Chlopak nie chce zamieszkac ze swoja dziewczyna. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Chlopak nie chce zamieszkac ze swoja dziewczyna.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

1

Temat: Chlopak nie chce zamieszkac ze swoja dziewczyna.

Problem nie moj ale mojej dobrej znajomej...
Oboje sa mlodzi, on 25 lat ona 24, on pracuje ona konczy ostatni rok studiow.. Sa ze soba juz 8 lat, mysla o sobie powaznie, planuja slub...
On jest na emigracji w UK, pracuje i mieszka na spolke z kilkoma znajomymi...
Dziewczyna zasugerowala ze fajnie by bylo zamieszkac razem przed slubem, poznac sie, pozyc troszke samemu bez wiecznego towarzystwa nad glowa.

Chlopak gwaltownie protestuje przeciwko temu pomyslowi twierdzac:
1. Znamy sie az za dobrze
2. Przeciez w wakacje mieszkalismy razem, nie musimy sie spieszyc... (oki co to jest 2 tygodnie czy 3 w wakacje? )
3. Wzgledy materialne...na spolke zyjac dziela sie rachunkami na tyle osob ile tam mieszka. A mieszkajac tylko we dwojke to i rachunki beda wieksze (to znaczy liczba glow na ktora mozna podzielic oplaty nizsza) Poza tym twierdzi, ze teraz chce szybko zarobic na slub i nie chce wydawac za duzo

A tak w ogole to on uwaza ze zamieszkanie razem to dopiero po slubie...
Uprzedze pytanie...nie jest zagorzalym katolikiem, ktoremu zasady moralne nie pozwalaja na takie wyjscie.. smile
Kolezanka nie jest jakas niezaradna kobietka, ktora oczekuje utrzymania od partnera.
Ma glowe na karku i praca jej nie obca. Owszem, na poczatku nie bedzie problemu z mieszkaniem ze znajomymi, ale jak tylko znajdzie prace to chcialaby pojsc na swoje...
Facet gwaltownie protestuje.
Panowie i panie, co to moze znaczyc? Z czego wynika takie postepowanie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Chlopak nie chce zamieszkac ze swoja dziewczyna.
Sadie napisał/a:

Chlopak gwaltownie protestuje przeciwko temu pomyslowi twierdzac:
1. Znamy sie az za dobrze

Z takim rozumowaniem, to niech i po ślubie z nią nie mieszka...

Sadie napisał/a:

3. Wzgledy materialne...na spolke zyjac dziela sie rachunkami na tyle osob ile tam mieszka. A mieszkajac tylko we dwojke to i rachunki beda wieksze (to znaczy liczba glow na ktora mozna podzielic oplaty nizsza)

Niech się lepiej przyzwyczaja i niech sprawdzi, jak to będzie już do końca życia od momentu ślubu.

Sadie napisał/a:

Facet gwaltownie protestuje.
Panowie i panie, co to moze znaczyc? Z czego wynika takie postepowanie?

Ponieważ jego argumenty są strasznie infantylne można wnioskować, że taki jest ich autor. Ot dzieciak jeszcze.
Niech ona go lepiej dopyta, kiedy on ten ślub planuje. Może ona myśli, że to już niedługo, a on sobie daje kilka dobrych lat.

3

Odp: Chlopak nie chce zamieszkac ze swoja dziewczyna.

po prostu dobrze mu tak jak jest i albo boi sie zmian albo wogole ich niechce.
zaczelabym od powaznej rozmowy bo moze wspolne zycie uwobrazaja zupelnie inaczej

4

Odp: Chlopak nie chce zamieszkac ze swoja dziewczyna.

No wlasnie rozmawiaja (podobno) i tak wyglada konwersacja...
Szczerze ja bym sobie dala spokoj ale ja to ja. Jestem inna big_smile
Moze podane argumenty maja dla kogos gleboki sens i tylko ja mam problemy z jego dostrzezeniem..? smile

5

Odp: Chlopak nie chce zamieszkac ze swoja dziewczyna.

W bezsensie nigdy nie ma sensu tongue
Też bym sobie raczej darowała. Oczywiście ważne jest, czy tej dziewczynie na tym bardzo zależy.
A może kiepsko jej zależy albo kiepsko to artykułuje.

6

Odp: Chlopak nie chce zamieszkac ze swoja dziewczyna.

Raczej artykuluje potrzeby glosno i wyraznie. Nawet bardzo glosno big_smile

No i chyba gdyby jej nie zalezalo to by z nim o tym nie rozmawiala, nie?
Zalezy jej, probuje zrozumiec ale jej nie wychodzi. Mnie tez w sumie nie wychodzi...

Ja po prostu chce wiedziec czy te jego argumenty mozna o kant tylka rozbic czy jednak nie?

Bo jak dla mnie to jest bredzenie chlopca...

Rozumiem gdyby 18latek tak myslal ale 25latek na wlasnym utrzymaniu, zahartowany z dala od domu??
I w sumie tak bez powodu ze mieszkac dopiero po slubie??
Zeby byl katolikiem z moralnymi zasadami to oki.
Ale ot tak sobie??
Nie lapie.

7

Odp: Chlopak nie chce zamieszkac ze swoja dziewczyna.

nie jestem zwolennikiem ślubów z pierwszym poważnym partnerem/partnerką z czasów licealnych, z reguły jak tacy ludzie biorą ślub to po kilku latach zaczynają zastanawiać się czy to był dobry pomysł. Ale co do samego tematu - jak dla mnie gość robi potajemnie coś co mogłoby przeszkadzać jego kobiecie. Czy to inne baby, gry, alkohol, porno, to już w gruncie rzeczy drugorzędna sprawa, bo problemem jest sam "drugi, tajny świat"...

8

Odp: Chlopak nie chce zamieszkac ze swoja dziewczyna.

Chcialam zauwazyc ze chlopakowi nie przeszkadza wspolne mieszkanie...na kupie ze znajomymi.
To z samodzielnym i osobnym zamieszkaniem we dwoje ma problem...
Twierdzi ze finansowy pobudki nim kieruja...

9

Odp: Chlopak nie chce zamieszkac ze swoja dziewczyna.

Sadie ja również nie kupuje jego argumentów. W tym finansowego. Mieszkając w więcej osób mieszkają jednocześnie w większym mieszkaniu, zużywają więcej prądu/światła itp. Owszem - mieszkając jedynie we dwójkę wyniesie to więcej, ale różnica nie powinna być aż tak ogromna. Poza tym zawsze mogą zamieszać....z jakąś inną parą (np wspólnymi znajomymi). Przynajmniej do czasu osiągnięcia stabilności finansowej.

10

Odp: Chlopak nie chce zamieszkac ze swoja dziewczyna.

Myślę, że chłopak jeszcze nie dojrzał do poważnego związku, pewnie mu szkoda tego "wolnego" życia. Bo jak zamieszkają razem to pewnie będzie musiał z wielu rzeczy zrezygnować. Dzieciak jeszcze ... szkoda, że dziewczyna tyle lat z nim zmarnowała.

11

Odp: Chlopak nie chce zamieszkac ze swoja dziewczyna.

yoghurt wlasnie o tym samym myslalam...wiecej glow, wieksze rachunki chocby za wode czy prad....na logike. Moja... smile
sierpniowa ech no wlasnie. Moze fakt ze sa ze soba juz 8 lat powstrzymuje ja od jakichs....drastyczniejszych decyzji...?

12

Odp: Chlopak nie chce zamieszkac ze swoja dziewczyna.
Sadie napisał/a:

sierpniowa ech no wlasnie. Moze fakt ze sa ze soba juz 8 lat powstrzymuje ja od jakichs....drastyczniejszych decyzji...?

Z pewnością. Poświęciła tyle lat na budowanie "związku", pewnie ma nadzieje na długie i szczęśliwe wspólne życie, zainwestowała swoje uczucia i czas ... być może to też jej pierwszy facet? No cóż, ciężko jej będzie podjąć dobrą decyzję.

13

Odp: Chlopak nie chce zamieszkac ze swoja dziewczyna.

Sadie, moim zdaniem on po prostu się przyzwyczaił do tego, że dziewczyna jest wtedy gdy on tego chce...a jak chce się zabawić ze znajomymi to się bawi, i nikt mu nie suszy głowy, ani nie zmienia planów. Na pewno nie przekonują mnie jego argumenty, ani jeden z nich. Mieszkając z nią, musiałby tez więcej czasu poświęcać domowi, pomagać i w ogóle. Gdy mieszkają "na kupie" zawsze ktoś coś zrobi za niego wink Wygodny po prostu jest i tyle i nie spieszy mu się do tak zwanej "stabilizacji" big_smile

14

Odp: Chlopak nie chce zamieszkac ze swoja dziewczyna.

A to juz jej decyzja.
Ja moge jedynie poczytac Wasze rady, zwrocic jej uwage na aspekty o ktorych sama nie pomyslalam i patrzec z daleka co z tego wyjdzie... smile
Chociaz noz mi sie w kieszeni otwiera bo dziewczyna jest naprawde fajnym czlekiem i nie zasluguje ze by sie z 25letnim dzieckiem uzerac...

Czy myslicie ze takie rozumowanie moze wynikac z kwesti "wyrwalem sie z domu, sam sobie jestem panem i teraz juz na zaden kompromis nie pojde?"

15

Odp: Chlopak nie chce zamieszkac ze swoja dziewczyna.

Dobre spostrzeżenie Sadie... wyjechał z Polski "zachłysnął się lepszym życiem" i nie po drodze mu wracać do codziennej monotonii i obowiązków... a wie, że miałby je mieszkając z dziewczyną.

16

Odp: Chlopak nie chce zamieszkac ze swoja dziewczyna.
Sadie napisał/a:

Czy myslicie ze takie rozumowanie moze wynikac z kwesti "wyrwalem sie z domu, sam sobie jestem panem i teraz juz na zaden kompromis nie pojde?"

On po prostu czuje "wolność" i zapomina o tym, że nie jest sam na świecie, że czyjeś potrzeby po tylu latach powinien brać pod uwagę. Może i myśli, że nie pójdzie na żaden kompromis, bo czuje, że dziewczyna się waha, że nie potrafi podjąć decyzji i że pozwala sobą w ten sposób jakoś manipulować. Bo jeśli ona przyjmie teraz te jego dziecinne argumenty to przedłuży tylko jego "radosną niedojrzałość".
A on na kompromis pójdzie albo jak uzna, że już się wyszalał, albo jak go oświeci i zauważy, że krzywdzi dziewczynę. Obydwie opcje mało prawdopodobne moim zdaniem ...

17

Odp: Chlopak nie chce zamieszkac ze swoja dziewczyna.
Sadie napisał/a:

Problem nie moj ale mojej dobrej znajomej...
Oboje sa mlodzi, on 25 lat ona 24, on pracuje ona konczy ostatni rok studiow.. Sa ze soba juz 8 lat, mysla o sobie powaznie, planuja slub...
On jest na emigracji w UK, pracuje i mieszka na spolke z kilkoma znajomymi...
Dziewczyna zasugerowala ze fajnie by bylo zamieszkac razem przed slubem, poznac sie, pozyc troszke samemu bez wiecznego towarzystwa nad glowa.

Chlopak gwaltownie protestuje przeciwko temu pomyslowi twierdzac:
1. Znamy sie az za dobrze
2. Przeciez w wakacje mieszkalismy razem, nie musimy sie spieszyc... (oki co to jest 2 tygodnie czy 3 w wakacje? )
3. Wzgledy materialne...na spolke zyjac dziela sie rachunkami na tyle osob ile tam mieszka. A mieszkajac tylko we dwojke to i rachunki beda wieksze (to znaczy liczba glow na ktora mozna podzielic oplaty nizsza) Poza tym twierdzi, ze teraz chce szybko zarobic na slub i nie chce wydawac za duzo

A tak w ogole to on uwaza ze zamieszkanie razem to dopiero po slubie...
Uprzedze pytanie...nie jest zagorzalym katolikiem, ktoremu zasady moralne nie pozwalaja na takie wyjscie.. smile
Kolezanka nie jest jakas niezaradna kobietka, ktora oczekuje utrzymania od partnera.
Ma glowe na karku i praca jej nie obca. Owszem, na poczatku nie bedzie problemu z mieszkaniem ze znajomymi, ale jak tylko znajdzie prace to chcialaby pojsc na swoje...
Facet gwaltownie protestuje.
Panowie i panie, co to moze znaczyc? Z czego wynika takie postepowanie?

Może z kasą naprawdę u niego ciężko? Może teraz ledwo ciągnie i trudno mu przed dziewczyną się przyznać?
Może z kasą

18

Odp: Chlopak nie chce zamieszkac ze swoja dziewczyna.

Ta kwestia finansowa to dla mnie śmiech na sali - jak będą mieć problemy finansowe jako małżeństwo też się wyporowadzi do kolegów, żeby było taniej?
Obawiam się że to niestety problem z cyklu "Gdzie ci mężczyźni...?"

19

Odp: Chlopak nie chce zamieszkac ze swoja dziewczyna.
pig-headed napisał/a:

Ta kwestia finansowa to dla mnie śmiech na sali - jak będą mieć problemy finansowe jako małżeństwo też się wyporowadzi do kolegów, żeby było taniej?
"

O no wlasnie!!
Problemy finansowe moga sie zdarzyc na kazdym kroku ale przeciez facet nie bedzie sie za kazdym razem wyprowadzal.
Problemom stawia sie czolo a nie przed nimi ucieka.

20

Odp: Chlopak nie chce zamieszkac ze swoja dziewczyna.

Dobrze mu po prostu tam. Kumple pod nosem, imprezki, wypady itp. A  wyrwał się tam pewnie jako "dzieciak".No i nagle: aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa jak pięknie. Jakis czas temu będąc u krewnych w WB poznałem taką ekipę w sąsiednim domu. Same chłopaki w wieku do 30. No chłopaki.
I tu pewnie jest pies pogrzebany, bo też w te jego teksty i troskę nie bardzo wierzę.

21

Odp: Chlopak nie chce zamieszkac ze swoja dziewczyna.

...poza tym watpie tez w jego zdolnosci do oszczedzania...
Po roku w UK nadal na minusie ma konto.
Dziwne i jak dla mnie niepojete....

22

Odp: Chlopak nie chce zamieszkac ze swoja dziewczyna.

Tej Twojej koleżance, to się porządny kubeł z wodą należy na otrzeźwienie. Osiem lat z kolesiem i teraz marazm na kolejne kilka pewno - bo teraz on zacznie zbierać na ślub, oraz psychicznie przygotowywać się na zmianę i dorosłe życie.
Niech ona się lepiej zastanowi, czy na pewno tego chce, aby jej pierwszy i jedyny prawdziwy facet właśnie takim był - zaczęli, gdy miała lat 16, wcześniej pewno poważnych facetów nie miała. To jednak nie znaczy, że takich nie ma. Może niech lepiej poszuka innego, a temu da spokój, który on tak sobie pewno ceni.

23

Odp: Chlopak nie chce zamieszkac ze swoja dziewczyna.
Sadie napisał/a:

Problemom stawia sie czolo a nie przed nimi ucieka.

Aye aye, Sir at Your command!!! wink

24 Ostatnio edytowany przez Sadie (2012-10-17 22:19:44)

Odp: Chlopak nie chce zamieszkac ze swoja dziewczyna.
TwilightSparkle napisał/a:
Sadie napisał/a:

Problemom stawia sie czolo a nie przed nimi ucieka.

Aye aye, Sir at Your command!!! wink

Rozumiem ze popierasz moja filozofie smile

Dowiedzialam sie ponadto (dostaje nowe updartes co wieczor) ze w jednej z wczesniejszych rozmow facet zgodzil sie na uklad nastepujacy:

"na poczatku zamieszkuja ze wszystkimi na kupie ale jesli po pol roku dziewczynie uklad nie bedzie pasowal to sie wyprowadza na swoje"

A wczoraj nagle wyskoczyl ze jesli maja zamieszkac razem to dopiero po slubie. I definitywnie sie upiera.

I stad zdziwko dziewczyny. No bo jak to, wczesniej mowil tak, a teraz nagle definitywnie nie?

Sluchajcie ja juz nie rozumiem. Czy on lze jak pies czy tylko mnie sie tak wydaje?

25

Odp: Chlopak nie chce zamieszkac ze swoja dziewczyna.

Według mnie łże jak pies (nie obrażając psów wink ) , po prostu odwleka wszystko w czasie...a że ślubem łatwo się wykręcić, to z tego korzysta...

26

Odp: Chlopak nie chce zamieszkac ze swoja dziewczyna.

A to nie jest tak, że on obiecuje dla świętego spokoju, ewentualnie sam w to wierzy, tylko jak przychodzi co do czego i czas spełnienia obietnic to staje okoniem i próbuje się wymigać?

27

Odp: Chlopak nie chce zamieszkac ze swoja dziewczyna.
Teo napisał/a:

A to nie jest tak, że on obiecuje dla świętego spokoju, ewentualnie sam w to wierzy, tylko jak przychodzi co do czego i czas spełnienia obietnic to staje okoniem i próbuje się wymigać?

Alergie mam na takie cos...
Moj ojciec taki byl...obiecal ci wszelkie gwiazdy swiata a jak przyszlo co do czego to nagle 10000 powodow dla ktorych nie.
I tez od razu do ataku przechodzil...ty mi nie mow co ja ci obiecalem, ty tylko do mnie przychodzisz jak ci cos obiecam, ty mi nie mow...bla bla bla...
To sie nazywa robienie z geby cholewy smile

Dlatego was pytam o zdanie bo w rozmowach z kolezanka trace obiektywizm.

Jak dla mnie to facet jest kretynem ale...musze sie upewnic ze nie jestem stronnicza w wyniku kiepskiego wzorca z przeszlosci smile

28

Odp: Chlopak nie chce zamieszkac ze swoja dziewczyna.

Dla mnie to wygląda jednoznacznie. Nie mieszka z nią i nie zamieszka, bo nie chce.
A dlaczego nie chce? Nie wiem.

29

Odp: Chlopak nie chce zamieszkac ze swoja dziewczyna.

A mnie wlasnie interesuje dlaczego smile

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Chlopak nie chce zamieszkac ze swoja dziewczyna.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024