samotna a jednak z kims - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » samotna a jednak z kims

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

Temat: samotna a jednak z kims

w czerwcu w tym roku wzięliśmy ślub sielanka tak wydawało sie przed ślubem ale mój mąż już drogiego dnia wesela zrobił dym po zakończeniu wesela zaprosił znajomych do domu wspólnie ze swoim bratem. Zrobił wielka awanturę ze nie chce ugościć gości i nie rozumiał tego ze dopiero co wrocuilismy i ze potrzebuje chwili aby ogarnąć miejsce do spania dla nas po prostu liczyło się tylko to ze goście nie maja jeszcze nic do jedzenia tym bardziej ze to nie było w planach.Po wytłumaczeniu mu jak ja to odbieram stwierdzi ze jednak mam racje.Wydawało by się ze sielanka powinna trwać ale do następnej awantury dodam ze mieszkamy z teściowa choć mamy osobna kuchnie łazienkę łączy nas tylko wejście do domu ale mój maż już po ślubie jak zamieszkaliśmy tam dodam tez ze przed ślubem mieszkaliśmy razem tylko w moim rodzinnym domu tylko można powiedzieć ze sami ponieważ moja mama pracuje ze granica i do polski wita co 6 miesięcy na dwa tygodnie wiec rządziliśmy sie sami.Po ślubie zaczol mnie unikać  przesiadywać na rybach w garażu na podwórku byle nie ze mną bynajmniej ja to tak odbieram.zastanawiam się czy to ze mną jest coś nie tak możne to ja chcę go mieć na własność dodam tez ze miejscowość w której mieszkam jest zaledwie oddalona o 6 km niby blisko ale kiedy nie ma sie prawa jazy i jest się zależnym od męża to dość daleko tak naprawdę nie mam tu nikogo bliskiego.Mam wrazenie ze obarczam go soba nie chce tego robic ale jak mieszkalam w miescie na karzdym kroku mialam kogos bliskiego a tu oprócz meza nie mam nikogo bo tesciowa nie jest zbyt sympatyczna osoba i meczy mnie jej towarzystwo.Choc ostatnim razem zachowanie mojego meza przeszło wszystko zrobil mi awanture o to ze w towaszystwie dalam mu wyrazem twarzy do zrozumienia ze powinien juz nie pic.rozwcieczylo go to bardzo wyszedl z tamtad a po powrocie do domu stwierdil ze traktuje go jak dziecko ze go nie rozumiem (tylko problem polega na tym ze ja potrafie mowic o swoich uczuciach a on nie nie)poszarpal mnie naublizal nie mogłam go w rzaden sposub uspokoic ani dobracia ani zloscia kiedy czulam ze ja jestem juz wyczerpana fizycznie i psychicznie wtedy wkroczyla tesciowa a on jak gdyby nigdy nic poszed spac jak gdyby nic sie nie stało mysle o wyprowadce ale boje sie ze sobie sama  nie poradze. wiem ze pisze chaotycznie ale nasuwa sie mnusto wątkó

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: samotna a jednak z kims

Dlatego ja nigdy nie popre pomyslu mieszkania z rodzicami- nawet bardzo fajnymi.
Co do odleglosci to kup sobie rower- 6 km to wtedy zaledwie kiklanascie- kilkadziesiat minut  w zaleznosci od nachylenia terenu.
A ty pracujesz gdzies? Bo chyba nie wylowilam tego z tylu slow.

3

Odp: samotna a jednak z kims

nie nie pracuje aktułanie dokrztałcam sie.niestety mieszkamy w malej miejscowosci i z pracą jest coraz gorzej.

4

Odp: samotna a jednak z kims

No nie!!!!!!!!!!!!!!! Dziecko drogie!!!!!!! Mogę przewrotnie zapytać - CO BYŁO POWODEM WZIĘCIA ŚLUBU???????????????????? Nie lubię powiedzenia "A nie mówiłam" jednak kiedy widzę orszak ślubny, weselny, kawalkadę samochodów z balonami  itp komentuję zawsze tak samo "Ot nieszczęście gotowe".  Całe szczęście, że jednak nie zawsze - szkoda, że nie Twoim przypadku. Wybacz ale aż złość mnie wzięła. Co to ZNACZY "sama sobie nie dam rady". A w czym Ci on jest przydatny, do czego potrzebny i czy w ogóle bywa przyjazny poza chucią fizyczną.  Wybacz nie bardzo mam cierpliwość do pisania. Może później.   Mimo wszystko życzę Ci żeby rozum Ci powrócił...

5

Odp: samotna a jednak z kims

no tak tylko ja go nie chcem go zostawic probuje naprawic tylko nie bardzo wiem jak.a powodem wziecia slubu byla milosc bo dopuki nie zamieszkalismy w tym domu bylismy szczesliwi i zakochani odnosze wrarzenie ze to tutaj miłość prysła

6

Odp: samotna a jednak z kims

dodam jeszcze ze przed slubem bylismy ze soba 4 lata i wydawalo by sie ze jestesmy idealna para wszedzie razem a jak osobno to zawsze staralismy sie wrocic o ustaloniej godzinie lub chociaz zadzwonic. a teraz wyglada to zupelnie odwrotnie

7

Odp: samotna a jednak z kims
madziulka160 napisał/a:

dodam jeszcze ze przed slubem bylismy ze soba 4 lata i wydawalo by sie ze jestesmy idealna para wszedzie razem a jak osobno to zawsze staralismy sie wrocic o ustaloniej godzinie lub chociaz zadzwonic. a teraz wyglada to zupelnie odwrotnie

No cóż - czyli koniec zabawy. "Majtki na dupę i do roboty". Facet już przestał się starać - bo po co. Teraz jest sobą przy mamusi i ma osobistą służącą. Może jestem zbyt radykalna ale życie nauczyło mnie, że szkoda każdej chwili a tylko radykalne środki dają szybko jasność o co biega. Weź się wyprowadź - masz gdzie. Jak przyjdzie z "podwiniętym ogonkiem" - pogadaj i jasno określ zasady. Jak nie się nie zgodzi albo szybko zacznie łamać zasady - uciekaj gdzie piprz rośnie bo z każdym dniem, miesiącem i rokiem będzie tylko gorzej - ale oczywiście  - jak to onegdaj bywało w "Randce w ciemno" wybór należy do Ciebie.

8

Odp: samotna a jednak z kims

widzisz tylko ze od slubu minely zaledwie 4 miesiace wiec ja chyba oczekuje rady jak to naprawic  moze jeszcze sie uda

9

Odp: samotna a jednak z kims

Jeśli nie określisz jasno, że nie jest ważny ślub i odejdziesz, gdy Cię nie będzie szanował - nie będzie szanował. Dopóki nie był pewny, było ok. Jest pewny - jest źle. Nie widzisz? Dopóki będzie pewny - będzie świnią. Po co Ci taki gnojek? I uważaj - gdy powiesz, że chcesz rozwodu, zrobi Ci dziecko - żebyś została ze względu na dziecko.

Jeśli mężczyzna stara się tylko gdy musi, potrzebuje kobiety prowadzącej go twardą ręką. A nie wiem czy TY będziesz to umiała - zwłaszcza w domu jego matki.

10

Odp: samotna a jednak z kims

czyli wypadało by robić co swoje i nie zwracać uwagi na innych być twarda i pokazywać ze mi nie zależny.....ale pytanie jest takie czy warto tak żyć... i skąd wziąć tyle energii  i samo zaparcia na to wszystko?

11

Odp: samotna a jednak z kims

Kobitko droga, uzależniłaś się od chama i prostaka, jakim stał się twój mąż. Nie wnikam jaki był kiedyś, bo pewnie to już nie wróci. Nie masz pracy, znajomych i rodziny koło siebie, ale masz człowieka który ci ubliża, szarpie cie i który prawdopodobnie przestał cie kochać.


Dla mnie wybór jest prosty: pakuje się i spływam. Jak wróci rozmawiam i stawiam jasne warunki. Jak nie wróci, to znaczy, że lepiej późno niż później.

12

Odp: samotna a jednak z kims

Tylko on się stara zmienić tylko chyba mi się wydaje ze za wolno bo ja w tym czasie łapę kolejne doły....to wszystko nie jest takie proste dla was to jest proste.Bo was nie wiążą z ta całą sytuacja uczucia.

13

Odp: samotna a jednak z kims

Bardzo słusznie zauważyłaś, że dla nas to jest proste, bo nas nie wiążą uczucia. Pozostaje sobie odpowiedzieć na pytanie: Ty masz uczucia, czy uczucia mają Ciebie?

Nie myśl, ze myśmy miały jedwabne życie. Ja przynajmniej tak radzę, bo przeszłam coś podobnego. I straciłam 20 lat. Gdybym się nie zdecydowała na odejście, to bym tkwiła do dziś bagnie po uszy - bo przecież "ja się zmieniłem, doceń". Przy takim tempie rozwoju dałoby się z nim normalnie żyć, gdyby skończył gdzieś 148 - 155 lat. A ludzie tyle nie żyją.

Popracuj nad ortografią (to szczegóły, które ignorujesz), a zaczniesz - nie żartuję - doceniać szczegóły w innych dziedzinach życia.

Nie powstrzymamy Cię od zmarnowania czasu i życia. Możemy tylko ostrzegać. Co niniejszym czynimy...

14

Odp: samotna a jednak z kims

Co do błędów ortograficznych jestem dyslektykiem i naprawdę nie jest to zależne ode mnie ale staram się pisać ze słownikiem.A powracając do tematu to jaki był twój maż możne łatwiej będzie mi zrozumieć.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » samotna a jednak z kims

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024