!!!!!!!!!!!!!!

JA TEŻ JESTEM PO ROZWODZIE MAM 2 BLIŹNIACZKI W WIEKU 5LAT,MÓJ BYŁY MĄŻ ULEGŁ WYPADKOWI STRACIŁ DOCHODY,MA RENTE 1000ZŁ,(MA NOWĄ RODZINĘ),OD 3LAT NIE PŁACI MI ALIMENTÓW,JA ZARABIAM 1400ZŁ(JAKOŚ DAJĘ RADE),NAJWAŻNIEJSZE JEST DLAMNIE TO ŻE KOCHA DZIECI OKAZUJE TO ZAWSZE,ODWIEDZA JE ,ZABIERA DO SIEBIE,DBA O NIE,DZIEWCZYNKI MIMO SWOJEGO WIEKU WIEDZĄ ŻE MIMO TO ŻE RODZICE NIE MIESZKAJĄ JUŻ RAZEM TO DALEJ JE MOCNO KOCHAJĄ I ŻE ONE DLA NAS SĄ NAJWAŻNIEJSZE!  NIGDY NIE POMYSLAŁAM O TYM ŻEBY ODZYSKIWAĆ ZALEGŁE ALIMENTY,WRĘCZ PRZECIWNIE ZŁOŻYŁAM PRZY KOMORNIKU OŚWIADCZENIE ŻE ZRZEKAM SIĘ ALIMENTÓW NA RZECZ DZIECI NA CZAS GDY ICH TATO NIE STANIE NA NOGI I ŻE NIE BĘDĘ PODEJMOWAĆ PRÓBY ODZYSKANIA ZALEGŁYCH ALIMENTÓW,BO WIEM ŻE TO SĄ DUŻE KWOTY,KTÓRE WBIŁY BY MOJEMU BYŁEMU MĘŻOWI NÓŻ W PLECY,A PRZECIEŻ ON MA NOWĄ ŻONĘ DZIECKO I JAK MYSLICIE KTO BY NA TYM NAJBARDZIEJ UCIERPIAŁ????ODPOWIEDŹ JEST PROSTA TO NICZEMU NIEWINNE DZIECKO BYŁEGO MĘŻA Z 2 MAŁŻEŃSTWA.!!!!

10

Odp: Alimenty

Za 2 latasyn będzie pełnoletni,mam nadzieję,że będzie się uczył jak najdłużej.Jeżeli dziecko jest pełnoletnie,czy należy to gdzieś zgłosić aby byla ciągłość alimentów?Ojciec dziecka ciągle spóźnia się z płątnością około miesiąca.

11

Odp: Alimenty
Feniks 7 napisał/a:

...będzie się uczył jak najdłużej.Jeżeli dziecko jest pełnoletnie,czy należy to gdzieś zgłosić aby byla ciągłość alimentów?

Nie, nie musisz nigdzie zgłaszać.
Jeśli syn będzie kontynuował naukę, ojciec nadal będzie zobowiązany mu pomagać na podstawie tego samego wyroku.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024