mąż odszedł do młodszej.. mamy 10-letnią córkę.. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » mąż odszedł do młodszej.. mamy 10-letnią córkę..

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

Temat: mąż odszedł do młodszej.. mamy 10-letnią córkę..

Witam.Ok 4 miesiace temu zostawil mnie maz.Po 2 tygodniach poznal inna duzo  mlodsza dziewczyne.po 3 tygodniach zapoznal z nia nasza corke,ktora ma 10 lat,przedstawiajac ja jako swoja dziewczyne.Corka bardzo to przeżyła.Różnie bywalo.Wojna nie przyniosla skutku,więc teraz widywaliśmy sie na stopie kolezenskiej.Do tej pory.Dwa dni temu powiedzial mi,ze mnie kocha.Wyladowalismy w lozku,poczym wrocil tej samej nocy do niej.Mowi mi,ze nie widzi dla nas dalej przyszlosci,ale mnie kocha.O niej mowi,ze jest tylko alternatyw.Wiem,ze klamie.Nie wiem tylko jak sobie poradzic z tym bolem kiedy mysle jak sa razem,co robia.To tak boli:(

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: mąż odszedł do młodszej.. mamy 10-letnią córkę..

on Ci mówi że Cię kocha a Ty co czujesz??????? facet Cię zranił, nie zważa na uczucia ani Twoje ani Waszej córki, czego oczekujesz od tego związku?? nie uważasz że on zachowuje się jak dzieciak i cham?? korzysta z Twojej słabości, wyznając miłość stwierdza że nie macie szans.. po co w tym tkwić?

3

Odp: mąż odszedł do młodszej.. mamy 10-letnią córkę..

Po pierwsze nie powinnaś była z nim chyba iść do łóżka ;/ Obawiam się, że nie jest to dobre miejsce do godzenia się, jesli ludzie nie przeprowadzili gruntownej rozmowy. Postaw mu ultimatum, że ma się określić, nie jesteście w podstawówce. A wkręcanie w to 10-letniego dziecka jest absolutnie niedopuszczalne. Chociażby z tego względu, by chronić psychikę córki, musisz być stanowcza i pokazać kto tu rządzi, bo on będzie wykorzystywał każdą Twoją słabość, żeby wszystko zaplątać, jak już wspomniała Noelle.

4

Odp: mąż odszedł do młodszej.. mamy 10-letnią córkę..

podobno byl u psychologa i ten mu powiedzial,ze albo ma sie przestac bronic przed ta miloscia,albo przeciac pepowine.Jutro mamy sie widziec i chyba znam odpowiedz.Przetnie pepowine.Nie ukrywam,ze to boli.Tylko nie wiem jak mam sobie psychicznie z tym poradzic.Napewno jest jakies konkretne wyjscie z tej sytuacji.Ale ja w tej chwili nie widze zadnego ,dlatego tutaj pisze

5

Odp: mąż odszedł do młodszej.. mamy 10-letnią córkę..

Na pewno nie możesz od siebie oczekiwać, że wygrzebiesz się z tego na trzy cztery. Pozwól sobie to przeboleć ale postaraj się nie spaść na dno. Najlepiej poszukaj kobiet z podobnym problemem, którym już udało się wrócić do równowagi psychicznej. Skup się na córce i wspieraj ją, bo dla niej to też na pewno nie łatwe. Ona pewnie będzie dodawać Ci siły w tych trudnych chwilach. Na pewno uda Ci się ogarnąć, tylko musi minąć czas i musisz uznać, że jeszcze nie przegrałaś szans na szczęście w życiu. Spróbuj sobie znaleźć jakieś zajęcie, które nie pozwoli Ci non stop myśleć, bo to myśli są najgorsze w trudnych chwilach. Rozwiń może jakąś pasję albo poszukaj nowej, czytaj dużo, zajmuj czymś umysł. Życzę dużo siły !

6

Odp: mąż odszedł do młodszej.. mamy 10-letnią córkę..

Jestescie naprawde kochane.Umiecie podniesc na duchu zarazem mowiac bolaca prawde bardzo delikatnie.W tym dniu kiedy poszlismy do lozka maz powiedzial mi ,ze zastanawia sie czy nie odseparowac sie od corki,bo swoimi wizytami comiesiecznymi(przebywa za granica) bardzo ja rani.Stwierdzil,ze moze bedzie pojawial sie duzo rzadziej.Mysle,ze tylko dlatego tak sie skonczylo nasze spotkanie.Teraz pomyslalam,ze moze faktycznie nie powinnam sie starac go zatrzymac tylko niech odejdzie.Nie dodalam,ze on ma 32 lata a jego "dziewczyna" 18:/

7

Odp: mąż odszedł do młodszej.. mamy 10-letnią córkę..
to tylko ja napisał/a:

Jestescie naprawde kochane.Umiecie podniesc na duchu zarazem mowiac bolaca prawde bardzo delikatnie.W tym dniu kiedy poszlismy do lozka maz powiedzial mi ,ze zastanawia sie czy nie odseparowac sie od corki,bo swoimi wizytami comiesiecznymi(przebywa za granica) bardzo ja rani.Stwierdzil,ze moze bedzie pojawial sie duzo rzadziej.Mysle,ze tylko dlatego tak sie skonczylo nasze spotkanie.Teraz pomyslalam,ze moze faktycznie nie powinnam sie starac go zatrzymac tylko niech odejdzie.Nie dodalam,ze on ma 32 lata a jego "dziewczyna" 18:/

Skoro jest tak młoda, to pewnie on się zwyczajnie zabawia, nie wydaje mi się, żeby to była wielka miłość... Po prostu pewnie łatwo mu jej zaimponować a przy okazji może się do niej dobrać ;/ Przynajmniej o tyle chyba powinno Ci ulżyć, że nie stanowi ona dla Ciebie tak na prawdę konkurencji w pełnym wymiarze moim zdaniem.

A co do separacji od córki to nie mam pojęcia jaką mają relację. Jeśli dobrze się dogadywali i rzeczywiście wszystko grało tylko w momencie kiedy postanowił odejść to się posypało, to dobrze by było żeby jednak był obecny w jej życiu. Natomiast jeśli to ma być tylko z czystego obowiązku i relacja się nie układała, to lepiej żeby pojawiał się od tzw. święta... Czasami nie warto za wszelką cenę się kontaktować z rodzicem, wiem co mówię, z własnego doświadczenia...

8

Odp: mąż odszedł do młodszej.. mamy 10-letnią córkę..

no tak tylko w takim ukladzie nie wiem jak on zamierza odciac pepowine:(.Szczerze powiedziawszy swojego czasu zyczylam mu wszystkiego co najgorsze-teraz zycze mu tylko SUMIENIA.Naprawde dziekuje za wszystko.:)

9

Odp: mąż odszedł do młodszej.. mamy 10-letnią córkę..

Nie no wiesz odcięcie pępowiny jest ciężkie gdy są dzieci. Bo jesli on ma się widywać z córką, to siłą rzeczy przy odbieraniu jej nastąpi jakiś kontakt, także zawsze gdzieśtam się będzie przewijał ten człowiek, ale to nie znaczy, że już sobie nie możesz ułożyć życia. Ludzie z powodzeniem wchodzą w inne związki, a kontakty ze swoimi ex utrzymują na zasadach formalnych i po przyzwyczajeniu przestaje być to upierdliwe i jest niczym płacenie rachunków wink

10

Odp: mąż odszedł do młodszej.. mamy 10-letnią córkę..

Jutro idzie swiecic jajka z corka.Jak go zobacze to bede musiala przypomniec sobie Twoje slowa-wtedy pojdzie gladko;)

11

Odp: mąż odszedł do młodszej.. mamy 10-letnią córkę..

Będę trzymała kciuki! Dasz radę, kobiety są silne, a Ty jesteś jedną z nich! smile

12

Odp: mąż odszedł do młodszej.. mamy 10-letnią córkę..

Twój prymitywny mąż wróci jeszcze z podklulonym ogonem. 18 siksa nie zapewni mu rodzinnego ciepła i stabilizacji jaką może mieć z Tobą. Zawalił sprawę na całej lini !!!! a Ty powinnaś być silna i nie pozwolić się krzywdzić a tym bardziej swojego dziecka !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
siksa się nim znudzi znajdzie innego który jej zaimponuje a Twój prymitywny mąż pójdzie w odstawkę , gwarantuje !!!!!!!!!!!! poukładaj sobie życie na nowo, zmiany nie oznaczaja w ogole czegoś złego, nawet przeciwnie smile po cierpieniu wychodzi słoneczko .....
zrób to dla siebie i dla córci. wiem że ciężko jest jak się kocha ja też spałam z moim ex który mnie zdradził bo go kochałam i wiem że to był błą i żałuję swojej głupoty ale mam nauczkę bo on i tak nie wrócił a ja mialam tylko obrzydzenie do swojej głupoty i wyciągam z tego wnioski ...... BĘDZIE DOBRZE !!!!

13

Odp: mąż odszedł do młodszej.. mamy 10-letnią córkę..

Scena podobna do tej z "Nigdy w życiu", tyle że prawdziwa, realna- to przykre. Nie dawaj się wykorzystywać, zasługujesz na kogoś porządniejszego !

14

Odp: mąż odszedł do młodszej.. mamy 10-letnią córkę..

słuchaj teraz zadbaj o córkę-nie pozwól by straciła kontakt z ojcem, nie nastawiaj jej przeciwko niemu, to co się stało między Wami to Wasz problem-a ona ma prawo mieć oboje rodziców i kochać ich tak samo jak kiedyś i nie macie prawa zakłócać jej dzieciństwa swoją walką, albo nieporozumieniami. a jeśli chodzi o Ciebie.. na pewno łatwo nie będzie-to na bank ale musisz znaleźć w sobie siłę, by zmienić obecną sytuację. myślę że dziewczyny mają rację-on wróci z podkulonym ogonem gdy znudzi się nowej zabawce, bądź gdy zabawka znudzi jego.. w takiej sytuacji ja postawiła bym na separację-pokaż mu że jesteś stanowcza i że tak po prostu nie będziesz żyła dalej. a jeśli jemu będzie to na rękę to złóż pozew o rozwód. na pewno wygrasz bo orzeczenie będzie o jego winie. ale przemyśl wszystko. jeśli nie chcesz już go znać to odetnij go całkowicie. w innym  wypadku nie spiesz się ale zagraj rozsądnie. życzę powodzenia!

15

Odp: mąż odszedł do młodszej.. mamy 10-letnią córkę..

Myślę, że niezależnie od tego, jak układają się relacje między Wami, nie możecie dopuścić do tego, żeby Wasza córka straciła kontakt z ojcem. O wiele bardziej niż jego wątpliwa i świąteczna relacja z tatą zrani ją kompletny brak zainteresowania z jego strony. Poczucie odrzucenia, jakie wiąże się z zerwaniem kontaktu z ojcem może towarzyszyć Waszej córce jeszcze bardzo długo, a myślę, że nie jest to bagaż, z którym chcecie ją wysłać w życie.

Moi rodzice rozwiedli się, kiedy miałam 8 lat, mój ojciec przez całe ich dziesięcioletnie małżeństwo sypiał z kim popadnie. Kontakt miał ze mną tylko przez 2 lata po rozwodzie, po czym zapadł się pod ziemię. Kontakt z nim odzyskałam jako dorosła kobieta. Z kolei jako dziecko bardzo cierpiałam z powodu jego braku, chociaż na zewnątrz wolałam raczej deklarować, że "nie mam ojca". Problem ogromnego strachu przed porzuceniem, który komplikował mi życie i związki przepracowałam dopiero na terapii. Dlatego zawsze będę podkreślała wartość kontaktu z rodzicem - nawet "byle jakim" smile

Jestem pewna, że choć czeka Cię wiele trudnych momentów, znajdziesz w sobie siłę, żeby przebrnąć przez te problemy. Masz córkę, masz swój cel w życiu i głęboko wierzę, że uda Ci się stanąć na nogi. Osobiście nie pozwoliłabym mu "wracać z podkulonym ogonem", nie sądzę, żebym umiała mu wybaczyć takie cierpienie, jakie Wam sprawił.
Trzymajcie się ciepło smile

16

Odp: mąż odszedł do młodszej.. mamy 10-letnią córkę..

Witam.Dziekuje za wszystkie rady Zwlaszcza te dotyczace corki .Jest mi glupio ale tak zatracielam sie w swoim bolu,ze chyba za malo zajelam sie tym jak bardzo ja to boli.Byl dzisiaj z corka w kosciele a po swieceniu jajek zabral ja do parku i mowil ,ze nie moze mnie ranic i pytal sie kiedy beda mogli we trojke sie spotykac.Pozniej przyszedl ,zjadl sniadanie i dlugo rozmawialismy.Poniewaz podjal taka decyzje jakiej sie spodziewalam nasza rozmowa przebiegala normalnie do pewnego momentu.Wtedy emocje wziely gore i sie rozplakalam.Poszlam do lazienki a on przez drzwi powiedzial mi ,ze nie jest ze mna ,bo mnie tak bardzo kocha.Jutro sniadanie u mojej rodziny ,gdzie zostal zaproszony.Zycie jest trudne,ale dzieki waszym rada wiem jakie bledy popelniam i wiem,ze sa ludzie zyczliwi,aczkolwiek szczerzy.dziekuje:*

17

Odp: mąż odszedł do młodszej.. mamy 10-letnią córkę..

Nie jestem tylko pewna, czy dobrze zrozumiałam, on chce spotykać się we trójkę - tzn. on, Wasza córka i jego nowa "dziewczyna"? Na to bym się nie zgadzała.
Wasza córka jest jeszcze bardzo młoda, sytuacja między Wami jest świeża i ona pewnie jeszcze nie otrząsnęła się z powodu rozpadu rodziny. To chyba za wcześnie, by wprowadzać ją w "nową rodzinę".

18

Odp: mąż odszedł do młodszej.. mamy 10-letnią córkę..

yvette Tak on wlasnie tak by chcial i nie wie czemu ja sie na to nie zgadzam:(Najgorsze jest to,ze twierdzi,ze zostawia mnie z milosci.Zostawia mnie,zeby mnie nie ranic. Przez takie cos nie wierze juz w milosc,albo inaczej PODZIEKUJEza taka milosc:((

19

Odp: mąż odszedł do młodszej.. mamy 10-letnią córkę..

kategorycznie zabroniła bym kontaktów z tamta gówniarą, póki Twój parszywy mąż nie będzie pewny że to co ich łączy to odpowiedzialny związek !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
bo co za 3 miesiące pozna córcie z kolejną babką ???? !!!! hmm// mała oszaleje a ojca będzie miała w dorosłym życiu za szmaciarza albo co gorsza sama wybierze sobie za męża takiego samego idiotę jak tatuś. tego chcesz ??
wybacz za ostre słowa ale inaczej określić tego się nie da no wybacz

20

Odp: mąż odszedł do młodszej.. mamy 10-letnią córkę..

Nie zapominaj, że jesteś matką Waszego dziecka i masz pełne prawo nie zgadzać się na ich spotkania z tamtą kobietą. Jeśli Twój były stracił głowę i rozum w swoim młodzieńczym pędzie, przypomnij mu, że dobro dziecka stoi dla Ciebie na pierwszym miejscu i nie zafundujesz Waszej córce podobnych przeżyć związanych z oglądaniem tatusia z jakimś podlotkiem.

Nie ma czegoś takiego jak "zostawienie kogoś z miłości". Jeżeli kogoś kochamy, leży nam na sercu jego dobro. Zdrada, odejście do innej kobiety wykluczają pojęcie miłości. Twój mąż to niezły manipulator, za chwilę wmówi Ci, że odszedł do tamtej, żeby między Wami układało się lepiej. Jak dla mnie jego deklaracje o wielkiej miłości można wrzucić między bajki, o miłości decydują czyny, a nie słowa.

Jeżeli nie uda Wam się dogadać w sprawie córki, obawiam się, że będziecie musieli skorzystać z pomocy sądu. Dlatego lepiej zrobić wszystko, aby tego uniknąć.
Nie byłoby dobrze dla Waszej córki, gdybyście z mężem toczyli między sobą jakieś walki. Sytuacja, w której mąż kazałby córce kłamać, że jego dziewczyny nie było na spotkaniu, gdybyś prosiła dziecko o relacjonowanie spotkań z tatą... Nie, tego zdecydowanie nie chcę sobie nawet wyobrażać.

Spróbuj z nim rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać. Może powinnaś też poruszyć temat z teściami? Może niekoniecznie będą za Tobą, ale dobro wnuczki powinno im leżeć na sercu, prawda? smile
Jak ma na imię Wasza córcia?

21

Odp: mąż odszedł do młodszej.. mamy 10-letnią córkę..

yvette masz duzo racji.Tesciow mam super.Im w przeciwienstwie do ojca lezy dobro wnuczki na sercu.Nie podam imienia corki,poniewaz to jest nieistotne.Najgorsze jest to,ze moj maz caly czas klamie .Mowi jedno a zaraz potem mowi cos innego co wyklucza to pierwsze.Wiem,ze dla corki musze byc silna ,ale gdzie ta sile zdobyc?.Staram sie jak moge ,ale wieczorem jak klade sie spac to widze jak duzo bledow popelniam.:(

22

Odp: mąż odszedł do młodszej.. mamy 10-letnią córkę..

Wszyscy popełniamy błędy. Przecież jedynym, co nas od popełniania błędów ratuje jest doświadczenie - a jakie ma się doświadczenie w rozstaniu z mężem, kiedy się za niego wychodzi? wink

Twoja córka na pewno mimo młodego wieku dostrzega te starania, dzieci widzą więcej, niż nam się wydaje. A i z pedagogicznego punktu widzenia nie jest źle, jeśli one dostrzegą w tym wszystkim nasze słabości - wręcz przeciwnie, będzie to dla nich nauka na przyszłość, że zdarzają się złe chwile i wiele wysiłku trzeba niekiedy włożyć, by wyprostować sprawy i rozwiązać problemy. Jeżeli dziecko widzi, że bliski mu dorosły za wszelką cenę w życiu udaje silnego, w przyszłości często samo ma kłopot z pozwalaniem sobie na łzy. Można to przypłacić efektem puszki Pandory, bo nikt nie jest wszechmocny i tłumione emocje dosłownie wybuchają.

Ja najwięcej nauczyłam się obserwując uśmiech przez łzy mojej mamy. Miałam 10 lat, kiedy ojciec zapadł się pod ziemię i widziałam, jak jej ciężko "nadrabiać" za dwoje rodziców. Były takie momenty, kiedy razem płakałyśmy, bo każda na swój sposób mocno to wszystko przeżywała. Ją zostawił mąż, a mnie ojciec. Oczywiście, moja mama również popełniała błędy, przecież nie analizowała swojego zachowania z podręcznikiem psychologii w ręku. Ale uwierz mi, nie umiałabym mieć do niej o to żalu, jest wręcz odwrotnie, podziwiam to, jak sobie poradziła.
Myślę, że dla Twojej córki najważniejsze jest to, że jesteś obok. Za kilka lat prawdopodobnie ona podziękuje Ci za cały trud, jaki włożyłaś w wychowanie - jej i jej ojca - bez względu na rezultaty. Pomyśl o tym i niech to będzie dla Ciebie źródłem takiej siły smile

23

Odp: mąż odszedł do młodszej.. mamy 10-letnią córkę..

Kochana, dasz radę... Wiem jak jest ciężko gdy ktoś, kto był dla nas ważny zdradza... To bardzo boli... ;( To bombowa mieszanka - żalu, złości, bólu, tęsknoty, poczucia nieważności itd.-  w serduszku... Wiem, że jest Ci trudno, ale wspieraj córkę aby nie straciła poczucia, że zasługuje na miłość. Czasami dziewczynki, których tato odszedł mają tego rodzaju problemy. Głowa do góry, dacie radę:) Zobaczysz, że jeszcze będziesz szczęśliwa, choć teraz pewnie trudno Ci w to uwierzyć. Życie czasami naprawdę boli, też coś o tym wiem niestety...:( Jak obserwuję świat, życie to widzę, że najwspanialsi ludzie często mają w życiu najbardziej przechlapane... Jestem pewna, że jesteś wspaniałą kobietą. Cóż mogę zrobić aby Ci pomóc... Pewnie niewiele:( Jedno obiecuję, pomodlę się za Ciebie i Twoją córeczkę aby Bóg dał Wam dużo siły. Pozdrawiam serdecznie!!!!!

24

Odp: mąż odszedł do młodszej.. mamy 10-letnią córkę..

Powiem tak.Wszyscy macie racje.Kazdy w czym innym.Ale to juz trwa tyle miesiecy,ze trace nadzieje na cokolwiek dalej.Moja corka jest dla mnie najwazniejsza i dlatego trwam jeszcze tutaj.Ale jest coraz gorzej.Niewiem ile jeszcze wytrzymam.Jakbym stracila czesc swego zycia .Ta lepsza czesc.Tak sie czuje.:(

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » mąż odszedł do młodszej.. mamy 10-letnią córkę..

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024