Jakiś czas temu rozstałam się z facetem, nadal mamy sporadyczny kontakt, obwiniamy się, obrzucamy oskarżeniami itd. Problem polega na tym, że miałam dosyć dobry kontakt z jego rodziną. Jego siostra mieszka w mojej miejscowości, często się spotykałyśmy, często zabierałam jej córkę do siebie do domu, na spacer, na zakupy. Dużo czasu spędzałam z tą małą. I w momencie rozstania nie bardzo wiem jak mam się zachować. Dziewczynka pisze do mnie, kiedy ją odwiedze, kiedy ją zabiore na spacer. I mam zagwostkę jak właściwie postąpić. Kontakt z tą małą będzie mnie bolał na dłuższa metę, bo ten związek był jednak ważny dla mnie i muszę teraz nauczyć się żyć sama. Ale z drugiej strony to dziecko naprawdę jest do mnie przywiązane. I nie chce ranić tej małej, bo jest jej przykro jak odmawiam spotkania, ale siebie też nie mogę ranić.
Jak wyglądają Wasze relacje z rodziną byłego?