SPRZĄTANIE MIESZKANIA- macie jakiś sposób? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2012-11-23 12:01:15

szerek
Redaktor Działu Domowe Ognisko
Wiek: 20 lat minęło jak jeden dzień
Zarejestrowany: 2009-06-29
Posty: 3014

SPRZĄTANIE MIESZKANIA- macie jakiś sposób?

Witam smile
Może wątek dosyć głupi, ale przyznam szczerze, że od pewnego czasu zaczyna mnie męczyć codzienne sprzątanie sad
Pies śmieci strasznie- sierść gubi w szybkim tempie ( owczarek długowłosy).
Dziecko też daje popalić- niby sprząta jak poproszę, ale wiadomo jak na 5 lat to nie zrobi tego dokładnie.
Codziennie dochodzi coś nowego, bo jak jedno skończę to za chwilkę drugie się zaczyna.
Macie jakieś swoje sposoby organizacyjne?
Ustalacie sobie plan sprzątania na tydzień?
Może wprowadzę jakieś wasze rady w życie i będzie mi trochę łatwiej?


,,Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.
Miniesz - a więc to jest piękne"

Offline

 

#2 2012-11-23 12:15:27

lena812
Przyjaciółka Forum
Wiek: 32
Zarejestrowany: 2012-03-10
Posty: 6857

Re: SPRZĄTANIE MIESZKANIA- macie jakiś sposób?

takie grubsze sprzątanie jest u mnie w środę i sobotę,czyli ścieranie kurzu,odkurzanie ,mycie podłogi itp
codziennie oblecę zawsze ławę aby była czysta,biurko,wiadomo na telewizorze sie kurz zbiera smile i zamiatanie
u Ciebie troche gorzej bo masz psa w dodatku duzego,miałam kiedyś 2 psy małe i powiedziałam sobie nigdy więcej smile ta sierść była wszędzie sad

Offline

 

#3 2012-11-23 12:18:27

Joga
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2012-04-03
Posty: 891

Re: SPRZĄTANIE MIESZKANIA- macie jakiś sposób?

szerek napisał:

Witam smile
Może wątek dosyć głupi, ale przyznam szczerze, że od pewnego czasu zaczyna mnie męczyć codzienne sprzątanie sad
Pies śmieci strasznie- sierść gubi w szybkim tempie ( owczarek długowłosy).
Dziecko też daje popalić- niby sprząta jak poproszę, ale wiadomo jak na 5 lat to nie zrobi tego dokładnie.
Codziennie dochodzi coś nowego, bo jak jedno skończę to za chwilkę drugie się zaczyna.
Macie jakieś swoje sposoby organizacyjne?
Ustalacie sobie plan sprzątania na tydzień?
Może wprowadzę jakieś wasze rady w życie i będzie mi trochę łatwiej?

Plan jest taki, że nie ma planu to taka syzyfowa praca, jak nie dzieci to psy jak nie psy to mąż albo kot....ciągle ktoś bałagani:P
Potrzeba systematyczności, dobrego nastroju, dobrej muzyki i kawki smile ja taki zestaw od czasu do czasu stosuje i jakoś nie giniemy w brudzie ale bałagan się zdarza. Nasze dzieciaki niestety nie bawią się jedną zabawką i nie sprzątają po sobie ochoczo, więc czasem wygląda to tak jakby jakiś granat wybuchł smile Daj na luz i się nie stresuj. Ważne żeby wszyscy byli szczęśliwi a nie "poukładani" do bólu:)

Ostatnio edytowany przez Joga (2012-11-23 12:18:47)


Sama wolność jest tylko możliwością. Ja odpowiadam za to, do czego jej użyję. Używanie wolności jest zawsze ryzykowne, m.in. dlatego, że nie mamy daru widzenia przyszłości. Ale na tym też polega przyjemność życia, że trzeba coś wybrać.

Offline

 

#4 2012-11-23 12:32:14

lena812
Przyjaciółka Forum
Wiek: 32
Zarejestrowany: 2012-03-10
Posty: 6857

Re: SPRZĄTANIE MIESZKANIA- macie jakiś sposób?

tak bałagan jeszcze nikomu nie zaszkodził,oczywiście mowie o typowym bałaganie w normalnym domu,a nie takim jak w perfekcyjnej smile

Offline

 

#5 2012-11-23 13:43:55

Bubuś
Przyjaciółka Forum
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2011-12-04
Posty: 1869

Re: SPRZĄTANIE MIESZKANIA- macie jakiś sposób?

Nie wiem jak u reszty, ale stosuje tylko jedną zasadę smile
Dużo ścieram na mokro. Zamiatanie to wg mnie przepychanie kurzu z lewa na prawo, podniesie się z podłogi osiądzie na meblach.
Mam dobrego mopa z mikrofibry (czy jak to się tam nazywa) jak dom śpi (mieszkamy we dwoję więc długo czekać nie muszę) rach ciach i panele w pokoju, rach ciach i płytki w kuchni. Wystarczy delikatnie wilgotny mop - żeby się to wszystko uziemiło a nie fruwało swobodnie  wink

Oczywiście mogę sobie tu tyrady pisać bo nie mam dzieciaczków, ani zwierząt (a szkoda) ale to jest mój patent.

W domu rodzinnym, gdzie mieszka brat z bratowa rozwiązaniem sa pudła na zabawki, nikt się nie bawi w układanie misi na półkach tylko pudło z przykrywką, kredki, flamastry, wszystko w pudłach. Na oko jest czysto, a głębiej nikt nie zagląda tongue

I na bieżąco wywalane są zabawki zepsute. Po pierwszej takiej akcji zrobiło się luźniej w pokoju. Bez sentymentów, co zepsute w kosz. Jak się nie dało naprawić to kosz, jak 32 pule nie mają 10 elementów to kosz. Mówi sie trudno. Był płacz i zgrzytanie zębów ale cóż. smile

Ostatnio edytowany przez Bubuś (2012-11-23 13:44:33)

Online

 

#6 2012-11-23 14:01:37

szerek
Redaktor Działu Domowe Ognisko
Wiek: 20 lat minęło jak jeden dzień
Zarejestrowany: 2009-06-29
Posty: 3014

Re: SPRZĄTANIE MIESZKANIA- macie jakiś sposób?

Dla zachęty puszczam sobie odcinki "Perfekcyjnej" i jak widzę jaki ludzie mają syf, to aż mi się chce sprzątać wink

Psa się nie pozbędę, dziecka tym bardziej tongue
Czyli pozostaje mi sprzątać smile i to codziennie.
Najgorsze są naczynia- miesiąc temu zepsuła mi się zmywarka i dopiero teraz odczuwam jej brak.


,,Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.
Miniesz - a więc to jest piękne"

Offline

 

#7 2012-11-23 15:25:23

Bubuś
Przyjaciółka Forum
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2011-12-04
Posty: 1869

Re: SPRZĄTANIE MIESZKANIA- macie jakiś sposób?

szerek napisał:

Dla zachęty puszczam sobie odcinki "Perfekcyjnej" i jak widzę jaki ludzie mają syf, to aż mi się chce sprzątać wink

Psa się nie pozbędę, dziecka tym bardziej tongue
Czyli pozostaje mi sprzątać smile i to codziennie.
Najgorsze są naczynia- miesiąc temu zepsuła mi się zmywarka i dopiero teraz odczuwam jej brak.

Oglądam Perfekcyjną od czasu do czasu, wiem, że strasznie bluzgają na nią w sieci, ale niektóre metody ma ok smile

Podsyłaj gary do mnie :p Ja lubię myć, często wyręcza mnie maż tongue Nie cierpię prasować. Dobrze, że Piotrek nie musi mieć codziennie koszulki z kołnierzykiem tylko do pracy hasa w bluzie z t shirtem pod spodem tongue

Ja na ogół sprzatam w sobotę, ale jak mnie dorwie czasem w tygodniu to błysk w godzinę big_smile

Ostatnio przysnęłam po południu i obudziłam sie o 22, i co tu robić, spać się nie chce, trzeba się zmęczyć - no to sprzątanko - tak wiem, są przyjemniejsze sposoby na meczenie się wieczorem, ale mnie akurat na pucowanie ochota przyszła:D

Online

 

#8 2012-11-23 16:07:06

Jaga Baba07
100% Netkobieta
Wiek: Często pytają o dowód, pokazuję prawko.
Zarejestrowany: 2012-08-14
Posty: 2413

Re: SPRZĄTANIE MIESZKANIA- macie jakiś sposób?

Najlepiej w ogóle nie sprzątać big_smile.
Ja tam mój pokój sprzątam dwa razy do roku porządnie lub przed jakimiś odwiedzinami(jak ktoś przychodzi tylko na kilka godzin, to pokój zamykam) lub gdy mnie bałagan zaczyna już męczyć.
Nie cierpię sprzątać, tzn. tylko swojego pokoju, bo reszta ujdzie i mogę ścierać, myć, ale nie codziennie.


Nie traktuj życia zbyt serio. I tak żyw z niego nie wyjdziesz.

Ludzie, którzy nie lubią kotów, zawsze myślą, że ta niechęć jest jakąś szczególną zaletą

Offline

 

#9 2012-11-23 16:30:15

szerek
Redaktor Działu Domowe Ognisko
Wiek: 20 lat minęło jak jeden dzień
Zarejestrowany: 2009-06-29
Posty: 3014

Re: SPRZĄTANIE MIESZKANIA- macie jakiś sposób?

W sumie jakbym miała sypialnię to byłoby fajnie, wtedy w salonie zawsze porządek a całe bety w sypialni, którą można zamknąć.
Niestety mamy salono-sypialnię, a często mi się nie chce łóżka składać lub też nie mam na to czasu, więc jak ktoś by miał przyjść z zaskoczenia to od razu łóżko rozwalone widzi sad

Jaga Baba pozdrów swoją babcię od mojej, bo moja mi zawsze śpiewała: " siedziała za wychodkiem klepała gó*** młotkiem, a gó***  jak to gó*** klepało się nie równo tongue"


,,Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.
Miniesz - a więc to jest piękne"

Offline

 

#10 2012-11-23 16:50:45

Jaga Baba07
100% Netkobieta
Wiek: Często pytają o dowód, pokazuję prawko.
Zarejestrowany: 2012-08-14
Posty: 2413

Re: SPRZĄTANIE MIESZKANIA- macie jakiś sposób?

szerek napisał:

W sumie jakbym miała sypialnię to byłoby fajnie, wtedy w salonie zawsze porządek a całe bety w sypialni, którą można zamknąć.
Niestety mamy salono-sypialnię, a często mi się nie chce łóżka składać lub też nie mam na to czasu, więc jak ktoś by miał przyjść z zaskoczenia to od razu łóżko rozwalone widzi sad

No to współczuję tongue. Ja swojego nie składałam od dwóch lat, poza tym nie da się złożyć mojej kanapy- rozwaliliśmy ją z chłopakiem tongue.Powinnaś znajomym powiedzieć, żeby Ci z zaskoczenia nie przychodzili, bo Ty musisz się psychicznie nastawić (czyt. złożyć łóżko).
Nie, nie gdyby do mnie miała zawitać perfekcyjna pani domu, zaliczyłaby pierwszą porażkę, a test białej rękawiczki...Oj nawet nie chce myśleć, jakby weszła do mojego "królestwa".
Zresztą od sprzątania znam kilka innych dużo bardziej pożytecznych czynności.
Szkoda życia na sprzątanie, i tak po tygodniu nie widać, że się sprzątnęło, więc jaki to ma sens?

szerek napisał:

Jaga Baba pozdrów swoją babcię od mojej, bo moja mi zawsze śpiewała: " siedziała za wychodkiem klepała gó*** młotkiem, a gó***  jak to gó*** klepało się nie równo tongue"

To Twoja babcia ma te same powiedzonka, co moja big_smile. Też Ją pozdrów od mojej.
Jeszcze jedno- "Szła dziewczyna przez wieś, krzywe nogi miała. Chciała puścić bąka, ale się zesr..a."
I jeszcze inne mam, ale to chyba na osobny wątek o powiedzonkach naszych babć big_smile.

Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2012-11-23 16:51:35)


Nie traktuj życia zbyt serio. I tak żyw z niego nie wyjdziesz.

Ludzie, którzy nie lubią kotów, zawsze myślą, że ta niechęć jest jakąś szczególną zaletą

Offline

 

#11 2012-11-23 17:57:20

kenajs
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-11-22
Posty: 1

Re: SPRZĄTANIE MIESZKANIA- macie jakiś sposób?

szerek napisał:

Witam smile
Może wątek dosyć głupi, ale przyznam szczerze, że od pewnego czasu zaczyna mnie męczyć codzienne sprzątanie sad
Pies śmieci strasznie- sierść gubi w szybkim tempie ( owczarek długowłosy).
Dziecko też daje popalić- niby sprząta jak poproszę, ale wiadomo jak na 5 lat to nie zrobi tego dokładnie.
Codziennie dochodzi coś nowego, bo jak jedno skończę to za chwilkę drugie się zaczyna.
Macie jakieś swoje sposoby organizacyjne?
Ustalacie sobie plan sprzątania na tydzień?
Może wprowadzę jakieś wasze rady w życie i będzie mi trochę łatwiej?

Generalnie zależy od tego jak masz wychowanego psa, jeżeli chodzi po domu jak święty turecki, a nawet śpi z wami w pościeli, do tego jest rasy, która lubi gubić sierść to jedyną radą jest poświecenie trochę czasu na wychowanie psa. Wtedy zapewniam, że 1x w tygodniu 2x w tygodniu średnie porządki typu wycieranie kurzy, odkurzanie i mycie podłóg.

Ostatnio edytowany przez kenajs (2012-11-23 18:00:59)

Offline

 

#12 2012-11-23 19:12:29

Kawashake
Słodka Czarodziejka
Wiek: Odpowiedni
Zarejestrowany: 2012-10-04
Posty: 169

Re: SPRZĄTANIE MIESZKANIA- macie jakiś sposób?

Kiedys, za czasow mlodosci, padalam na twarz, a wszystko musialo byc zrobione.To nic, ze malzonek pochrapywal przed tv strasznie zmeczony po pracy......ja po swojej jeszcze dom, gotowanie, pranie, sprzatanie,prasowanie,  lekcje.Raczej nikt tego nie docenial, nie zauwazal, rodzinka przyzwyczajona byla, ze jest czysto...w miare.Od czasu do czasu ryknelam, zeby familia do roboty sie wziela...owszem, marudzili, ale robili......rece opadaly.Bo bylo nie tak, nie po mojemu...

Czas jakis temu doszlam do wniosku, ze wlasciwie nikomu nie przeszkadza lekki balagan.Dopoki maja w czym biegac i na czym jesc, jest duze OK.To ja tak sie nakrecalam, zeby wszystko bylo jak w zegarku....

Teraz jest tak:sprzatam w miare dokladnie(nie wywalam wszystkiego z szafek, stad to '' w miare'')raz w tygodniu, w sobote przed poludniem:kurze, odkurzam ,lazienka, podlogi.Prasowanie-nie znosze;prasuje doslownie dwa razy w miesiacu.Dziele rzeczy na ''do poskladania''-bielizna, reczniki, pizamy, skarpetki..........skladam od razu po zdjeciu z suszarki i do szafek oraz na ''do prasowania'-te ukladam w koszu i nabieraja mocy urzedowej.
Tez mam ON, tylko moj krotkowlosy.Nie dasz wiary, Szerek, ilez on gubi podszerstka......tabuny.Robie wiec podobnie jak napisala Bubus-traktuje panele mopem.Idealnie zbiera kurz i psie klaki.A jak nie mam ochoty na mopowanie to zamiatam kudly szczotka-sciagnelam pomysl od kolezanki-fryzjerki, podpatrzylam, czym zamiataja w zakladzie i nabylam tez taka szczotke, ze tak napisze, fryzjerska do zamiatania.Wiadomo-gary codziennie-nie znosze rano w zlewie brudnych kubasow i talerzy, wiec chociaz nie jest to moja ulubiona czynnosc domowa, myje gary wieczorkiem.Wole to od porannego wkur.....

Brudem nie zarastam.Znajdzie sie psi klak, kurz na komodzie.........ale nie mieszkam w muzeum.Kiedys cos tam moj slubny zamarudzil, ze kudly........ogladajac tv jednoczesnie bawiac sie z ogonem...Lat temu 10 pewnie wzielabym odkurzacz i byloby posprzatane.A tak to mu tylko odpowiedzialam......Michu, czwartek dzis, sprzatam w sobote, jak Cie tak bardzo przeszkadza, to chyba wiesz, gdzie jest odkurzacz, mop i inne gadzety?Na co moj slubny.....eeeeeeeeeeeeee..........az tak to mi nie przeszkadza.

Kobitki, nie dajmy sie zwariowac.To dom, tu sie mieszka, zyje, odpoczywa.Ma byc domowo, a nie sterylnie, co oczywiscie nie oznacza bajzlu, lepiacych sie podlog itd, itp.Wszystko z umiarem.
Chociaz mam takie kolezanki, co przysypiaja ze szmatka w dloni........no coz, ja nie.JUZ NIE

Ostatnio edytowany przez Kawashake (2012-11-23 19:13:51)


..Dopóki mogę iść o własnych siłach, pójdę tam, gdzie zechcę..
Paulo Coelho

Offline

 

#13 2012-11-23 22:30:29

lena812
Przyjaciółka Forum
Wiek: 32
Zarejestrowany: 2012-03-10
Posty: 6857

Re: SPRZĄTANIE MIESZKANIA- macie jakiś sposób?

szerek napisał:

W sumie jakbym miała sypialnię to byłoby fajnie, wtedy w salonie zawsze porządek a całe bety w sypialni, którą można zamknąć.
Niestety mamy salono-sypialnię, a często mi się nie chce łóżka składać lub też nie mam na to czasu, więc jak ktoś by miał przyjść z zaskoczenia to od razu łóżko rozwalone widzi sad

Jaga Baba pozdrów swoją babcię od mojej, bo moja mi zawsze śpiewała: " siedziała za wychodkiem klepała gó*** młotkiem, a gó***  jak to gó*** klepało się nie równo tongue"

tu masz rację smile mam sypialnie,łóżko zaścielę jak juz przypadkiem do niej wejdę po coś ,jak nie to leży cały dzień rozwalone:) w sypialni mam też zawsze stertę ciuchów zdjętych z suszarki i czekających aż ktoś je złoży i włoży do szafki,jednak u mnie to rzadko dochodzi do skutku,no jak coś mnie najdzie:) szczególnie przed okresem mam manie porządków smile

Offline

 

#14 2012-11-24 08:30:28

szerek
Redaktor Działu Domowe Ognisko
Wiek: 20 lat minęło jak jeden dzień
Zarejestrowany: 2009-06-29
Posty: 3014

Re: SPRZĄTANIE MIESZKANIA- macie jakiś sposób?

kenajs napisał:

szerek napisał:

Witam smile
Może wątek dosyć głupi, ale przyznam szczerze, że od pewnego czasu zaczyna mnie męczyć codzienne sprzątanie sad
Pies śmieci strasznie- sierść gubi w szybkim tempie ( owczarek długowłosy).
Dziecko też daje popalić- niby sprząta jak poproszę, ale wiadomo jak na 5 lat to nie zrobi tego dokładnie.
Codziennie dochodzi coś nowego, bo jak jedno skończę to za chwilkę drugie się zaczyna.
Macie jakieś swoje sposoby organizacyjne?
Ustalacie sobie plan sprzątania na tydzień?
Może wprowadzę jakieś wasze rady w życie i będzie mi trochę łatwiej?

Generalnie zależy od tego jak masz wychowanego psa, jeżeli chodzi po domu jak święty turecki, a nawet śpi z wami w pościeli, do tego jest rasy, która lubi gubić sierść to jedyną radą jest poświecenie trochę czasu na wychowanie psa. Wtedy zapewniam, że 1x w tygodniu 2x w tygodniu średnie porządki typu wycieranie kurzy, odkurzanie i mycie podłóg.

Pies przebywa jedynie na przedpokoju i w kuchni ( mamy kuchnię otwartą) do salonu może zajrzy dwa razy na dzień, do pokoju dziecka też lubi się wkradać, a tam mam dywan shaggy, więc krzyczę na niego i on wie, że nie wolno.
Nie wpuściłabym go w życiu do łóżka w którym śpię!

Kawashake może masz i rację, mieszkanie jest to mieszkania a nie do sprzątania.
Tyle, że zawsze mam obawy że ktoś zarzuci mi że nie sprzątam.


,,Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.
Miniesz - a więc to jest piękne"

Offline

 

#15 2012-11-24 17:20:31

Bubuś
Przyjaciółka Forum
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2011-12-04
Posty: 1869

Re: SPRZĄTANIE MIESZKANIA- macie jakiś sposób?

szerek napisał:

Kawashake może masz i rację, mieszkanie jest to mieszkania a nie do sprzątania.
Tyle, że zawsze mam obawy że ktoś zarzuci mi że nie sprzątam.

Jak ktos ma problem to niech weźmie scierke i cie wyręczy big_smile

Ja odświeżałam sciany w pokoju niedawno i teściowa zajrzała jak jeszcze nie bylo umyte - malowane bylo w nocy a ona skoro swit rano wpadla. Weszla do pokoju i pierwsze to  "dziecko" kiedy okna umyjesz bo takie brudne"...

Mąż dla zartu rzucił, że póki jeszcze widać światło padajace z zewnątrz to nie myjemy big_smile

W sumie jest sposób tongue

Ostatnio edytowany przez Bubuś (2012-11-24 17:22:18)

Online

 

#16 2012-11-24 17:41:36

Kawashake
Słodka Czarodziejka
Wiek: Odpowiedni
Zarejestrowany: 2012-10-04
Posty: 169

Re: SPRZĄTANIE MIESZKANIA- macie jakiś sposób?

Szerek....a kto ma Ci zarzucic, ze nie sprzatasz?
Przeciez codzienny balagan a bajzel miesieczny to roznica, przynajmniej dla mnie.

Zdarzaja mi sie niezapowiedziane wizyty, ale nikt nie zwraca uwagi na to, czy aby kran w lazience blyszczy sie odpowiednio.W koncu jest czas na prace, zakupy, ogarniecie chalupy, odpoczynek, kazdy z moich znajomych prowadzi podobny do naszego styl zycia-praca, bieganina, obowiazki i wszyscy rozumieja, ze jest, jak jest.

Moze nie zabrzmi to dobrze........czy Ty masz jakis kompleks, czy tez jestes moze przewrazliwiona?


..Dopóki mogę iść o własnych siłach, pójdę tam, gdzie zechcę..
Paulo Coelho

Offline

 

#17 2012-11-24 17:53:26

ogień
Przyjaciółka Forum
Wiek: 27
Zarejestrowany: 2012-09-10
Posty: 792

Re: SPRZĄTANIE MIESZKANIA- macie jakiś sposób?

Bubuś napisał:

póki jeszcze widać światło padajace z zewnątrz to nie myjemy big_smile

bardzo dobre big_smilebig_smile

Offline

 

#18 2012-11-24 20:21:17

Sadie
Przyjaciółka Forum
Wiek: 31
Zarejestrowany: 2011-09-08
Posty: 3410

Re: SPRZĄTANIE MIESZKANIA- macie jakiś sposób?

Plan jest prosty.
1. Nauczyc meza sprzatac i konsekwentnie tego od niego w okreslony dzien wymagac.
2. Pogodzic sie z kudlami (mam dwa owczarki, kudly znajduje na ciuchach swiezo z pralki wyjetych smile
3. Uswiadomic sobie ze zycie to nie tylko sprzatanie smile

Niekoniecznie trzeba miec kazdy kat na wysoki polysk aby byc szczesliwym smile


Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

Offline

 

#19 2012-11-24 21:13:14

szerek
Redaktor Działu Domowe Ognisko
Wiek: 20 lat minęło jak jeden dzień
Zarejestrowany: 2009-06-29
Posty: 3014

Re: SPRZĄTANIE MIESZKANIA- macie jakiś sposób?

Kawashake napisał:

Moze nie zabrzmi to dobrze........czy Ty masz jakis kompleks, czy tez jestes moze przewrazliwiona?

W sumie coś w tym jest, bo moja mama była (i jest) straszną bałaganiarą, więc w domu rodzinnym zawsze sprzątałam ja. Zawsze jak przychodziłam do koleżanek to zazdrościłam, że mają taki porządek w domu. Ale teraz z biegiem czasu wiem, że ich matki po prostu wszystko im sprzątały.

Z drugiej strony teściowa z którą mieszkałam 4 lata, była pedantką ( chociaż jak z nami mieszkała to mniej, bo chodziła do pracy) i zauważyłam,że przy niej było mi wstyd i za nim przychodziła z pracy to sprzątałam kuchnię, myłam naczynia itp.
A teraz jak mieszkamy już sami to mam takie wrażenie, że jest zamęt- i to nie chodzi wcale o kurz, ale tu rower stoi, tam mąż wiertarkę zostawi, bo mu do pracy potrzebna, tam jakieś śrubki.

W sumie chyba to dlatego, że nie jesteśmy nauczeni odkładać wszystkiego od razu na swoje miejsce, tylko tak rzucimy gdzie się da, a potem z tego robi się bałagan i ja mam więcej układania.


,,Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.
Miniesz - a więc to jest piękne"

Offline

 

#20 2013-09-17 16:54:58

alicja22
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2013-01-21
Posty: 16

Re: SPRZĄTANIE MIESZKANIA- macie jakiś sposób?

Znam osoby, które uwielbiają sprzątać relaksują się podczas porzadkowania domu. znam też takie, które nie znosza tych czynności domowych. Jeżeli interesuje was sprzątanie Wrocław sprawdźcie ten serwis. Znajdziecie tutaj oferty firm sprzatających z całego miasta.

Offline

 

#21 2013-09-17 21:19:27

femte
Cioteczka Dobra Rada
Zarejestrowany: 2013-04-16
Posty: 340

Re: SPRZĄTANIE MIESZKANIA- macie jakiś sposób?

Sprzatalam kiedys w sluchawkach bezprzewodowych - duze, dobrze izoluja od swiata zewnetrznego. Mamie sie to nie podobalo, ja jej na to, ze sprzatanie to oglupiajaca czynnosc, trzeba sie znieczulic. Jak jej sluchawki nie odpowiadaja, to moge sie nawalic.
Siostra twierdzi, ze sprzatanie nie jest dla ludzi normalnych i trzezwych.

Ostatnio edytowany przez femte (2013-09-17 21:20:28)

Offline

 

#22 2013-09-17 22:28:28

N4VV
Zbanowany
Zarejestrowany: 2013-06-25
Posty: 2502

Re: SPRZĄTANIE MIESZKANIA- macie jakiś sposób?

femte napisał:

Sprzatalam kiedys w sluchawkach bezprzewodowych - duze, dobrze izoluja od swiata zewnetrznego. Mamie sie to nie podobalo, ja jej na to, ze sprzatanie to oglupiajaca czynnosc, trzeba sie znieczulic. Jak jej sluchawki nie odpowiadaja, to moge sie nawalic.
Siostra twierdzi, ze sprzatanie nie jest dla ludzi normalnych i trzezwych.

Siostra ma rację. big_smile

Offline

 

#23 2013-09-17 22:43:01

Iceni
Redaktor Działu Kuchnia
Wiek: 38
Zarejestrowany: 2013-06-28
Posty: 2802

Re: SPRZĄTANIE MIESZKANIA- macie jakiś sposób?

Nawiązując do innego wątku - mam takie ulubione powiedzenie, które się idealnie wpisuje w ten wątek również big_smile

Tylko idiota ma porządek, geniusz panuje nad chaosem

...chyba łatwo sobie wyobrazić jak wygląda moje mieszkanie? big_smile big_smile

(Walczę tylko z brudem ale nie z bałaganem - łazienkę i kuchnię lubię mieć krystaliczną, ale w strefie "do życia" nie sprzątam póki się o nic nie potykam. Nie rozumiem ludzi codziennie ścierających kurze i ustawiających wszystko pod sznurek big_smile )


>>>------------+------------------>

Online

 

#24 2013-09-17 22:46:21

Averyl
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2011-06-12
Posty: 810

Re: SPRZĄTANIE MIESZKANIA- macie jakiś sposób?

Jaga Baba07 napisał:

Ja tam mój pokój sprzątam dwa razy do roku porządnie lub przed jakimiś odwiedzinami

Mój M. jest przeświadczony, że nie śmieci, wszystko odkłada na miejsce, nic nie brudzi...
lol big_smile lol najlepsze jest jak przychodzą teściowie, wtedy siadam sobie wygodnie przed komputerem, ale śledzę wzrokiem... mojego M. który jak błyskawica szaleje po domu, wszystko odkłada na swoje miejsce, przeciera, odkurza, czyści, pucuje, poprawia... lepsze to niż najlepszy seans w kinie!

Offline

 

#25 2013-09-17 22:47:19

lena812
Przyjaciółka Forum
Wiek: 32
Zarejestrowany: 2012-03-10
Posty: 6857

Re: SPRZĄTANIE MIESZKANIA- macie jakiś sposób?

gdyby przyszła do mnie perfekcyjna pani domu,z pewnością zabrakłoby jej białych rękawiczek big_smile

Offline

 

#26 2013-09-18 09:30:58

femte
Cioteczka Dobra Rada
Zarejestrowany: 2013-04-16
Posty: 340

Re: SPRZĄTANIE MIESZKANIA- macie jakiś sposób?

Czytalam kiedys artykul o badaniach nad biurkami w jakims przedsiebiorstwie. Okazalo sie, ze ci, co maja porzadek traca mase czasu na ukladanie rzeczy. Natomiast ci, co maja "zorganizowany balagan" potrzebuja 30% mniej czasu na znalezienie jakiejs rzeczy.
To by sie zgadzalo - na moim biurku, gdy prowadzilam dzialalnosc lezala ogromna kupa papierow.
Kazdy papier pojawial sie spod poprzednich w odpowiedniej chwili. Czynsz za lokal 1, oplaty za prad 15 itd. Nigdy nie mialam zaleglosci.
Ktos by stracil mase czasow na osobne teczki, segregatory, a potem zapominal o platnosciach. Mnie odpowiedni papier znajdowal sie w odpowiedniej chwili sam. Uprzatalam kupe jak robilam PIT-y, wtedy szly do teczki z kosztami dzialalnosci. I przez rok rosla nastepna.

Offline

 

#27 2013-09-20 08:19:44

szerek
Redaktor Działu Domowe Ognisko
Wiek: 20 lat minęło jak jeden dzień
Zarejestrowany: 2009-06-29
Posty: 3014

Re: SPRZĄTANIE MIESZKANIA- macie jakiś sposób?

Nic co przesadne nie jest zdrowe, jasne że nie można żyć w syfie.
U mnie w centrum kurz jest na początku dziennym i wycieram go raz na tydzień, chociaż powinnam codziennie, ale to jest syzyfowa praca.
Tak samo jest z psem i jego kudłami- ja chyba faktycznie zgłoszę się po perfekcyjnej, tylko po to by tego iRobota wygrać, bo już mi ręce opadają jak widzę kłęby sierści sad


,,Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.
Miniesz - a więc to jest piękne"

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013