Mój chłopak ma dziecko! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój chłopak ma dziecko!

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 74 ]

1

Temat: Mój chłopak ma dziecko!

Witam. Razem z moim chłopakiem jesteśmy ze sobą już od około roku. Wcześniej byłam osobą bardzo zawzięta, niezależną, dokładną. No wiecie zawsze robiłam wszystko na 100%. Od czasu poznania chłopaka dużo się zmieniło, poświęciłam dla niego wiele, ogarnęło mnie lenistwo i nie dostałam się na swój wymarzony kierunek studiów. Zaczęliśmy ze sobą mieszkać (bardzo tego chciał). Mieszkamy ze sobą od pół roku. Jedni mówią, że za wcześnie, a ja uważam, że inaczej o całej sytuacji dowiedziałabym się po ślubie, albo wcale.
Dwa miesiące temu dowiedziałam się, że ma 2-letnie dziecko. Podobno był pijany i nie pamięta, żeby cokolwiek wydarzyło się na imprezie.  Chodzą plotki, że matka tego dziecka śpi z każdym. Rozprawa była na początku naszego związku (gdy nic nie wiedziałam).
Chciał zrobić testy, ale sąd powiedział, że będzie musiał zapłacić około 2 tysięcy. A w razie gdy okaże się, że ojcem nie jest, to mu je zwrócą.
Nie miał tych pieniędzy, więc uznał to dziecko.
Dodatkowo powiem, że nie kontaktuje się w żaden sposób z dzieckiem i matką dziecka. Ale ona nas nęka. Wydzwania, wypisuje. Sama dowiedziałam się jaka jest sytuacja, za pierwszym razem wypierał się mówił, że to nie jego, że  go wrobiła, że niczego nie uznawał. Chciałam się wyprowadzić. Płakał, błagał, żebym mu wybaczyła, że nie ma nic wspólnego z tym dzieciakiem. Dopiero miesiąc później go przycisnęłam, powiedział, że musiał uznać ojcostwo, z powodu braku kasy na testy.

Szczerze nie wierzę mu, nie ufam, ale mimo wszystko nie potrafię odejść. Poradźcie mi, jak wy to wszystko widzicie. Proszę o odpowiedź

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Nie rozumiem , twierdzi że nie jego a uznał dziecko bo nie miał kasy na badania ? Przecież w ten sposób wziął na siebie zobowiązanie na całe życie . Skoro jest taki pewny , że nie jego to nie mógł zorganizować 2000 zł żeby to udowodnić ? Rozumiem , że jak się nie ma to jest to dużo , ale to kropla w morzu w porównaniu z tym ile będzie musiał płacić alimentów do osiągnięcia pełnoletności dziecka , a może i jeszcze dłużej jeżeli będzie chciało się kształcić. Można było pożyczyć kasę. No chyba , że wiedział że jednak badania wyjdą na jego ''niekorzyść'' i w tym wypadku bezsensem by było wydawać dwa tysie.

3

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Gdyby zalezało mu zeby udowodnic,ze to nie jest jego dziecko i że nie ma z nim  nic wspólnego to zrobiłby wszystko żeby te pieniądze znalesc. Tyle jest przeciez sposobów pojechac zarobic za granica, pozyczyc od rodziny,znajomych w ostateczności w banku. Nie daj się omamić jego bezradnością. Na alimenty zapłaci dużo więcej.

4

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

W dodatku...bedziesz miala cale zycie na glowie mamusie "jego dziecka". Placenie alimentow i wymagania pomocy w przeroznych sytuacjach. Bo dziecko chore, bo ona potrzebuje pomocy, przedszkole, wyprawki so szkoly, i tym podobne sprawy... Jesli wiazesz z nim swoje plany na przyszlosc, to zmus go do zrobienia tych testow. Przynajmniej bedziesz wiedziala na czym stoisz i czego powinnas sie spodziewac...

5

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Popieram przedmówczynie-co to jest 2000 zł w porównaniu do tego ile będzie musiał łożyć na dziecko co miesiąc przez 18 lat. Albo i dłużej. Moim zdaniem, facet jest skrajnie nieodpowiedzialny, jego postępowanie i zachowanie jest żałosne. Jest lekkoduchem i według mnie próbuje Cię omamić i zmanipulować. Jakoś nie wierzę w jego tłumaczenia.

To tyle o nim. Teraz zajmijmy się Tobą, Autorko. Na prawdę chcesz się wiązać z takim męźczyzną? Akceptujesz to, że ma dziecko z inną? Jesteś na to gotowa? Moja rada-zostaw go w cholerę i poszukaj sobie kawalera bez zobowiązań. Bo takie związki gdy jedno ma taką przeszłość a drugie nie to nie wróży pomyślnie na ich wspólną przyszłość. Zawsze będą niesmaki, sprzeczki w związku z tym. Sama jesteś panną więc nie powinnaś się z nim wiązać. Ten Twój facet niech szuka sobie panny z dzieckiem, rozwódki albo wdowy.

6

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Porusze jeszcze raz problem pieniedzy...moze to nieladnie...ale prawda jest, ze...
Skoro on nie potrafil zalatwic pieniedzy na testy, to pomysl co bedzie jesli nie daj Boziu ... Ty zajdziesz za jakis czas w ciaze...
Bedziesz w stanie zaakceptowac fakt, ze Waszemu dziecku bedzie wszystkiego brakowac, bo tatus musi placic alimenty, na dziecko ktore moze nawet nie byc jego dzieckiem?
Problemy finansowe sa w czolowce ...jesli chodzi o rozpad zwiazkow...

7

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Tu już nawet nie chodzi o odpowiedzialność jaką by autorka miała wziąć na siebie , bo decyzja zależy od niej. On Cię oszukał , albo jak kto woli zataił prawdę . Miałaś prawo o tym wiedzieć od samego początku. Nie ważne czy czuje się ojcem tego dziecka czy nie , ale je uznał.

8

Odp: Mój chłopak ma dziecko!
rudi5 napisał/a:

Chciał zrobić testy, ale sąd powiedział, że będzie musiał zapłacić około 2 tysięcy. A w razie gdy okaże się, że ojcem nie jest, to mu je zwrócą.
Nie miał tych pieniędzy, więc uznał to dziecko.

Nie zrobił tych testów, bo wiedział, że to nic nie da, a tylko wyrzuci pieniądze w błoto, ponieważ to on jest ojcem i testy by to potwierdziły. Gdyby nie był ojcem, to zdobył by pieniadze za wszelką cenę, chociażby po to, żeby nie płacić alimentów przez 25 lat. Na dodatek zataił tę sprawę przed tobą - skandal. Ja bym takiego pogoniła. Żal mi tylko tego biednego dziecka, całe życie będzie żyło ze świadomością, że jego własny ojciec go nie chce i najchętniej by się go wyparł. Co to znaczy, że po pijaku na imprezie? Co za brak odpowiedzialności. I ty z nim jeszcze jesteś?

9 Ostatnio edytowany przez nocnalampka (2013-01-04 14:28:03)

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Rudi, bardzo uważnie przeczytałam Twój post i zgodnie z Twoja prośba, powiem Ci jak ja to widzę. 

po pierwsze - z racji tej "miłości" zaniechałaś swoich marzeń i planów. Piszesz o tym, że związek był przyczyną niedostania się na wymarzone studia. Naprawde takiego związku chcesz, który zamiast dodawać skrzydeł, podcina je? Czy taki partner, który nie potrafi, lub nie chce wesprzec Cię w Twoich aspiracjach jest Twoim wymarzonym?

po drugie - naprawdę długo ukrywał przed Tobą istnienie dziecka, a to nie wydaje mi się fair. Ja rozumiem, że każdy w nowy związek wnosi jakiś bagaż z wcześniejszego życia i niekoniecznie należy o tym opowiadać na pierwszej, czy nawet piątej randce. Każdy ma coś czym niekoniecznie chciałby się na dzień dobry chwalić - dziecko z poprzedniego związku, nielegalna hodowla kotów, przewlekła nieuleczalna choroba, duży kredyt do spłacenia itp. Jednak myślę, że skoro dwoje ludzi decyduje się już razem zamieszkać, to oboje traktują te relacje na tyle poważnie, że należy o takich rzeczach opowiedzieć. Szczególnie, że w założeniu są to sprawy, które przy wspólnym życiu będą obu stron dotyczyć.

po trzecie - tłumaczenie Twojego chłopaka, że nie miał 2 tys na badanie jest zwyczajnie idiotyczne. Ja tego nie kupuje. Nie kupuję, bo nie wierze, że dorosły facet może być aż tak niezdolny do myślenia perspektywicznego. A jeśli takie tłumaczenie jest prawdziwe, to tym gorzej dla niego. Jeśli mówi prawdę i serio ma tak ograniczone myślenie, że lepiej "zaoszczędzić" 2tys i potem przez prawie 30 lat byc odpowiedzialnym, za niekoniecznie własne dziecko, to juz samo to jest sygnalem, ze taki czlowiek nie nadaje sie na zyciowego partnera - bo albo jest idiota w czystej postaci, albo jest skrajnie nieodpowiedzialny.  A w kwestii odpowiedzialności milczeniem pomine to co osobiście myślę o panach, którzy radośnie korzystają z wdzięków pań, które to każdego zainteresowanego nimi obdarowuja - oczywiście nie myśląc wtedy nawet o zabezpieczeniu.

Oj dziewczyno, przemyśl sobie czy to naprawde jest partner z którym chciałabyś dzielić życie, bo to dziecko to jest tylko czubek góry lodowej problemów jakie on jeszcze moze Ci zgotować.

PS. I tak na marginesie - testy na ojcostwo mozna zrobic juz za 800zl, więc i tu Cie okłamał.

10

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Słuchajcie, przede wszystkim bardzo dziękuję Wam, że szczerze odpowiedziałyście na mój post.

Ja to wszystko mu mówiłam, że będzie musiał płacić do 25 roku życia itd.
Opiszę dokładniej tą sytuację.
Zdecydowaliśmy się na wspólne mieszkanie m.in dlatego, że pochodziliśmy z zupełnie innych miast (ok.100 km odległości). Wcześniej mieszkał w Wawie, tam pracował i uczył się, duużo pił, no i podobno na jakiejś tam imprezie, na której był ze swoim kumplem (pokroju tej dziewczyny) dosłownie się uchlał i przespał właśnie z tą dziewczyną (a propo wdzięków, serio nie mam pojęcia jakich, bo dziewczyna jest paskudna). Tak jak mówię podobno, bo tłumaczył mi, że jemu "po pijanemu nie staje" (grzecznie cytując), żaden jego kolega tej sytuacji nie widział, o niczym nie słyszał, no wiecie tak jak by uprawiał z nią seks w najmniej odwiedzanym miejscu na świecie, chodzi mi o to, że jeżeli taka syt. miała by miejsce to raczej na imprezie szybko się wszystko rozchodzi. Na dodatek dziecko jest zupełnie do niego niepodobne i mówią to również jego znajomi (najlepsze jest to, że do złudzenia przypomina tego kumpla).
Co do rodziców, owszem też uważam, że mógł pożyczyć te pieniądze.
Nie znoszę kłamstwa, ale jedyne co mnie odwodzi od zakończenia tego związku, jest to, że wiedział, że jak powie mi to na początku znajomości, to nie będę chciała z nim być (przynajmniej tak się tłumaczy).
Gadałam z nim wczoraj, powiedział, że zrobi testy. A gdy zapytałam o to co będzie jeśli okaże się, że to jego sprawka, to odpowiedział, że zrobi wszystko, żebym nie odczuła  tego, że jest do czegoś zobowiązany. Nie zamierza nigdy spotkać się z tym dzieckiem i jedyne co się zmieni w naszym życiu, to to, że będzie mu ubywało trochę pieniędzy z kieszeni. To ja się pytam, trochę! Nie, no faktycznie 7 stów miesięcznie to jest
nic. Ja nawet po skończeniu studiów medycznych nie mam żadnego zamiaru wykładać pieniędzy na czyjeś dziecko! Twierdzi, że z mojej kieszeni nic nie ubędzie. A co jeśli za parę lat to dziecko przyjdzie do mojego domu i będzie chciało poznać tatusia, co ja powiem wtedy mojemu dziecko? Wiem, że zakładam pewne rzeczy, ale zawsze zastanawiam się jak to będzie, szukam wyjść z różnych sytuacji, dlatego jest niewiele rzeczy, które mnie zaskakują. On mnie zaskoczył. To straszne, że osoba, którą kocham i która wydawała się taka odpowiedzialna, walcząca o mnie, kłamała w sprawie, która jak twierdzi "mnie nie dotyczy".

11

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Twój chłopak myli się wciskając Ci bajki, że z Twojej kieszeni pieniędzy nie ubędzie. Przecież mając wspólne plany, najprawdopodobniej Wasze dochody byłyby kiedyś wspólne. Tworzylibyście jeden budżet, z którego parę stów musielibyście przeznaczyć na jego (domniemane) dziecko, zamiast kupić coś własnemu, jeśli się pojawi czy wyjechać chociażby za tą kasę na wakacje.

Skoro dziecko jest tak podobne do kumpla, jest duże prawdopodobieństwo że on przespał się z nią tej samej nocy, lub trochę później/wcześniej. To kobieta lekkich obyczajów, więc raczej nie miała przed tym oporów.

Może woli wrobić Twojego faceta, bo np. pracuje a tamten chłopak nie bardzo? A od Twojego ma pewne alimenty?

Tak czy owak, niech robi czym prędzej testy na ojcostwo, wtedy zostaną rozwiane wszelkie wątpliwości.

12

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Weź pod uwagę, że będziesz miała ciągle świadomość, że jest to dziecko. W końcu zapewne staniesz się zazdrosna o to dziecko i o jego matkę jak zaczną przychodzić w odwiedziny lub będzie chciał zabrać gdzies tego dzieciaka..... Będziesz sfrustrowana, nieszczęśliwa i przede wszystkim smutna...

13

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Właśnie, co do wrobienia, też się tym tłumaczy. On pochodzi z dosyć zamożnej rodziny. W tamtym okresie on bardzo dużo pracował, zarabiał też sporo. Ten kumpel podobno dostawał niewiele od rodziców. Ale to tylko jego tłumaczenia.
Co do zazdrości...ja już jestem, mimo że nie spotyka się z tym dzieckiem, nie mówi o nim, to boję się, że kiedyś jakieś małe coś i nie moje i jego, tylko jego i innej kobiety zawita w moim domu. Obawiam się przyszłości. I denerwuje mnie to, że ta kobieta cały czas miesza, wcześniej chciała tylko kasy, a teraz wydaje mi się, że chce od niego czegoś więcej. Widzę, że on się nią brzydzi, ale...to tak boli. Czasem pyta, czy chciałabym mieć dziecko, jedyne co przychodzi mi wtedy na myśl to wykrzyczeć mu, że ma swoje! Zdrowy rozsądek mówi odejdź, ale i poczekaj, aż zrobi testy. A jeśli wyjdą pozytywne, to co mam zrobić? Odejść ze zwieszoną głową, przecież i tak mi nie pozwoli o nim zapomnieć.

14

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Co do alimentów, nie wiem, podobno nie, ale nie mam pojęcia, jak jest naprawdę. Podobno nie otrzymuje nic, bo on pracuje na umowę zlecenie, ale nie znam się na tym. Może Wy coś wiecie?

15

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Nie rozumiem... Pochodzi z zamożnej rodziny i dużo zarabiał, a nie stać go było na testy? Nie chcę być złym wróżbitą, ale wydaje mi się, że on wstydzi się swojego występku. Po najbrutalniej "poruchał sobie" a teraz ma efekty. Stad obrzydzenie do tej dziewczyny, bo byla przygoda a bedzie z nia zwiazany. 2000zł to nie jest tak naprawdę dużo aby zdobyć takie pieniądze jak się ich nie ma... Będziesz nieszczęśliwa.. A jeśli będą pozytywne strzel go po prostu w twarz i wyjdz, a nie ze zwieszoną głową. To Ty wtedy udowodnisz, że jest nic nie wartym oszustem. Zauważysz po czasie!

16

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

A co do alimentów, to jeszcze gorzej jak pracuje na umowę zlecenie bo jest to zwykła umowa cywilno prawna. W przypadku umowy o pracę komornik nie zabierze mu całości, nawet jeśli pracowałby na 1/4 etatu i akurat by wystarczyło na pokrycie alimentów. A umowa-zlecenie, jako zwykła umowa cywilno-prawna podlega całkowitemu zajęciu komorniczemu. Czyli jesli zarabia przykładowo 700zł a alimenty tyle wynoszą to komornik mu zabierze, a jeszcze będzie mu narastała niespłacona częśc z tytułu kosztów egzekucyjnych. Poza tym alimenty mają pierszeństwo w egzekucji

17

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Sprawa o ojcostwo była w marcu, kawał czasu po urodzeniu dziecka. Akurat stracił pracę. Tłumaczy się również tym, że gdyby nawet zapłacił, to przestalibyśmy się spotykać, bo wyjazd sporo kosztował.
Radzisz żeby jednak poczekać do zrobienia testów?
Mnie też obrzydza, że mógłby spać z tą okropną dziewczyną. Podczas seksu czasem nie mogę na niego patrzeć. Ostatnio mnie pytał o to, nie wiedziałam co odpowiedzieć.

18

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Tlumaczyl, ze przestalibyscie sie spotykac, bo stracilby 2000zł? I nie mialby pieniedzy na dojazdy do Ciebie, spotkania? Dobrze rozumiem?

19

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Albo powiedz, ze potrzebujes teraz czasu dla siebie i musicie ograniczyc wasze kontakty. Zaznacz, ze nie jestes obrazona ale masz dosyc na ten moment i dobrze by Ci zrobilo zrobienie przez niego testow. Jesli mu zalezy to nastepnego dnia poleci z wnioskiem o zrobienie testow..

20

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

To było mniej więcej tak, że on kilka miesięcy wcześniej rzucił pracę, miał pomóc przy budowie domu w jego rodzinnym mieście. Zresztą to mało istotne. Dostał sporą odprawę, ale przez kilka miesięcy, kiedy spotykaliśmy się, nie pracował. Dlatego wydanie sporej jednak sumy na raz uniemożliwiłoby nam spotykanie się. Przyjeżdżał do mnie na cały weekend , co tydzień, zgodzę się z tym, że jednak na same dojazdy tracił sporo kasy. A zawsze jeszcze gdzieś wyszliśmy itd.
Ale jednak najbardziej frustrujące jest to, że nie mam pewności, że to dziecko, a w szczególności jego matka nie namiesza nam sporo w życiu.

21

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Nie chodzi tu o to dziecko - ktore jest jego ,bo jaki mezszczyzna uznalby nie swoje dziecko?
Nie chodzi ze zle wyrazasz sie o jego matce
Chodzi tu o to ze on cie oszukal ,bo tysiace ludzi ma dzieci z poprzednich zwiazkow ,ale malo ktory czlowiek jest tak niedojrzaly ,zeby po pierwsze nie przyznac sie na poczatku zwiazku ,skoro chcial stworzyc z toba relacje uczuciowa powinien powiedziec prawde .
To niedojrzaly czlowiek ,ktory dodatkowo tlumaczy sie w idiotyczny i nie logiczny sposob.
Takze jasno wynika ze to on ma proeblem ze soba .

22

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Ma problem, ja wiem. Mam wrażenie, że ma mi za złe, że dociekam prawdy. Ale nie wiem, co zrobić, czy go zostawić i jak, czy poczekać na te cholerne testy.

23

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

On jest bardzo nieodpowiedzialny. Wiesz, przyznam szczerze ,że bardzo mi szkoda i Ciebie i tego dziecka... To jest problem na całe życie, nie na miesiąc czy rok... To dziecko nie zniknie,nikt Twojemu facetowi nie umorzy alimentów...Zachował się strasznie, bo nie dość ,że ukrył to przed Tobą to jeszcze teraz 'brzydzi się ' kobietą z którą wcześniej się przespał i jakoś nie robiło mu się niedobrze? Nie uważasz,że PRAWDZIWY FACET , który dobrze rokuje na przyszłość, nie zachował by się tak jak Twój ? Nie rozumiem, zrobił kobiecie dziecko i teraz nie chce go znać bo co? Każdy jest odpowiedzialny za to co robi a tu w grę wchodzi żywa istota... Małe dziecko odtrącone przez tate , który brzydzi się jego mamą i nie chce go znać, mimo,że nigdy nie dał mu nawet szansy... To jest okropne...I chyba nigdy nie podjęłabym się bycia i wiązania przyszłości z kimś takim. Z cholernym egoistą,BO ON SIĘ BAŁ, BO ON SIĘ BRZYDZI,BO ON NIE CHCE,BO ON NIE MIAŁ KASY.
Uciekaj od niego...uciekaj dla siebie samej...i dla Waszych ewentualnych dzieci, bo nie wiesz czy Ty kiedyś nie usłyszysz ,że nie chce znać dzieci które mu urodziłaś. Nie rób sobie krzywdy na całe życie. Ona się od Was nie odczepi a dziecko będzie rosło , pytało, pójdzie do szkoły i preteksty na jej kontakt z Twoim facetem będą się mnożyć.
Trzymam za Ciebie kciuki...

24

Odp: Mój chłopak ma dziecko!
rudi5 napisał/a:

Ma problem, ja wiem. Mam wrażenie, że ma mi za złe, że dociekam prawdy. Ale nie wiem, co zrobić, czy go zostawić i jak, czy poczekać na te cholerne testy.

Ja bym mu powiedziała, że jeśli zrobi te testy, to ja zastanowię się czy mu wybaczyć kłamstwo.
Bo okłamał Cię...w baaaaardzo istotnej kwestii jakby nie było...
Przemyślałabyś sobie przez ten czas, czy dasz radę mu wybaczyć, i zaakceptować sytuację gdy dziecko okaże się jego...
Ja jednak myślę, że rzuciłabym go, bo facet który ukrywa problemy i udaje że nie istnieją ... nie jest kandydatem na partnera życiowego...

25

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Poczekaj, poczekaj, nie pamiętam może nie wspomniała, wcześniej, kiedy ta dziewczyna (co śmieszne) tydzień po imprezie (czyli też domniemanego stosunku) powiedziała mu, że jest w ciąży, to pierwszy jego odruch to ok, wiec bądźmy razem. Potem koledzy pierdzielneli mu w głowę i powiedzieli mu parę słów o tej dziewczynie. Powtarzam jeszcze raz on nie jest pewny czy spał z nią, a już tym bardziej czy to jego dziecko. Przynajmniej tak twierdzi. Ona powiedziała, ze nie, ze chce tylko pieniędzy. Jak związał się ze mną to nagle zaczęła coś do niego czuć, przynajmniej tak się zachowuje. Czasem naciska i mówi, że chce mieć ze mną dziecko, wydaje mi się, że boi się, że ucieknę.

Trudno jest mi zostawić kogoś, kto nadal o mnie walczy.

26

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

''rudi5'' , czy ja dobrze zrozumiałam ? Twój facet powiedział , że nawet jeżeli testy potwierdzą jego ojcostwo to on i tak nie będzie chciał utrzymywać z dzieckiem kontaktów ? Ty chcesz być z takim człowiekiem ? Martwisz się , co powiesz swoim dzieciom , jeżeli tamto w przyszłości będzie chciało poznać swojego ojca ? Otóż powiem Ci , że jeżeli okaże się , że dziecko jest Twojego lubego , zaakceptujecie je we dwoje to nie będziesz miała w przyszłości takich dylematów. Ale ja widzę , że nawet jeżeli testy , faktycznie potwierdzą , że jest tatusiem , to Ty i tak będziesz za tym żeby nie utrzymywali kontaktów. I czy jest ojcem  czy też nie , to już Wasze podejście do tej sprawy daje dużo do myślenia , Jesteście siebie warci.

27

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

O niee, jak tylko dowiedziałam się prawdy, to powiedziałam, że ma zając się swoim dzieckiem. Ale on nie chce! Poza tym jeśli okaże się, że to jego, to matka dziecka zrobi wszystko, żeby rozpierdolić. Tak powiedziała.

28

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Oj dziewczyno, posluchaj glosu rozsądku o ktorym wspominasz. Ten Twoj chlopak to nie dość, że zupelnie nieodpowiedzialny, to i słabo chyba rozgarnięty, skoro twierdzi, ze "to Ciebie nie dotyczy". W jaki sposób zobowiązanie, które wiąże jego do końca życia właściwie miałoby Ciebie nie dotyczyć? Wniesienie w nowy związek życia w postaci psa, czy kota dotyczy obu partnerów, a co dopiero jak to życie to nie zwierzak, ale dziecko! Więc ten Twoj pan to albo sam nie myśli, albo Ciebie ma za istotę pozbawioną rozumu. A w obu wypadkach warto byłoby się trzymać od niego na dystans. 
Swoją drogą naprawdę planujesz swoją przyszłość z człowiekiem który uchyla się od łożenia na własne dziecko i od innych obowiązków z tym związanych? Bo jego gadanie gadaniem, ale dziecko uznał, więc powinien traktować z pełną odpowiedzialnością.

29

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Rudi, więc sprawa jest jasne...
Zakończ ten związek...bo tak czy siak nic dobrego z tego nie będzie...
Jeśli Ty nie chciałabyś z nim być gdyby to okazało się jego dziecko, to nie ma co robić testów...
Nie utrudniaj sobie życia... znajdź sobie faceta bez zobowiązań...
Ten już raz Cię oszukał(w takiej poważnej sprawie)... następny raz przyjdzie mu już łatwiej...

30

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Dziękuję Wam wszystkim za rady. Potrzebuję teraz czasu na przemyślenia i podjęcie decyzji, bo w końcu coś trzeba będzie postanowić i powiedzieć mu, kiedy wróci z pracy. Jeszcze raz dzięki!

31

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

rudi, nie spiesz sie. Nie musisz postanawiać przez jeden dzień i od razu rozmawiać z nim o tym. Przemyśl sprawę naprawdę dokładnie, w końcu to naprawdę ważne kwestie, które mogą zaważyć na całym Twoim życiu.
Jeśli można zapytać, w jakim jesteście wieku?

32

Odp: Mój chłopak ma dziecko!
rudi5 napisał/a:

Ma problem, ja wiem. Mam wrażenie, że ma mi za złe, że dociekam prawdy. Ale nie wiem, co zrobić, czy go zostawić i jak, czy poczekać na te cholerne testy.

Problem jako ze soba ,ma wedlug mnie
Bedzie robil testy? dla ciebie?
Czy naprawde jest tak glupi ze uznal nie swoje dziecko?
Ma problem z byciem szczerym w zwiazku ,zawsze byc bedzie musial jesli sie zdecyduje na kolejny z toba czy z inna.

33

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Ja mam 20 lat, on 23. Rozmawiałam z nim wczoraj, powiedziałam mu, że ma zrobić testy czy mu się to podoba czy nie, bo nie mam zamiaru przez całą swoją młodość, z naszych wspólnych pieniędzy płacić na czyjeś dziecko (jeszcze najlepiej jakby się okazało, że to wcale nie jego). Chcę iść na swoją wymarzoną medycynę, mam dość zamartwiania się, czy któregoś dnia ta panna nie przyjdzie do naszego domu i nie będzie robić awantury (podobno wcześniej przychodziła pod miejsce jego pracy). Płakał. Ale byłam nieugięta, testy będą robione. Potem tylko zapytał, co zrobię, jak okaże się, że to jego. Powiedziałam, że nie wiem. Coraz częściej mam wrażenie, że to jednak jego pociecha. Boję się, że jeśli z nim zostanę, to ta dziewczyna będzie rozpierdalać na siłę. Nie wiem, czy ta sytuacja umocni nasz związek...(podobno problemy umacniają)

34

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Rudi, owszem "problemy umacniają", ale nie kłamstwo... on Cię okłamał...
Jesteś gotowa już w wieku 20 lat zmierzyć się z tym wszystkim...?
Przemyśl to wszystko, on niech robi testy...a Ty zdecydujesz czy dasz sobie z tym rade czy nie...

35

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Dokładnie, umacniają problemy które nie wynikają z kłamstwa...
Jesteś strasznie młoda, całe życie przed Tobą.
Nie daj się wciągać w jakieś chore sytuacje i manipulacje.
Jesteście ze sobą zaledwie rok, a wychodzą już na jaw dziwne rzeczy. Co będzie później?

36

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Najgorsze jest to, że on przyznał, że chciał, żebym nigdy się nie dowiedziała. Bał się, że go zostawię. No właśnie. Moja osoba z początków naszego związku tak by właśnie zrobiła. A teraz? Sama nie wiem.

37

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Przyznal, ze wolalby abys sie nie dowiedziala?
Czyli wolal by Cie oszukiwac cale zycie...
No tak...bo po byc uczciwym, skoro problemy mozna przemilczec.
Nie wiem dziewczyno jak Ty, ale ja nie bralabym sobie juz w tak mlodym wieku na barki klopotow, w postaci matki dziecka, jak i tchorzliwego faceta..."z bagazem" na plecach...
To zaledwie rok odkad jestescie razem...a tu juz takie kwiatki...
Po co ci to...powinnas cieszyc sie zyciem, a nie myslec o testach dna swojego faceta

38

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Cóż... Sprawa jest prosta.

Na Twoim miejscu - niezależnie od wyniku testu bym odszedł. Skoro skrywa takie tajemnice to strach się bać co będzie później...

Jakie jeszcze ma sekrety? Czy mówi mi wszystko? itp pytania będziesz sobie zadawała przez całe życie.
Warto żyć w niepewności ciągle stąpając jak po polu minowym? Moim zdaniem - nie.

Ostateczna decyzja należy jednak do Ciebie. I nie patrz na miłość.... W takim przypadku - tylko chłodny racjonalizm.

39

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

czytam i widze ze autorka ma wiele gniewu i zalu w sobie..
ale odpowiedz mi na pare pytan
Co jemu brakuje jesli bedzie ojcem dziecka??

poza tym jak ty traktujesz te dziecko, jak najgorsze co moze byc, ono nie pchalo sie na swiat!
chcialabys aby on traktowal wasze dziecko tak jak tamto??
uwazam ze madra kobieta naciska na to aby dziecko mialo ojca i mysle ze o to moze chodzic matce dziecka a ty takze powinnas nalegac aby z dzieckiem sie spotykac bo gwarantuje ci ze te dziecko cie znienawidzi!

moj maz jest takim dzieckiem(tesciowa ruchnela sie z zonatym afcetem, on wrocil do zony ktora zabronila mu kontaktow z dzieckiem) moj maz ma prawie 30lat i nie wyobrazasz sobie jaki slad do konca zycia zostawia poczucie "niechcianej wpadki"

pare lat temu z mezem zapraszalismy ojca na slub(maz widzial go 3razy) to i tak zona wybiegala i nie dala nam ani wejsc do domu ani nie spuszczala go z oczy...nie bylo go na slubie...
NIE WYOBRAZASZ SOBIE JAK WIELE OD CIEBIE ZALEZY, JAK CENNE ZYCIE MASZ W REKU!!

a teraz z drugiej strony, moj maz poznal mnie jak bylam w ciazy z kims innym, teraz po 6latach, po slubie, mamy w sumie 2 dzieci i wiesz co, kocha je identycznie! mimo ze tak jak mowisz, ojciec mego dziecka mieszal i miesza nadal jednak ja jestem pewna meza a on jest pewien mnie i ten facet nie jest w stanie tego zmienic!

tobie po prostu brakuje zaufania do niego
zajmij sie narazie tym czy potrafisz mu ufac a po tescie DNA zajmij sie kontaktami z dzieckiem i gdybaniem co dalej...
podziel te sprawy bo za wiele tu sie dzieje
klamstwo faceta
dziecko
matka dziecka
niepewnosc kogo to dziecko
uloz to sobie

40

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Syla, a Ty się dziwisz że autorka ma gniew w sobie?
Ona ma 20 lat, jest rok czasu ze swoim chłopakiem, i dowiedziała się że on ma dziecko z inną...
On jej wciska, że dziecko nie jego a testów nie zrobił bo pieniędzy nie ma...
Proooosze Cię...
Dlaczego 20letnia dziewczyna ma brać odpowiedzialność za czyjeś dziecko?
To nie ona ma zajmować sie kontaktami z dzieckiem...
To sprawa rodziców dziecka...do dzisiejszego dnia nie ustalona w 100%
Ona nie ma żadnego obowiązku "pakować się w tą sprawę" i nie ma to nic wspólnego z dzieckiem...
Chodzi o brak zaufania w związku, o kłamstwa jej chłopaka i to że szkoda marnować sobie życie na samym wręcz jego początku...
Ja odeszłabym od faceta i kazała mu zając się dzieckiem i jego matką... ale sama z nim nie chciałabym mieć nic wspólnego...

41

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Wybacz syla135, ale nie mogę się z Tobą zgodzić. Sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej, gdyby ten chłopak grał w otwarte karty- że jest ojcem, że związek z nim to nie będzie sielanka, bo alimenty obciążają budżet, matka dziecka nie wydaje się zrównoważona, a ewentualne dzieci Rudi i chłopaka od razu dostają przyrodnie rodzeństwo i skomplikowane życie na start. To wszystko są zobowiązania, których Rudi nie była świadoma, wchodząc w ten związek i to normalne, że czuje się oszukana.

Poza tym, facet zachowuje się jak dno. Jak może nie interesować się własnym dzieckiem? Jaki z niego ojciec? A jeśli Rudi zajdzie w ciążę i się rozstaną, to to dziecko też nie będzie dla niego istniało? Też będzie się uchylał od alimentów? To świadczy o nim jak najgorzej.

42

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Powiedziałam mu, że powinien zainteresować się tym dzieckiem. Matka dziecka po 2 tygodniach od ogłoszenia światu (dosłownie), że jest w ciąży, związała się z kimś innym, potem kolejny i kolejny, wszystko solidnie ogłaszając na facebooku...która dorosła kobieta tak robi?
Mój chłopak nie jest pewien, czy to jego, bo jak można być pewnym, skoro ma się do czynienia z panną lekkich obyczajów. Boli mnie jednak to, że mam wrażenie, że przespał się z byle kim. Widzę, że się tego brzydzi. Ale powinnam wiedzieć od razu na czym stoję, a teraz ciężko jest decydować, jeśli żyje się z tą osobą pod jednym dachem, na dodatek obiecującą, że zrobi wszystko, żebym nie odczuła różnicy. Jak nie odczuję? Już czuję. Ktoś mnie okłamał i to w takiej sprawie, choć prosiłam, żeby powiedział prawdę i tak kłamał. Dopiero, gdy postawiłam go przed faktem, powiedział prawdę, choć pewnie i tak nie całą. I choć nie mam wątpliwości, że powinnam go zostawić, to jest mi ciężko. Wiem, że nawet, gdy to zrobię, on nie pozwoli mi zapomnieć.

43

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Rudi, tutaj już decyzja należy do Ciebie...
Nikt inny jej nie podejmie...
Znasz zdanie innych...zastanów się i wybierz tak, abyś mogła spokojnie żyć w zgodzie ze sobą...

44

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Podziwiam Cię. To ,że tak to tłumaczysz, że jeszcze z nim jesteś. Tym bardziej ,że sam się przyznał ,że miałaś nigdy się o tym nie dowiedzieć. Skoro ukrył TAK POWAŻNĄ SPRAWĘ to w zasadzie jak dla mnie , zero podstaw żeby ufać temu człowiekowi...Uciekaj od niego

45

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

W żadnym wypadku nie tłumaczę Jego. Nie ma co tłumaczyć.
Trudno jest nagle odejść, skoro sami podjęliśmy decyzję o zamieszkaniu razem, przeszliśmy mnóstwo problemów z tym związanych. Trudno się odciąć. Choć wydaje mi się, ze mniej reaguję na Jego tłumaczenia, więc jest już lepiej.

46

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

rudi5 przyznaj po prostu, że wolisz stąpać po cienkim lodzie na środku oceanu i chodzić po polu minowym.

Ja i inni radzimy Ci - wiej póki nie wpakowałaś się w jeszcze większe kłopoty. Nawet jak wyjdzie, że to nie Jego dziecko - to i tak będziesz niepewna tego czy Ci wszystko mówi.

47

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Nie znasz mnie wink Raczej wolę być pewna gruntu, po którym chodzę.
To jest tak jakbyś nagle miał rzucić coś, z czym wiązałeś nadzieje. Na dodatek to coś, robi wszystko, żeby go nie rzucić.

Czy to normalne, ze on nie chce usiąść ze mną i na spokojnie porozmawiać, jak to ma wyglądać? Czy to na prawdę nie moja sprawa? Nie chcę cały czas słyszeć, że nic nie odczuję, nawet jeśli to jego. Jak do niego dotrzeć?

48

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Może ma jeszcze jakieś tajemnice o których nie chce Ci mówić, bo możesz go zostawić... Ciekawe podejście :]

49

Odp: Mój chłopak ma dziecko!
rudi5 napisał/a:

Nie znasz mnie wink Raczej wolę być pewna gruntu, po którym chodzę.
To jest tak jakbyś nagle miał rzucić coś, z czym wiązałeś nadzieje. Na dodatek to coś, robi wszystko, żeby go nie rzucić.

Czy to normalne, ze on nie chce usiąść ze mną i na spokojnie porozmawiać, jak to ma wyglądać? Czy to na prawdę nie moja sprawa? Nie chcę cały czas słyszeć, że nic nie odczuję, nawet jeśli to jego. Jak do niego dotrzeć?

Ty odczujesz...na pewno... i to wiele...
To Twoja sprawa...jeśli chcesz z nim być...
On ma obowiązek usiąść z Toba i porozmawiać szczerze, jak on to wszystko widzi...
Ty musisz powiedzieć mu o swoich obawach...
Nie dawaj zamieść problemu pod dywan... bo potem spod niego wylezie...w najmniej oczekiwanej chwili i ze zdwojona siła "rażenia"...

50

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Dziękuję, zmuszę go dziś do konkretnej rozmowy wink

51 Ostatnio edytowany przez nocnalampka (2013-01-05 19:05:39)

Odp: Mój chłopak ma dziecko!
rudi5 napisał/a:

Powiedziałam mu, że powinien zainteresować się tym dzieckiem. Matka dziecka po 2 tygodniach od ogłoszenia światu (dosłownie), że jest w ciąży, związała się z kimś innym, potem kolejny i kolejny, wszystko solidnie ogłaszając na facebooku...która dorosła kobieta tak robi?

A w jaki sposób umniejsza to winę Twojego chłopaka? Skoro ona jest z tych "łatwych", to czy to go usprawiedliwia, że radośnie sobie ją bzyknął bez zabezpieczenia?  A może usprawiedliwia to, że nie wywiązuje się ze swoich obowiązków wobec dziecka? A może to, że Cie oszukał?

Skoro jej poziom intelektualny ani moralny nie przeszkadzał mu żeby się z nią przespać, to teraz nie powinien miec wplywu na to aby wziac odpowiedzialnosc za to co nabroił. 

Jesteś teraz pewnie wściekła i rozżalona i to normalne, bo zostałaś okrutnie oszukana! Ale swoją złość kierujesz z złą stronę. Ta dziewczyna w żaden sposób nie zawiniła wobec Ciebie.


rudi5 napisał/a:

Mój chłopak nie jest pewien, czy to jego, bo jak można być pewnym, skoro ma się do czynienia z panną lekkich obyczajów.

I w związku z tym radosnie dziecko uznal... Rudi, sama przeczytaj co piszesz. Jego wersja naprawde nie trzyma się kupy!
Inna sprawa, skoro ona jest pania lekkich obyczajów, skoro spi z kazdy z kim ma ochote, to jak nazwać mezczyzne, ktory robi to samo? W koncu sama sobie tego dziecka nie zrobiła. A mężczyzna, ktory bzyka sie po imprezach bez zabezpieczenia może miec jeszcze sporo innych dzieci...

Rudi, popatrz na to z drugiej strony. Jesteście razem TYLKO rok. Nie macie jeszcze wspólnego majątku, kredytu, dzieci... Ty jesteś jeszcze bardzo młoda i zupełnie wolna. Czy to nie jest komfortowa sytuacja, ze teraz wyszlo jego prawdziwe oblicze? W każdej chwili możesz zamknąc drzwi i więcej już go nie oglądać. Masz zupełną wolność decyzji.

52 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-01-05 19:07:38)

Odp: Mój chłopak ma dziecko!
rudi5 napisał/a:

Dziękuję, zmuszę go dziś do konkretnej rozmowy wink

Spróbuj... tylko nie daj się zbywać...
To Twoje życie kotynieńku... wink ja bym go jednak nie marnowała sobie na takiego krętacza... pogadaj z nim i doooooobrze sprawę przemyśl...

53

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Ja wiem, że to obrzydliwe, wykrzyczałam mu to już kilka razy, broni się tym, że nic nie pamięta, bo był pijany. Nie jestem zła na ta dziewczynę, ale nie pozwolę, żeby ktoś rozpierdolił mi związek. To ja chcę podjąć ostateczną decyzję, bo w tym wypadku mi się to należy.

54

Odp: Mój chłopak ma dziecko!
Margolinka napisał/a:
rudi5 napisał/a:

Dziękuję, zmuszę go dziś do konkretnej rozmowy wink

Spróbuj... tylko nie daj się zbywać...
To Twoje życie kotynieńku... wink ja bym go jednak nie marnowała sobie na takiego krętacza... pogadaj z nim i doooooobrze sprawę przemyśl...

Jeszcze raz dzięki wink

55 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-01-05 19:15:08)

Odp: Mój chłopak ma dziecko!
rudi5 napisał/a:

Ja wiem, że to obrzydliwe, wykrzyczałam mu to już kilka razy, broni się tym, że nic nie pamięta, bo był pijany. Nie jestem zła na ta dziewczynę, ale nie pozwolę, żeby ktoś rozpierdolił mi związek. To ja chcę podjąć ostateczną decyzję, bo w tym wypadku mi się to należy.

1. "To obrzydliwe" ... święta prawda...
2. "broni się, że nic nie pamięta, bo był pijany" ... to żadna wymówka, co najwyżej niedojrzałego gówniarza,
    na pewno nie  jest to wytłumaczenie, które miałoby uspokoić dziewczynę...
3. "nie pozwolę aby ktoś rozpier... mi związek" ... głównym winowajca tutaj jest twój facet
4. "To ja chcę podjąć ostateczną decyzję, bo w tym wypadku mi się to należy" ... święta prawda...

Jakby nie było... życzę Ci powodzenia... i podjęcia słusznej decyzji...
Pamiętaj... podejmij taką, z którą będziesz mogła żyć w zgodzie ze sobą i swoim sumieniem...

56

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Rudi, caly czas  wspominasz o tym, jak to ta kobieta moze i bedzie probowac rozwalic Wasz zwiazek. Wiec nie moge nie zapytac - czy przez ostatni rok takie proby podejmowala?

Wiesz, jesli w zwiazku jest zaufanie i zgoda, to zadna sila z zewnatrz nie jest w stanie go naruszyc. No ale wlasnie - zaufanie... Jesli go nie ma to zwiazek sie rozwala, ale nie za pomoca sily z zewnatrz...

57

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Pisałam wcześniej. Próbowała. "Spotkajmy się", "Dowiesz się kim jestem, jak się spotkamy", "Czemu nie chcesz ze mną być" itp.
Tak jak mówię, wszystko zaczęło się, jak dowiedziała się, że jesteśmy razem. Choć podobno wcześniej chciała tylko kasy.

U nas nie ma już zaufania, nie z mojej strony, staram się, ale nie ma żadnej solidnej podstawy do zaufania.

58

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Przez rok? Ona tak robi co miesiąc. Nie wiem, czy to jej jakiś cholerny rytuał, czy co.

59

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Rudi, to przepraszam, musialam nie doczytac. No ale cóż. Jakby nie było, to powtórze - sama sobie tego dziecka nie zrobiła. A on nie zrobił nic aby jakoś sytuacje unormować - nawet kiedy mógł. Bo czcze gadki, kłamstewka i brednie typu "Ciebie to nie dotyczy" raczej tez nie świadczą na jego korzyść.

No i powtórze raz jeszcze - kłamał nawet w drobiazgach, bo samo badanie ojcostwa kosztuje ok 800zl, a nie 2 tys! Czyli najmniej z szesc razy mniej niz juz ma zaległości w alimentach...

60

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Sprawdzałam to, o tych badaniach. owszem są badania, które są w cenie 800zł, ale te zlecone przez sąd , niestety koło 2tys.
Natomiast to też go ie usprawiedliwia, mógł powiedzieć od razu, w co się pakuję.

61 Ostatnio edytowany przez nocnalampka (2013-01-05 20:25:13)

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Rudi, wyniki badan zrobionych prywatnie również można przedstawić jako dowód w sądzie. To raz. Dwa - skoro taki jest pewien, ze to nie jego dziecko, to nawet oplacalniejsze byloby zrobic to przez placowke sadowa, bo wtedy koszty bylyby mu zwrocone. Nie wyglada to logicznie?

Na moje oko albo on sciemnia od poczatku do konca. Albo zwyczajnie jest idiota. I niezaleznie czy patologiczny oszust, czy glupek, to i tak kiepski material na partnera dla Ciebie.

No i inna sprawa, ze zgadzam sie w zupelnosci - posiadanie na utrzymaniu nieslubnego dziecka + niezrownowazona mamusia tegoz w pakiecie  to jest cos o czym nawet slabo rozgarniety czlowiek powinien czuc sie w obowiazku poinformowac partnera na etapie wspolnego planowania przyszlosci.  Co on serio liczyl, ze to sie nie wyda?! Ze nie bedzie mialo wplywu na wasz zwiazek, na Ciebie, na Wasze finanse?

62

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

...ja na Twoim miejscu postarałabym sie by Twój facet zrobil ten test na ojcostwo...mialabyś pewność jaka jest prawda...a póżniej zastanowilam co dalej...ta niepewność jest najgorsza...

63

Odp: Mój chłopak ma dziecko!
nocnalampka napisał/a:

Rudi, wyniki badan zrobionych prywatnie również można przedstawić jako dowód w sądzie. To raz. Dwa - skoro taki jest pewien, ze to nie jego dziecko, to nawet oplacalniejsze byloby zrobic to przez placowke sadowa, bo wtedy koszty bylyby mu zwrocone. Nie wyglada to logicznie?

Na moje oko albo on sciemnia od poczatku do konca. Albo zwyczajnie jest idiota. I niezaleznie czy patologiczny oszust, czy glupek, to i tak kiepski material na partnera dla Ciebie.

Tak, ale nawet te badania robione prywatnie, które sąd uzna kosztują coś koło 1600zł. Sprawdzałam.


Ja to wszystko wiem, dlatego będzie robił testy.

64

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Jak sobie wyobrażasz dalsze życie? Jakie masz plany?
Uważam ,że nie powinnaś mieć pretensji do tej kobiety , nawet o to ,że Was męczy. Twój facet się z nią przespał, zrobił jej dziecko i mimo ,że podobno jest ona lekkich obyczajów, on to dziecko UZNAŁ. Niektóre kobiety mogą odczytać to jako jakąś przychylność w ich stronę. No, bo skoro facet przyznał się do dziecka i będzie płacił co miesiąc żeby zapewnić mu byt to jak inaczej?
On nie ma za grosz szacunku ani do niej ani do Ciebie. Jeżeli byłby z Tobą w porządku to nie musiałabyś się obawiać ,że on 'nie pozwoli' Ci odejść. Doskonale wie ,że oszukał, sprawił Ci przykrość a i tak masz z nim być bo będzie jęczał i stękał bo on tego chce i koniec?
Ja obstawiam ,że tajemnic ma pewnie przed Tobą jeszcze dużo. I będzie ich miał coraz więcej. Nieodpowiedzialny gnojek i tyle.
Nie potrafię zrozumieć jak możesz rozważać bycie z nim nadal? A co jak za pare lat okaże się ,że było w Waszym związku jeszcze więcej takich kłamstw? Wtedy to już w ogole nie odejdziesz skoro to co zrobił teraz i to jak się tłumaczy (haha ! ) nie jest dla Ciebie wystarczającym argumentem.
I jeszcze nie da się z nim o tym porozmawiać ! Bo co ? bo mu się przykro zrobi?
BŁAGAM NIE BĄDŹ NAIWNA!

65

Odp: Mój chłopak ma dziecko!

Rudi, ja Ci powiem jeszcze jedno... bez względu ile będziesz czekać z podjęciem decyzji...to przede wszystkim uważaj...żebyś i Ty dziecka z nim "sobie nie zrobiła"... bo to dopiero by była zagmatwana sprawa...

Posty [ 1 do 65 z 74 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój chłopak ma dziecko!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024