Witam,lekarz rodzinny stwierdził u mnie zakrzepicę.Noga opuchnięta,boląca,na zewnątrz żadnych żylaków,ani zmian chorobowych.Aplikuję sobie heparynę w brzuch,a poniedziałek do chirurga i do naczyniowca na badanie dopplerowskie. Proszę o porady w tym temacie od osób,które przeszły tą chorobę.Czy można pracować na stojąco,fizycznie ciężko z tą chorobą?Jakie macie doświadczenia?Bo diagnoza lekarska bardzo mnie wystraszyła...
zieleń, przy ataku zakrzepicy warto zrobić badania genetyczne w kierunku trombofilii. Czy lekarz wspomniał o tym?
nie,o tym nic nie mówił/może dopiero specjalista coś mi uświadomi
4 2012-12-15 11:34:03 Ostatnio edytowany przez nocnalampka (2012-12-15 12:29:54)
odezwij sie na pw
ok,napisałam na maila do Ciebie.
Zieleń, bardzo dużo zależy od przyczyn zakrzepicy. Jeśli przyczyną zakrzepicy jest np. długotrwałe unieruchomienie kończyny (np. przy złamaniu)- po wyleczeniu prawdopodobnie będziesz mogła prowadzić styl życia jakbyś nigdy tej zakrzepicy nie miała. Jeśli choroba pojawiła się jako skutek uboczny tabletek antykoncepcyjnych - po odstawieniu tabletek również wszystko powinno wrócić do normy. Wskazane jest natomiast okresowe kontrolowanie krzepliwości krwi i ewentualne inne badania wskazane przez lekarza.
Miałam zakrzepicę. Zrobiła się "przy okazji" zapalenia kolana, kiedy przez kilka tygodni prawie nie chodziłam. Teraz jest wszystko ok i nie mam żadnych wskazań lekarskich odnośnie szczególnego traktowania swojego organizmu.
nigdy nie paliłam,nie brałam pigułek,nie miałam żadnego urazu,ani złamania.Jedyne,co przychodzi mi do głowy to moja praca:stojąca,bujam się z jednej nogi na drugą,nogi proste,naprężone,w rękach przenoszę ciężkie płyty,ręce wyciągnięte do przodu/na pewno olbrzymie obciążenia dla kręgosłupa i kończyn.taki ruch przez kilka godzin non-stop.czy to jest związane,nie wiem?i czy mogę dalej tak pracować?
Zieleń, masz ode mnie maila.
Ja akurat podzielam zdanie tych lekarzy, którzy mówią, że przy każdym ataku zakrzepicy (niezależnie od domniemanych przyczyn), powinno się zrobić badania w kierunku trombofilii właśnie. Bo często choroba pozostaje przez wiele lat w ukryciu, a potem atakuje znienacka zupełnie. A że to sprawa genetyki, to nie dotyczy tylko samego chorego, ale całej rodziny, więc tymbardziej lepiej znać wroga.
Witajcie,jestem po wizycie u chirurga,który...stwierdził,że to nie zakrzepica,ale uszkodzenie mięśni na tle wysiłkowo-przeciążeniowym..Na podstawie oględzin nóg zalecił odpoczynek,leżenie z uniesioną nogą,smarowanie i kąpiele w solance.
Wobec dwóch rozbieżnych zupełnie diagnoz,zapisałam się na prywatną wizytę do naczyniowca z dopplerem.W czwartej jadę.Ból z łydki przeszedł mi w okolice kolana,jest ono opuchnięte,czego wcześniej nie było.w łydce natomiast czuje obrzęk,napięcie,kłucie,czasem lekkie pulsowanie.
No tak, warto to dobrze zdiagnozowac, choc pewnie niezaleznie od diagnozy, rada aby sie nie przemeczac i dac nogom odsapnac jest dobra niezalenie od przyczyny bolu ![]()