Od miesiąca mam chłopaka , z początku gdy zaczęliśmy ze sobą chodzić często okazywał mi uczucia a teraz robi to rzadko ... nie wiem może potrzeba na to czasu aczkolwiek nie ukrywam że chciałabym żeby tak było jak wtedy gdy zaczęliśmy ze sobą chodzić tylko nie wiem co zrobić by tak było . Myślałam nad tym żeby go zaskoczyć czymś miłym tylko że nie wiem czym .
ojej po miesiącu już takie problemy?
ile macie lat?
ojej po miesiącu już takie problemy?
ile macie lat?
20 i 23 . Tzn jest dobrze jak sie spotykamy , wgl nawet jak się nie widzimy to mega tęsknie za nim tylko jak piszemy smsy czy na gg to taki sie wydaje jakby mu mało zależało
skoro ntuicja ci podpowiada ze cos jej nie tak to tak pewnie jest
zapytaj go wprost
szczerosc w zwwiazku to podstawa
moze cos mu w tobie przeszadza i nie wie jak to powiedziec i tak sie zachowuje
skoro ntuicja ci podpowiada ze cos jej nie tak to tak pewnie jest
zapytaj go wprost
szczerosc w zwwiazku to podstawa
moze cos mu w tobie przeszadza i nie wie jak to powiedziec i tak sie zachowuje
Tzn. już o tym rozmawialiśmy i jest okey tylko gdy ze sobą piszemy chciałabym żeby mi okazywał uczucia ...
czasami im bardziej sie naciska tym bardziej sie nie chce okazywac uczucia
moze wykaz sie od siebie sama jakos, i zachowuj sie naturalnie, i czekaj cierpliwie czy zrobi to o czym ci pisal
czasami im bardziej sie naciska tym bardziej sie nie chce okazywac uczucia
moze wykaz sie od siebie sama jakos, i zachowuj sie naturalnie, i czekaj cierpliwie czy zrobi to o czym ci pisal
Czyli jak mam się zachowywać gdy ze sobą piszemy?? Tak samo jak on??
ty masz do niego pretensje ze jak do cb pisze nie okazuje uczuc? cz jak sie widzicie nie okazuje uczuc?
chcialabym mieć takie problemy,chciałam powiedzieć, ze to za krótko zeby ocenić wasz związek na tyle powazny zeby o tym pisac
Miśko...ja Ci powiem tak... jeśli codziennie pisze się po 100 sms-ów...po pare godzin na gg...to ciężko w każdej linijce tekstu okazywać uczucia...
Takie wymagania są co najmniej dziecinne...
Daj mu trochę luzu...poczekaj aż związek Wasz się rozwinie...nie oczekuj wielkich dozgonnych deklaracji po miesiącu...
prawo młodości
Miśko...ja Ci powiem tak... jeśli codziennie pisze się po 100 sms-ów...po pare godzin na gg...to ciężko w każdej linijce tekstu okazywać uczucia...
Takie wymagania są co najmniej dziecinne...
Daj mu trochę luzu...poczekaj aż związek Wasz się rozwinie...nie oczekuj wielkich dozgonnych deklaracji po miesiącu...
My codziennie nie piszemy ze sobą po 100 smsów , tylko czasem piszemy ale to zazwyczaj krótko bo oboje jesteśmy zajęci praca i szkoła i w mało którym smsie chociaż mi napisze coś miłego coś takiego jak chłopak swojej dziewczynie po prostu chodzi mi o to że chciałabym czasem żeby w naszym związku było tak bardziej romantycznie żeby troszke bardzej okazywał swoje uczucia no wiem że może to troszke za wcześnie żeby tak było ale jaki okres czasu musi minąć żeby tak było ?? Znamy się już troche
Miśka, nie ma żadnych ram czasowych...
Daj na luz...
To dopiero miesiąc...
Miśka, nie ma żadnych ram czasowych...
Daj na luz...
To dopiero miesiąc...
Tylko zastanawia mnie to czemu z początku było tak romantycznie itp. a teraz się troszke pozmieniało
Bo rzadko kiedy wielki romantyzm i słodycz, utrzymują się 365 dni w roku. ![]()
Czy w związku z brakiem częstych czułych słówek i komplementów, czujesz że on Cie kocha? Czy w ogóle nie czujesz juz zainteresowania z jego strony?
Bo rzadko kiedy wielki romantyzm i słodycz, utrzymują się 365 dni w roku.
Czy w związku z brakiem częstych czułych słówek i komplementów, czujesz że on Cie kocha? Czy w ogóle nie czujesz juz zainteresowania z jego strony?
Jest dobrze , ale czasami chciałabym żeby mi to okazał że mu zależy . Dodam że za sobą ma nie udany związek i może to jest tego przyczyną o czym pisze
Skoro jest dobrze, to nie wyszukuj problemów. Może on po prostu nie chce "przedobrzyć". Każdy po nieudanym związku jest ostrożniejszy... Nie kombinuj dziewczyno...skoro jest dobrze, to ciesz się tym i bądź cierpliwa...
Skoro jest dobrze, to nie wyszukuj problemów. Może on po prostu nie chce "przedobrzyć". Każdy po nieudanym związku jest ostrożniejszy... Nie kombinuj dziewczyno...skoro jest dobrze, to ciesz się tym i bądź cierpliwa...
No może i masz racje
Chyba jestem przewrażliwiona ...
Jestem osobą dość uczuciową i to może dlatego
może po prostu troszkę Ci się nudzi i wymyślasz problemy na siłę ![]()
może po prostu troszkę Ci się nudzi i wymyślasz problemy na siłę
Nic nie wymyślam tylko lubię jak chłopak mi okazuje uczucia , dokładniej o to chodzi że na samym początku częściej mi okazywał swoje uczucia a teraz robi to żadko
ciekawaświata napisał/a:może po prostu troszkę Ci się nudzi i wymyślasz problemy na siłę
Nic nie wymyślam tylko lubię jak chłopak mi okazuje uczucia , dokładniej o to chodzi że na samym początku częściej mi okazywał swoje uczucia a teraz robi to żadko
Zawsze tak jest że na samym początku okazuje sie bardziej uczucia a potem już mniej??
Wiesz...faceci są z natury mniej wylewni niż kobiety (zdarzają się czasami wyjątki)... ![]()
Dla faceta nie są potrzebne codzienne miłosne sms-iki... bo przecież dowodem na miłość i to że mu zależy na Tobie jest sam fakt, że jesteście razem. Nie wszyscy czuja potrzebę wciąż powtarzać "kocham Cię". Co nie znaczy, że z czasem mniej im zależy.
Jeśli bardzo tego chcesz, to porozmawiaj po prostu ze swoim chłopakiem i delikatnie napomknij mu, "czego chciałabyś więcej"...
A może zwyczajnie popracuj nad poczuciem wlasnej wartości, co? Zamiast caly czas go obskakiwac i oczekiwać dowodow zainteresowania po prostu polub sama siebie. To naprawde pomaga na fałszywe poczucie, ze ma sie za malo czulosci.
A może zwyczajnie popracuj nad poczuciem wlasnej wartości, co? Zamiast caly czas go obskakiwac i oczekiwać dowodow zainteresowania po prostu polub sama siebie. To naprawde pomaga na fałszywe poczucie, ze ma sie za malo czulosci.
Próbuję myśleć pozytywnie
A jak myślisz co zrobić żeby utrzymać związek ?? Pytam bo moje związki długo nie trwały ...
Trza mieć swoje zainteresowania, nie namyślać nad byle problemikiem, bo on za mało pisze słitaśnie. Facet jest od działania a nie od słodzenia.
Miska, moze i sie myle, ale z Twoich postów (nie tylko w tym watku) wieje desperacją i kobieta-bluszczem. Gdzies na forum jest taki watek o tym, ze nalezy polubic siebie zanim zacznie sie budowac zwiazek - jakos tak brzmi tytul. Naprawde polecam. Na pewno znajdziesz tam sporo madrych slow i dla siebie.
Wiesz...faceci są z natury mniej wylewni niż kobiety (zdarzają się czasami wyjątki)...
Dla faceta nie są potrzebne codzienne miłosne sms-iki... bo przecież dowodem na miłość i to że mu zależy na Tobie jest sam fakt, że jesteście razem. Nie wszyscy czuja potrzebę wciąż powtarzać "kocham Cię". Co nie znaczy, że z czasem mniej im zależy.
Jeśli bardzo tego chcesz, to porozmawiaj po prostu ze swoim chłopakiem i delikatnie napomknij mu, "czego chciałabyś więcej"...
Nie wiem co mam o tym myśleć ... chodzi o to że martwię się ponieważ mój chłopak mi okazuje mało uczuć gdy się spotykamy on przeważnie oczekuje ode mnie tego że go przytulę czy pocałuje sam się do tego nie specjalnie chce posunąć , nasze spotkania zazwyczaj wyglądają tylko na oglądaniu tv . Też jestem człowiekiem i chciałabym żeby okazał mi choć trochę swoich uczuć tak sam od siebie ...
A rozmawiałaś z nim o tym tak na poważnie? Nie w żartach.
Przy następnym spotkaniu powiedz mu, że chciałabyś aby to on czasami wychodził z inicjatywą.
Żeby to on Cie objął czy pocałował... Weź to w swoje ręce. Nie czekaj...bo czekać to można dłuuugo.
Tak to jest z facetami...