Czy Waszym zdaniem to dobry pomysł?
Chciałabym zorganizować jakiś wspólny wyjazd z teściami, może gdzieś polecieć...
Obawiam się, jednak reakcji na moją propozycję.
Widujemy się bardzo żadko z rodzicami męża ( 400 km odległość robi swoje). Relacje mamy dobre. Jakieś zgrzyty się zdarzają, ale wszystko jest w granicach do przyjęcia.
Teście twierdzą, że chcieliby widzieć wnuka częściej, a ja z mężem chcielibyśmy mieć trochę czasu dla siebie. Dla podreperowania naszego związku.
Nie chcę, żeby dziadkowie przejeli rolę opiekunów na całe dni, ale chciałabym, żeby nas trochę zastąpili, np. Przypilnowali śpiącego malucha. Żebyśmy mogli spędzić trochę czasu tylko we dwoje. Jak pogadywałam czasami delikatnie, że wyskoczymy z mężem na piwko, a mały z nimi zostanie, zostawało to bez odzewu. Ogólnie mają super podejście do wnuków.
Na co dzień opiekujemy się tylko my naszym synkiem. Jeszcze nigdy nikogo nie prosiliśmy, żeby ktoś zajął się naszym dzieckiem, żebyśmy się trochę rozerwali. Brakuje mi tego, tymbardziej, że mamy pare problemów.
Czytałam, że wielu matkom taki pomysł się nie podoba, żeby z dziećmi jechać na urlop i jeszcze zajmować się przy tym wnukiem.
Byłby to dla nas niemały wydatek i chciałabym, żeby Wszyscy byli zadowoleni. Czy jest to wg Was możliwe. Nie chciałabym pogorszyć naszych relacji takim wyjazdem, albo później usłyszeć z 3 ust, że opiekunkę sobie młodzi wzieli.