seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 206 ]

Temat: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

Proponuję ten wątek jako rozrywkę dyskusyjną wink i połącznie wątków odnoszących się aparycji w jedno. Mianowicie jaki typ podoba sie Wam najbardziej? Uwaględniając:
wzrost kobiety,
wagę,
typ budowy ciała,
kolor włosów i oczu,
wielkość stopy
no i rozmiar piersi smile

mój ideał (nie myślcie sobie, że to ja sad wink ) :
wzrost: ok170cm
waga ok 58 kg
blondynka, brązowe oczy,
małe stopy i piersi rozmiar C,
budowa klepsydra lub gruszka smile

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-11-13 21:16:06)

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

Ciężko tak dokładnie powiedzieć, ale mniej więcej
170 cm (ja tyle mam właśnie)
waga tak około 60-65, tak najbardziej lubię, dla mnie to nie chude ani nie grube
piersi średnie, nie wdawajmy się w dokładne rozmiary
ciemne włosy, ciemne lub zielone oczy najbardziej
stopy? W sumie nie zwracam uwagi, choć może tak 41-42 u wielu kobiet rzuca się w oczy, to dla mnie nie jest wielką różnicą czy to będzie 36 czy 39
budowa bez wielkiego znaczenia, ja jestem jabłkiem i wolałabym inaczej, ale można wszystko zaakcentować smile
ale wolałabym też być klepsydrą czy tam gruszką, więc te 2 typy bardzo mi się podobają

3

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych
anik_k napisał/a:

wzrost: ok170cm
waga ok 58 kg
blondynka, brązowe oczy,
małe stopy i piersi rozmiar C,
budowa klepsydra lub gruszka smile

ad.1 tak
ad.2 tak
ad.3 miedziana, oczy koloru rdzy
ad.4 tak/tak
ad.5 klepsydra ewentualnie hybryda klepsydry i gruszki

no i mamy moją Żonę smile

4 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2012-11-13 21:39:04)

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

Ale że co? Mamy wypisywać swoje rozmiary, kolory włosów tongue? I zastanawiać się, czy mamy seksapil, czy nie?

Wydaje mi się, że seksapil może mieć i pani o rubensowskich kształtach, i pani, która jest szczupła. Tak samo jest z blondynkami, brunetkami, rudymi.
Ma się seksapil albo się go nie ma. Ważne, żeby się dobrze czuć w swoim ciele i jednocześnie dbać o siebie. I wtedy nieważny będzie wzrost, waga, czy rozmiar stopy. Ja właśnie czuję, że mam coraz więcej seksapilu, gdy coś zrobię dla swojego ciała- makijaż, manicure, pedicure lub wizyta u fryzjera. Albo gdy intensywnie poćwiczę. Muszę teraz nad kaloryferem popracować, jak znowu moje mięśnie brzucha będą zaznaczone ładnie, to jeszcze bardziej poczuję, że mam seksapil wink.


Napiszę, że mam stopę nr 39 i ktoś mi zaraz odpowie, że to za dużo, że łopata tongue. No trudno, przecież paluchów nie obetnę, a i tak dalej będę się czuć sexy.

5 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-11-13 21:51:36)

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych
Jaga Baba07 napisał/a:

Ale że co? Mamy wypisywać swoje rozmiary, kolory włosów tongue? I zastanawiać się, czy mamy seksapil, czy nie?

Wydaje mi się, że seksapil może mieć i pani o rubensowskich kształtach, i pani, która jest szczupła. Tak samo jest z blondynkami, brunetkami, rudymi.
Ma się seksapil albo się go nie ma. Ważne, żeby się dobrze czuć w swoim ciele i jednocześnie dbać o siebie. I wtedy nieważny będzie wzrost, waga, czy rozmiar stopy. Ja właśnie czuję, że mam coraz więcej seksapilu, gdy coś zrobię dla swojego ciała- makijaż, manicure, pedicure lub wizyta u fryzjera. Albo gdy intensywnie poćwiczę. Muszę teraz nad kaloryferem popracować, jak znowu moje mięśnie brzucha będą zaznaczone ładnie, to jeszcze bardziej poczuję, że mam seksapil wink.


Napiszę, że mam stopę nr 39 i ktoś mi zaraz odpowie, że to za dużo, że łopata tongue. No trudno, przecież paluchów nie obetnę, a i tak dalej będę się czuć sexy.

Zgadzam się smile

Seksapil to coś więcej niż aparycja, dlatego ja nawet nie podaję żadnych dokładnych rozmiarów.
Ja to napisałam orientacyjnie, co generalnie mi się podoba, ja naprawdę chciałam mieć zawsze 170 cm, dlatego jestem taka zadowolona smile
Jednakże, dużo zależy od podejścia i bardzo często podobają nam się osoby, mnie też, które mają to "coś", a nie są to wcale wymiary uważane za świetne czy osoby te na pierwszy rzut oka może bym nam się nie spodobały.
Jest wiele kobiet, których uroda jest inna, oryginalna, nie zawsze są doceniane, ale mnie np się podobają z wyglądu.

Ja też mam rozmiar 39, nie jest to dla mnie łopata, dla mnie jak napisałam nie ma kolosalnej różnicy między 36 i czy 39, bo kto na to patrzy? tongue Mało kto- tak mi się wydaję.

6

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

Koleżanki też piszcie.Chociaż trochę się obawiam że po waszych wpisach trzeba będzie znów zaczęć odwiedzać siłownię, by przynajmniej kaloryfery urzeźbić  smile  big_smile. Tak serio to sądzę że to głównie opinie pań o nas będą wyjątkowo cenne i warte zapamiętania..
  Też myślałem o założeniu takiego tematu,ale z innego powodu. Pisząc co najbardziej podoba mi się w obcej dziewczynie , podsuwałbym wielu z nich , często będących singielkami , jak mogłyby ''coś'' zmieniać by podkreślić to co mają czasem zaniedbane ,lub chowane - jednocześnie zwiększając szanse na poznanie kogoś. Może tą jedyną osobę ?Tak samo nieśmiali faceci też czerpaliby jakieś korzyści, by być zauważeni u płci pięknej Skoro już ten temat założono to do dzieła..
Oto mój ideał kobiecego piękna:
- wzrost- 165/170cm,
-lubię lekko pulchne ( właśnie takie jak z clipów Pit Bulla), dlatego trudno mówić mi o konkretnych kilogramach,
-oczy najbardziej niiiiebieskiee-( nieznacznie mniej czarne jak węgiel;w zależności od osoby inne odcienie też są fajne ! )
-rysy twarzy + punkty charakterystyczne ( kocham pieprzyk na policzku. Bardzo przepadam za dołeczkiem w czasie uśmiechu itd)
-włosy , ale wtedy gdy pasują do buzi. Lubię proste włosy,takie celowo prostowane( kurcze nie wiem jak to robicie-trwała?),wszystkie kolory są super...tak trzymać..
-piersi zarówno duże,jak i średnie,a nawet małe..nie sądzę by akurat wielkość ich była ważna.Zawsze miałem to nieszczęście uprawiać seks z kobietami o dużym biuście..trochę żałuję bo mogę już nie mieć dane z innymi wielkościami biustu..ech..
-ładne uda
-pośladki
  Oczywiście teraz patrzę na Was młode piękne Panie szybko i przelotnie , by nie zadrzeć z kimś.Przebaczcie więc mi..Tak już zostaliśmy stworzeni że nie damy rady oprzeć się Waszemu seksapilowi.

7 Ostatnio edytowany przez Loud92 (2012-11-13 22:27:17)

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

opiszę mniej więcej siebie;p
-wzrost 165cm
-55kg
-niebieskie oczęta
-z natury ciemna blondynka, aktualnie brunetka o długim włosach;p
-zgrabne nogo
-fajny, duży i jędrny tyłek, z którego najbardziej jestem dumna
- stopy 38
-piersi nieduże, ale ładne:)
Uważam się za ideał, a moja figura i wygląd jak najbardziej mi odpowaida i czuję się sexi w swoim ciele:) Jedyne co bym zmieniła to może troche większy biust;p Ja jestem swoim włąsnym ideałem big_smile

8

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych
anik_k napisał/a:

Proponuję ten wątek jako rozrywkę dyskusyjną wink i połącznie wątków odnoszących się aparycji w jedno. Mianowicie jaki typ podoba sie Wam najbardziej? Uwaględniając:
wzrost kobiety,
wagę,
typ budowy ciała,
kolor włosów i oczu,
wielkość stopy
no i rozmiar piersi smile

mój ideał (nie myślcie sobie, że to ja sad wink ) :
wzrost: ok170cm
waga ok 58 kg
blondynka, brązowe oczy,
małe stopy i piersi rozmiar C,
budowa klepsydra lub gruszka smile

Troche nie lapie...kobiety maja opisywac siebie i czy maja seksapil? Mamy opisywac inne kobiety i oceniac czy maja seksapil? Czy maja sie wypowiadac faceci nt kobiet i oceniac ich seksapil?
Bo ja nie posiadam seksapilu w tradycyjnym tego slowa znaczeniu (w kazdym razie ja tego nie czuje/dostrzegam ale na brak meskiego towarzystwa nie moglam nigdy narzekac. Obojetnie jaki mialam kolor wlosow czy oczu.

9

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych
Loud92 napisał/a:

opiszę mniej więcej siebie;p
-wzrost 165cm
-55kg
-niebieskie oczęta
-z natury ciemna blondynka, aktualnie brunetka o długim włosach;p
-zgrabne nogo
-fajny, duży i jędrny tyłek, z którego najbardziej jestem dumna
- stopy 38
-piersi nieduże, ale ładne:)
Może nie uważam się za ideał, ale moja figura i wygląd jak najbardziej mi odpowaida i czuję się sexi w swoim ciele:) Jedyne co bym zmieniła to może troche większy biust;p

Witaj Loud92 ! Zdecydowanie odradzałbym Ci chęć zmiany na większy biust.Po co,sama napisałaś że jak najbardziej podoba się tobie to co jest. Chciałabyś mieć coś trochę sztucznego !? Jesteś bliska ideałowi , więc niech zostanie twoja naturalność.Oczywiście to tylko moja opinia..

10

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

Ona nie pisała, że zrobi sobie operację. Mały biust to żadna wada, faceci lubią różne biusty, niczym nie ujmuje kobiecie- moim zdaniem.

11 Ostatnio edytowany przez kokoko6 (2012-11-13 22:44:37)

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

opiszę mniej więcej siebie;p
-wzrost 165cm
-55kg
-niebieskie oczęta
-z natury ciemna blondynka, aktualnie brunetka o długim włosach;p
-zgrabne nogo
-fajny, duży i jędrny tyłek, z którego najbardziej jestem dumna
- stopy 38
-piersi nieduże, ale ładne:)
Uważam się za ideał, a moja figura i wygląd jak najbardziej mi odpowaida i czuję się sexi w swoim ciele:) Jedyne co bym zmieniła to może troche większy biust;p Ja jestem swoim włąsnym ideałem

no to niezły narcyz z Ciebie big_smile

mój ideał (oby moja dziewczyna tego nie widziała):
-wzrost 165-170cm
-55-60kg
-niebieskie lub brązowe a najlepiej czarne oczy
-włoski albo mocno czarny albo jasny blond musi być wyrazisty a nie pośredni ;>
- musi miec fajne zgrabne nogi i duży jędrny tyłeczek
- piersi nie muszą być duże chociaż na takie fajnie popatrzeć ale najlepsze są takie idealne na dłoń nie potrafie określić rozmiaru (wole skromne ale nie krzywe itp.)
-miło jest gdy dziewczyna ma takie poduszeczkowate policzki to jest słodkie gdy sie usmiecha big_smile
-zadbane nieobgdyzione paznokcie
-umiejętność golenia sie
-urok osobisty, poczucie humoru i kobiecość
-gdy lubi się seksownie ubierać i tak wyglądać

ps. o tych piersiach zaczyna sie dyskusja widze, pewnie spora czesc facetow lubi na duze tylko popatrzec, jest takie frustrujace uczucie gdy nie mozna zmiescic w dloni calego, male sa najlepsze!

12

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych
Sadie napisał/a:
anik_k napisał/a:

Proponuję ten wątek jako rozrywkę dyskusyjną wink i połącznie wątków odnoszących się aparycji w jedno. Mianowicie jaki typ podoba sie Wam najbardziej? Uwaględniając:
wzrost kobiety,
wagę,
typ budowy ciała,
kolor włosów i oczu,
wielkość stopy
no i rozmiar piersi smile

mój ideał (nie myślcie sobie, że to ja sad wink ) :
wzrost: ok170cm
waga ok 58 kg
blondynka, brązowe oczy,
małe stopy i piersi rozmiar C,
budowa klepsydra lub gruszka smile

Troche nie lapie...kobiety maja opisywac siebie i czy maja seksapil? Mamy opisywac inne kobiety i oceniac czy maja seksapil? Czy maja sie wypowiadac faceci nt kobiet i oceniac ich seksapil?
Bo ja nie posiadam seksapilu w tradycyjnym tego slowa znaczeniu (w kazdym razie ja tego nie czuje/dostrzegam ale na brak meskiego towarzystwa nie moglam nigdy narzekac. Obojetnie jaki mialam kolor wlosow czy oczu.

Ja to zrozumiałem że my mamy opisywać Was-kobiety. Dobrze by było gdyby też kobiety opisały swoich partnerów.:)
Dobrze że Loud92 wyraziła tylko to iż wolałaby trochę większy biust.Niepotrzebnie to interpretowałem

13

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

Aha.
To ja moge opisac moj ideal mezczyzny.
Wysoki min 180cm
Szeroki w barkach - to facet, nie? Ma miec drugorzedne cechy plciowe samca smile
Nie musi miec 6-paka - moze miec nieco sadelka mnie nie przeszkadza. Dziwne ale prawdziwe.
Łysy - siedze sobie wczoraj na imprezie pracowniczej, patrze po facetach i ni cholery. smile Lysi/ogoleni na lyso gora! big_smile Ci z wlosami moga sobie isc na drzewo.
Kolor oczu nieistotny - serio, mnie to nie interesuje. Maz ma dziwny stalowo-szary kolor oczu. Nawet ladny. Ale jak dla mnie to naprawde nieistotne.
Musi miec ladny usmiech i ladne dlonie.

14

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

Dla mnie seksapil faceta jest w jego zachowaniu. I w głosie. A z cech wizualnych - w błysku w oczkach. I mam to samo zboczenie, co Sadie - łysi górą smile Czyżby pierwotny instynkt wyłapywania testosteronu? wink

15 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-11-13 23:19:48)

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

U faceta dla mnie wzrost drugorzędny serio, ale najbardziej lubię (tak jak ma mój facet):
-ciemne włosy
-szczupły, umięśniony nie musi być, chyba nawet wolę bez. Jakby miał trochę brzuszka to też nie ma tragedii, ale wiadomo mówię o pierwszym wrażeniu
-zielone oczy jak ja mam najbardziej mi się podobają u faceta

No, ale najważniejsze "to coś", nie do zdefiniowania, więc to tylko schemat, dlatego czasem spodobał się ktoś zupełnie inny.

16 Ostatnio edytowany przez yoghurt007 (2012-11-13 23:38:29)

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

Ja uwielbiam kobiety z silnym, wyraźnym charakterem. Nie znoszę księżniczek i typowych mamej, którym buty trzeba wiązać i śliniak zakładać. Takie charakterne, inteligentne - takie, które stanowiłyby dla mnie wyzwanie. No i z poczuciem humoru. Uwielbiam mieszankę uśmiechu i tych kurwików w oczach - jak małe dziecko kiedy wpadnie na pomysł co zbroić big_smile. Cenię też sobie energię, chęć do życia i szeroko pojętą aktywność.

Innymi słowy mówiąc - uwielbiam rude - bo rudy to charakter big_smile, a jak to się mówi - im dach bardziej zardzewiały, tym piwnica bardziej mokra. I póki co mi się to sprawdzało wink

A reszta? Bez większego znaczenia. Nie liczy się co kobieta ma, ale co potrafi tym zdziałać tak naprawdę.

17

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

Może jestem nietypowa, ale dla mnie liczyła się i liczy się nadal zawartość (czyli jakim człowiekiem jest mężczyzna), a nie opakowanie (czyli jego aparycja). smile

18

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

Wielokropek - nie jesteś nietypowa. Znam kilka takich osób, które faktycznie kierują się wnętrzem drugiej osoby przede wszystkim.

Dziwnym zbiegiem okoliczności są rude big_smile

19

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

Ja też kieruję się przede wszystkim wnętrzem, ale jakiś tam swój typ mam, ot taki, który podoba się na pierwszy rzut oka i tylko tyle smile Jednak wiadomo, jak się poznaje człowieka to nie jest na gorszej pozycji, bo np ma inne włosy czy coś big_smile Wtedy liczy się jak się z nim czuję, a nie to czy jest jak z obrazka.

20

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

Sadie .Vinnga - w jekiej fazie cyklu jesteście ? wink Bo chyba macie świadomość że kobiece upodobania względem samców zmieniają się zależnie od tego czy ma dni płodne czy nie. Faceci opisani jako ideał przez Sadie( czyli łysi,wysocy,dobrze zbudowani z wyraźnie zarysowaną szczęką) są preferowani kiedy kobiety mogą mieć potomstwo. Natomiast bardziej chlopięcy,delikatni i metroseksualni w pozostałe dni cyklu wink

A tak przy okazji Sadie coś mi się wydają że nie przeszłabyś obok mnie obojętnie big_smile

21

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

Przemo, ja właśnie mogę robić potomstwo smile
Twoja teoria mogłaby być prawdziwa, gdyby nie to, że łysi pociągali mnie od zawsze i zawsze. No, czasami mi się odchylało w stronę długowłosych gitarzystów (tym jednak i tak głównie na ręce patrzyłam).

22

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

Vinnga - ale to nie jest tylko moja teoria ,to już jest fakt potwierdzony naukowo. Swoją droga natura ciekawie to urządziła wink
W sumie nie miałem kompleksów nigdy z powodu łysienia ale Wasze posty bardzo mi sie podobają wink

23 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2012-11-14 01:49:19)

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

Ja zrozumiałam, że chodzi o nas- kobiety.
Bo jeżeli chodzi o kobiety, to mi się wydaje, że seksapil jest mieszanką różnych cech. Ja na przykład nie potrafiłabym nie mieć swojego zdania, poza tym uwielbiam pieprzny humor(wszystko mi się kojarzy big_smile), ogólnie poczucie humoru jest dla mnie bardzo ważne. No i też mam wrażenie, że działa na facetów, gdy babka próbuje być obeznana w męskich dziedzinach. Oczywiście nie za bardzo, żeby i facet miał coś do zrobienia.

Co do wyglądu, to codziennie gdy spoglądam w lustro, widzę fajną dziewczynę, więc taki typ mi się podoba wink.

Jeżeli chodzi o aparycję mężczyzn...
Kiedyś podobali mi się bruneci z niebieskimi oczami, ale pal licho wziął mój ideał, gdy poznałam mojego M.- łysiejącego blondyna z brązowymi oczami. Ujął mnie właśnie poczuciem humoru. A dla mnie najważniejsze w wyglądzie to to, żeby facet nie miał brzuszka i był wysoki, a reszta idzie w odstawkę.
Podobnie jak u dziewczyn wyżej- coś mnie właśnie ciągnie do łysiejących, a jestem w takiej fazie, że potomstwa nie dałoby rady spłodzić.
Kiedyś podobali mi się faceci z włosami, ale podświadomie wybierałam partnerów z przerzedzoną fryzurą i łapię się na tym, że zwykle oglądam się za takimi mężczyznami i to w różnych fazach cyklu.

24

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

A ja myslalem, ze owlosienie oznacza wieksza produkcje testosteronu a tu lysy = duzo testosteronu? Jak to? Wytlumaczcie mi bo nie rozumiem. smile

25

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

Max8 - to jest stosunkowo proste. Testosteron powoduje, że masz silne owłosienie na nogach, klacie, twarzy itp, ale powoduje jednocześnie stosunkowo szybkie łysienie

26

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych
vinnga napisał/a:

Dla mnie seksapil faceta jest w jego zachowaniu. I w głosie. A z cech wizualnych - w błysku w oczkach. I mam to samo zboczenie, co Sadie - łysi górą smile Czyżby pierwotny instynkt wyłapywania testosteronu? wink

Oczywiscie. big_smile
Facet to facet. Ma nim byc i jak takowy wygladac smile
Przemo vinnga ma racje. Gdyby lysi podobali mi sie tylko co miesiac to rozumiem. Ale ja wole lysego od wlochatego o kazdej porze dnia i nocy czy miesiaca cz deszczu czy tez jego braku.
A co do tego ze bym nie przeszla kolo ciebie obojetnie...no coz w obecnych warunkach to jednak oboje musielibysmy sie powstrzymac bo przypuszczam ze oboje jestesmy w zwiazkach. Zreszta mam pelnego testosteronu mezczyzne w domu. Nie jestem pewna czy moglabym dac sobie rade z dwoma takimi big_smile

yoghurt a musza byc naturalne te rude czy moga byc podkoloryzowane? big_smile

27

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych
Sadie napisał/a:

yoghurt a musza byc naturalne te rude czy moga byc podkoloryzowane? big_smile

Rudy to charakter, a nie kolor, więc i te koloryzowane mogą być wink

28

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych
Sadie napisał/a:

siedze sobie wczoraj na imprezie pracowniczej, patrze po facetach i ni cholery. smile Lysi/ogoleni na lyso gora! big_smile Ci z wlosami moga sobie isc na drzewo.

Hihihiihi! Aż tak? Myślałem, że kobiety nie siedzą i nie oglądają facetów.

Myślałem też, że można być idealnym modelem i to nie ma znaczenia, czyli że kobiety "na wygląd nie lecą". Można też być niemodelowym a jednak mieć powodzenie. Zresztą u kobiet też tak jest...

29

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych
sam22 napisał/a:
Sadie napisał/a:

siedze sobie wczoraj na imprezie pracowniczej, patrze po facetach i ni cholery. smile Lysi/ogoleni na lyso gora! big_smile Ci z wlosami moga sobie isc na drzewo.

Hihihiihi! Aż tak? Myślałem, że kobiety nie siedzą i nie oglądają facetów.

Myślałem też, że można być idealnym modelem i to nie ma znaczenia, czyli że kobiety "na wygląd nie lecą". Można też być niemodelowym a jednak mieć powodzenie. Zresztą u kobiet też tak jest...

Kto ci powiedzial ze kobiety nie siedza i nie ogladaja mezczyzn?
A co do niemodelowego wygladu to zalezy co dla kogo niemodelowe smile Jeden lubi wieszak a drugi normalna kobiete.

30

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

Hehe a propos męskich fryzur to przypomina mi się jak zostałem przyjęty do mojej obecnej firmy. Wtedy miałem fryz i zarost ala wojskowy (od miesiąca na froncie wink ). Podszedł do mnie właściciel Niemiec i w prywatnej rozmowie poprosił mnie o zmianę fryzury gdyż przypominam mu o dziadku. Trochę później podpytywałem o co chodzi z tym dziadkiem aż w końcu cichaczem poinformowano mnie, że dziadziuś był weteranem słynnej 2 dywizji pancernej Waffen SS i zginął w Ardenach w 44 w walkach z amerykanami.

31

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

Uwazasz ze skad mamy powiedzenie za mundurem panny sznurem? big_smile
Tu nie o mundur chodzi tylko o te ogolone glowy big_smile
Ja bym leciala gdybym byla stanu niezajetego big_smile

32

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych
Sadie napisał/a:

Uwazasz ze skad mamy powiedzenie za mundurem panny sznurem? big_smile
Tu nie o mundur chodzi tylko o te ogolone glowy big_smile
Ja bym leciala gdybym byla stanu niezajetego big_smile

To skąd ta popularność szamponów na porost włosów czy tych zapobiegających wypadaniu wink

33

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych
Bullitt napisał/a:
Sadie napisał/a:

Uwazasz ze skad mamy powiedzenie za mundurem panny sznurem? big_smile
Tu nie o mundur chodzi tylko o te ogolone glowy big_smile
Ja bym leciala gdybym byla stanu niezajetego big_smile

To skąd ta popularność szamponów na porost włosów czy tych zapobiegających wypadaniu wink

Bo mezczyznom sie wydaje ze majac wlosy wiecej osiagna big_smile
Myla sie totalnie big_smile

34

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych
Sadie napisał/a:

Uwazasz ze skad mamy powiedzenie za mundurem panny sznurem? big_smile
Tu nie o mundur chodzi tylko o te ogolone glowy big_smile
Ja bym leciala gdybym byla stanu niezajetego big_smile

Niestety nie każdemu facetowi pasuje ogolona głowa wink Ja ogólnie nie lubię łysoli, a jak mój facet raz na jakiś czas ogoli głowę to już w ogóle mnie coś trafia - w ogóle mu to nie pasuje i uważam, że w takiej "fryzurze" wygląda wręcz fatalnie. Niestety, mój luby ma dziwną tendencję do częstej zmiany wyglądu i są to niemal zawsze zmiany na gorsze wink Tyczy się to zarówno fryzury, jak i zarostu na twarzy.

Uważam, że aby ładnie wyglądać z ogoloną głową, trzeba mieć wyjątkowo kształtną czaszkę (wypukła, okrągła).

35

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych
Anemonne napisał/a:
Sadie napisał/a:

Uwazasz ze skad mamy powiedzenie za mundurem panny sznurem? big_smile
Tu nie o mundur chodzi tylko o te ogolone glowy big_smile
Ja bym leciala gdybym byla stanu niezajetego big_smile

Niestety nie każdemu facetowi pasuje ogolona głowa wink Ja ogólnie nie lubię łysoli, a jak mój facet raz na jakiś czas ogoli głowę to już w ogóle mnie coś trafia - w ogóle mu to nie pasuje i uważam, że w takiej "fryzurze" wygląda wręcz fatalnie. Niestety, mój luby ma dziwną tendencję do częstej zmiany wyglądu i są to niemal zawsze zmiany na gorsze wink Tyczy się to zarówno fryzury, jak i zarostu na twarzy.

Uważam, że aby ładnie wyglądać z ogoloną głową, trzeba mieć wyjątkowo kształtną czaszkę (wypukła, okrągła).

No kazda z nas ma inny gust. smile
Z reguly ci co sie gola maja fajne czaszki (albo po prostu na tyle lubie lysych ze nie zauwazylabym nawet kwadratu na karku big_smile  )

36

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

O tym, jaki typ faceta mi się najbardziej podoba i uważam za seksowny, mogłabym długo.
Jako mężatka wiem jednak, że to nikomu niepotrzebna teoria. Facetów w przeszłości miałam różnych, a jak już trafiłam na tego jedynego, to ni jak się on miał ani do wizji tego idealnego, ani nawet do moich byłych.
Ot amor wziął do ręki łuk i przypierdzielił chyba strzałą na chybił trafił tongue

A generalnie seksapil to jest w oczach i w wypowiadanych słowach. Dotyczy to zarówno kobiet i mężczyzn.

37

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

Ja jeszcze się wtrącę co do łysych.
Ogoleni mi się nie podobają, tylko ci, którzy naturalnie łysieją. Po prostu nie wiem, co mnie w nich pociąga. Ale przyciągają mnie do siebie, jak magnes.

Siedziałam w autobusie wracając ze szkoły i obserwowałam jednego chłopaka- dobrze zbudowany, ale szczupły, nie był niski, świetnie ubrany, brunet. Ale kurczę, coś mi w nim nie pasowało. I doszłam do wniosku, że miał za dużo włosów na głowie tongue.

38

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych
Jaga Baba07 napisał/a:

Ja jeszcze się wtrącę co do łysych.
Ogoleni mi się nie podobają, tylko ci, którzy naturalnie łysieją. Po prostu nie wiem, co mnie w nich pociąga. Ale przyciągają mnie do siebie, jak magnes.

Siedziałam w autobusie wracając ze szkoły i obserwowałam jednego chłopaka- dobrze zbudowany, ale szczupły, nie był niski, świetnie ubrany, brunet. Ale kurczę, coś mi w nim nie pasowało. I doszłam do wniosku, że miał za dużo włosów na głowie tongue.

O to to!!! Ja to samo na tej imprezie pracowniczej.
Patrze po facetach, niektorzy naprawde fajni, zbudowani jak trza, meskie rysy twarzy...a ja patrze i patrze i dochodze do wniosku ze te klaki im nie pasuja smile
Gdyby jednego czy drugiego ogolic na lyso to by wygladal duzo lepiej jak dla mnie smile

39

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

Ja generalnie za łysymi nie przepadam, ale niektórym pasuje. Mój świętej pamięci wujek był łysy przez względy genetyczne i jemu jakoś pasowało. Generalnie był pewnym siebie facetem, więc w takim przypadku łysinka by raczej nie przeszkadzała. Generalnie u każdego pewność siebie przyciąga, niechowanie się w kącie, ale umiejętność porozmawiania itp smile
Mój facet najczęściej ma na jeża albo trochę dłuższe włosy smile

40

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

a łysi nie kojarzą wam sie z bandytami i zabijakami ? Chyba duża część społeczenstwa ma takie stereotypowe uprzedzenie :-)

41

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych
xerxes napisał/a:

a łysi nie kojarzą wam sie z bandytami i zabijakami ? Chyba duża część społeczenstwa ma takie stereotypowe uprzedzenie :-)

A to zależy od tego co jest poniżej tej łysiny smile Jeśli niżej będzie dresik lub dżinsy połączone z lakierkami, charakterystyczny sposób poruszania (niewtajemniczeni mogą zaobserwować w zoo w klatce podpisanej "goryl" - z dużym prawdopodobieństwem ulegnę stereotypowi smile
Ale podstawą oceny czy to bandit czy nie jest i tak mózg i widoczne objawy jego działania smile

42

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych
vinnga napisał/a:

Jeśli niżej będzie dresik lub dżinsy połączone z lakierkami, charakterystyczny sposób poruszania (niewtajemniczeni mogą zaobserwować w zoo w klatce podpisanej "goryl" - z dużym prawdopodobieństwem ulegnę stereotypowi smile

Vinnga Ty masz czelność śmiać się z ludzi dotkniętych ciężkim CBK* to poważna choroba. wink

*całkowity brak karku lol

43

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

Właśnie vinga miałem zapytać -- a gdyby był łysy, w drogim garniturze, w aucie ze stajni Bayerische Motor Werke, tyle tylko że od uszu w dół nie byłoby wcięcia, to co?

Pewnie Wam chodzi o menadżera łysego, a nie "gruby kark", żołnierza mafijnego.

44

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

W dziwną stronę poszedł ten temat z tym opisywaniem siebie. tongue

U mnie ocena atrakcyjności zależy od humoru. W jednej chwili wzdycham do mężczyzny o posturze niedźwiedzia, z kupą mięśni, który własnoręcznie powali watahę wilków, a za chwilę robię maślane oczy do wypindrzonych chłopców z k-popowych zespołów. Przemo może mieć więc rację!

Ale ogólnie pójdę chyba tropem Sadie- wysoki, szerokie barki, no samiec po prostu. Może być też łysy, bo przekonałam się, że w żyłach łysiejących mężczyzn płynie raket fjuel a nie jakieś badziewie! lol

45

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych
busiu napisał/a:

Ale ogólnie pójdę chyba tropem Sadie- wysoki, szerokie barki, no samiec po prostu. Może być też łysy, bo przekonałam się, że w żyłach łysiejących mężczyzn płynie raket fjuel a nie jakieś badziewie! lol

Mój raket fjuel ostatnio coś ma jakieś zanieczyszczenia, ale przefiltruję go i znowu będzie moim dopalaczem big_smile.

xerxes napisał/a:

a łysi nie kojarzą wam sie z bandytami i zabijakami ? Chyba duża część społeczenstwa ma takie stereotypowe uprzedzenie :-)

Ja miałam na myśli naturalnie łysiejących.
Bo ogolony kojarzy mi się z kryminalistą. A jeszcze, gdy na tej łysej głowie są blizny, to już w ogóle mnie odrzuca.

Na moim roku jest trzech chłopaków w tym jeden naturalnie łysiejący. Gdybym nie była w związku, już wiedziałabym, jak się nim zająć wink. Ma to "coś", oprócz szerokich barków i wzrostu.

46 Ostatnio edytowany przez miodowyblond (2012-11-15 12:33:54)

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

wzrost kobiety: 170cm (ja mam 165cm)
wagę: 48kg/165cm lub 53kg/170cm tak pi razy drzwi (ja ważę 40kg)
typ budowy ciała: szczupła (ja jestem bardzo szczupła)
kolor włosów i oczu: jasny blond, błękitne oczy (ja mam średni blond, niebiesko-szare oczy)
wielkość stopy: 35-39 (ja mam 36-37)
no i rozmiar piersi: myślę, że B-C (ja mam A).

Poza tym uważam, że każda kobieta może być seksowna - i tak chudziutka i ta przy sobie. Ja czuję się dobrze w swojej skórze, choć od tygodnia mam dietę na przytycie, jak przytyję 8kg to będę w siódmym niebie. smile O ile moja filigranowa budowa mi nie przeszkadza to denerwuje mnie noszenie ubrań w rozmiarze XS, chciałabym nosić S, a nawet M. smile No i jak przytyję to może i biust się powiększy. smile

47

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

Miodowyblond - to w sumie trochę będzie odbieganie od tematu, ale jakbyś mogła to podaj mi tą dietę big_smile Co prawda ja nie jestem tak skrajnie chuda jak Ty, ale też bym chciała przytyć.

48

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych
chandler napisał/a:

kocham pieprzyk na policzku

mam na lewym! smile


Sadie napisał/a:
anik_k napisał/a:

Proponuję ten wątek jako rozrywkę dyskusyjną wink i połącznie wątków odnoszących się aparycji w jedno. Mianowicie jaki typ podoba sie Wam najbardziej? Uwaględniając:
wzrost kobiety,
wagę,
typ budowy ciała,
kolor włosów i oczu,
wielkość stopy
no i rozmiar piersi smile

mój ideał (nie myślcie sobie, że to ja sad wink ) :
wzrost: ok170cm
waga ok 58 kg
blondynka, brązowe oczy,
małe stopy i piersi rozmiar C,
budowa klepsydra lub gruszka smile

Troche nie lapie...kobiety maja opisywac siebie i czy maja seksapil? Mamy opisywac inne kobiety i oceniac czy maja seksapil? Czy maja sie wypowiadac faceci nt kobiet i oceniac ich seksapil?
Bo ja nie posiadam seksapilu w tradycyjnym tego slowa znaczeniu (w kazdym razie ja tego nie czuje/dostrzegam ale na brak meskiego towarzystwa nie moglam nigdy narzekac. Obojetnie jaki mialam kolor wlosow czy oczu.

nie wspomniałam, żeby opisywać siebie wink może to dziwne, bo jestem hetero, ale lubię patrzeć na kobiety, przyglądać się co w nich jest najładniejszego  big_smile i może stąd moja inicjatywa tego wątku smile

49

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych
Jaga Baba07 napisał/a:

Ja jeszcze się wtrącę co do łysych.
Ogoleni mi się nie podobają, tylko ci, którzy naturalnie łysieją. Po prostu nie wiem, co mnie w nich pociąga. Ale przyciągają mnie do siebie, jak magnes.

Czytając to miałam wrażenie, że sama to napisałam wink

wiem, że łysienia powodów jest mnóstwo, ale bardzo mnie to kręci i jeśli łysieje oczywiście dośc młody facet to kojarzy mi się on z wulkanem androgenów smile

50

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

miodowyblond- przy wzroście 165cm ważysz 40kg ? O boże!!!!
Nie jesteś anorektyczką czy coś w tym stylu?
Mam kolezankę w wieku 32l wzroście ok 170cm i wadze jak mi przyznała 48kg. W mojej opinii wygląda zdecydowanie za chudo. Kiedyś jak się ubrała latem w obcisłe jeansy i przylegający topik (to mimo stosunkowo sporych piersi) wyglądała dziwacznie żeby nie powiedzieć źle ,nieproporcjonalnie jak postać z japońskich kreskówek.
Skoro Ty ważysz jeszcze 8kg mniej to już nie potrafię sobie nawet tego wyobrazić.
Mój 4letni syn waży 24kg a jest zbudowany bardzo proporcjonalnie. Nie mogę sobie wyobrazić kogoś ważącego 40kg przy wzroście 165cm.
Bez obrazy ale to dla mnie .....jakby to powiedzieć , niezdrowe.

51 Ostatnio edytowany przez brzanka26 (2012-11-17 14:50:52)

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

to ja tak dla poprawienia sobie humorku opisze siebie:)
-wzrost:167
-waga:55kg no 56 bo przytylo mi sie kologram haha;)
-figura szczupla w pasie delikatne biodra
- oczy:niebieskie
-wlosy czarne krecone
-stopa 37
-piersi wieksze B male C
hmm a czy to dobre ksztalty to nie mnie to oceniac buziaki;)

52

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych
Przemo77 napisał/a:

miodowyblond- przy wzroście 165cm ważysz 40kg ? O boże!!!!
(...)
jakby to powiedzieć , niezdrowe.

No...
2 cm wyższa ode mnie i 26 kg lżejsza... Poczułam się jak wieloryb smile
Mam 163 cm i 66 kg. Nie chciałabym ważyć mniej niż 60, bo źle bym się z tym czuła i cały seksapil by mi wcięło...
Bo seksapil jest w zachowaniu. Znam dziewczyny o idealnej figurze, które zachowywały się jak przepłoszone myszy, więc nikt ich nawet spojrzeniem nie zaszczycał. I znam dziewczyny o bardzo nieidealnych figurach, które wprost emanują seksapilem.

53

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

aco do figury czy szczupla czy okraglejsza to juz raczej rzecz gustu a z tym sie nie dyskutuje jeden lubi pulchne a drugi ze tak powiem sterczace kosci no tutaj juz kazdy ma prawo wyboru

54

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

No ja bym się "pulchną" nie nazwała. Po prostu nieźle rozłożone 66 kg na 163 cm smile Właściwie nic mi nigdzie nie zwisa a znacznie szczuplejsze dziewczyny mają więcej wałków niż ja. Ja mam dużo na płucach, fajny tyłek i kilka kg niezauważalnie chowa się w mięśniach byłej rowerzystki. No, czasem się jeszcze nabijam, że mój mózg dużo waży i stąd taki wynik. Bo jakoś nikt nigdy nie wpadł na moją prawdziwą wagę - faceci zawsze oceniali na 55-58 kg. Ale oni się nie znają a kobiet nie pytam smile

55

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

haha dobrze napisane, najwazniejsze vinnga to dobrze czuc sie we wlasnym ciele a co inni powiedza to juz na marginesie;))

56

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

Vinnga - widze że masz fajne podejście do swoich walorów zewnętrznych wink
Móje wyobrażenie idealnej wagi dla kobiety to (zależnie oczywiście od wzrostu) coś w granicach 50- 70 kg. 
Moja żona ma w tej chwili tak ok 74-75 kg (jest 2 miesiące po urodzeniu dziecka) i mimo że wręcz odradzam Jej szybkie i drastyczne diety to sama z siebie uparła się żeby zejść do 65 jeszcze przed sylwestrem. Trochę się boję aby się nie przeforsowala czy żeby nie było efektu jo jo. Choć z drugiej strony te upragnione przez nią 65kg(plus minus 2kg) to chyba idealna dle Niej waga przy swoich 168cm.

PS Vinnga też mam pozostałości roweru na nogach i brzuchu wink  ....i nie mam tu na myśli śladu po kierownicy big_smile
Kiedyś katowałem się na swoim góralu po lasach i wertepach po kilkadziesiąt km dziennie kiedy trenowałem triatlon. Efekty były wtedy zdecydowanie bardziej widoczne wink ale i teraz co nie co jeszcze widać (grubsze ,umięśnione uda i łydki ,separacja mięśni).

57

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych
vinnga napisał/a:

Po prostu nieźle rozłożone 66 kg na 163 cm smile

Ja to określam maximum perversum...jak wszystko bliskie ideału wink

58 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-11-17 22:49:11)

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych
vinnga napisał/a:

No ja bym się "pulchną" nie nazwała. Po prostu nieźle rozłożone 66 kg na 163 cm smile Właściwie nic mi nigdzie nie zwisa a znacznie szczuplejsze dziewczyny mają więcej wałków niż ja. Ja mam dużo na płucach, fajny tyłek i kilka kg niezauważalnie chowa się w mięśniach byłej rowerzystki. No, czasem się jeszcze nabijam, że mój mózg dużo waży i stąd taki wynik. Bo jakoś nikt nigdy nie wpadł na moją prawdziwą wagę - faceci zawsze oceniali na 55-58 kg. Ale oni się nie znają a kobiet nie pytam smile

No widzisz smile Ja u kogoś w ubraniu widać wałki i to widocznie, to wiadomo, że nadwaga jest spora albo bardzo obcisły strój. Ja teraz mam 170 cm i 65 kg, mogę jeszcze schudnąć, ale zasadniczo lepiej się czuję w swoim ciele, choć tak ok 58-60 kg (orientacyjnie) chyba byłoby jeszcze lepiej smile Brzuszek mam mimo tego, bo tu mam punkt gdzie się najwięcej odkłada, ale za to w ciuchach za bardzo tego nie widać, a jak się usiądę, to może czasem mała fałdka, ale to chyba nawet bardzo szczupłe tak miewają.

Ja tam bym nie pisała dziewczynie "anoreksja", bo ja też znam dziewczynę, która jest baaardzo chuda, ktoś by mógł pomyśleć, że specjalnie się głodzi, ale nie jest tak, po prostu ma takie proporcje po mamie i jedzenie więcej podobno u niej nic nie daje. Także nie ma co uogólniać, bo można kogoś naprawdę urazić.

59

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

Nie mów mi że 40kg przy 165cm to normalne.

60 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-11-17 23:07:38)

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych
Przemo77 napisał/a:

Nie mów mi że 40kg przy 165cm to normalne.

Nie twierdzę. Jednak wiem, że ta koleżanka może ważyć podobnie i nawet lekarze mówią, że w tym przypadku- nie jest to jej winą.
No i jak widzisz sama miodowyblond pisała, że stara się przytyć, więc pewnie też zauważa, że lepiej by było.
Choć wiadomo- ta waga jest skrajnie niska i tu chodzi o zdrowie, rozumiem to, bo sama nie chciałabym tak ważyć, ale po prostu staram się nie oceniać.

61

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych
anik_k napisał/a:

nie wspomniałam, żeby opisywać siebie wink może to dziwne, bo jestem hetero, ale lubię patrzeć na kobiety, przyglądać się co w nich jest najładniejszego  big_smile i może stąd moja inicjatywa tego wątku smile

ja mam podobnie, też lubię czasem pokontemplować kobiece piękno, a pełnię seksapilu ma jak dla mnie zarówno np. taka drobna Marina Łuczenko jak i pełniejsza Kate Upton (kojarzycie? jak wam się ona podoba?)

Jeśli chodzi o facetów mój ideał to:
-dłuuuugie ciemne włosy (jeśli nie długie to może ewentualnie taki jeż 3 milimetrowy, włosy długości od 1cm do 15 cm niestety wcale mnie nie kręcą)
-taki, powiedzmy, miesięczny zarost na twarzy
-szerokie barki
-wzrost powyżej 180cm
-duże dłonie i szerokie kolana mile widziane
-plus nie podobają mnie się duże i widoczne mięśnie, lepiej "wcale" albo takie ukryte pod lekkim tłuszczykiem tongue

Oczywiście nie trzymam się tego mocno w życiu, moi poprzedni partnerzy byli zupełnymi przeciwieństwami tego opisu, jeśli urzekł mnie charakter, to wygląd wtedy już wcale nie miał znaczenie, jak piorun trafi to trafi wink
Tylko obecny trafił w 100% w ideał smile

62

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych
Ether napisał/a:

szerokie kolana mile widziane

a co to takiego?, można mieć umięśnione czworogłowe+dwugłowe uda i brzuchaty łydki ale szerokie kolana to albo woda w stawach albo rypnięte wiązadła.

63

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych
Bullitt napisał/a:
Ether napisał/a:

szerokie kolana mile widziane

a co to takiego?, można mieć umięśnione czworogłowe+dwugłowe uda i brzuchaty łydki ale szerokie kolana to albo woda w stawach albo rypnięte wiązadła.

Haha:)
Wybacz, tak dla ścisłości to nie o to mi chodziło, że podobają mi się faceci o szerszych kolanach niż reszta mężczyzn, a raczej w ogóle podobają mi się szerokie męskie (wszystkie) kolana, więc to nie powinnam tego umieszczać w kategorii "ideał mężczyzny" a raczej "co lubię u gatunku męskiego" (to, że przy nich moje kolana wyglądają tak drobniutko tongue)

Pozdrawiam

64

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

Wiecie co mnie zadziwia - że sporo kobiet pisze, iż nie podobają im się dobrze rozbudowane, widoczne mięśnie. Ale szczerze mówiąc w praktyce tego nie zauważyłem. Symetryczny i kompleksowo zbudowany facet przyciąga spojrzenia nawet innych facetów. Swego czasu jeden taki koleś przepuścił w drzwiach moją koleżankę to miała normalnie kisiel w majtach i watę w kolanach. A ona jest od lat zadeklarowaną przeciwniczką mięśniaków...

Inna sprawa, że takich kolesi widziałem może ze 2-3 w swoim życiu. Reszta to sterydowa pompa czy wspomniane przez Bullita pussycaty (wielkie łapy i klata w komplecie z chudymi nóżkami i okrągłym brzuchem).


Więc jak to jest drogie kobiety - nie lubicie mięśniaków, ale wymagacie siły i wytrzymałości. Nie lubicie mięśniaków, ale chętnie się oglądacie za symetrycznie i dobrze rozbudowanym facetem....

65

Odp: seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

Jesli chodzi o moja ocene to rzeczywiscie faceci dobrze zbudowani(nie mowie tutaj o napakowanych i nafaszerowanych sterydami muskulaturach) szybciej przyciagaja moj wzrok dla mnie facet powinien miec troszke w miesniach troszke w brzuszku i duzo w glowie;)

Posty [ 1 do 65 z 206 ]

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » seksapil/aparycja - pogawędki o walorach męskich i kobiecych

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024