Zdradzony przez żonę - biseksualizm - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzony przez żonę - biseksualizm

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 74 ]

Temat: Zdradzony przez żonę - biseksualizm

Słuchajcie,

Chcę Wam opowiedzieć moją historię. Niczego nie oczekuję, po prostu to przeczytajcie. Jeśli ktoś zechce coś dopowiedzieć od siebie - będzie super;-)


Jestem (jeszcze) w związku małżeńskim z 4 lata młodszą kobietą od prawie dziesięciu lat. Nie mamy dzieci. Mamy własne mieszkanie, samochód , garaż. Oboje pracujemy. Przez dużą część naszego związku wydawało mi się, że jesteśmy dobraną parą: oboje lubiliśmy odkrywać nowe miejsca na wakacjach, wycieczki rowerowe w weekend, wyjazdy na koncerty, wydawało mi się, że coś wspólnie zbudowaliśmy: urządzanie mieszkania, wspolne rozwiązywanie codziennych problemów, pomoc w czasie choroby. Obydwoje bardzo kochamy zwierzęta, mamy 2 psy.

Z pożyciem do pewnego momentu też nam się dobrze układało. Jednak nie wszystko było takie cacy. Dwa lata po ślubie, gdy jeszcze bardzo kochałem swoją żonę, zostałem zdradzony przez nią z mężczyzną poznanym przez internet. Wybaczyłem, choć zadra w sercu została. Ja żony nigdy nie zdradziłem.

Od pewnego czasu żona znalazła sobie własny krąg znajomych, z którymi zaczęłą spędzać czas (studia w innym mieście, koncerty, wypady do knajp). No a niedawno zakomunikował mi, iż jest biseksualna. Zakochała się w kobiecie, chce się ode mnie wynieść i rozpocząć nowe życie z nową partnerką. Tamta dziewczyna, żeby było śmieszniej, przyjeżdzala kilkakrotnie z wizytami do MOJEGO (naszego) domu, będąc przedstawiana jako KOLEZANKA i nawet nocowała u nas. Ma nastoletnią córkę ze swego małżeństwa (też się rozchodzą z mężem podobno). Więc sytuacja jak w telenoweli;-)

Nie wiem, czy jest jakiś sens walczyć o ten nasz związek w sytuacji, gdy psycholog małżeński powiedział nam po wizycie, że nie widzi podstaw do budowania czegoś nadal z moją żoną. Inicjatywa wizyty u psychologa wyszła ode mnie.

Dziewczyny, ja nie jestem nastolatkiem. Nie powieszę się z tego powodu. Ogarnia mnie tylko smutek na samą myśl o tym, że straciłem 10 lat swego życia... Że przyjdzie mi żyć w otoczeniu, gdzie każdy przedmiot, mebel, zdjęcie, znajomi, rodzina - będą mi przypominać o byłej żonie. Pewnie z czasem ból minie, ale boję się tego, że ten toksyczny związek będzie miał wpływ na moje postrzeganie kobiet w ogóle. Bo już o homoseksualistach nie wspomnę.

Muszę przyjąć ten 'kop od życia' po męsku. A po męsku - to oznacza, że mój ból muszę znieść w samotności. W tym sensie Wam - kobietom, jest łatwiej. Jest większa akceptacja społeczna dla Waszych rozterek, gdy je macie...

pozdrawiam Was;-)

Piotr

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm

rany a myslalam, ze takie rzeczy tylko w filmach... Powinienes zakonczyc ten zwiazek dwa lata po slubie kiedy Cie zdradzila juz miales impuls, ze skoro lata po necie szukajac wrazen to kobieta nieprzewidywalna.. I prosze okazalo sie, ze bi.. Sluchaj mi tez sie zycie zawalilo w jednej chwili i tez 10 poszlo sie j... tez wszystko mi przypomina jego.. ale wiem, ze musze dac rade choc wszystko jest jeszcze swieze staram sie wychodzic na prosta.. Duzo pomaga mi bycie tu na tym forum gdzie poznalam wielu wspanialych ludzi ktorzy sluza swoim ramieniem.. Ja teraz sluze Ci swoim.. Zycie Ci sie nie skonczylo wrecz przeciwnie zaczynasz nowy etap w swoim zyciu.. W d... z taka baba rozwiedz sie i miej to za soba wiem, ze czeka na Ciebie cos innego cos lepszego.. Jak masz jakies pytanie watpliwosci pisz smialo pomoge i nie tylko ja jak tylko sie da smile pozdrawiam

3

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm

Piotr!
Jeśłi można....wpadnij do wątku Fluffiego.....mam 36 lat i rozwód.....
tam jest silna grupa wsparcia:-)

4

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
moniaCo napisał/a:

Piotr!
Jeśłi można....wpadnij do wątku Fluffiego.....mam 36 lat i rozwód.....
tam jest silna grupa wsparcia:-)

z ust mi to wyjelas smile

5

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
julita29 napisał/a:

rany a myslalam, ze takie rzeczy tylko w filmach... Powinienes zakonczyc ten zwiazek dwa lata po slubie kiedy Cie zdradzila juz miales impuls, ze skoro lata po necie szukajac wrazen to kobieta nieprzewidywalna.. I prosze okazalo sie, ze bi.. Sluchaj mi tez sie zycie zawalilo w jednej chwili i tez 10 poszlo sie j... tez wszystko mi przypomina jego.. ale wiem, ze musze dac rade choc wszystko jest jeszcze swieze staram sie wychodzic na prosta.. Duzo pomaga mi bycie tu na tym forum gdzie poznalam wielu wspanialych ludzi ktorzy sluza swoim ramieniem.. Ja teraz sluze Ci swoim.. Zycie Ci sie nie skonczylo wrecz przeciwnie zaczynasz nowy etap w swoim zyciu.. W d... z taka baba rozwiedz sie i miej to za soba wiem, ze czeka na Ciebie cos innego cos lepszego.. Jak masz jakies pytanie watpliwosci pisz smialo pomoge i nie tylko ja jak tylko sie da smile pozdrawiam

hej;-)

Tak, z perspektywy czasu widzę, że powinienem to już wtedy skończyć. Ale wiesz, jak to jest w życiu... Nie wszystko jesteśmy w stanie przewidzieć. A druga sprawa, że zawsze czlowiek chwyta się nadziei na to, że sprawy mimo wszystko się ułożą. Przecież każdy związek jest jak sinusoida, raz jest lepiej raz gorzej. To naturalne.

Mogę zapytać, czy masz dzieci?

6

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
facet_po_40 napisał/a:
julita29 napisał/a:

rany a myslalam, ze takie rzeczy tylko w filmach... Powinienes zakonczyc ten zwiazek dwa lata po slubie kiedy Cie zdradzila juz miales impuls, ze skoro lata po necie szukajac wrazen to kobieta nieprzewidywalna.. I prosze okazalo sie, ze bi.. Sluchaj mi tez sie zycie zawalilo w jednej chwili i tez 10 poszlo sie j... tez wszystko mi przypomina jego.. ale wiem, ze musze dac rade choc wszystko jest jeszcze swieze staram sie wychodzic na prosta.. Duzo pomaga mi bycie tu na tym forum gdzie poznalam wielu wspanialych ludzi ktorzy sluza swoim ramieniem.. Ja teraz sluze Ci swoim.. Zycie Ci sie nie skonczylo wrecz przeciwnie zaczynasz nowy etap w swoim zyciu.. W d... z taka baba rozwiedz sie i miej to za soba wiem, ze czeka na Ciebie cos innego cos lepszego.. Jak masz jakies pytanie watpliwosci pisz smialo pomoge i nie tylko ja jak tylko sie da smile pozdrawiam

hej;-)

Tak, z perspektywy czasu widzę, że powinienem to już wtedy skończyć. Ale wiesz, jak to jest w życiu... Nie wszystko jesteśmy w stanie przewidzieć. A druga sprawa, że zawsze czlowiek chwyta się nadziei na to, że sprawy mimo wszystko się ułożą. Przecież każdy związek jest jak sinusoida, raz jest lepiej raz gorzej. To naturalne.

Mogę zapytać, czy masz dzieci?

jasne smile mam 2 duzych dzieci ale jak widac mojego meza nie interesowalo to zbytnio... Jest raz lepiej raz gorzej zgodze sie ale zdrada to przeciaga szale do konca ... Nie ma juz nic po srodku ... Przynajmniej dla mnie...

7

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm

Piotrze , nie zmarnowałeś , ani nie straciłeś 10-ciu lat swojego życia. Byłeś w związku , ale Wam nie wyszło. Potraktuj to jako doświadczenie , bolesne niestety , ale może łatwiej Ci się będzie pogodzić z zaistniałą sytuacją. Piszesz , że nam kobietom jest łatwiej , ale to nie jest tak do końca. Każdy w takiej sytuacji by cierpiał , niezależnie od płci. Pamiętaj też , że zegar biologiczny kobiety tyka nieco bardziej bezlitośnie , i o ile facet po czterdziestce może założyć rodzinę , mieć dzieci , to w przypadku kobiety nie jest to już takie proste. Cierpienia niestety zdjąć z Ciebie nie możemy , ale zapewniam Cię że z czasem poukładasz sobie w głowie to co Cię teraz spotkało , i otworzysz się na nowe związki. Pytasz czy jest sens walczyć o Wasze małżeństwo? Na to sam musisz sobie odpowiedzieć , czy jest jeszcze o co walczyć i ile w imię tej walki gotów jesteś jeszcze poświęcić energii i czasu.

8

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm

Piotrze!
Jedyne co moge poradzić....daj czasowi czas....
Też myślałam, że juz nigdy na żadnego faceta nie spojrzę przychylnym okiem...po zdradzie męża wydawało mi się, ze świat mi sie zawali...nie zawalił się...on odszedł do kochanki..od miesiąca z okładem jestem juz wolną kobietą.
Nie jest łatwo...mam córkę, której też nie jest łatwo. Ale dajemy radę....

9

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
moniaCo napisał/a:

Piotrze!
Jedyne co moge poradzić....daj czasowi czas....
Też myślałam, że juz nigdy na żadnego faceta nie spojrzę przychylnym okiem...po zdradzie męża wydawało mi się, ze świat mi sie zawali...nie zawalił się...on odszedł do kochanki..od miesiąca z okładem jestem juz wolną kobietą.
Nie jest łatwo...mam córkę, której też nie jest łatwo. Ale dajemy radę....

Monia,

Tak, ja wiem, że czas zaleczy wszystkie rany;-) Albo jeśli nie wszystkie - to większość.

Dodam tylko jedną rzecz: w przypadku, gdy facet odchodzi od żony do kochanki - jest to zdrada jakby bardziej na płaszczyźnie fizycznej. Ot po prostu - skok w bok, bo tamta akurat wydała mu się w TYM momencie atrakcyjniejsza. Nie oceniam tu Twego przypadku, bo nie znam szczegółów.

A w przypadku, gdy żona zdradza męża - jest to uderzenie w jego całe 'ja'. Jest to nie tylko zdrada fizyczna, ale również emocjonalna, psychiczna. W dodatku moja żona w wieku 36 lat pragnie rozpocząć nowe życie z INNĄ KOBIETĄ. Która to też była w związku hetero i nawet ma dziecko (a moja dzieci nigdy nie lubiła). Raz mi się chce śmiać, kiedy indziej płakać;-)

10

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
kochamkonie napisał/a:

Piotrze , nie zmarnowałeś , ani nie straciłeś 10-ciu lat swojego życia. Byłeś w związku , ale Wam nie wyszło. Potraktuj to jako doświadczenie , bolesne niestety , ale może łatwiej Ci się będzie pogodzić z zaistniałą sytuacją. Piszesz , że nam kobietom jest łatwiej , ale to nie jest tak do końca. Każdy w takiej sytuacji by cierpiał , niezależnie od płci. Pamiętaj też , że zegar biologiczny kobiety tyka nieco bardziej bezlitośnie , i o ile facet po czterdziestce może założyć rodzinę , mieć dzieci , to w przypadku kobiety nie jest to już takie proste. Cierpienia niestety zdjąć z Ciebie nie możemy , ale zapewniam Cię że z czasem poukładasz sobie w głowie to co Cię teraz spotkało , i otworzysz się na nowe związki. Pytasz czy jest sens walczyć o Wasze małżeństwo? Na to sam musisz sobie odpowiedzieć , czy jest jeszcze o co walczyć i ile w imię tej walki gotów jesteś jeszcze poświęcić energii i czasu.

Wierz mi, tak właśnie staram się to traktować. Już najgorszy szok u mnie minął. Już jestem na etapie godzenia się z sytuacją. Pozostaje mi problem zakomunikowania o powodzie naszego rozstania rodzinie, znajomym. Dla nich biseksualizm mojej żony będzie na pewno szokiem. Boję się też tego, że jako mężczyzna zdradzony przez własną żonę z inną kobietą (i porzucony dla niej) - będę przez inne kobiety odbierany jako mniej wartosciowy facet.

11

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
facet_po_40 napisał/a:
moniaCo napisał/a:

Piotrze!
Jedyne co moge poradzić....daj czasowi czas....
Też myślałam, że juz nigdy na żadnego faceta nie spojrzę przychylnym okiem...po zdradzie męża wydawało mi się, ze świat mi sie zawali...nie zawalił się...on odszedł do kochanki..od miesiąca z okładem jestem juz wolną kobietą.
Nie jest łatwo...mam córkę, której też nie jest łatwo. Ale dajemy radę....

Monia,

Tak, ja wiem, że czas zaleczy wszystkie rany;-) Albo jeśli nie wszystkie - to większość.

Dodam tylko jedną rzecz: w przypadku, gdy facet odchodzi od żony do kochanki - jest to zdrada jakby bardziej na płaszczyźnie fizycznej. Ot po prostu - skok w bok, bo tamta akurat wydała mu się w TYM momencie atrakcyjniejsza. Nie oceniam tu Twego przypadku, bo nie znam szczegółów.

A w przypadku, gdy żona zdradza męża - jest to uderzenie w jego całe 'ja'. Jest to nie tylko zdrada fizyczna, ale również emocjonalna, psychiczna. W dodatku moja żona w wieku 36 lat pragnie rozpocząć nowe życie z INNĄ KOBIETĄ. Która to też była w związku hetero i nawet ma dziecko (a moja dzieci nigdy nie lubiła). Raz mi się chce śmiać, kiedy indziej płakać;-)

W moim przypadku mój mąż kochał nas dwie...mnie i kochankę..i długo się zastanawiał z którą che być...rok huśtawek emocjonalnych, nie przespanych nocy, próby terapii u psychologa..

A zdrada...czy dotyka kobiety czy mężczyzny....boli tak samo! Uwierz mi!

12

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm

hmm zdrada to zdrada nie wazne czy z kobieta czy z mezczyzna .. I jedno i drugie boli tak samo .. Moj maz sie nudzil tak stwierdzil jm monaco kochal je dwie, Twoja dostala kryzys wieku i zeby zycie mialo smaczek raz dziewczynka raz chlopaczek... Poswieciles sie jej a w zamian co dostales? Spojrz w lustro i mimo bolu ktore bije z Twoich oczu powiedz sobie, ze skonczyla sie ta farsa ... Zacznij nowe zycie zadbaj o siebie rob to na co zawsze miales ochote a nie mogles zrobic ...

13

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm

To się nie bój. Ci którzy znają Twoją wartość , i którym na Tobie zależy z pewnością tego tak nie odbiorą.
A całą resztą się nie przejmuj , to już ich problem jak będą to sobie interpretować. Przynajmniej przekonasz się ilu prawdziwych przyjaciół masz wokół siebie. TY NICZEGO NIE MUSISZ SIĘ WSTYDZIĆ.

14

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
facet_po_40 napisał/a:
kochamkonie napisał/a:

Piotrze , nie zmarnowałeś , ani nie straciłeś 10-ciu lat swojego życia. Byłeś w związku , ale Wam nie wyszło. Potraktuj to jako doświadczenie , bolesne niestety , ale może łatwiej Ci się będzie pogodzić z zaistniałą sytuacją. Piszesz , że nam kobietom jest łatwiej , ale to nie jest tak do końca. Każdy w takiej sytuacji by cierpiał , niezależnie od płci. Pamiętaj też , że zegar biologiczny kobiety tyka nieco bardziej bezlitośnie , i o ile facet po czterdziestce może założyć rodzinę , mieć dzieci , to w przypadku kobiety nie jest to już takie proste. Cierpienia niestety zdjąć z Ciebie nie możemy , ale zapewniam Cię że z czasem poukładasz sobie w głowie to co Cię teraz spotkało , i otworzysz się na nowe związki. Pytasz czy jest sens walczyć o Wasze małżeństwo? Na to sam musisz sobie odpowiedzieć , czy jest jeszcze o co walczyć i ile w imię tej walki gotów jesteś jeszcze poświęcić energii i czasu.

Wierz mi, tak właśnie staram się to traktować. Już najgorszy szok u mnie minął. Już jestem na etapie godzenia się z sytuacją. Pozostaje mi problem zakomunikowania o powodzie naszego rozstania rodzinie, znajomym. Dla nich biseksualizm mojej żony będzie na pewno szokiem. Boję się też tego, że jako mężczyzna zdradzony przez własną żonę z inną kobietą (i porzucony dla niej) - będę przez inne kobiety odbierany jako mniej wartosciowy facet.

Witaj.

No cóż- masz do czynienia z recydywą- nieważnym jest, że za drugim razem zdradziła Ciebie z kobietą.
Zdrada jest zdradą.  Koniec kropka.
Powiedz po prostu prawdę, nawiąż do poprzedniej zdrady, którą wybaczyłeś.
Nie obawiaj się nic nie tracisz jako facet.
Żyjemy w XXI wieku, nie w średniowieczu.

15

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
facet_po_40 napisał/a:

Boję się też tego, że jako mężczyzna zdradzony przez własną żonę z inną kobietą (i porzucony dla niej) - będę przez inne kobiety odbierany jako mniej wartosciowy facet.

No wiesz co, jak wogóle mogłeś tak pomyśleć. Jest faktem, że zdradziła Cię ponownie, to, że z kobietą może bardziej dołować, ale nie umniejsza Tobie jako mężczyźnie. Twoja żona może nie do końca wiedziała o tym z kim chciałaby spędzić swoje życie, może ukrywała swoją inność przed światem. Nadszedł jednak moment, że musiała podjąć decyzję. Szkoda, że wcześniej nie porozmawiała o swoich wątpliwościach z Tobą. Będzie ciężko, ale czas odgrywa tu dużą rolę, leczy.

16

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm

Żeby było weselej, to małżonka zaproponowała mi utrzymywanie 'przyjacielskich kontaktów' po naszym rozstaniu;-) Dodała też, że 'bardzo mnie lubi i życzy mi jak najlepiej';-) Odpowiedziałem jej na to:

"Jak to sobie wyobrażasz? Że może czasem się spotkamy i zapytam Cię, jak tam Ci się układa w nowej rodzinie?". Bo wtedy już będą nas wiązac jedynie wspomnienia, nic z bieżących rzeczy. Po naszym rozstaniu nie będę chciał z nią żadnych kontaktów, ani z tym środowiskiem (geje i lesbijki) , w które weszła...

17

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
facet_po_40 napisał/a:

Żeby było weselej, to małżonka zaproponowała mi utrzymywanie 'przyjacielskich kontaktów' po naszym rozstaniu;-) Dodała też, że 'bardzo mnie lubi i życzy mi jak najlepiej';-) Odpowiedziałem jej na to:

"Jak to sobie wyobrażasz? Że może czasem się spotkamy i zapytam Cię, jak tam Ci się układa w nowej rodzinie?". Bo wtedy już będą nas wiązac jedynie wspomnienia, nic z bieżących rzeczy. Po naszym rozstaniu nie będę chciał z nią żadnych kontaktów, ani z tym środowiskiem (geje i lesbijki) , w które weszła...

hahahha sluchaj to jakas chora sytuacja tamtej babce to powinni zabrac dziecko gdzie to pojecie zeby rozwijało sie w takich warunkach... Trzeba bylo jej powiedziec kontakt moge utrzymywac pod warunkiem ze strzelimy trojkacik smile jestem pod wrazeniem jej tupetu no ale sa ludzie i ludzie... Szkoda mi Ciebie, bo napewno cierpisz ale uwierz mi juz za jakis czas zaczniesz inaczej na to patzrec tylko badz silny smile

18

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
facet_po_40 napisał/a:

Żeby było weselej, to małżonka zaproponowała mi utrzymywanie 'przyjacielskich kontaktów' po naszym rozstaniu;-) Dodała też, że 'bardzo mnie lubi i życzy mi jak najlepiej';-) Odpowiedziałem jej na to:

"Jak to sobie wyobrażasz? Że może czasem się spotkamy i zapytam Cię, jak tam Ci się układa w nowej rodzinie?". Bo wtedy już będą nas wiązac jedynie wspomnienia, nic z bieżących rzeczy. Po naszym rozstaniu nie będę chciał z nią żadnych kontaktów, ani z tym środowiskiem (geje i lesbijki) , w które weszła...

Zaproponowała , bo wydaje jej się , że w ten sposób to co zrobiła będzie lepiej odebrane przez Wasze otoczenie. I nie chodzi tu o to że zdradziła Cię z kobietą , tylko o zdradę jako taką. To coś na zasadzie : ''zdradziłam , ale nic takiego się nie stało bo przecież mamy ze sobą kontakt , a nawet się przyjaźnimy''.
Szkoda , że nie zaproponowała Wam życia w trójkącie.

19

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
julita29 napisał/a:

hahahha sluchaj to jakas chora sytuacja tamtej babce to powinni zabrac dziecko gdzie to pojecie zeby rozwijało sie w takich warunkach... Trzeba bylo jej powiedziec kontakt moge utrzymywac pod warunkiem ze strzelimy trojkacik smile jestem pod wrazeniem jej tupetu no ale sa ludzie i ludzie... Szkoda mi Ciebie, bo napewno cierpisz ale uwierz mi juz za jakis czas zaczniesz inaczej na to patzrec tylko badz silny smile

Wiesz, pewnie gdybym zaproponował trójkącik - to kto wie, czy nawet nie poszłyby na to?;-)) To jest środowisko z naprawdę dużą swobodą seksualną, duże miasto, ludzie wykształceni na dobrych uczelniach. Gender studies, manifa, Ruch Palikota, Kazimiera Szczuka, Maria Czubaszek - to są te środowiska, klimaty i poglądy... Współczuję tylko temu dziecku (dziewczynka). Miało tatusia i mamusię i nagle będą dwie mamusie...

Tylko , że w tych 'okolicznościach przyrody' trójkąty mnie nie interesują;-)

20

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
facet_po_40 napisał/a:
julita29 napisał/a:

hahahha sluchaj to jakas chora sytuacja tamtej babce to powinni zabrac dziecko gdzie to pojecie zeby rozwijało sie w takich warunkach... Trzeba bylo jej powiedziec kontakt moge utrzymywac pod warunkiem ze strzelimy trojkacik smile jestem pod wrazeniem jej tupetu no ale sa ludzie i ludzie... Szkoda mi Ciebie, bo napewno cierpisz ale uwierz mi juz za jakis czas zaczniesz inaczej na to patzrec tylko badz silny smile

Wiesz, pewnie gdybym zaproponował trójkącik - to kto wie, czy nawet nie poszłyby na to?;-)) To jest środowisko z naprawdę dużą swobodą seksualną, duże miasto, ludzie wykształceni na dobrych uczelniach. Gender studies, manifa, Ruch Palikota, Kazimiera Szczuka, Maria Czubaszek - to są te środowiska, klimaty i poglądy... Współczuję tylko temu dziecku (dziewczynka). Miało tatusia i mamusię i nagle będą dwie mamusie...

Tylko , że w tych 'okolicznościach przyrody' trójkąty mnie nie interesują;-)

wiesz co mi sie podoba ? Mimo tej sytuacji masz poczucie humoru smile i ja juz wiem,ze dasz rade przez to przejsc:) jak to moi znajomi z forum mi mowia dziewczyno Ty masz jaja tak ja Tobie mowie to samo smile bedzie dobrze podswiadomie juz pewnie czujesz, ze nie jest tak zle, ze dasz rade smile

21

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
julita29 napisał/a:

wiesz co mi sie podoba ? Mimo tej sytuacji masz poczucie humoru smile i ja juz wiem,ze dasz rade przez to przejsc:) jak to moi znajomi z forum mi mowia dziewczyno Ty masz jaja tak ja Tobie mowie to samo smile bedzie dobrze podswiadomie juz pewnie czujesz, ze nie jest tak zle, ze dasz rade smile

Staram się nie podłamywać;-) A humor i dystans do siebie jest dobrym panaceum. Przecież jest tyle innych pięknych kobiet wokół mnie, a ja jestem wartościowym facetem. Innej też mogę dać szczęście;-) Trudny okres przede mną, ale przejdę przez to. Ludzie z nie takich opresji wychodzili. Moze któraś z Was czytała książkę Nando Parrado pt. 'Cud w Andach', która opowiada o katastrofie lotniczej w Andach i walce o przeżycie, włącznie z kanibalizmem...?

Gdy jest mi źle, to włączam sobie ten audiobook i - jest mi lepiej;-)

22

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
kochamkonie napisał/a:

Zaproponowała , bo wydaje jej się , że w ten sposób to co zrobiła będzie lepiej odebrane przez Wasze otoczenie. I nie chodzi tu o to że zdradziła Cię z kobietą , tylko o zdradę jako taką. To coś na zasadzie : ''zdradziłam , ale nic takiego się nie stało bo przecież mamy ze sobą kontakt , a nawet się przyjaźnimy''.
Szkoda , że nie zaproponowała Wam życia w trójkącie.

haha;-) dokładnie;-))) MOże masz rację w tym co piszesz...

23

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
facet_po_40 napisał/a:
julita29 napisał/a:

wiesz co mi sie podoba ? Mimo tej sytuacji masz poczucie humoru smile i ja juz wiem,ze dasz rade przez to przejsc:) jak to moi znajomi z forum mi mowia dziewczyno Ty masz jaja tak ja Tobie mowie to samo smile bedzie dobrze podswiadomie juz pewnie czujesz, ze nie jest tak zle, ze dasz rade smile

Staram się nie podłamywać;-) A humor i dystans do siebie jest dobrym panaceum. Przecież jest tyle innych pięknych kobiet wokół mnie, a ja jestem wartościowym facetem. Innej też mogę dać szczęście;-) Trudny okres przede mną, ale przejdę przez to. Ludzie z nie takich opresji wychodzili. Moze któraś z Was czytała książkę Nando Parrado pt. 'Cud w Andach', która opowiada o katastrofie lotniczej w Andach i walce o przeżycie, włącznie z kanibalizmem...?

Gdy jest mi źle, to włączam sobie ten audiobook i - jest mi lepiej;-)

Czytalam a nawet chyba ogladalam film ... Ciekawy masz kop do dzialan nie powiem... Pewnie tak wlasnie sobie powtarzaj codziennie to co mi napisales zobaczysz, ze bedzie dobrze... Oby humorek nie spadal jak poziom sie obnizy wal na forum juz my Ci poprawimy smile

24

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm

A ja tak nie do konca sie zgodze!
Zdrada zawsze bedzie zdrada!Naduzyciem czyjegos zaufania i wiary.
Czy to wazne z kim???
Facet,wydaje mi sie,ze szukasz usprawiedliwienia w tym,ze ona zrobila to z kobieta.
Jakie to ma znaczenie,wazne jest to,ze zdradzila,ze to Ty cierpisz.
A mieszanie w to wplywu wielkich miast,czy odmiennych srodowisk traci ... ech .. chyba sam wiesz czym.

Pozdrawiam cieplutko

25

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
evik35 napisał/a:

A ja tak nie do konca sie zgodze!
Zdrada zawsze bedzie zdrada!Naduzyciem czyjegos zaufania i wiary.
Czy to wazne z kim???
Facet,wydaje mi sie,ze szukasz usprawiedliwienia w tym,ze ona zrobila to z kobieta.
Jakie to ma znaczenie,wazne jest to,ze zdradzila,ze to Ty cierpisz.
A mieszanie w to wplywu wielkich miast,czy odmiennych srodowisk traci ... ech .. chyba sam wiesz czym.

Pozdrawiam cieplutko

Ale ja nie usprawiedliwiam jej. Dla mnie zdrada pozostanie zawsze zdradą. To ona świadomie dokonała wyboru, wchodząc w środowisko homoseksualistów obojga płci - wydaje mi się że dlatego, iż tam znalazła właściwy grunt do akceptacji swego postępowania. Tam takie rzeczy po prostu są akceptowalne;-) Ale nie są akceptowalne dla mnie.

Niestety  - środowisko, jakie sobie wybieramy  - ma na nas wpływ. Jeżeli nawet nie narzuca nam norm postępowania, to przynajmniej daje przyzwolenie lub nie. To miałem na myśli pisząc o wpływie na jednostkę...

26 Ostatnio edytowany przez justynka_bielsko (2013-01-15 16:16:45)

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
facet_po_40 napisał/a:

Ale ja nie usprawiedliwiam jej. Dla mnie zdrada pozostanie zawsze zdradą. To ona świadomie dokonała wyboru, wchodząc w środowisko homoseksualistów obojga płci - wydaje mi się że dlatego, iż tam znalazła właściwy grunt do akceptacji swego postępowania. Tam takie rzeczy po prostu są akceptowalne;-) Ale nie są akceptowalne dla mnie.

Niestety  - środowisko, jakie sobie wybieramy  - ma na nas wpływ. Jeżeli nawet nie narzuca nam norm postępowania, to przynajmniej daje przyzwolenie lub nie. To miałem na myśli pisząc o wpływie na jednostkę...

Ciekawe skąd masz wiedzę że zdrada w środowisku osób homoseksualnych to rzecz akceptowalna?
Bzdura...wszystko zależy od człowieka a nie to czy jest homo czy hetero.

27

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
justynka_bielsko napisał/a:

Ciekawe skąd masz wiedzę że zdrada w środowisku osób homoseksualnych to rzecz akceptowalna?
Bzdura...wszystko zależy od człowieka a nie to czy jest homo czy hetero.

Chodzi mi o zdradę w związku hetero na rzecz nowego partnera (homo/bi). Nie chodzi mi o zdradę w związkach homo. Nowa partnerka mojej żony również ZDRADZIŁA własnego męża z moją żoną;-) I nie miała żadnych oporów, nawet biorąc pod uwagę fakt, że w przeciwieństwie do mojego związku - tam jest jeszcze nastoletnie dziecko...

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
facet_po_40 napisał/a:

Słuchajcie,

Chcę Wam opowiedzieć moją historię. Niczego nie oczekuję, po prostu to przeczytajcie. Jeśli ktoś zechce coś dopowiedzieć od siebie - będzie super;-)


Jestem (jeszcze) w związku małżeńskim z 4 lata młodszą kobietą od prawie dziesięciu lat. Nie mamy dzieci. Mamy własne mieszkanie, samochód , garaż. Oboje pracujemy. Przez dużą część naszego związku wydawało mi się, że jesteśmy dobraną parą: oboje lubiliśmy odkrywać nowe miejsca na wakacjach, wycieczki rowerowe w weekend, wyjazdy na koncerty, wydawało mi się, że coś wspólnie zbudowaliśmy: urządzanie mieszkania, wspolne rozwiązywanie codziennych problemów, pomoc w czasie choroby. Obydwoje bardzo kochamy zwierzęta, mamy 2 psy.

Z pożyciem do pewnego momentu też nam się dobrze układało. Jednak nie wszystko było takie cacy. Dwa lata po ślubie, gdy jeszcze bardzo kochałem swoją żonę, zostałem zdradzony przez nią z mężczyzną poznanym przez internet. Wybaczyłem, choć zadra w sercu została. Ja żony nigdy nie zdradziłem.

Od pewnego czasu żona znalazła sobie własny krąg znajomych, z którymi zaczęłą spędzać czas (studia w innym mieście, koncerty, wypady do knajp). No a niedawno zakomunikował mi, iż jest biseksualna. Zakochała się w kobiecie, chce się ode mnie wynieść i rozpocząć nowe życie z nową partnerką. Tamta dziewczyna, żeby było śmieszniej, przyjeżdzala kilkakrotnie z wizytami do MOJEGO (naszego) domu, będąc przedstawiana jako KOLEZANKA i nawet nocowała u nas. Ma nastoletnią córkę ze swego małżeństwa (też się rozchodzą z mężem podobno). Więc sytuacja jak w telenoweli;-)

Nie wiem, czy jest jakiś sens walczyć o ten nasz związek w sytuacji, gdy psycholog małżeński powiedział nam po wizycie, że nie widzi podstaw do budowania czegoś nadal z moją żoną. Inicjatywa wizyty u psychologa wyszła ode mnie.

Dziewczyny, ja nie jestem nastolatkiem. Nie powieszę się z tego powodu. Ogarnia mnie tylko smutek na samą myśl o tym, że straciłem 10 lat swego życia... Że przyjdzie mi żyć w otoczeniu, gdzie każdy przedmiot, mebel, zdjęcie, znajomi, rodzina - będą mi przypominać o byłej żonie. Pewnie z czasem ból minie, ale boję się tego, że ten toksyczny związek będzie miał wpływ na moje postrzeganie kobiet w ogóle. Bo już o homoseksualistach nie wspomnę.

Muszę przyjąć ten 'kop od życia' po męsku. A po męsku - to oznacza, że mój ból muszę znieść w samotności. W tym sensie Wam - kobietom, jest łatwiej. Jest większa akceptacja społeczna dla Waszych rozterek, gdy je macie...

pozdrawiam Was;-)

Piotr

Jak ja Ci współczuję... Brzmisz mądrze, więc dasz radę, a fajnych i dojrzałych kobiet jest więcej niż myślisz wink

Przy okazji przeczytaj, http : // 8segment.pl/ 20-sposobow-na-swiadomosc/.
tych 20 punktów może Ci bardzo pomóc, ale czytać je należy wielokrotnie!!
Trzymaj się ;-)

A.

29

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm

Witam!
Sytuacja w jakiej się znalazłeś Piotrze jest naprawdę przykra, znam to uczucie doskonale. Wszystko jest pięknie poukładane, takie przwidywalne, czujesz się szczęśliwy, nawet jesteś dumny z tego jak radzisz sobie w tym trudnym życiu i trach wszystko się wali. Człowiek w jednej chwili traci wszystko, czuje się jakby wpadał w wielką dziurę, upadaja wszystkie ideały, a wartości jakie się wyznawało stają się wątpliwe. Wierz mi, że nie ma tu znaczenia czy to zdradza kobieta czy też mężczyzna -boli tak samo. Nie poddawaj się tylko myślą, że jesteś do niczego i nic w życiu fajnego Cię nie spotka. Głowa do góry!

30

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm

Niestety  - środowisko, jakie sobie wybieramy  - ma na nas wpływ. Jeżeli nawet nie narzuca nam norm postępowania, to przynajmniej daje przyzwolenie lub nie. To miałem na myśli pisząc o wpływie na jednostkę

Czasem mamy niklly wplyw na srodowisko,w ktorym sie obracamy ... niestety ...
Ale jakie by ono nie bylo,najwazniejsze to pozostac soba.
Jesli ktos, z natury jest zdystansowany i ostrozny,to nawet najbardziej wyuzdane towarzystwo nie zrobi z niego "luzaka".
I odwrotnie,jesli ktos ma lajtowe podejscie to odnajdzie sie w towarzystwie ... kazdym wink

31

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm

Witaj Piotrze!

Musisz sam się zastanowić czego oczekujesz od żony!!!
I pamiętać o tym,że ona nigdy nie będzie hetero seksualna jak byś sobie tego życzył.
Być może jest też nimfomanką i sex traktuje jak hobby stąd ta zdrada.

Chociaż w mniemaniu takich osób wcale zdradą nie jest.
jest po prostu potrzebą

Dlatego pytanie do Ciebie
Jesteś w stanie żyć z osobą o bardzo odmiennym sposobie życia niż Twój??

Nawet jeżeli dzisiaj powiesz,że tak i pogodzisz się z tym jak żyje żona i spróbujesz to zaakceptować
to po czasie i tak odezwie się Twoje wewnętrzne ja,które krzyknie "nie daje dłużej rady tak żyć"

Zastanów się więc dobrze czy warto zapomnieć i stworzyć z czasem coś innego
czy walczyć o to co bardzo odmienne od Twoich pragnień.

32

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
cachmir napisał/a:

Witaj Piotrze!

Musisz sam się zastanowić czego oczekujesz od żony!!!
Jesteś w stanie żyć z osobą o bardzo odmiennym sposobie życia niż Twój??

Nawet jeżeli dzisiaj powiesz,że tak i pogodzisz się z tym jak żyje żona i spróbujesz to zaakceptować
to po czasie i tak odezwie się Twoje wewnętrzne ja,które krzyknie "nie daje dłużej rady tak żyć"

Zastanów się więc dobrze czy warto zapomnieć i stworzyć z czasem coś innego
czy walczyć o to co bardzo odmienne od Twoich pragnień.

Nie - nie zaakceptuję odmienności mojej żony, tym bardziej po zdradzie z jej strony. To nie wchodzi w rachubę. Ja nie będę już 'walczył' o nasz związek. Zdradziła mnie drugi raz i moje odczucia do niej mogę zawrzeć w jednym słowie: obrzydzenie i smutek. Zresztą takie pytanie postawiła mi psycholog podczas wspólnej z małżonką wizyty. I taką też dałem odpowiedź.

Będę musiał zapomnieć o kobiecie, z którą przeżyłem prawie 10 lat... A z czasem znaleźć sobie inną połówkę;-)

33 Ostatnio edytowany przez Inori (2013-01-15 22:10:51)

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
facet_po_40 napisał/a:

Ogarnia mnie tylko smutek na samą myśl o tym, że straciłem 10 lat swego życia...

No fakt, zainwestowałeś w nią sporo swojego czasu i uczuć. Jej zdrada i odejście burzy tę inwestycję. Nikt nie chce być bankrutem i przeżywać porażki, ale naprawdę uważasz, że straciłeś 10 lat? Masz przecież związane z nią piękne wspomnienia, to przecież nie jest stracone. Budowałeś swoje życie z nią przez 10 lat, to boli kiedy ta druga osoba wszystko burzy, bo dla ciebie, dla kogokolwiek to również pora do zmian, ale których nie chcieli. Ktoś właśnie wyrywa ich z ich pięknego snu i zwala z nóg. Wyrzuć z siebie wszystkie emocje, nie ukrywaj żalu, złości i smutku, a później weź się w garść i niech twoje życie odżyje na nowo. Spotkasz kogoś kto znów przewróci ci życie z miłości do ciebie wink

34

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
Inori napisał/a:

No fakt, zainwestowałeś w nią sporo swojego czasu i uczuć. Jej zdrada i odejście burzy tę inwestycję. Nikt nie chce być bankrutem i przeżywać porażki, ale naprawdę uważasz, że straciłeś 10 lat? Masz przecież związane z nią piękne wspomnienia, to przecież nie jest stracone.

W tym sensie uważam te lata za stracone, że mam w tej chwili 10 lat więcej na karku. Lat, których się nie cofnie. Oczywiście - doświadczenie zyskałem nieporownywalne. Wspomnienia - też. Tylko: co mi teraz z tych wspomnień? Ja wręcz upycham te wspomnienia gdzieś po kątach, bo one też bolą. Są świadectwem porażki.

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
facet_po_40 napisał/a:
Inori napisał/a:

No fakt, zainwestowałeś w nią sporo swojego czasu i uczuć. Jej zdrada i odejście burzy tę inwestycję. Nikt nie chce być bankrutem i przeżywać porażki, ale naprawdę uważasz, że straciłeś 10 lat? Masz przecież związane z nią piękne wspomnienia, to przecież nie jest stracone.

W tym sensie uważam te lata za stracone, że mam w tej chwili 10 lat więcej na karku. Lat, których się nie cofnie. Oczywiście - doświadczenie zyskałem nieporownywalne. Wspomnienia - też. Tylko: co mi teraz z tych wspomnień? Ja wręcz upycham te wspomnienia gdzieś po kątach, bo one też bolą. Są świadectwem porażki.

To nie jest świadectwo porażki, każde doświadczenie to kolejne źródło wiedzy i nie należy rozpatrywać tego w tym negatywnym sensie. Zdobytą wiedzę przekuj w intuicję i ufaj właściwym kobietom na przyszłość wink Musisz umieć znajdować w sobie równowagę, by umieć pogodzić się ze stratą dotychczasowej rzeczywistości i być zdeterminowany, żeby Twoje szczęście było dla Ciebie najważniejsze - a dasz radę. Porażką najwyżej będzie to jak będziesz dalej o tym myślał i to wspominał. Chłopie, weź się w garść - odbierz dług za minione 10 lat i bądź szczęśliwy!!

36

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm

Juz Cie lubie Inorii smile
Nie wiem,ale mdli mie juz od wpisow, ... on odszedl,zdradzil ...Takie jest zycie!Qwa,odzszedl bo chcial ...

37

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm

I tak sie zastaniam.Ile mozna?
Bo mnie np. sie nie chce!

38

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
facet_po_40 napisał/a:
cachmir napisał/a:

Witaj Piotrze!

Musisz sam się zastanowić czego oczekujesz od żony!!!
Jesteś w stanie żyć z osobą o bardzo odmiennym sposobie życia niż Twój??

Nawet jeżeli dzisiaj powiesz,że tak i pogodzisz się z tym jak żyje żona i spróbujesz to zaakceptować
to po czasie i tak odezwie się Twoje wewnętrzne ja,które krzyknie "nie daje dłużej rady tak żyć"

Zastanów się więc dobrze czy warto zapomnieć i stworzyć z czasem coś innego
czy walczyć o to co bardzo odmienne od Twoich pragnień.

Nie - nie zaakceptuję odmienności mojej żony, tym bardziej po zdradzie z jej strony. To nie wchodzi w rachubę. Ja nie będę już 'walczył' o nasz związek. Zdradziła mnie drugi raz i moje odczucia do niej mogę zawrzeć w jednym słowie: obrzydzenie i smutek. Zresztą takie pytanie postawiła mi psycholog podczas wspólnej z małżonką wizyty. I taką też dałem odpowiedź.

Będę musiał zapomnieć o kobiecie, z którą przeżyłem prawie 10 lat... A z czasem znaleźć sobie inną połówkę;-)

ostatnie zdanie jest idealne ciesze sie, ze tak do tego podchodzisz dasz rade smile znajdziesz ta prawdziwa polowke smile

39

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
UmyslJestFundamentem napisał/a:

To nie jest świadectwo porażki, każde doświadczenie to kolejne źródło wiedzy i nie należy rozpatrywać tego w tym negatywnym sensie. Zdobytą wiedzę przekuj w intuicję i ufaj właściwym kobietom na przyszłość wink Musisz umieć znajdować w sobie równowagę, by umieć pogodzić się ze stratą dotychczasowej rzeczywistości i być zdeterminowany, żeby Twoje szczęście było dla Ciebie najważniejsze - a dasz radę. Porażką najwyżej będzie to jak będziesz dalej o tym myślał i to wspominał. Chłopie, weź się w garść - odbierz dług za minione 10 lat i bądź szczęśliwy!!

Wiesz, myślę że szybciej odnajdę tę równowagę, o której wspominasz w momencie, gdy już nie będziemy razem mieszkać z moją obecną żoną. Na razie jeszcze mieszkamy razem, pod jednym dachem, formalnie nadal jesteśmy małżeństwem. A ponieważ mamy jedynie ślub cywilny, więc mamy sprawę ewentualnego rozwodu mocno uproszczoną;-) Zachowujemy się w stosunku do siebie kulturalnie, choć odzywamy się rzadko. Usłyszałem od żony, że w chwili obecnej szuka pracy w mieście, do którego chce się wyprowadzić do partnerki. I że w momencie, gdy ją znajdzie - wyprowadzi się.

Najbardziej spodobało mi się Twoje stwierdzenie: odbierz dług za minione 10 lat;-))) jak to rozumiesz?;-)))

40

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
julita29 napisał/a:

ostatnie zdanie jest idealne ciesze sie, ze tak do tego podchodzisz dasz rade smile znajdziesz ta prawdziwa polowke smile

Oczywiście, że znajdę;-) Jestem przystojnym brunetem, podobno podobnym do Roberta Downey Juniora;-) Mądrość życiowa i doswiadczenie, inteligencja i stabilizacja z odrobiną szaleństwa (typu np. wyjazd do Tajlandii na własną rękę, bylem tam 2 razy) - to są moje atuty;-)

41

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
facet_po_40 napisał/a:
julita29 napisał/a:

ostatnie zdanie jest idealne ciesze sie, ze tak do tego podchodzisz dasz rade smile znajdziesz ta prawdziwa polowke smile

Oczywiście, że znajdę;-) Jestem przystojnym brunetem, podobno podobnym do Roberta Downey Juniora;-) Mądrość życiowa i doswiadczenie, inteligencja i stabilizacja z odrobiną szaleństwa (typu np. wyjazd do Tajlandii na własną rękę, bylem tam 2 razy) - to są moje atuty;-)

smile choc do na nas 36 watek flaffy brakuje mi kompana z podobnym podejściem jak ja smile

42

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm

Looknąłem tam w ten wątek, ale jest on tak długi, że w ogóle nie kumam , o co tam biega;-) Wy się tu już znacie pewnie jak łyse konie;-)

43

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
facet_po_40 napisał/a:

Looknąłem tam w ten wątek, ale jest on tak długi, że w ogóle nie kumam , o co tam biega;-) Wy się tu już znacie pewnie jak łyse konie;-)

no ja jestem od tygodnia wpadnij przywitaj sie a potem juz poleci nie czytaj od poczatku smile nie bedziesz zalowal zapraszam

44

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
facet_po_40 napisał/a:

Looknąłem tam w ten wątek, ale jest on tak długi, że w ogóle nie kumam , o co tam biega;-) Wy się tu już znacie pewnie jak łyse konie;-)

Dzień dobry wszystkim, witam bardzo serdecznie.
Tam każdy, który zajrzał miał przerażenie w oczach.
Ponad 415 stron lektury....,
Nie martw się, my nie gryziemy smile
Jest kawa, ciasto no i od czasu do czasu małe co nieco wink

Zapraszam serdecznie smile. Miło Ciebie będzie widzieć w gościnnych progach 36-tki.

45 Ostatnio edytowany przez Inori (2013-01-16 12:26:11)

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
evik35 napisał/a:

Juz Cie lubie Inorii smile
Nie wiem,ale mdli mie juz od wpisow, ... on odszedl,zdradzil ...Takie jest zycie!Qwa,odzszedl bo chcial ...

hehe słyszałam, że trudno mnie lubić przez moje wpisy ;p nawet ktoś je określił jako "impertynenckie", taki mój głupi styl wink . Ale dla nie których tutaj jestem naprawdę miła ^^

Nie cofniesz się 10 lat wstecz, ale gdybyś mógł chciałbyś to zmienić?Polubiłam cię za to spokojne podejście do tego wszystkiego choć ze smutkiem, ale temu nie ma co się dziwić. Mało kto z dumą przyjmuje ciosy od życia. Wszyscy rzucają się na prawo i lewo i szukają winnych, jeszcze z siebie robiąc popychadło.
"Jestem przystojnym brunetem, podobno podobnym do Roberta Downey Juniora;-) Mądrość życiowa i doswiadczenie, inteligencja i stabilizacja z odrobiną szaleństwa (typu np. wyjazd do Tajlandii na własną rękę, bylem tam 2 razy) - to są moje atuty;-) - Chce takiego faceta u boku ^^

46

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
Inori napisał/a:

Nie cofniesz się 10 lat wstecz, ale gdybyś mógł chciałbyś to zmienić?Polubiłam cię za to spokojne podejście do tego wszystkiego choć ze smutkiem, ale temu nie ma co się dziwić. Mało kto z dumą przyjmuje ciosy od życia. Wszyscy rzucają się na prawo i lewo i szukają winnych, jeszcze z siebie robiąc popychadło.

"Jestem przystojnym brunetem, podobno podobnym do Roberta Downey Juniora;-) Mądrość życiowa i doswiadczenie, inteligencja i stabilizacja z odrobiną szaleństwa (typu np. wyjazd do Tajlandii na własną rękę, bylem tam 2 razy) - to są moje atuty;-) - Chce takiego faceta u boku ^^

Tzn. co masz na myśli pytając , czy chciałbym to zmienić? Jeśli pytasz o to, czy chciałbym wybrać wtedy, 10 lat temu inną kobietę - to nie dam Ci na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi. Na jednej szalce położę to, że zdradziła mnie i chce porzucić, czyli pogruchotała cały mój swiat i wartości - ale na drugiej położę to, że przeżyliśmy razem wiele cudownych chwil, obydwoje dojrzewaliśmy w związku, nabywaliśmy doświadczenia.

Cierpię, ale to minie;-) W tej chwili jedyne, co mogę zrobić, to zakończyć ten związek z tzw. klasą - to też dla mnie nowe doświadczenie;-) Dlatego chętnie posłucham waszych sugestii odnośnie tego, jak Wy rozumiecie tzw. 'zakończenie związku z klasą'. Bo wiem, że choć w tej chwili czuję do mojej żony obrzydzenie - to to minie i  będę musiał wypracować sobie jakąś formułę podejścia do jej osoby na przyszłość. Na spokojnie i bez emocji.

47

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm

Zakończyć związek z klasą , czyli tak jak napisałeś : w miarę możliwości spokojnie. Emocje niestety będą jednak najważniejsze jest to , by nie brały nad nami góry. A to jaki stosunek będziesz miał do swojej żony w przyszłości , to czas pokaże. Dziś się jej brzydzisz , ale to nie znaczy że tak będzie już zawsze. Ja mojego pierwszego męża który kiedyś skrzywdził mnie bardzo , darzyłam nienawiścią , a dziś jest mi obojętny jak zeszłoroczny śnieg. Teraz po latach jestem dumna z siebie , że wtedy  w tak krótkim czasie udało mi się zapanować nad tym uczuciem.

48

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm

Można powiedzieć, że jestem jeszcze młoda i nic nie wiem o życiu, może i nawet tak jest, ale według mnie powinieneś zakończyć to małżeństwo po tym, jak Cię zdradziła. Ja wiem, że rozstać się po ślubie nie jest tak łatwo, nagle.. Ale ja nie wybaczyłabym zdrady, nigdy.

49

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm

wg. mnie trzeba miec szacunek do samego siebie.
I tyle.
Jesli wiazac sie z kims prosilam tylko o jedno,a mianowicie o szczerosc,to tego wymagam,i juz!I nie omamia mnie zadne namiastki i obietnice.Tylko cholernie malo osob ma odwage po prostu odejsc.Co do uczuc towarzyszacym rozstaniu, ... coz,jesli komus zalezy,to zawsze bedzie cierpienie.Ba,nawet jak nie ma milosci,to zostaje przyzwyczajenie,a ciezko odwazyc sie zyc samemu i samemu zmagac z przeciwnosciami.
Osobiscie nie wiem jak mozna sie brzydzic i nienawidzic osoba,ktora sie kiedys kochalo.To poniekad tak,jak by sie brzydzic samym soba.
Mamy to na co sie godzimy.
Kochalam mojego meza nad wszystko,ale sklamal,zlamal obietnice ...
Odeszlam ... ale nie moge powiedziec,ze nienawidze.Wprost przeciwnie,nadal go cenie i szanuje.Jest moim kumplem.I ciesze sie,ze zwiazalam sie z kims,kto mimo tego,ze nam nie wyszlo jest wartosciowym czlowiekiem,z ktorym chce miec kontakt.

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm

Witaj Piotrze,piszesz że zmarnowałeś 10 lat to nie prawda jest teraz w tobie świeża rana i ogromny żal i gniew,ale przez ten okres kiedy byłeś ze swoją żoną byłeś jednak szczęśliwy bo sam tak piszesz...
na dzień dzisiejszy nie myślisz może w pozytywach,ale kiedy znajdziesz kobietę która da ci to szczęście upragnione wtedy może spojrzysz na swoją żonę nieco inaczej ,może bardziej ze zrozumieniem...mój mąż tez mnie zdradził byliśmy 10 lat ze sobą i jesteśmy dalej chociaż nie jest łatwo...czasem kiedy patrzę na niego to mam ogromny żal do niego że tak potwornie mnie skrzywdził,jednak nie uważam że zmarnował mi te lata,dał mi bardzo dużo miłości,dał mi dwa skarby jakim są moje dzieci,pamiętam chwile spędzone z nim na początku naszej znajomości jak się przytulaliśmy,jak się kochaliśmy i poznawaliśmy swoje ciała,jak wspieraliśmy sie kiedy było ciężko,jest tego ogromna lista,chyba nie ma końca i ty na pewno też taką masz....zdrada boli tak samo, czujesz jak coś bezpowrotnie w tobie umarło,to że ona cię zdradziła to nie jest cios w twoje ego,jak sam piszesz seks był ok....mnie sie wydaje że u nas jest podobnie u nas seks tez był ok,nie wiem który był dla niego lepszy ze mną czy z nią?...
Z tego co piszesz wnioskuję że masz silny charakter i dlatego masz szanse na to aby być szczęśliwy,nie doszukuj się u siebie winy i niedoskonałości bo nikt z nas nie jest kryształowy,wszak nie ocenia się książki po okładce....szukaj szczęścia,może jest bliżej ciebie niż ci się zdaje,tylko doceń to co zdobędziesz,kobieta jest jak kwiatek im bardziej o niego dbasz tym bardziej ona ci sie  odwdzięczy....

Najlepiej nie planuj nic.Nie przewiduj tysiąca możliwości.Daruj sobie myślenie o tym co będzie,bo wiesz co? Od życia i tak dostaniesz akurat to czego się kompletnie nie spodziewasz.....


I tak będe szczęśliwa chociażbym miała sobie to szczęście narysować.......

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm

A tak na marginesie czy zauważyliście że wiekszość małżeństw sypie się po ok 10 latach?! o co chodzi z tą 10-ką ,do tej pory wydawało mi się że to 7 jest pechowa,chociaż nie wiem dla czego? Przecież 10 lat to ie jest tak dużo jakby mogło się wydawać,czy po tak krótkim czasie stwierdzamy ze nasze wybory to jakaś pomyłka,czy na prawdę jesteśmy w stanie poznać tak dobrze drugą osobę?Przecież uczymy się poznawać siebie codziennie(ale się wymądrzam,sama do niedawna byłam lunatyczką we własnym małżeństwie smile ),rutyna?,brak chęci?,bo przecież nie można kogoś przestać kochać z dnia na dzień sad

52

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
niunius2@poczta.onet.eu napisał/a:

I tak będe szczęśliwa chociażbym miała sobie to szczęście kurwa narysować.......

Super, podoba mi się smile

53

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
Basia1993 napisał/a:

Można powiedzieć, że jestem jeszcze młoda i nic nie wiem o życiu, może i nawet tak jest, ale według mnie powinieneś zakończyć to małżeństwo po tym, jak Cię zdradziła. Ja wiem, że rozstać się po ślubie nie jest tak łatwo, nagle.. Ale ja nie wybaczyłabym zdrady, nigdy.

Teraz też to wiem. Niestety rzadko kiedy człowiek jest w stanie na 100% przewidzieć dalszy rozwój wypadków... Uczę się na własnych błędach.

54

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
evik35 napisał/a:

wg. mnie trzeba miec szacunek do samego siebie.
I tyle.
Jesli wiazac sie z kims prosilam tylko o jedno,a mianowicie o szczerosc,to tego wymagam,i juz!I nie omamia mnie zadne namiastki i obietnice.Tylko cholernie malo osob ma odwage po prostu odejsc.Co do uczuc towarzyszacym rozstaniu, ... coz,jesli komus zalezy,to zawsze bedzie cierpienie.Ba,nawet jak nie ma milosci,to zostaje przyzwyczajenie,a ciezko odwazyc sie zyc samemu i samemu zmagac z przeciwnosciami.
Osobiscie nie wiem jak mozna sie brzydzic i nienawidzic osoba,ktora sie kiedys kochalo.To poniekad tak,jak by sie brzydzic samym soba.
Mamy to na co sie godzimy.
Kochalam mojego meza nad wszystko,ale sklamal,zlamal obietnice ...
Odeszlam ... ale nie moge powiedziec,ze nienawidze.Wprost przeciwnie,nadal go cenie i szanuje.Jest moim kumplem.I ciesze sie,ze zwiazalam sie z kims,kto mimo tego,ze nam nie wyszlo jest wartosciowym czlowiekiem,z ktorym chce miec kontakt.

Uwierz mi, można czuć niesmak i obrzydzenie do osoby, którą się kiedyś kochało. Dla mnie z kolei trudno zrozumieć, jak jesteś w stanie kumplować się ze swoim byłym facetem (mężem?) po tym, jak piszesz, gdy skłamał, złamał obietnice. Czyli w jakiś sposób też Cię oszukał, szczegółow nie znam... Ja już zresztą to mojej żonie zapowiedziałem: po rozstaniu nie chcę z Tobą kontaktów (ona mi to proponowała), chcę jak najszybciej wymazać Cię z mej pamięci. Moje słowa poparła zresztą pani psycholog.

Ja jestem wartościowym człowiekiem. I choć pewnie i ja nie byłem bez winy, to jednak kropkę nad 'i' do naszego rozstania postawiła moja żona.  Kiedyś byłem o mojej żonie dużo lepszego zdania, niestety jej wartość w moich oczach mocno upadła.

I właśnie dlatego, jak piszesz, bym nie musiał brzydzić się sam sobą - muszę o niej powoli zapomnieć...

55

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
niunius2@poczta.onet.eu napisał/a:

Witaj Piotrze,piszesz że zmarnowałeś 10 lat to nie prawda jest teraz w tobie świeża rana i ogromny żal i gniew,ale przez ten okres kiedy byłeś ze swoją żoną byłeś jednak szczęśliwy bo sam tak piszesz...
na dzień dzisiejszy nie myślisz może w pozytywach,ale kiedy znajdziesz kobietę która da ci to szczęście upragnione wtedy może spojrzysz na swoją żonę nieco inaczej ,może bardziej ze zrozumieniem...
Z tego co piszesz wnioskuję że masz silny charakter i dlatego masz szanse na to aby być szczęśliwy,nie doszukuj się u siebie winy i niedoskonałości bo nikt z nas nie jest kryształowy,wszak nie ocenia się książki po okładce....szukaj szczęścia,może jest bliżej ciebie niż ci się zdaje,tylko doceń to co zdobędziesz,kobieta jest jak kwiatek im bardziej o niego dbasz tym bardziej ona ci sie  odwdzięczy....

Najlepiej nie planuj nic.Nie przewiduj tysiąca możliwości.Daruj sobie myślenie o tym co będzie,bo wiesz co? Od życia i tak dostaniesz akurat to czego się kompletnie nie spodziewasz.....


I tak będe szczęśliwa chociażbym miała sobie to szczęście kurwa narysować.......

mądrze powiedziane;-) dzięki;-)

56

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
facet_po_40 napisał/a:

Żeby było weselej, to małżonka zaproponowała mi utrzymywanie 'przyjacielskich kontaktów' po naszym rozstaniu;-) Dodała też, że 'bardzo mnie lubi i życzy mi jak najlepiej';-) Odpowiedziałem jej na to:

"Jak to sobie wyobrażasz? Że może czasem się spotkamy i zapytam Cię, jak tam Ci się układa w nowej rodzinie?". Bo wtedy już będą nas wiązac jedynie wspomnienia, nic z bieżących rzeczy. Po naszym rozstaniu nie będę chciał z nią żadnych kontaktów, ani z tym środowiskiem (geje i lesbijki) , w które weszła...

hehe no wiesz nie wszystko co sztuczne da się zastąpić tym prawdziwym big_smile

Szczerze powiedziawszy powinieneś się cieszyc smile

Nie chciała mieć dzieci,nie lubiła ich a jak czytam to tobie te 2 psy nie wystarczą,widzisz
w życiu wszystko się dzieje po coś smile

Miałeś od niej 2 lata po ślubie już sygnał

Po co wogóle ślub jak się nie chce mieć rodziny ? pytam o Twą byłą ?

Życzę szczęścia,napewno przybędzie w podskokach smile

57

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
facet_po_40 napisał/a:
julita29 napisał/a:

hahahha sluchaj to jakas chora sytuacja tamtej babce to powinni zabrac dziecko gdzie to pojecie zeby rozwijało sie w takich warunkach... Trzeba bylo jej powiedziec kontakt moge utrzymywac pod warunkiem ze strzelimy trojkacik smile jestem pod wrazeniem jej tupetu no ale sa ludzie i ludzie... Szkoda mi Ciebie, bo napewno cierpisz ale uwierz mi juz za jakis czas zaczniesz inaczej na to patzrec tylko badz silny smile

Wiesz, pewnie gdybym zaproponował trójkącik - to kto wie, czy nawet nie poszłyby na to?;-)) To jest środowisko z naprawdę dużą swobodą seksualną, duże miasto, ludzie wykształceni na dobrych uczelniach. Gender studies, manifa, Ruch Palikota, Kazimiera Szczuka, Maria Czubaszek - to są te środowiska, klimaty i poglądy... Współczuję tylko temu dziecku (dziewczynka). Miało tatusia i mamusię i nagle będą dwie mamusie...

Tylko , że w tych 'okolicznościach przyrody' trójkąty mnie nie interesują;-)

Czyli widzisz smile Była twa jak się z Tobą wiązała miała 26 lat ? i blade pojęcie o tym czego chce,
nawet teraz nie wie ! wink

no dziewcze się ewidentnie  nie wyszumiało a i kregosłup przetrocony conieco

jak jej to imponuje no cóż,niektórzy muszą się inaczej dowartościowywać że są inni i takie tam
nie będę wchodził w szczegóły wink

A czego jej brakowało w Waszym związku ? wiesz może ?

58

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm

No dokładnie - ja czasem odnoszę niestety wrażenie, że moja żona sama nie wie, czego chce;-) A mnie już jej niestabilność przestała 'bawić'. Jeżeli chce zaczynać życie w wieku 36 lat na nowo, prawie od zera (wynajem mieszkania, związek les z dzieckiem w tle itd...) - to jej sprawa;-)

59 Ostatnio edytowany przez bags (2013-01-17 15:48:12)

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm

Witaj...

Przebrnąłem przez Twój wątek jako poniekąd Twój współtowarzysz niedoli... zostałem zdradzony przez żonę w podobny sposób, aczkolwiek nie do końca, bo z Jej matką.
To była zrada emocjaonalna, teraz doszła ta prawidłowa fzyczna z facetem... czy z finałem w łóżku to nie wiem i nie wnikam... Yebiemnieto. Jak mówi Mark - zdrada to zdrada i tyle. Tak samo uważam.

Masz 40 na karku i "świat się dla ciebie zawalił"... to co ja mam powiedzieć z konkordatowym ślubem na karku i też z 2 zdradami? Przysięgane coś do grobowej deski poszło w piz...
Mam tu swoj temat i można poczytać...

Zastanów się tak banalnie kim jesteś, odszukaj swoją istotę męskości i kobiecości w Twoim - tfu - "małżeństwie" a zobaczysz, że teraz świat się przed Tobą otwiera na oścież i razem z Tobą kpić będzie z żony za jakiś czas.
Daj czas czasowi, by opadły wszelkie emocje z tym Twoim wydarzeniem związane. Śmieszne i banalne powiedzenie, ale to właśnie on jest teraz Twoim sprzymierzeńcem i za jakiś czas i tak będziesz szczęśliwy chociażbyś miał sobie to szczęście kurwa narysować... big_smile


Jestem jak wiele osób tu u Ciebie w wątku współautorem wątku Flufiego i miło wiedzieć, że tam "wylądowałeś" big_smile  Staż tam nie jest ważny, ważne jest to, co masz do przekazania, podzielenia sie z innymi i wzajemnego wsparcia. Tego nigdy nie jest tam mało.

60

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
bags napisał/a:

Witaj...

Przebrnąłem przez Twój wątek jako poniekąd Twój współtowarzysz niedoli... zostałem zdradzony przez żonę w podobny sposób, aczkolwiek nie do końca, bo z Jej matką.
To była zrada emocjaonalna,

cześć!

Jak to zdrada z matką?

61

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
facet_po_40 napisał/a:
bags napisał/a:

Witaj...

Przebrnąłem przez Twój wątek jako poniekąd Twój współtowarzysz niedoli... zostałem zdradzony przez żonę w podobny sposób, aczkolwiek nie do końca, bo z Jej matką.
To była zrada emocjaonalna,

cześć!
Jak to zdrada z matką?

Taki "fantastyczny układ" małżeńsko-partnerski, gdzie matka jest bożyszczem dla córki ponad wszystko.
http://www.netkobiety.pl/t39106.html   i wszystko jasne...

62

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm

Niewinne początkiZarejestrowany: 2013-01-17Posty: 1E-mail

Re: Apel do wszystkich zdradzonych i zdradzających !!


Drogie panie moja partnerka od świąt wogóle ze ną nie rozmawia jako przyczyne tego faktu podaje rużne powody np; że robię z niej kurę domową, obarczam ją zbyt wieloma pracami w domu, i nie pomogłem jej i naszemu dziecku ubierać choinki. Kilka dni temu zauważyłem że kupiła sobie 10 par nowych majtek bardzo ładnych z rużnymi zdobieniami np kokardki, koronki, czy jakieś drobne ,, brylanciki '' Ponadto kupiła sobie nowe nowe perfumy ,, DIESEL  ZERO PLUS FEMININE '', Po trzech tygodniach życia pod jednym dachem z ,, obcą kobietą '' prubowałem nawiązać z nią rozmowę ale ona wogóle nie chce zemną rozmawiać. Mam wrażenie że te wszystkie problemy są jakby na wyrost wyolbrzymione zaczynam podejrzewać że może ona ma kogoś. Czy powinienem się artwić  ?.  Niestety nie mam dostępu do jej telefonu, facebooka itp.
Ale jakiś instynkt mówi mi że coś tu nie gra. Co wy kobiety możecie mi podpowiedzieć ?, Chce być poprostu piękna ? czy to wszystko poto aby dla jakiegoś facet

63

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm

Łał Maćku jestem pod wrażeniem że zauważyłeś nowa bieliznę żony i perfumy smile
Mój były mąż do tej pory nie jest pewien ile mam lat i jaki kolor oczu a o perfumach nie wspomnę.

po prostu z czasem zaczynamy zapominać o ważnych drobiazgach a jak urosną do rangi problemu to zazwyczaj jest już musztarda po obiedzie.
40 lat dla faceta to nie tragedia gorzej jest z kobietami a szczególnie tymi które zostały same z dziećmi bo panowie motylki odlecieli do innych Makowych panienek .

Zdrada z matką no przeszłam coś w ten deseń ,tyle że to facet trzymał się maminej spódnicy i pępowiny zapomnieli odciąć.
A ja zostałam sama z dziećmi i teraz wiem że żyję .
Trójkąciki nie dla mnie .

w sumie nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło ale trzeba dojść do takiego wniosku a droga jest długa i czasem wszystko wydaje się do dupy .

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm
maciek829 napisał/a:

Niewinne początkiZarejestrowany: 2013-01-17Posty: 1E-mail

Re: Apel do wszystkich zdradzonych i zdradzających !!


Drogie panie moja partnerka od świąt wogóle ze ną nie rozmawia jako przyczyne tego faktu podaje rużne powody np; że robię z niej kurę domową, obarczam ją zbyt wieloma pracami w domu, i nie pomogłem jej i naszemu dziecku ubierać choinki. Kilka dni temu zauważyłem że kupiła sobie 10 par nowych majtek bardzo ładnych z rużnymi zdobieniami np kokardki, koronki, czy jakieś drobne ,, brylanciki '' Ponadto kupiła sobie nowe nowe perfumy ,, DIESEL  ZERO PLUS FEMININE '', Po trzech tygodniach życia pod jednym dachem z ,, obcą kobietą '' prubowałem nawiązać z nią rozmowę ale ona wogóle nie chce zemną rozmawiać. Mam wrażenie że te wszystkie problemy są jakby na wyrost wyolbrzymione zaczynam podejrzewać że może ona ma kogoś. Czy powinienem się artwić  ?.  Niestety nie mam dostępu do jej telefonu, facebooka itp.
Ale jakiś instynkt mówi mi że coś tu nie gra. Co wy kobiety możecie mi podpowiedzieć ?, Chce być poprostu piękna ? czy to wszystko poto aby dla jakiegoś facet

Raczej wez pod uwagę że ma kogoś twoja żona,w momencie kiedy partner powtarza ci po kilka razy dziennie że jesteś nic nie wart to ma powód dla użycia takich słów....coś o tym wiem....Skoro nie masz dostępu do jej telefonu to się postaraj,zresztą wystarczy bardziej otworzyć oczy na coś co może się dziać pod twoim nosem,mój mąż pilnował telefonu jak pies budy,ale i tak domyśliłam się że coś tu nie gra,ciągłe powtarzanie że jestem nic nie warta,nie ma ze mnie żadnego pożytku,udawanie wzorowego męża,a w pracy pieprzył największą kurwę firmy...(żałosne),szła z każdym który się nią zainteresował i takiego znalazła..:(....Porozmawiaj z nią w końcu kto jak kto ale ty powinieneś wyczuć czy jest szczera z tobą czy nie....
Jeśli dba o siebie żeby zwrócić twoją uwagę to daj jej to odczuć kolacja ,wino,kino,seks przy świecach itd.,będziesz wiedział czy to dla ciebie czy nie,jeśli okaże się że nie dla ciebie to przykro mi ale powinieneś sie zacząć martwić sad

pozdrawiam

Odp: Zdradzony przez żonę - biseksualizm

Trzymam kciuki że jednak zdecydowanie dla ciebie się stroi i dba o siebie żebyś był może bardziej asertywny smile smile smile

Posty [ 1 do 65 z 74 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzony przez żonę - biseksualizm

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024