Witam.
Mam na imię Błażej mam 26 lat i jestem niecały miesiąc po ślubie. Wszedłem na to forum, ażeby znaleźć odpowiedź na pytania związane z problemem mojej Żony. Po wnikliwszym zagłębianiu się w treści zawarte na forum, dostrzegam podobne i męczące także mnie problemy, z którymi staram się sobie radzić. Jest wiele spraw, które chciałbym wyprostować, zrozumieć, zaakceptować i przede wszystkim umieć sobie z nimi radzić. Dopiero zaczynam "karierę" na forum, lecz pragnę się otworzyć i prosić o pomoc każdego, kto tylko wyrazi taką chęć, a może sam komuś pomogę. Ile ludzi tyle problemów, więc może i ja zdołam udostępnić informacje komuś potrzebne.
Jestem alkoholikiem i od 23 kwietnia 2010 roku nie piję, jestem po terapii stacjonarnej i od momentu wyjścia uczęszczam na terapię pogłębioną. Przeszedłem wiele cierpienia i wiele ciężkich momentów, które pozwoliły mi być w tym miejscu, gdzie właśnie jestem i pozwoliły mi być tym kim jestem. Moje problemy są dla mnie ciężkie i proszę o zrozumienie mnie jeżeli dla kogoś mój problem jest błahy i mało istotny. Jestem jaki jestem i to co dla mnie jest ciężkie, dla kogoś może być banałem, natomiast dla kogoś coś ciężkiego dla mnie może być błahe. Tak więc proszę o wyrozumiałość i zrozumienie. Z biegiem czasu bardzo chcę się otworzyć i wyrzucić z siebie wszystkie dręczące mnie sprawy. Mam nadzieję, że jestem mężczyzną nie będzie przeszkadzało nikomu.
Jeszcze raz witam wszystkich i życzę dobrego dnia
Pozdrawiam Błażej