Czy ktoś korzystał z tej formy leczenia? Jest to rzeczywiście skuteczne?
Moja mama się leczyła tą metodą na reumatyzm...i według niej to była super metoda ![]()
Ból już nie był taki jak wcześniej, a na dodatek miała więcej energii, lepsze samopoczucie i większą odporność na różne choróbska...
Na początku mama w to nie wierzyła i śmiała się, że takie zamykanie na 3min. w temp. poniżej -160C nic nie da...ale zadziałało
chodziła regularnie i efekty były coraz lepsze.
Teraz mama też czeka na kolejne zabiegi - na NFZ czeka się dość długo ![]()
Czyli jednak skuteczne
Dla mnie jako osoby, która zna to na razie tylko z teorii to dziwne, że zimno, które normalnie powoduje choroby, może być wykorzystane do leczenia. Ale jeśli jest to coraz częściej wykorzystywane, to coś w tym musi być.
Przecież ,chociażby lodowate okłady na łydki-skutecznie zbijają gorączkę.Można tę metodę stosować nawet u małych dzieci.Wypróbowałam-pomaga.
mój tata to miał jak był w sanatorium bardzo sobie chwalił to i jego koledzy także i popieram że skutkuje ![]()
Bożenko, a powiedz bliżej co Ci dolega, chętnie Ci pomogę. Jestem mgr fizjoterapii ![]()
Witch77, powiem tak: mnie ta krioterapia dotyczy tylko teoretycznie, bo na razie lekarz, który się tym zajmuje mnie do niej nie dopuścił. Może za jakiś czas. Mam problem z kolanem, ale z tym jest trochę wyjaśniania. Napiszę Ci później maila.
okey. ![]()
Byłam wczoraj na pierwszym zabiegu i to czego się najbardziej bałam to zimno, ale wcale go nie czułam. Ale trudno się oddycha no i nic nie było widać
Dzisiaj idę znowu.