Kocham mojego męża i nie wyobrażam sobie życia bez niego. Nasze życie seksualne zawsze było bez zastrzeżeń od początku uznałam go za najlepszego partnera jakiego kiedykolwiek miałam.Od dłuższego czasu chodzę podminowana, bo ciągle mam ochotę na sex i nie jestem w stanie nad tym zapanować. I nieważne jak bardzo on by się starał, co robił, a robi naprawdę wiele, nie mogę osiągnąć pełnej ekstazy, jest dobrze ale nie wystarczająco... Oczywiście udaję ze doszłam, ale powoli zaczyna mnie to męczyć... Zaznaczam że jestem otwarta w zasadzie na wszytko w seksie wiec nie jest on nudny, po prostu ja stałam się jakaś taka oporna i nie sprawia mi to takiej przyjemności jak kiedyś a potrzeby mam coraz większe. Jak zaradzić? Ma ktoś podobny problem?
1 2012-12-18 14:52:53 Ostatnio edytowany przez KoleczkaOleczka (2012-12-18 14:54:11)
Po pierwsze nie udawaj orgazmu to chyba najgorsze co może być... po co to robić? po drugie może twój partner może nie stara się aż tak za bardzo...? po trzecie spełniajcie razem twoje fantazje seksualne:) ja też mam problem, nie mogę osiągnąć orgazmu i też ciągle jestem podminowana i ciągle mi się chce... też nie wiem co na to poradzić... poczytaj troche o tym wszystkim, może akurat? a jak jesteś ciągle niezaspokojona możesz przecież zadowalać się czasem sama lub ręką partnera ![]()
jest dobrze ale nie wystarczająco...
To może na dobry początek analny fisting w ramach rozgrzewki? ![]()
a ja od zawsze dochodze tylko bedac na gorze, nigdy nei doszlam inaczej wiec powiedzmy ze "robie sama" jak chcem i przynajmniej z orgazmem:)
moze tego sprobuj, albo powiedz partnerowi ze np do weekendu post na seks, wbrew pozorem post wzmaga odczucia
KoleczkaOleczka napisał/a:jest dobrze ale nie wystarczająco...
To może na dobry początek analny fisting w ramach rozgrzewki?
Na Twoje rady zawsze można liczyć Brachu ![]()
Na początek skończ z udawaniem orgazmu - udając pozbawiasz się możliwosci jego przeżycia.
A sama potrafisz się do orgazmu doprowadzić? Jeśli tak to rób to sama a partnera do gry dołącz -- w końcu dodatkowe dwie rączki będą Cię stymulować.
w pierwszej chwilii tez pomyslalam, ze najlepszym rozwiazaniem bedzie duuuzo zabawy z sama soba, ale przeciez napisalas ze on robi bardzo duzo i zawsze bylo Ci swietnie wiec mysle ze problem ma podloze psychiczne. moze niedawno zostalas mama? albo chcialabys nia zostac? cos musialo na Ciebie wplynac, nie wzielo sie to znikad... moze maz robi duzo ale chcialabys czegos innego? np moze zawsze macie seks pelen milosci i on robi duzo, a Ty bys chciala zeby on totalnie przejal kontrole, zdominowal Cie i "dal Ci klapsa''?:)