Witam mam następujący problem poznałem niedawno pewną dziewczynę w moim wieku na dyskotece. Bawiliśmy się i dobrze (tańczyło nam się) z rozmawianiem to już troszeczkę gorzej ale nie było źle. Ona chodzi do tej samej szkoły co ja bardzo mi się podoba wręcz się w niej zakochałem ale nie wiem czy ona to odwzajemnia w stosunku do mnie ponieważ gdy w szkole powiedziałem jej cześć to tylko zerkła na mnie i poszła w swoją stronę. Gdy do niej napisałem to dawałam mi krótki odpowiedzi. Wydaje mi się że mnie chce spławić lecz dlaczego tak jest?? W klubie nic na to nie wskazywało... Proszę o parady jak ją zdobyć ponieważ mi na niej bardzo zależy. Nie narzucałem się jej oczywiście.
1 2012-12-04 21:11:13 Ostatnio edytowany przez brk (2012-12-04 21:12:29)
cierpliwoscia i taktem mozesz cos osiagnac,,,,wydaje mi sie, ze szkola to takie srodowisko, gdzie dziewczyna nie chce, aby was laczono razem, pytania kolezanek, poprostu troche niesmialosci i tak to wychodzi.....a na gruncie neutralnym lepiej dziewczyna sie czula....powodzenia
Zabawiliście się na dyskotece, ale to wcale nie znaczy, że będziecie ze sobą chodzić. Możesz ją zdobywać, ale jak daje sygnały, że nie chce, to odpuść.
no i tu się muszę zgodzić z przedmówcą. To, że fajnie wam się tańczyło nic nie znaczy. Ja w klubach tez tańczę z kolegami co nie znaczy, że zaraz chcę się z nimi łączyć!
Ja rozumiem, że dziewczyna może być nieśmiała i nie chce żeby w szkole zadawali zbędne pytania ale żeby cześć nie odpowiedzieć?
A Ciebie drogi autorze proszę, nie nadużywaj słów "zakochałem się". Ty ewentualnie mogłeś się w niej zauroczyć a to różnica.
Jeżeli rozmowa wam się nie kleiła to ona to po traktowała jako zwykłą zabawę. Kolego nie masz u niej teraz szans. Im więcej będziesz do niej pisał, tym gorzej dla Ciebie. Może uda Ci się w klubie ją jeszcze spotkać to wtedy spróbuj po gadać (ale nie o was, bo nie ma żadnych was!) np o tym co lubi robić w wolnym czasie, czy tylko do takich klubów chodzi, przy takiej muzyce się tylko bawi itd... Jeżeli zacznie Ci opowiadać o sobie i Ty jej na to pozwolisz to będziesz miał szansę umówić się z nią gdzieś poza klubem. A na dzień dzisiejszy odpuść pisanie do niej.
Coż czasami w takich sytuacjach najlepsza jest cierpliwośc Jelzi dobrze się bawiliscie to przy nastepnej sytuacji też bawcie sie dobrze nie naciskaj na zapraszaj po prostu zbuduj w jej oczach wizerunek faceta z którym dobrze się bawisz jełżi bedziecie rozmwiac to staraj się jej słuchac nie wjeżdzaj na teamty chodzenia, związku, czy tam czegokolwiek nastepnym etapem niech bedzie fakt ze w jej oczach bedzie facetem z którymn można porozmawiac na którym można polegać a potem to już jakoś się samo potoczy Oczywiscie to długotrwały proces i w sumie może się uda... ale równie dobrze możesz się odkochac i tez bedzie dobrze ![]()
Wiesz jak to jest w klubie- alkohol, atmosfera. Może stwierdziła, że na każdej imprezie wyrywasz sobie taką dziewczyne, a ona nie chce być jedną z wielu. Bądź cierpliwy, pokaż jej, że Ci zależy, ale bez narzucania się:) Powodzenia
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi wiadomo że na trzeźwo z nią gadałem kolego brokegirl. Postaram się dać jej czas a jeśli i to nie pomorze to trzeba będzie odpuścić... Wiadomo nic na siłę. Jeszcze raz dziękuję za pomoc.
To napisz nam jak się ta znajomość rozwinęła.;)
Witam chciałbym się jeszcze spytać o radę w sprawie pomysłu który mi chodził po głowie a mianowicie "zagranie w otwarte karty". Chodzi mi o to żeby w sposób bezpośredni pogadać z Nią i powiedzieć jej to co do niej czuję. Wiem że to dość ryzykowny plan ale po tym miałbym już wszelką pewność co do tej sytuacji. Proszę was o rady jak to w waszych oczach wygląda czy odprawilibyście z kwitkiem takiego delikwenta czy dałybyście mu jakieś szanse??? Proszę o odpowiedzi.
Witam chciałbym się jeszcze spytać o radę w sprawie pomysłu który mi chodził po głowie a mianowicie "zagranie w otwarte karty".
Sploszysz ja.Kobiety jak koty,przychodza do tych ktorzy nie zwracaja na nie uwagi
Nie rob maslanych oczu i wyczekaj okazje ktora pozwoli Ci zblizyc sie do niej.
Witam chciałbym się jeszcze spytać o radę w sprawie pomysłu który mi chodził po głowie a mianowicie "zagranie w otwarte karty". Chodzi mi o to żeby w sposób bezpośredni pogadać z Nią i powiedzieć jej to co do niej czuję. Wiem że to dość ryzykowny plan ale po tym miałbym już wszelką pewność co do tej sytuacji. Proszę was o rady jak to w waszych oczach wygląda czy odprawilibyście z kwitkiem takiego delikwenta czy dałybyście mu jakieś szanse??? Proszę o odpowiedzi.
A myślisz że czemu ona Ci cześć nie odpowiada? Bo nie chce mieć z Tobą bliższego kontaktu więc na dzień dzisiejszy by Cię bardzo olała.
Dzięki wielki na razie dam sobie spokój poczekam do następnej imprezy i spróbuję wszystko od nowa. A jeśli i to nie pomorze to trzeba będzie pogodzić się z porażką.
Mam znowu kolejny problem ona za niedługo ma urodziny i nie wiem czy składać jej życzenia na FB czy nie??? Proszę o odp.
Mam znowu kolejny problem ona za niedługo ma urodziny i nie wiem czy składać jej życzenia na FB czy nie??? Proszę o odp.
A myślisz że ona je zauważy wśród 20-stu innych życzeń?
Mam taką nadzieję ![]()
Stosunki między nami uległy już poprawie gadamy sobie cześć bez problemu. Miałbym teraz do was pytanie jak do niej zagadywać proszę o rady ponieważ bardzo zależy mi na tej dziewczynie. Z góry dziękuję. ![]()