Zacznę od tego, że nie mieszkam z rodzicami, tylko z wujostwem, ale to długa historia więc nie będę pisała. Nigdy nie byłam chwalona, bardziej jestem krytykowana, nie ma dnia żebym nie była ponura, zawsze jakieś kłótnie i mówienie że nic nie jestem warta, że jestem pasożytem. Przez to uważam, że każda jest ładniejsza, lepsza. Wnuczka wyjostwa to co innego. Mam teraz chłopaka, dobrze nam się układa, jednak oni stale mi dogryzają, że znajdzie sobie inną, gdy mój chłopak spoźni się 10 min, bo w sklepie była kolejka mówią " a co pojechał już do innej:" szyderczo się uśmiechając. Czuję, że niedługo będę miała depresję. W dodatku mam zszarpane przez nich nerwy co odbija się na moim chłopaku. On to wszystko widzi, ale za rok jak skończe szkołe, planujemy zamieszkac razem . Moja ciotka w obecności chłopaka potrafi stale gadac o swojej wnuczce która jest rok starsza, że to i tamto, a mnie krytykuje mój chłopak to widzi i normalnie wychodzi, bo go to denerwuje, że ona tak mówi. Muszę z nimi mieszkac, bo teraz się uczę jeszcze, nie jest to dużo miasto aby znaleźc jakąkolwiek pracę, ale mnei to wykańcza. Gdy ich nie ma, np. jak wyjadą na 2 dni wtedy czuję się spokojna, nie denerwuje się, z chłopakiem jest wspaniale. Tylko oni potrafią mnie tak wyprowadzic z równowagi. Co mi radzicie? Jak mam przez ten rok z nimi wytrzymywac? może jakieś sposoby na stres? cokolwiek? Z góry dziękuję jak ktos się zainteresuje moim tematem.
Masz trudna sytuacje, widać że wujostwo traktuje Ciebie jak zło konieczne. Tylko dlaczego pozwalają Ci u siebie mieszkać skoro tak na nich działasz ...Radzę umawiać się z chłopakiem w neutralnym miejscu - po to, żeby unikać tych przykrych dla Ciebie i chłopaka spotkań i durnych komentarzy z ich strony. Może udałoby Ci się - gdzieś zamieszkać u starszych ludzi za drobną opiekę nad nimi. Mam tu na myśli zakupy czy porządki domowe.
Kiedyś były szkoły z internatem nie wiem jak teraz - nic nie piszesz czy jest taka możliwość. Życzę powodzenia w szukaniu wyjścia. Nie powinnaś mieszkać z wujostwem oni Ciebie systematycznie niszczą potrzebujesz spokoju tuż przed maturą a nie depresji.
Mam nadzieję, że nie wierzysz w te brednie jakimi Ciebie karmią codziennie typu - że nic nie jesteś warta i inne...Jesteś wspaniałą osobą - bo potrafisz walczyć. Uczysz się i to się liczy ? masz plany na życie, masz zapewne wartościowego chłopaka, a ciotka zachwala wnuczkę zastanawiam się dlaczego czyżby nie miała tyle zalet co Ty??? Pozdrawiam. ![]()