Samotność w małżeństwie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotność w małżeństwie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

Temat: Samotność w małżeństwie

Po 26 latach małżeństwa zostaje całkiem sama,nie mogę sobie poradzić z samotnością,mąż nie rozmawia ze mną czasami przez dwa tygodnie.Dzieci dorosłe żyją swoim życiem,ale też nie rozmawiają ze mną.Jest mi bardzo z tym ciężko ja tak nie potrafię żyć,nie umiem.Mam 45 lat okrutnie ni przykro zostałam sama w czterech ścianach.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Samotność w małżeństwie

Lilla63droga jolu prawie mamy podobne sytuacje dzieci dorosle wlasne zycie ,a jaodgrywam role ze wszystko jest ladnie .jest zle chyba tkwimy w toksycznych zwiazkach itylko od nas zalezy co dalej .pozdrawiam

3 Ostatnio edytowany przez lilla63 (2012-11-19 00:18:51)

Odp: Samotność w małżeństwie

Nie wiem od czego zaczac.mam meza trojke wspanialych doroslych dzieci i niby na pozor wszystko jest ok to ja tak nie czuje .Z mezem chyba juz mnie nic nie laczy .owszem dzieci dom, ale nic poza tym... :(

4

Odp: Samotność w małżeństwie

Witajcie czytam Was i jakbym pisała o sobie też nie potrafie poradzić sobie z samotnościa w czterech scianach z mężem w prawdzie rozmawiam ale mam wrażenie,że on nie rozumie co do niego mówię a może to ta jesien ........Pozdrawiam moze rozmowa na gg 42993518

5

Odp: Samotność w małżeństwie

Lilla 63.Codzennie odczowam to samo,smutek ,pustke....tak jakbym niebyla nikomu potrzebna.sory moze ze mna cos nie tak,ale odczuc nimoge mic innych .tak czuje sie sluzaca we wlasnym domu ,czy ktos ma podobnie.

6

Odp: Samotność w małżeństwie

Witam jestem początkującą, ale też tak ja Ty Jolanto1jolu, jestem samotną mężatką z 21 letnim stażem. Moja sytuacja jest o tyle lepsza, że oprócz 2 dorosłych synów z których jeden już można powiedzieć że wyfrunął z rodzinnego domu - bo studiuje, a drugie wyfrunie niebawem, mam 2 fajne córeczki. I tak sobie zawsze mówię, że mimo że jestem samotną i nieszczęśliwą mężatką to od losu parę lat temu uśmiechnął się do mnie ponownie dająć mi 2 małych szkrabów. Tak sobie w chwili smutku i samotności myślę, co ja bym teraz bez nich robiła?Ale głowa do góry. Taka kolej rzeczy, dzieci dorastają zakładają własne rodziny, a my rodzice schodzimy na tor boczny.

7

Odp: Samotność w małżeństwie

wszystkie mamy to samo tylko dlaczego kobiety nie spotykają się razem dla zabicia czasu i nie bycia samotna ja jestem z okolic Gdyni i chętnie zorganizowała bym takie spotkania bo przez mojego męża nie mam żadnych koleżanek.Można byłoby poplotkowac

8

Odp: Samotność w małżeństwie

witam Was samotne mężatki jestem z Wami ale jak widzę z najmniejszym stażem małżeńskim w kwietniu 4 lata minie dopiero. Mam wrażenie że jedyne co nas łączy z mężem to dwójka dzieci i dom.

9

Odp: Samotność w małżeństwie

Witam!  Jestem nowa na forum i tak jak Wy jestem samotna w zwiazku.Jedyne co łaczy mnie z partnerem to dziecko i dom. Odsuneliśmy sie tak strasznie od siebie,że już nawet nie wiem czy jeszcze go kocham czy to tylko przyzwyczajenie.Probowałam rozmawiac,tłumaczyć ale do niego moje argumenty nie trafiaja,on nie widzi problemu. Dla niego wszystko jest ok, przeciez mnie kocha( tak twierdzi) tyle że ja tego nie czuje. Rozmawiamy ze soba tylko o tym co trzeba zrobic,co zaplacic itp.Przychodzi z pracy do domu niby w nim jest,a ja czuje jakby był na innej planecie.  Wydaje mi się ,że powinniśmy sie rozstać,ale nie mam na tyle siły żeby to zakończyć. Mam nadzieję,że rozmowy z Wami trochę mi pomogą jakoś to przetrzymać albo podjąć decyzje,bo juz dłużej nie mam siły życ w takiej beznadzieji!  Pozdrawiam

10

Odp: Samotność w małżeństwie

Witajcie
Mogę się pod tym podpisać co piszecie.Jestem z Wawy a Wy dziewczyny?

11

Odp: Samotność w małżeństwie

Do Anika 35
Witaj! Ja od 6 lat mieszkam w Londynie. Jestem tu z facetem i dziecmi. I chyba dlatego tak mnie dobija ta samotnosc.W Polsce wsrod rodziny byloby latwiej to przetrzymac.Pozdrawiam

12

Odp: Samotność w małżeństwie

Jestem 11 lat po ślubie, mam męża uzależnionego od alkoholu i komputera (codziennie widzę tylko jego plecy i rękę z puszką piwa). Od kilku ładnych lat rozmawiamy tylko o "pogodzie". Kiedyś próbowałam to zmienić...prosiłam, straszyłam odejściem...ale na nic się to zdało. Moja sytuacja jest tym bardziej frustrująca, że to ja zarabiam na utrzymanie (pracuję po 14 godzin dziennie), spłacam długi męża. Mam cudowną córkę, którą widzę tylko rano przy śniadaniu.
Nie ma znaczenia ile lat po ślubie jesteśmy, jeżeli czujemy się źle- musimy to zmienić. Czy do końca życia mamy być nieszczęśliwe? Jestem zła na siebie, że trwam w tak toksycznym związku- chcę rozwodu, chcę NORMALNEGO życia, chcę mieć kogoś z kim mogę szczerze porozmawiać (choćby przyjaciółkę), chcę być szczęśliwa... i wiem, że pewnego dnia będę. Wszystko zależy od nas samych. Powodzenia.

13

Odp: Samotność w małżeństwie

Witam Was ! ja jestem 7 lat po ślubie na początku mój mąż był kochany uroczy opiekuńczy i łączyło nas coś naprawde wyjątkowego.Teraz jest do kitu.Jestem mamą dwóch ślicznych dziewczynek i tylko to mnie jakoś trzyma w tym wszystkim.Mój mąż sie oddalił interesuje go wszystko oprócz mnie i naszych ślicznych córeczek.Jak go o to zapytam to on mi mówi ,że mi sie to wszystko wydaje i że wszystko jest wporządku.Zle mi jest w tym związku tak żyć.Co moge zrobić żeby było lepiej ? A może to ja coś zle robie ? Prosze o jakąś rade.

14

Odp: Samotność w małżeństwie

Również jestem 7 lat po ślubie ,mamy synka 5 letniego i zastanawiam się czy dłużej tak wytrzymam,mam męża tylko na papierku ,on jest wiecznie zmęczony,nic mu się nie chce,po pracy tylko leżenie i tv...

15

Odp: Samotność w małżeństwie

Anika35]Również jestem 7 lat po ślubie ,mamy synka 5 letniego i zastanawiam się czy dłużej tak wytrzymam,mam męża tylko na papierku ,on jest wiecznie zmęczony,nic mu się nie chce,po pracy tylko leżenie i tv...on również nie widzi żadnego problemu jak tylko cos chce od niego to zaraz słysze że sie czepiam najlepiej sie nie odzywać,ale ile można tak wytrzymać?

16

Odp: Samotność w małżeństwie
anuska836 napisał/a:

witam Was samotne mężatki jestem z Wami ale jak widzę z najmniejszym stażem małżeńskim w kwietniu 4 lata minie dopiero. Mam wrażenie że jedyne co nas łączy z mężem to dwójka dzieci i dom.

Czesc samotne mezatki!nie przejmujcie sie,w porownaniu do mnie 1 rok po slubie,wy przynajmniej macie dzieci,lub chociaz te kilka lat mialyscie szczescia a ja? rok po slubie w tym juz 9 miesiecy bez seksu,rozmowy,prosby,placze,krzyki? nic to nie daje trafiam na bryle lodu... moj maz ma swoje zycie kompletnie nie interesuje sie ze nad zwiazkiem trzeba pracowac,jak ma dobry humor jest tylko w stanie powiedziec,nic sie nie dzieje,bedzie dobrze! czcze gadanie nicsie nie zmienia,oj maz czeka na chwile kiedy pojde spac i sam zabawia sie przed komputerem,wiem bo ostatnio go sprawdzilam,i pokazala mu co widzialam,idzie w zaparte ze absolutnie nie prawd...chce sie rozwiesc,ne ma sensu tracic zycia na kogos,kto mnie nie szanuje.mam dopiero 24 lata,poradze sobie le chce sie najpierw dowiedzec dlaczego moj maz od razu po slubie sie tak zmienil,wczesniej byl cudownym czlowiekiem,madry zabawny,odpowiedzialny otwarty,czuly namietny nie wiem co mam robic on zaprzecza ze ma kochanke,ja mam urojenia a to ze wychodzi do kuchni na chwile i zabiera telefon,ze pisze non stop jakies wiadomosci,odbiera polaczenia poznym wieczorem,nie wraca po pracy a wczoraj nie wrocil na noc? to przeciez nic nie znaczy prawda?nie wiem po co chce ciagna to alzenstwo skoro wogole sie odemnie odsunal,moglby powiedziec mi prawde ja nie zyla bym zludzeniami a on by zyl tak jak chce,jednak tkwi w tym dlaczego?

17

Odp: Samotność w małżeństwie

Heyka, o może to Wy zmieniłyscie sie po slubie?Czy nadal jestescie tymi uroczymi, zalotnymi i szczupłymi dziewczynami w których zakochał sie mąz?

Czy wiecie czym On sie interesuje, czy posiedzicie z nim przed TV ( dlaczego nie) i obejrzycie mecz razem z nim, czy umiecie nadal żartować i smiac się,
czy macie cały czas chęc na seks -tak jak przed ślubem, czy chodzicie codziennie poeknie uczesane i ubrane , czy macie do spoania seksowna bieliznę codzienie?

Piszę, to, bo ja w pore zauwazyłam swój błąd- schudłam 8 kg, maluje sie codziennie, zmieniłam bieliznę i wiele innych rzeczy i znów jest dobrze.
Wiem, wymaga to wielu wyrzeczeń........... ale nie wykrecajcie sie obowiązkami i dziećmi, ja je tez mam.

18

Odp: Samotność w małżeństwie
abasaba napisał/a:

Heyka, o może to Wy zmieniłyscie sie po slubie?Czy nadal jestescie tymi uroczymi, zalotnymi i szczupłymi dziewczynami w których zakochał sie mąz?

Czy wiecie czym On sie interesuje, czy posiedzicie z nim przed TV ( dlaczego nie) i obejrzycie mecz razem z nim, czy umiecie nadal żartować i smiac się,
czy macie cały czas chęc na seks -tak jak przed ślubem, czy chodzicie codziennie poeknie uczesane i ubrane , czy macie do spoania seksowna bieliznę codzienie?

Piszę, to, bo ja w pore zauwazyłam swój błąd- schudłam 8 kg, maluje sie codziennie, zmieniłam bieliznę i wiele innych rzeczy i znów jest dobrze.
Wiem, wymaga to wielu wyrzeczeń........... ale nie wykrecajcie sie obowiązkami i dziećmi, ja je tez mam.

Chyba nie sadzisz, ze Ewelina , ktora nie ma nawet dzieci tak bardzo zmienila sie w pare miesiecy po slubie, ze wyglada gorzej od jakiejs zdziry z internetu?

A ty masz caly czas chec na sex, czy tylko sie zmuszasz?
Ja nawet przed slubem nie mialam zawsze chec, nie jestem nimfomanka, a sexsowna bielizna do spania zakladalam po slubie czesciej niz przed, nie co noc bo ,,co za duzo to i krowa nie zerzre" tongue

Nie kazdy ma sklonnosci do tycia, moje kilogramy w ciazy same spadaly po, wiec nie kazdy ma ten problem smile

A ty biedulko tak dalas sie zmanipulowac, ze pajacujesz mu co dzien big_smile
Jak sie z tym czujesz, ze musisz latac od rana wymalowana , w koronkach i zachowywac sie jak cizia, bo inaczej twoj maz cie olewa?
Nie masz szacunku do siebie, przykre to.

Nikt sie dziecmi nie wykreca, wrecz przeciwnie, moje dzieci dostarczaja mi najwiecej ruchu i rozrywki smile

19

Odp: Samotność w małżeństwie

Skoro byliście kiedyś szczęśliwi, macie dzieci, minęło raptem kilka lat, no może kilkanaście, czy ludzie aż tak się zmieniają i dlaczego? skoro się zmieniają, to może to normalne, że wszystko przemija? Jak temu zapobiegać, czy można to powstrzymać, że ludzie się od siebie oddalają? Ciekawe, jestem rok po ślubie, zobaczę jak będzie wyglądało moje życie za kilka lat ...

20

Odp: Samotność w małżeństwie

45 lat? Jestes  młoda kobieta autorko.Tyle mozna jeszcze zrobic,rozwijac sie .Zapsz sie do szkołu ,na basen ,na kurs.Teraz masz czas dla siebie na swoje pasje.Zajmij sie soba,wychodz z kolezankami do kina ,kawiarni.A z pewnoscia maz zainteresejue sie Toba.A jak nie to moze znaczyc ,ze czas zmienic swoje zycie i rozstac sie.Masz zamiar tak do starosci uzalac sie nad soba? Wszystko zalezy od nas ,czy chcemy byc szczesliwe czy plawic sie w niesczesciu i narzekaniu.Piekny okres masz w zyciu.Trzeba tylko chciec smile
Pozdrawiam

21

Odp: Samotność w małżeństwie

Wypowiem się jako facet, a zachęciła mnie tak kobieta:

abasaba napisał/a:

Heyka, o może to Wy zmieniłyscie sie po slubie?Czy nadal jestescie tymi uroczymi, zalotnymi i szczupłymi dziewczynami w których zakochał sie mąz? ... czy macie cały czas chęc na seks -tak jak przed ślubem, czy chodzicie codziennie poeknie uczesane i ubrane , czy macie do spoania seksowna bieliznę codzienie?

Tak się składa, że moja żona po ślubie, po dzieciach, po kilkunastu latach razem nie jest już taka szczupła. Ale dba o siebie, samą siebie -- fryzjer, kosmetyczka, seksi ubranie. Dalej jest pożądanie. Niestety nie jesteśmy "przyjaciółmi", nie prowadzimy głębokich rozmów... a wszystko chyba cementuje seks. Rzadko żartujemy, rzadko się śmiejemy. Dużo jest zniszczone, ale nie jest źle.


Piszę, to, bo ja w pore zauwazyłam swój błąd- schudłam 8 kg, maluje sie codziennie, zmieniłam bieliznę i wiele innych rzeczy i znów jest dobrze. Wiem, wymaga to wielu wyrzeczeń........... ale nie wykrecajcie sie obowiązkami i dziećmi, ja je tez mam.

Tak. Trzeba dbać o siebie mimo obowiązków. Dotyczy zarówno męża jak i żony.

Uważam, że wieku 45 lat dalej można wyjść z domu, do koleżanek, na piwo, na basen, na siłownię, do kina. Można wyjść samej, bez męża. Można robić makijaż, ładnie się ubierać jak w czasach narzeczeństwa (stosownie do wieku rzecz jasna, ale seksi).

22

Odp: Samotność w małżeństwie
lilla63 napisał/a:

Lilla 63.Codzennie odczowam to samo,smutek ,pustke....tak jakbym niebyla nikomu potrzebna.sory moze ze mna cos nie tak,ale odczuc nimoge mic innych .tak czuje sie sluzaca we wlasnym domu ,czy ktos ma podobnie.

Hej Lilla63! Nie jestes sama w tych odczuciach! Ja tez tak mam niestety! Czasami  to nawet nie chce mi sie z lozka wstawac,chcialabym to przespac i obudzic sie w dawnym zyciu,kiedy czulam sie kochana i potrzebna, nie tylko do gotowania i sprzatania jak to jest w tej chwili! Najgorsze jest to,ze nie mam pomyslu jak to zmienic. Co moge zrobic jeszcze(bo probowalam juz wszystkiego)aby bylo lepiej! Pozdrawiam

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotność w małżeństwie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024