potrzebuję szybko pomocy bo mi się wszystko wali:( mam przyjaciółkę z którą miałem dziwny układ.
Na początku był tylko sex bez zobowiązań,ale u mnie to się przerodziło w miłość do niej i chciałbym z nią być.
Wie o tym ze ją kocham i że chce być z nią.trwało to około 5 m-c aż nagle chce tylko się przyjaźnić,choć jest jej dobrze ze mną pod każdym względem.aż w końcu mówi mi ze nie chce ze mną być i nic więcej nie poczuje do mnie,niż przyjaźń.chodź codziennie się spotykaliśmy,całowaliśmy,przytulaliśmy się i spaliśmy razem,zachowywaliśmy się jak para.co mam dalej robić???pomóżcie prosze...
czy jest ktoś mi w stanie pomóc???
3 2012-11-07 00:50:25 Ostatnio edytowany przez Tango (2012-11-07 00:51:57)
tak to jest jak sie zaczyna wszystko od końca Aby zbudowac dobry układ napierw powinna być przyjaźn która przerodzi się w miłość a zwieńczeniem tego jest sex ( oczywiście małżeństwo macieżyństwo itp )
Tak własciwie czego Ty oczekujesz ? poznaliście się jako dwa osobniki płci odmiennej które stwirdziły że pasuja wam kontakty sexualne i nic więcej i że taki ukłąd jest cool
Ale Ty niestety wpadłęś bo się zakochałeś Jedyne co Ci moge poradzić to zostań dalej jej przyjacielem , nie znikaj , ale absolutnie nie naciskaj Związek dwojga ludzi nie tworzy sie w tej sposób że siadacie przy kawie ustalacie zasady i od tego momentu jesteście parą Takie prawdziwe związki się buduje .....
dodam jeszcze abyś nie oczekiwał odnikogo takiej rady że "zrobisz tak i tak tu naciśniejsz tu wypowiesz zaklęcie i od razu wszystko bedzie cacy"
wiem o tym że dobry związek buduję się na przyjaźni.tylko ze ona nie potrafi i nie chce być z kimś
ja chcę z nią być.ona chce się ze mną przyjaźnić,ale nie mogę jej już dotknąć,przytulić ani pocałować,i to mnie bardzo boli.oddala się ode mnie
Kolego to się zdecyduj chcesz być z nią czy chcesz znowy zaciągnąc ją do łóżka? Jeżłi chesz być z nią to się z nią spotykaj bądz dla niejs wsparciem pomocą ,przyjacielem , buduj utrwalaj związek a wcześniej czy później na pewno zbliżycie się już fizycznie
Zreszta juz zaczynałeś znajomość od sexu i co z tego wyszło ?? wiec teraz zacznij jeszcze raz powoli i krok po kroku .. A że cie przypiliło to niestety daj sobie na wsztrzymanie albo odpowiedz sobie na pytanie chcesz sexu czy dziewczyny ??
chcę dziewczyny,tylko ona nie potrafi mnie pokochać i ciąglę mówi ze nie pokocha i nic z tego nie bedzie
No to do roboty!!! zacznij być jej przyjacielem , powiernikiem , gentelmenem , oczaruj ją taktem , gestem oczywiście spokojnie z umiarem bez narzucania sie pokaż że potrafisz myślec poważnie perspektywicznie
Od razu mówie że nie bedzie to łatwo ani też szybko ale swoje pierwsze podejście spi... wiec ciesz się ze jeszcze daje Ci szanse na drugie
I tak jak pisałem nie ma takiego przycisku który można nacisnąc i od razu wszystko bedzie dobrze
jeżełi szczerze chcesz znią być z chęcia Ci pomoge ![]()
tylko na nią nic nie działa.na randki nie chce się umawiać,nie chce nikogo mieć,jest oziębła.zawsze i w każdej sytuacji mogła na mnie liczyć.mówi ze jestem wspaniały,idealny ale nie jestem dla niej.ale ja chce wzbudzić jakieś w niej uczucia tylko już nie wiem jak...byłem wszystkim dla niej,wszytko robiłem dla niej,docenia to.zależy jej tylko na przyjaźni,nic więcej.
daj jej troche czasu nie narzucaj się nie proponuj niczego, Zadzwoń spytaj się co u niej słychać i nic wiecej , daj dzien odpoczynku albo dwa nastepnie zadzwoń poproś o porade czy opinie i nic wiecej, jeżłi nie bedzie jakich wielkich oporów za pare dni poproś aby aby pomogła Ci kupić spodnei ,buty czy kurtke , Zadnych wspomniej o przeszlości żadnych deklaracji zadncyhc cięzkich rozmó
niestety to wymaga czasu ale chyba warto ??
warto.tylko jak nic nie pomogło przez prawie pół roku,a teraz ma zadziałać??
warto.tylko jak nic nie pomogło przez prawie pół roku,a teraz ma zadziałać??
nie wiem,nie wiem już nic
nie wiem czego próbowałeś przez te pół roku Tak trroche zbiłeś mnie z tropu bo wydźwiek twojego postu był taki że to stało sie nagle wczoraj i że szybko coś musisz zrobić Wsumie nawet nie wiem ile macie lat co robicie w życiu Czy ona ma teraz kogoś czy się z kimś potyka Czy TY przez te pół roku z kimś się psotykałs ??
jesteśmy stanu wolnego.ja mam 27 lat ona 23l.oboje pracujemy.mieszkamy niedaleko siebie. stało to się w niedziele,chodź już wcześniej chciała to zakończyć bo to według niej był to błąd że sypialiśmy ze sobą i tak się zachowywaliśmy,jak para.lubimy ze sobą spędzać czas ale ona chce to już ukrócić.z jej strony więcej nic nie ma,i mówi ze nic nie będzie.chodziliśmy na kolacje do restauracji,bylem miły,dżentelmenem,czarujący,byłem facetem na którym może polegać,ona to skończyła i chce tylko przyjaźni
mamy takie same zainteresowania,lubimy to samo,dlatego się świetnie z nią czuje i dlatego ją pokochałem i teraz ją trace
ok dziekuje za te informacje wiele to wyjasnia
Myśle ze ciągle masz szanse Jeżeli chce być na stopie koleżeńskiej to niech tak bedzie ważne jest że chyba chce się spotykać (przynajmniej tak zrozumiałem )
nie obraź się ale zadam jeszcze jedno pytanei Czy nie istnieje jakaś taka opcja ze spotykała się z Toba jak to się mówi dla kasy ?
nic z tych rzeczy.znamy się już od małego
tylko jak z nią o tym rozmawiałem,to nie chce mi dać szansy żebyśmy byli razem:(chce tylko przyjaźni
sam widzisz że na razie nie masz innego wyjścia zostań jej przyjacielem Tylkoprzestań wracach w rozmowach do tego tematu Po prostu bądź !!!
Uciekam może jutro wypowie się na ten temat jakaś kobieta i może bardziej rozjaśni sytuacje
dobrej nocy życze
dzieki za rady.wzajemnie
Ja tam nie wiem, czy jest szansa na to byście byli razem. Wyobraźcie sobie panowie,że jak kobieta mówi nie to nie zawsze znaczy "postaraj się to może zmienię zdanie". Jeśli będziesz ją naciskał skończyć się to może tak ,że zrezygnuje nawet z przyjaźni. Oczywiście możesz zastosować radę Tanga i być przy niej i czekać bo może zmieni zdanie ale pamiętaj że jeśli nic z tego nie wyjdzie pretensje o to, że marnujesz czas możesz mieć tylko do siebie. Poczytaj sobie watek:http://www.netkobiety.pl/t45343.html tam dziewczyna opisuje podobną sytuację z drugiej strony.
A kiedy ona miała się w tobie zakochać?nie miałeś szansy się wykazać,pokazac jaki jesteś, bo z tego co zrozumiałam jest tylko seks i nara. Dlatego wcale się nie dziwie że ona mówi że nie chce być w związku. Jakby spotkała cudownego mężczyznę który przesłoniłby jej cały świat i zawładnął myślami, nie potrafiłaby się przed tym obronić. Poprostu musisz jej okazać jakieś zainteresowanie,przytulić, pogłaskać po włosach, dużo rozmawiać,zabrać ją gdzieś indziej oprócz łóżka
....bo z tego co zrozumiałam jest tylko seks i nara.
To źle zrozumiałaś. Autor pisze, że chadzali razem na kolacje, do restauracji . Pisał tez, że zawsze mogła na niego liczyć. Wnioskuje, że nie chodzi tu tylko o seks. Na moje oko z tego nic nie będzie.
masz racje Troublemaker, nic na siłę.
lysybull zajmij się poszukiwaniem kobiety z którą będzie cię łączyło prawdziwe uczucie, a wtedy jeśli przestaniesz okazywać zainteresowanie swojej przyjaciółce, ona zaniepokojona stratą ciebie napewno zareaguje
ale przepraszam czy ty sugerujesz ze jego przyjaciółka jest niezdecydowana i żeby znalazł sobie kogoś to może ona zrozumie co do niego czuje?
Może nie do końca zrozumie co do niego czuje, ale napewno wiedząc że mogą się całkowicie skończyć te ich schadzki, a nie ma innej alternatywy, poczuje uczucie pustki, tego że coś jej ucieka, coś się kończy, będzie jej przykro i być może będzie coś chciała zrobić żeby tego nie stracić
"będzie chciała coś zrobić żeby tego nie stracić...." a pomyślałaś jak te jej próby wpływałyby na jego nowy związek i jego nowa dziewczynę? Nie uznaje czegoś takiego żeby zawracać komuś głowę i serce tylko po to żeby odzyskać lub przekonać kogoś innego.To nie w porządku. Jeśli już ma sobie szukać inną dziewczynę to niech ją szuka dla niej i dla siebie a nie dla przyjaciółki.
Wydaje mi się że nie ma to szans... Sama nigdy w taki układ nie weszłam ale wiem że mój mężczyzna przede mną prowadził takie właśnie życie... Miał kobiety na chwilę i od zaraz... Aż jak to stwierdził spotkał mnie i musiał się wysilić... Chodzi mi o to że sprawę utrudnia początkowy wasz układ. Był tylko seks (przynajmniej dla niej). Nawet jeśli Ty się później starałeś to na niej nie robiło to już wrażenia. Była umowa, którą jak widać potraktowała poważnie. Znam sporo osób które żyją w ten sposób. Gdybym była w takiej sytuacji jak ona zapewne bym nie wierzyła w zapewnienia o miłości. Była może restauracja, jakieś wyjścia ale podłożem nie było zaufanie do Ciebie tylko właśnie seks. Sam sobie podłożyłeś minę. Życzę powodzenia ale myślę że powinieneś ochłonąć. Przystopować kontakt. Nie wiem na jakiej zasadzie się spotykaliście. Kto inicjował spotkania. Jeśli czasem to była ona to super. Niech sama się odezwie. Poczuje że czegoś jej zaczęło brakować. Ale szczerze to nie bardzo w to wierzę. Daruj i szukaj szczęścia gdzie indziej. Tylko zmień taktykę i zamiast od seksu zacznij od przyjaźni, zaufania, chęci stworzenia czegoś więcej. Powstrzymaj myślenie testosteronem.
Jak dla mnie powiedziała Ci wyraźnie, że nie chce niczego więcej. Nie znaczy nie. Przecież może być tak, że potrzebuje przyjaciela, osoby bliskiej, był seks, bo najwyraźniej czuła się z Tobą dostatecznie komfortowo, ale ponieważ zauważyła, że się zakochujesz coraz bardziej, a ona Cię nie widzi w roli partnera życiowego, a jedynie dobrego przyjaciela, to się chce teraz wycofać. Pozwól jej na to, nic na siłę. Musisz się niestety zadowolić byciem dla niej przyjacielem i wsparciem.
dzięki za wypowiedzi.było to tak że,sama chciała się też ze mną spotykać,dzwoniła, pisała,czy się spotkamy.w ostatnich tygodniach już nie było tego sexu,leżeliśmy w łóżku przytuleni,calowaliśmy się,oglądaliśmy filmy po nocach i nic więcej,nie zależało mi już na sexie,tylko żeby była obok mnie.
ona myślała nad tym czy być ze mną,ale nie potrafi(nie che)być teraz w związku.jej historia bardzo przykra. Miała chłopaka dosyć długo,ale niestety zginął tragicznie.już minęło z ponad 2 lata od jego śmierci,ale czas leczy rany.jednak jeszcze źle trafiłem z tym czasem i zapewne będę cierpiał.
widywać się z nią będę tylko już w stopniu przyjacielskim,bez tulenia i całowania:(nie wiem jak to przeżyje.chce jeszcze jakoś wymusić uczucie na randkach bo obiecała ze od czasu do czasu pójdzie ze mną,no ale też nie mogę liczyć na więcej.
i tak trzymaj
ale pamiętaj o jednym Uczucia sie nie wymusza , uczucie się rozpala .......