Kochane , zastanawiam sie nad otwarciem własnego biznesu - mianowicie salonu fryzjerskiego . Wykształcenie w tym kierunku posiadam- wciąż się uczę szkolenia itp - mam zasoby pieniężne (ok60 tys) teraz moje pytanie , salon powstałby w miejscowosi-wiosce liczącej ok 3000 tys osób mieszkających tam na stałe w okolicy żadnego salonu nie ma . Zastanawiam się więc czy biznes miałby sens i nie upadłby w przeciągu kilku miesięcy od otwarcia
Czy któraś z was miała swój salon ? Chciałabym poznać wasze doświadczenia i opinie
pozdrawiam .
To naprawdę świetny pomysł!!!
Ja mieszkam w miejscowości, gdzie jest 8000 mieszkańców, u nas jest 9 zakładów fryzjerskich, nie liczę fryzjerek wykonujących usługi w domach. Jak sięgam pamięcią w przeszłość, nie zdarzyło się aby jakiś zakład fryzjerski został u nas zamknięty, przeciwnie, powstają nowe!!!
Nie masz co się bać, tylko działaj!!! Przez 2 lata będziesz płaciła niższy ZUS, około 340 zł, i jeszcze możesz strać się o dofinansowanie z Urzędu Pracy, Popytaj.
Naprawdę warto!
Ja też się bałam, prowadzę własną firmę, pośrednictwo finansowe, banków i agencji jest u nas 6, jest kryzys, bałam się ale jeszcze nie byłam nigdy pod kreską czy na zero.
Włosy odrastają, ludzie do fryzjera chodzą i będą chodzić.
dziękuje kochana za słowa motywacji
w przyszłym tygodniu wybieram się na rozmowę z właścicielem lokalu co by wynegocjować troszeczkę cenę wynajmu hehe
)
Witaj,
Ja również myślałam o otwarciu własnego salonu. Bardzo lubię kombinować przy włosach.
Myślę, że jak zyskasz klientki i ich zadowolenie, to interes się rozkręci. Wydaje mi się jednak, że na początku trzeba się liczyć z małymi dochodami, a nawet dokładaniem do interesu.
A nie myślałaś najpierw spróbować prywatnie zyskać stałe klientki?
Później drogą pantoflową opinia o dobrej fryzjerce się szybko rozniesie ![]()
Chciałam parę lat temu wejść w ten biznes, jednak zrezygnowałam ze szkolenia, ponieważ w niemczech trzeba mieć mistrza, aby otworzyć swój zakład. Po kursach nie ma szans. Byłam gotowa iść na najlepszy kurs jaki znalazłam, koszt 10000 zł.
Zrezygnowałam, ponieważ jako zatrudniona fryzjerka bardzo mało bym zarabiała ![]()
Teraz zastanawiam się, czy mimo to się nie przeszkolić i prywatnie w domu mieć klientki.
Czy znasz jakiś kurs, godny polecenia?
Możesz zdradzić wysokość czynszu wynajmowanego lokalu?
Na początku nie nastawiaj się na duże zyski, będziesz musiała też pomyśleć o reklamie, najskuteczniejsza to ulotki i polecenie zadowolonego klienta
Ja wierzę i wiem, że Ci się uda
Dziś rano właśnie przed pracą byłam u swojego fryzjera, podcięcie włosów, 15 minut pracy, 20 złotych.
Warto:-)
czynsz wynosił by około 1000 złoty
to nie wydaje mi się tak wielką sumą , rozmawiałam z właścicielem który stwierdził że 200-300 stówki mniej mógłby spuścić , taki kochany starszy dziadziu heh ![]()
Otwarcie własnego salonu to bardzo duże wyzwanie! Trzymam więc kciuki za sukces. Musisz się liczyć z tym, że będzie coraz więcej obowiązków, dlatego powinnaś sobie pomóc w prowadzeniu firmy. Na rynku jest kilka systemów ułatwiających prowadzenie firmy, ja polecam system CRM ( kamflex.pl/blog/45#crm-dla-salonu-fryzjerskiego] ) Jest tani, dostępny na wielu platformach, generuje nowe funkcje co miesiąc, ale to nie wszystko. Poczytaj, zachęcam!
Jakie marki urządzeń typu maszynki, suszarki polecacie do salonu? Co się wam sprawdziło a co odradzacie? Warto iść w jedną markę sprzętu?
Jeśli sam nie jesteś z branży czyli sam nie zarobisz na swój salon to musisz mieć duży budżet żeby dokładać do biznesu przez pierwszy okres. Jeśli ktoś jest dobry to pracuje dla siebie więc pracy szukają sredniacy.
Jeśli bierzesz pod uwagę udostępnienie klientom terminalu płatniczego, polecam zajrzeć sobie na stronę polski bezgotówkowej:
https://polskabezgotowkowa.pl
Kilka informacji o tym ile kosztuje taki terminal.
chlopu zrobilam zaklad fryzjerski jak go obcielam tak się bol pokazac