Witam
moim problemem, zreszta nie malym , jest pierwotny brak miesiaczki. Nigdy samoistnie nie wystepowala, zawsze po lekach hormonalnych, głownie lekarze zapisuja mi pigulki. ''Leczylam" sie u wielu lekarzy, zaden konkretnie mi nie pomogl. Mama wrazenie , ze rzadko stykaja sie z tym problemem, chowaja glowe w piasek, kaza brac pigulki na wywołanie okresu.
Problemem jest przysadka mozgowa, ona nie wytwarza hormonow.
Dziewczyny, czy któras z Was spotkała sie z takim problemem? czy mozliwe jest ''wyleczenie'' i zajscie w ciaze?
dziekuje za kazda odpowiedz...