mąż, dwie twarze, kontrakt - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » mąż, dwie twarze, kontrakt

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

Temat: mąż, dwie twarze, kontrakt

kochani nie wiem jak mam zatytułowac ten watek
zacznę od tego że sprawa jest świerza
jestem meżatką od 14 lat , mam 2 dzieci męża
meza od 10 lat na kontraktach zagranicznych

dzwoniłam do męza  jak codziennie , no i sobie siedze a nagle trzaskanie w tel , i słysze jego rozmowę z facetem jakimś..

mysl.e że on odrzucił moje połączenie był pewny ze tak zrobił, ale pomylił przyciski i sądził ze przerwał a tak się nie stało..

rozmowa była o sexie, o wrażeniach i td..

między innymi o tym ze zokazji jego urodzin na budowie koledzy fundnęli mu wyjście do klubu ze striptisem i orgie na scenie..

z tego co mówił temu koledze to oni oglądali, ale padło zdanie od niego że za jak zobaczył cennik to postanowił ze tyle kasy nie wyda 

opowiadał jak to babka leżała z kulkami miłosci , jak drugi facet pejczem napastował babę , jakie to były wibratory i że uwaga .. NAWET CHCIAŁ JAK TO POWIEDZIAŁ swojej KUPIĆ ALE CO BY POWIEDZIAŁ MI GDYBYM SIE ZAPYTAŁA GDZIE TO KUPIŁ ..

dostali podobno plakaty rozwiesili sobie nad łózkami ..

a mówił to tak wulgarnie że ja po prostu byłam w szoku , ja nigdy go takiego nie słyszałam! ja nie znam swoijego meża!

koszmar jakiś

teraz mam do was pytanie czy jemu powiedziec o tym co usłyszałam?
czy zapytac sie czy dobrze się bawił

powiem wam że stałam z tym tel przy uchu i aż powietrze wstrzymałam bo bałam sie że za chwilę sie dowwiem ze bzykał jakąs niemkę...

serce mi waliło jak szalone..

wkurzył mnie tez tym że odrzucił moje połączenie a z facetem przez pół godziny gadał w biurze o bzdetach ..

czy byście o tym jemu powiedziały?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: mąż, dwie twarze, kontrakt

Powiedziałabym że nie mam nic przeciwko kulkom miłości, tylko kiedy ich użyć?
A tak szczerze..... Ty naprawdę wierzysz w to, że on jest Tobie wierny? ....

3

Odp: mąż, dwie twarze, kontrakt

Kochana,to co wy w tym lozku robiliscie do tej pory?Sex po bozemu?Czemu sie dziwisz,myslisz ze on by tobie to powiedzial?Moze ty jestes inna a on potrzebuje wrazen,nowych doznan ktorych mu nie zapewniasz?Rozmawialiscie do tej poruy o  tym?Ile go nie ma w domu?Co ile uprawiacie sex?

4

Odp: mąż, dwie twarze, kontrakt

Normalna .. przestań gadac bzdury
tutaj nie chodzi o nasz sex bo on jest i w moim i męża odczuciu jest ok czesto o  tym rozmawiamy \tutaj sprawa jest tego typu czy to jest ok ze poszedł , że stwierdził ze mu szkoda kasy ..
czy ty bys chciła  zeby twój facet stwierdzał że nie przespi sie z panna bo mu zabrakło kasy????
męza nue ma 2 tygoenie wraca na tydzien codzienny sex i to ja mam wieksze potrzeby jak on...

5 Ostatnio edytowany przez Normalna21 (2012-12-01 18:20:39)

Odp: mąż, dwie twarze, kontrakt

To znaczy ze chyba go nie do konca zadowalasz skoro tak powiedzial.Zapyta go wprost i zobacz reakcje.Eh donbrze ze ja ze swoim nie mam takich problemow i ciagle mamy jakies nowe doswiadczenia,jestem otwarta na experymenty.

6

Odp: mąż, dwie twarze, kontrakt

Gdybym usluszala taka rozmowe,chyba bym mu powiedziala ze jesli przyjedzie do domu to musicie porozmawiac,albo zwyczajnie zaczelabym przez tel a skonczyla w domu. Faceci lubia sie popisywac i on tak mowiac moze chcial sie wlasnie popisac przed tym kolega. Zagubionakulko ty znasz najlepiej swojego meza, wizyta w tym klubie byla prezentem,w ogole powiedzial ci ze dostal taki prezent?

7

Odp: mąż, dwie twarze, kontrakt

ASIA no własnie nie powiedział ze dostał.. a szykuję co roku imieniny , tzn jedzenie, zabiera ze soba..  najśmieszniejsze to to że ja zawsze pytam czy coś dostał od kolegów za każdym razem pada odpowiedz że alkohol..
mnie najbardziej chyba zirytowały dwie sprawy .. 1. że nie powiedział /sądze że wiedział ze robi zle a 2. to nie powiedział że ma żone i nie wyobraża sobie żeby ją zdradzać tylko stwierdził ze mu szkoda kasy ...

tak pomyslałam ze chciał się popisac , ale podawał nazwiska z którymi był wtedy mogłoby się wydac.. zresztą znam go i wiem że nie zmyslił tego..
zadzwonił odrzucałam ale ile można wreszcie mu wywaliłam wszystko , pisze smsy zebym nie robiła głupot .. oj czeka nas poważna rozmowa czuję..

8

Odp: mąż, dwie twarze, kontrakt

..i najlepiej by odbyła się ona bez negatywnych emocji.
Może dobrze byłoby mu uświadomić, że takie zagrywki nie są domeną dorosłego mężczyzny? ... że KOCHANIE swojej żony to nie jest niemęskie- no, chyba że nie kocha.

9

Odp: mąż, dwie twarze, kontrakt

Co ja bym zrobiła? Chyba go zatłukła jakby przyjechał do domu. Ty się zastanawiasz czy mu powiedzieć czy nie...Na litość boską, oczywiście, że tak. Uraziło Cię to, dlaczego więc miałabyś dusić to w sobie i udawać, że wszystko jest okej. Wygarnij mu. Tylko musisz podjąć decyzję czy przez telefon i od razu sobie ulżyć czy czekać aż wróci do domu...

10

Odp: mąż, dwie twarze, kontrakt

Nie ma sensu -tak uważam- wygarniać, ale porozmawiać o tym, to na pewno. Tylko w ten sposób można rozwiązać problemn, który gdzies tam niechybnie jest.

11

Odp: mąż, dwie twarze, kontrakt

Ja natomiast uważam, że Autorka powinna po porządnie wyzwać a nie porozmawiać. Łatwo tak jest mówić gdy nas taka sytuacja nie dotyczy, ale nie wiem jakbyś Catwoman poczuła się gdyby Twój mąż taki hocki klocki odstawiał. Ja nie lada bym się wkurzyła. A jakby mnie z facetem nie łączyła przysięga małżeńska to bym sobie podarowała takiego typka.

12

Odp: mąż, dwie twarze, kontrakt

Tylko, że tu chodzi o rozwiązanie problemu, a nie o ulżenie sobie. Poza tym, znasz, tak jak i ja tą historię tylko z 1 strony. Nie wiadomo, jakie ma mniemanie mąż Autorki na temat swojej żony, czy swojego małżeństwa.
To po pierwsze, po drugie, oni żyją od 10 lat oddzielnie. Każdy z nich ma już pomału swój oddzielny świat.... Autorka nie ma i nie będzie miała wpływu na to, jak żyje jej mąż zagranicą.
Jeśli nie będą mieli PRAWDZIWEJ więzi, to małżeństwo prędzej czy później się rozpadnie.

13

Odp: mąż, dwie twarze, kontrakt

Co jaki czas zjeżdża do domu ?

14

Odp: mąż, dwie twarze, kontrakt

Nie masz ochoty mu przywalić? Ja bym miała. I zrobiłabym to bardzo perfidnie. Przywiązałabym do łóżka (przy zabawie oczywiście), zakneblowała, a potem stłukła tyłek do czerwoności. A co? Jak się bawić to się bawić. Podobały mu się urozmaicenia? Daj mu je! Po każdych 10 pasach uprzejme pytanie, czy wie za co. Jakby nie wiedział, powiedziałabym mu na koniec: za to, że się ze mną rozłączyłeś, a gadałeś z kimś innym. Za to, że nie mówiłeś jakie masz pragnienia. Za to, że było mi przykro i źle. Za to, że się zdenerwowałam.

Jakbym się wyładowała, byłby seks. Przeleciałabym go wibratorem smile Jestem zboczona? Nie, tylko wkurzona, że facet zachowuje się jak idiota i uchodzi mu to bezkarnie.

15

Odp: mąż, dwie twarze, kontrakt

mam wrażenie Artemida, że masz kompleks nie-do-matkowania ... dzieciom? facet to nie jest dziecko.

16 Ostatnio edytowany przez Artemida (2012-12-02 00:04:50)

Odp: mąż, dwie twarze, kontrakt

Nie, to nie chęć matkowania.

Chodzi o to, że jak dorosły (przepraszam, nie dorosły, pełnoletni) zachowuje się jak g...niarz, to tak go należy traktować, bo inaczej nie zrozumie. Gdyby nie było dzieci, poważnie bym rozważała wymianę na inny model. Ale skoro są dzieci, trzeba podjąć próbę naprawy tego modelu. Normalne traktowanie nie zadziałało. Kiedyś miałam telewizor i jak nie działał, to trzeba było puknąć z góry, to pomagało.

Jeśli postępuje się cały czas tak samo, nie można oczekiwać różnych rezultatów... Może moje podejście jest ekstremalne, ale jaki proponujecie sposób, żeby niuniusiem potrząsnąć?

17

Odp: mąż, dwie twarze, kontrakt

Ja uwazam ze kazdy prowadzi podwojne zycie, jakby facet slyszal to co sie mowi na babskiej imprezie jak opowiadamy o tym czy tamtym rowniez mogłby sie czuc urazony, a autorka postu czuje sie oszukana ja tez bym sie tak czuła ,ale uwazam ze powinna o tym powiedziec i porozmawiac z mezem. Nie trzeba chojrakowac ,agresja wzbudza agresje a faceci w meskim towarzystwie zawsze grają ..

18

Odp: mąż, dwie twarze, kontrakt

Nie znam Twojego meza, ale tekst, ze mu szkoda bylo kasy mog byc przykrywka do "mam zone". Koledzy zafundowali, a jemu bylo glupio odmowic. A co mial potem chlopakom mowic? Nie podobalo mi sie?
Ja z pewnoscia zareagowalabym jak Ty, wscieklabym sie, ale patrzac na ta sytuacje z boku to poradzilabym kupic te kulki. On sie wstydzi zonie takie prezenty robic. Kup i powiedz: zobacz co mi przyniosl Mikolaj w tym roku smile potem delikatnie z nim pogadaj o imieninach. Jak obrocisz to w zart, wieksza szansa, ze Ci opowie jak bylo. Nie mowie, ze masz sie usmiac, ale lagodnie zacznij, to wyspiewa smile

19 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2012-12-02 13:38:00)

Odp: mąż, dwie twarze, kontrakt
Artemida napisał/a:

Nie masz ochoty mu przywalić? Ja bym miała. I zrobiłabym to bardzo perfidnie. Przywiązałabym do łóżka (przy zabawie oczywiście), zakneblowała, a potem stłukła tyłek do czerwoności. A co? Jak się bawić to się bawić. Podobały mu się urozmaicenia? Daj mu je! Po każdych 10 pasach uprzejme pytanie, czy wie za co. Jakby nie wiedział, powiedziałabym mu na koniec: za to, że się ze mną rozłączyłeś, a gadałeś z kimś innym. Za to, że nie mówiłeś jakie masz pragnienia. Za to, że było mi przykro i źle. Za to, że się zdenerwowałam.

Jakbym się wyładowała, byłby seks. Przeleciałabym go wibratorem smile Jestem zboczona? Nie, tylko wkurzona, że facet zachowuje się jak idiota i uchodzi mu to bezkarnie.

Artemida, popieram Cię w zupełności i dobrze byłoby to nagrac kamerką i puścić rodzince przy świątecznym stole, poza tym autorko, panowie posługiwali się w rozmowie wulgaryzmami, to powinno dac Ci do myślenia , że Twój mąż nie jest takim jakim go do tej pory widziałaś. Nie wierzę żadnemu facetowi w jego wierność, faceci nie widzą nic złego w skoku na boki, ale szału dostają jak żona im wyskoczy , ich własnośc na coś takiego się ośmieliła. Nie jest dobrym tłumaczeniem tutaj dziewczyn żeby delikatnie z nim porozmawiać , aby go nie urazić, autorko wyobraż sobie odwrotną sytuację i pomyśl jak mąż by się zachował i już znasz odpowiedż jak z nim postąpić.

20

Odp: mąż, dwie twarze, kontrakt

"Przeleciałabym go wibratorem"
"dobrze byłoby to nagrac kamerką i puścić rodzince przy świątecznym stole,"  --przerażają mnie takie pomysły. Kobiety, macie traumę po poprzednich związkach i dobrze byłoby odwiedzić psychoterapeutę.

21

Odp: mąż, dwie twarze, kontrakt
jadvinia napisał/a:

Nie znam Twojego meza, ale tekst, ze mu szkoda bylo kasy mog byc przykrywka do "mam zone". Koledzy zafundowali, a jemu bylo glupio odmowic. A co mial potem chlopakom mowic? Nie podobalo mi sie?
Ja z pewnoscia zareagowalabym jak Ty, wscieklabym sie, ale patrzac na ta sytuacje z boku to poradzilabym kupic te kulki. On sie wstydzi zonie takie prezenty robic. Kup i powiedz: zobacz co mi przyniosl Mikolaj w tym roku smile potem delikatnie z nim pogadaj o imieninach. Jak obrocisz to w zart, wieksza szansa, ze Ci opowie jak bylo. Nie mowie, ze masz sie usmiac, ale lagodnie zacznij, to wyspiewa smile

jadvinia, dziękuje Ci, że ratujesz honor w tym wątku.

Powiedzmy, że sytuacja jest zupełnie inna. Zagubiona kulka rozmawia u siebie w pracy z koleżankami na temat sytuacji z jej Mężem. W tym czasie dzwoni Mąż, Ona odrzuca rozmowę, ale myli przyciski i On słucha tego wszystkiego, co mówią Zagubionejkulce Koleżanki: Catwoman, Klaudyna59, Mercedeska, Artemida.

Mąż słucha i zastanawia się, co ma zrobić. Czy w gołe wracać jeszcze do domu, bo przecież Artemida radzi agresję i rękoczyny, a przecież może się umówić z Koleżankami na zbiorowe pobicie kijami bejsbolowymi, połączone z profilaktyczną kastracją, po penetracji wibratorem. W dodatku cała akcja może być nagrana na video,, a to można zrobić tak, żeby wyglądało jak obrona przed zbiorowym gwałtem, który chciał wykonać na kilku Kobietach po kolei, o czym wszystkie Koleżanki zgodnie przed sądem zaświadczą.

W czym pomysły na prezent Kolegów w Niemczech odbiegały od poziomu zabaw proponowanych przez Koleżanki? Wulgarnością może, ale to kwestia regulaminu forum, gdyby to była luźna rozmowa w biurze to zapewne nie byłoby cenzury.

Naprawdę, to bardzo ubogacająca lektura. Utwierdza mnie to w moim przekonaniu, że wszystkie rozmowy podsłuchane, podglądnięte przypadkowo pary in flagranti, znalezione świadectwa kompromitujące nie nadają się do publikacji i upowszechnienia, ale do zapakowania do sejfu pamięci i opatrzenia inskrypcją TOP SECRET. I tak też zrobię z tym, co tu przeczytałem.

22

Odp: mąż, dwie twarze, kontrakt

Jesteś pewna, że on to powiedział poważnie?
Wyobraź sobie, że jesteś z koleżankami na babskim wieczorze, rozmowa schodzi na temat panów do wynajęcia i cen, a Ty mówisz: "Eee, szkoda kasy, już wolałabym kupic sobie ...", albo "W życiu nie wydałabym tyle kasy w jedną noc". Czy to by znaczyło, że zdradziłabyś męża gdyby tylko wyszło to trochę taniej?
Zauważ, że zazwyczaj z koleżankami/kolegami o seksie rozmawia się z przymróżeniem oka, bardziej w konwencji żartu, niż śmiertelnie poważnie.
Inna rzecz, że nie powiedział Ci o prezencie od kolegów.
Porozmawiaj z nim.

23

Odp: mąż, dwie twarze, kontrakt

Kup kulki i zafunduj mu taki wieczór o którym na samo wspomnienie obleje się rumieńcem.. XD
Może to, że słyszałaś tą rozmowę - to dla Was szansa na większą otwartość w sferze łóżkowej.

Mężczyźni w swoim kręgu rozmawiają o kobietach nieco mniej delikatnie niż w obecności kobiet.. często przechwalają się, mówią o wyimaginowanych sytuacjach, koloryzują - to już ktoś na tym forum pisał.

24

Odp: mąż, dwie twarze, kontrakt

Mężczyźni mają w odbycie punkt którego masowanie pobudza prostatę, więc seks z moim wibratorem mógłby być bardzo interesującym doznaniem. Po co lanie wcześniej? Zawsze jakaś odmiana, chciał ostrego seksu - niech go ma, a przede wszystkim niech żona rozładuje napięcie. Ją bolało jego zachowanie.

25

Odp: mąż, dwie twarze, kontrakt

Mezczyzni sa nam potrzebni do zaspokajania naszych potrzeb,zawsze tak bylo i bedzie.Trzeba ich trzymac krutko.

26

Odp: mąż, dwie twarze, kontrakt

Artemida, Normalna21 nie zapytam nawet, jakie wzorce wyniosłyście z domów rodzinnych.... bo przeszłośc lubi się ciągnąc cisnąc na usta slogany.

27

Odp: mąż, dwie twarze, kontrakt

zagubionakulka! Nic nie mów, nie przyznawaj się nawet, że to słyszałaś. I bardzo, bardzo dokładnie przyjrzyj się co dzieje się w twoim małżeństwie. Nie co mąż robi w czasie, gdy go z Tobą nie ma, ale jak wygląda wasza relacja gdy jesteście razem.

28

Odp: mąż, dwie twarze, kontrakt

Bardzo proszę o zachowanie poziomu wypowiedzi - panowanie nad językiem i trzymanie się głównego tematu wątku.
Normalna21, raz już prosiłam, abyś dostosowała się do zasad panujących na naszym forum, z powodu niedostosowania się do prośby otrzymujesz oficjalne ostrzeżenie. Mod. Olinka

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » mąż, dwie twarze, kontrakt

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024