Telefon milczy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1 Ostatnio edytowany przez adeline (2012-12-18 19:16:29)

Temat: Telefon milczy

Wiem, że na forum istnieją podobne wątki ale nie znalazłam osoby z identycznym problemem.

Zarysuję sytuację : ja i on - poznaliśmy się i spodobaliśmy się sobie. Pracowaliśmy razem przy festiwalu - nie mieliśmy się okazji dobrze poznać ale dało się wyczuć , że jest między nami gorąco.

Po wspólnej pracy ( ok. 2 tygodnie od momentu poznania ) umówiliśmy się na randkę... oboje byliśmy spięci, randka wyszła średnio ale kolega powiedział, że bardzo chce się ze mną zobaczyć ponownie. Nie byłam przekonana ale ostatecznie się zgodziłam. Dzień przed ponownym spotkaniem wysłałam głupiego smsa, że jednak nie dam rady się spotkać i może przełożymy spotkanie - przy okazji dodałam, że pierwsze spotkanie nie zadowoliło mnie całkowicie ( wiem, że jestem skończoną idiotką). Sms napisałam będąc z koleżankami na piwie - stan lekkiego upojenia i podpuszczanie przez dziewczyny zrobiło swoje... nic nie odpisał. Następnego dnia wysłałam sms z przeprosinami i odpisał " nie jestem zły" sad Kilka dni męczyłam się co zrobić - w końcu zadzwoniłam i powiedziałam mu, że wcale tak nie myślę jak napisałam tylko zupełnie odwrotnie,  że mi się podoba i bardzo go lubię. Miał dobry nastrój i był rozbawiony. Zaprosiłam go na piwo i przystał na propozycję ale zaznaczył, że w najbliższym czasie będzie zajęty. Od tamtej pory milczy.

Bardzo żałuję tego jak się zachowałam - mój "kolega" wykazał się dużym taktem i kulturą czego nie można powiedzieć o mnie. Wstydzę się tej całej sytuacji bo wiem, że wszystko zniszczyłam jednym smsem - boję się , że to zniechęciło go do mnie sad

Wiem, że to co piszę nie brzmi jak problem 21- latki tylko gimnazjalistki ale zdałam sobie sprawę , że się w nim zakochałam ( albo bardzo zauroczyłam? )...

Nie wiem co robić - nie chcę być nachalna i zachowywać się jak desperatka. Boję się , że stracił zainteresowanie moją osobą sad Zachowałam się bezsensownie .
Co robić?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Telefon milczy

No cóż, wyciągnij wnioski z błędów i..  poszukaj kogoś nowego.

3

Odp: Telefon milczy

Facet może i był zainteresowany, ale tymi zagrywkami kompletnie go do siebie zniechęciłaś.
Co zrobić? Nie robić nic. Chyba że na dokładkę chcesz mu się jeszcze trochę ponarzucać.
Wyciągnij z tego lekcję i do przodu.

4

Odp: Telefon milczy

Dzięki za odpowiedzi, właśnie takich się spodziewałam... hmm To bardzo przerażające jak czasami zbyt pochopnym smsem możemy zepsuć fajnie zapowiadającą się relację... poczekam kilka dni w nadziei,że się odezwie ale mam złe przeczucia.

5

Odp: Telefon milczy

Ojej no bez przesady, przecież aż tak mu nie nagadała. Przypomnij się, zadzwoń, zapytaj co słychać, zapytaj kiedy ma czas, bo Ty cały czas pamiętasz, że obiecałaś mu piwo. Dopiero po jego odpowiedziach i tonie głosu będziesz wiedziała na czym stoisz.

6

Odp: Telefon milczy

Twój "grzech" nie jest wielki. Daj sobie i jemu szansę. I wyluzuj.

7

Odp: Telefon milczy
Woombatt napisał/a:

Twój "grzech" nie jest wielki. Daj sobie i jemu szansę. I wyluzuj.

Zgadzam się. Jeśli ci zależy nie odpuszczaj jak ci pisali na początku. Rozumiesz swój błąd wiec teraz wystarczy go wyjaśnić i dać mu do zrozumienia że ci zależy - a od niego już reszta zależy smile

8

Odp: Telefon milczy

Dziękuję za wasze rady. Nie tylko mi się podoba - ja również bardzo go lubię i szanuję jako człowieka i zależy mi na kontakcie z nim. Zadzwoniłam do niego w niedzielę ( czyli 4 dni temu ). Wiem, że teraz jest gorący czas przedświąteczny ale ile czasu powinnam poczekać z kolejnym telefonem ? Nie chcę wyjść w jego oczach na desperatkę.

9

Odp: Telefon milczy

Autorko rada ode mnie: odpuść i nie dzwoń już więcej. Zrobiłaś wszystko co możliwe - przeprosiłaś go i zaproponowałaś piwo. Teraz wszystko jest w jego rękach. Może i jest to nieprzyjemne uczucie, ale pozostaje Ci jedynie czekać.

Trzymam za Ciebie kciuki.

10

Odp: Telefon milczy

Uważam, że jeśli po tej sytuacji, którą autorka jakby nie było wyjaśniła, przeprosiła itp. ten koleś miałby się zniechęcić na dobre to żenada. To by znaczyło, że nie jest obiektywny, mało mu zalezy i jest przewrażliwiony na własnym punkcie.

Dlatego uważam, że powinien on zgodzić się spotkać, a Ty autorko nie odpuszczaj ale tez nie bądź zachalna.

11

Odp: Telefon milczy

Sprawa już nie jest aktualna. Po moim ostatnim telefonie i wyznaniu tego, że podoba mi się kolega się już nie odezwał. W wigilię dostałam tylko sms o treści "wesołych świąt". Trudno... czasami tak bywa , że coś nie wychodzi i nie ma w tym niczyjej winy...

12

Odp: Telefon milczy

Nie ma dramatu wink Na jego miejscu jeśli bym otrzymał takiego sms, bym na pewno się trochę zdziwił wink
Ale jeśli zadzwoniłaś, na następny dzień i powiedziałaś, że byłaś na piwie z koleżankami, to bym się uśmiał i zapomniał o całej sprawie.
Myślę, że możesz próbować dalej!
Powodzenia! wink

13

Odp: Telefon milczy

Niestety okazało się , że kolega w międzyczasie znalazł sobie inną koleżankę i dlatego zaczął robić uniki sad Wniosek jest taki : zaczęłam za bardzo roztrząsać to co napisałam i powiedziałam do niego - jak widać niepotrzebnie sad

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024