Ale że co? Mamy wypisywać swoje rozmiary, kolory włosów
? I zastanawiać się, czy mamy seksapil, czy nie?
Wydaje mi się, że seksapil może mieć i pani o rubensowskich kształtach, i pani, która jest szczupła. Tak samo jest z blondynkami, brunetkami, rudymi.
Ma się seksapil albo się go nie ma. Ważne, żeby się dobrze czuć w swoim ciele i jednocześnie dbać o siebie. I wtedy nieważny będzie wzrost, waga, czy rozmiar stopy. Ja właśnie czuję, że mam coraz więcej seksapilu, gdy coś zrobię dla swojego ciała- makijaż, manicure, pedicure lub wizyta u fryzjera. Albo gdy intensywnie poćwiczę. Muszę teraz nad kaloryferem popracować, jak znowu moje mięśnie brzucha będą zaznaczone ładnie, to jeszcze bardziej poczuję, że mam seksapil
.
Napiszę, że mam stopę nr 39 i ktoś mi zaraz odpowie, że to za dużo, że łopata
. No trudno, przecież paluchów nie obetnę, a i tak dalej będę się czuć sexy.