Pytanie od faceta - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: Pytanie od faceta

Witam.
Mam pytanie. Ja mam 20 lat moja dziewczyna 19. Moja dziewczyna ostatnio zaczela studiowac na kierunku gdzie jest ona, jedna dziewczyna i 20 facetow. Ostatnio chciala wyjsc z jej grupa na impreze poscilem ja chociaz bylo mi to nie w smak. Nie podobalo mi sie to bo grupa naciskala ze to jest grupowe spotkanie zeby sie bardziej poznac itd. Kocham Ja i nie chce zeby ktos mi ja odebral, a nie ufam tym ludziom bo ich nie znam. To nie zmienia faktu ze nie ufam mojej dziewczynie. Ufam jej, poprostu jestem martwie sie o nia. Odebral bym to inaczej gdyby bylo to same dziewczyny. Moja dziewczyna mowi mi ze nie mam co sie martwic ze mnie Kocha i nie chce mnie stracic.

W tym tygodniu miala byc nastepna impreza, mialem z nia isc razem i nie mielismy dlugo siedziec bo nastepnego dnia chcialem odprawic jej urodziny. Jej grupa zgodzila sie niby zebym poszedl z nimi, lecz dzisiaj gdy dowiedzieli sie ze moja dziewczyna ma urodziny to powiedzieli ze nie moga isc w czwartek i chca isc dzisiaj. Moja dziewczyna bardzo chce tam isc, bo mowi ze chce miec znajomych i ja to rozumiem ale nadal mnie to dreczy. Ja nie wiem czy isc bo mam wyklad z samego rana gdzie ona ma wolne. Nie wiem co zrobic czy powinienem sie martwic czy nie. Czy odpuscic i pozwolic jej pojsc, czy pojsc razem z nia.

Prosze o szybka odpowiedz.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Pytanie od faceta

Nie wiem jak długo jesteścdzie jesteście razem, nie wiem jakie macie plany na przyszłosć, ale jeżeli już teraz Ty zaczynasz za nią decydować gdzie i kim moze sie spotykać .... to nie wróże wam wspólnej przyszłosci.
Napisałeś że jej ufasz, ale Twoje pytanie mówi coś zupełnie odwrotnego sad

3

Odp: Pytanie od faceta

Hmmm raz poszła sama, to teraz idź z nią. Najwyżej przyśniesz na wykładzie wink

Szczególnie ,że niebawem są jej urodziny, może koledzy zrobią jej jakąś niespodziankę , fajnie żebyś dzielił z nią takie miłe chwile i też im pokazał, że istniejesz żeby nie czuli się jak na polowaniu wink

Oczywiście ona chce poznać nowych ludzi-przyjaciół, ale nie stawaj obrażony w kącie, mimo że jesteś zazdrosny o to całe męskie grono. Nie dziwię Ci się -ona jedna, nowych kolegów 20... ale wiesz pozna to towarzystwo  i pewnie z połową nie będzie w stanie się dogadać smile
Powinieneś jej też bardziej ufać, starać się o nią, pokazać, że i tak jesteś lepszy niż tamci - zresztą jak zechce to nawet na wykładzie kogoś poderwie. Kocha Ciebei, skoro nie oznajmia że chce iść SAMA ,to idź z nią.

4

Odp: Pytanie od faceta

Dziekuje za wypowiedzi smile Teraz wezme i zignoruje fakt ze tych 20 kolesi to sa jacys wrogowie. Poprostu zrobie tak aby czula sie przy mnie komfortowo. smile jeszcze raz dzieki za pomoc smile

5

Odp: Pytanie od faceta

Rozumiem, że niezbyt ładnie wygląda stwierdzenie: "Nie ufam mej dziewczynie". Ale, wbrew swym zapewnieniom, nie ufasz jej. Bez zaufania nie ma udanego związku.

Z lęku, obaw, chcesz zamknąć tę dziewczynę w klatce. Klatka, nawet złota, jest więzieniem.

Czasy niewolnictwa dawno już się skończyły i żaden człowiek nie jest własnością drugiego. Dlatego też nie myśl, że mogłeś lub tez nie mogłeś puścić ją na imprezę lub gdziekolwiek indziej. Ona jest wolnym człowiekiem a Ty nie masz żadnego prawa do decydowania za nią, albo wyrażania zgody na jej spotkania.

6 Ostatnio edytowany przez End_aluzja (2012-09-26 13:39:59)

Odp: Pytanie od faceta
sebo810 napisał/a:

Witam.
Mam pytanie. Ja mam 20 lat moja dziewczyna 19. Moja dziewczyna ostatnio zaczela studiowac na kierunku gdzie jest ona, jedna dziewczyna i 20 facetow. Ostatnio chciala wyjsc z jej grupa na impreze poscilem ja chociaz bylo mi to nie w smak. Nie podobalo mi sie to bo grupa naciskala ze to jest grupowe spotkanie zeby sie bardziej poznac itd. Kocham Ja i nie chce zeby ktos mi ja odebral, a nie ufam tym ludziom bo ich nie znam. To nie zmienia faktu ze nie ufam mojej dziewczynie. Ufam jej, poprostu jestem martwie sie o nia. Odebral bym to inaczej gdyby bylo to same dziewczyny. Moja dziewczyna mowi mi ze nie mam co sie martwic ze mnie Kocha i nie chce mnie stracic.

W tym tygodniu miala byc nastepna impreza, mialem z nia isc razem i nie mielismy dlugo siedziec bo nastepnego dnia chcialem odprawic jej urodziny. Jej grupa zgodzila sie niby zebym poszedl z nimi, lecz dzisiaj gdy dowiedzieli sie ze moja dziewczyna ma urodziny to powiedzieli ze nie moga isc w czwartek i chca isc dzisiaj. Moja dziewczyna bardzo chce tam isc, bo mowi ze chce miec znajomych i ja to rozumiem ale nadal mnie to dreczy. Ja nie wiem czy isc bo mam wyklad z samego rana gdzie ona ma wolne. Nie wiem co zrobic czy powinienem sie martwic czy nie. Czy odpuscic i pozwolic jej pojsc, czy pojsc razem z nia.

Prosze o szybka odpowiedz.

ale wiesz.. co to znaczy ufam jej, a nie ufam im.. zwiążą ją/ zmusza do zrobienia czegoś wbrew swojej woli?
ona zrobi co będzie chciała i kiedy będzie chciała...
ona sama podejmie decyzje co zrobi
ona sama poniesie konsekwencje swoich czynów..
mój mąz zawsze był o mnie zazdrowny, a ja mu tłumaczyłam -kochanie - nie ma znaczenia, co kto robi i mówi wokół mnie - to ja podejmuję decyzję, co chcę i czego cchę i co zrobię..
możesz mi ufać, bo to ja wiem, co robię

potem on mnie zdradził.. ale to zupełnie inna i bardzo długa historia...


wiesz czemu to napisałam??
bo przyszło mi do głowy,, że jesli uważamy, że człowiek -taki jak twoja dziewczyna - nie ma wpływu na okazje i sytuacje, gdy łatwo zdradzić.. i że może- wbrew sobie jednak dać się ponieść i zdradzić ukochanego...
to może jest tak, że łatwiej mu było mnie zdradzić.. bo przecież on nigdy nie chciał a sytuacja,, okazja
bo on wierzy - że chociaż ja mówiłam - nigdy cię nie zdradzę.. to jego zdaniem - zewnętrzna sytuacja mogłaby mnie do tej zdrady jednak nakłonić...

ludzie, którzy uważają, że sytuacja czyni złodzieja... którzy uważają, że innych trzeba pilnować... bo nie odpowiadają za swoje czyny i decyzje.. może oni sami w ten sposób usprawiedliwiają swoje podejście do życia??

7 Ostatnio edytowany przez Bullinka (2012-09-26 14:30:05)

Odp: Pytanie od faceta

Tez kiedys mialam podobnie. Nas na poczatku 4 dziewczyny a na koncu szkoly juz tylko ja sama + 25 na poczatku a 16 na koncu facetow.

Wyjscia, imprezy, spotkania-norma. Nie przyszlo mi nawet do glowy zdradzac owczesnego, z ktorym bylam.

Pomysl, ze ona Ciebie uznaje za swojego faceta, za swoja milosc i zaden z tych tam 20 nie ma szans.

To czy ktos Ci ja zabierze to dyskusyjna sprawa. Moze to przeciez byc kazdy facet-pan z Biedronki, pan od naprawy, listonosz, ktos przypadkiem spotkany na ulicy...

Wyluzuj chlopie... Skoro mowisz, ze ufasz-niech idzie, za kazdym razem niech idzie, daj jej buzi na pozegnanie i tyle. Jesli ma Cie zostawic to zadna kontrola nie pomoze. Widzac Twoje zaufanie tym bardziej bedzie "sie pilnowala".

Moj chodzi na spotkania grupowe koedukacyjne, nieraz z samymi babkami, nieraz grupa, nieraz 1:1. I ma moje blogosawienstwo. Uwazam, ze jesli zdradzi, zlajdaczy sie to znaczy, ze nie byl mnie wart i choc kocham-pogonie w cholere...

Edit: daj jej luz, po prostu okaz to zaufanie, o ktorym mowisz. Niech nie beda to tylko puste slowa. Powodzenia

8

Odp: Pytanie od faceta

Nie wierzę, że niektóre z was naprawdę czują/czuły się komfortowo wiedząc, że facet sam wychodzi z grupą dziewczyn...

Idź z nią człowieku , jeszcze będą wyjścia na których Twoja obecność będzie faktycznie niewskazana, to wtedy zostaniesz w domu. Od tego też jesteście parą by razem wychodzić i razem poznawać ludzi. Jak zobaczysz się z tymi kolegami to też przestaniesz się tak obawiać - zwykle to co nieznane wydaje się jeszcze gorsze niż jest w rzeczywistości.

Zaufanie też się na czymś buduje, jak pójdzie i zobaczy i będzie wszystko normalnie jak na wyjściu to następnym razem będzie spokojniejszy.
Nie róbcie z niego potwora co już spawa złotą klatkę ! Nawet nie napisał ile się znają, na początku ludzie są bardziej wyczuleni...

Nie stresuj się, nie stresuj jej, niech się bawi jak chce, Ty też się rozluźnisz i atmosfera się uspokoi smile

9

Odp: Pytanie od faceta

Zaufanie zaufaniem, ale nie zawsze wygląda to tak pięknie.
Jak mawia ludowe przysłowie - Strzeżonego Pan Bóg strzeże - więc idź z nią i sprawdź co to za typki, czy chętnie z tobą idzie. Mam koleżankę, ona ma męża i jeśli gdzieś idzie, kogo on nie zna, robi to potajemnie...
Zasada ostrożności - pamiętaj o tym, bo ci nieostrożni kończą z ręką w nocniku... Założę się, znalazł się tam 1,2 gości, którym się spodobała i liczą na coś więcej, przynajmniej spróbują...

I zacytuję Ci słowa piosenki Budki Suflera -
"Nie wierz nigdy kobiecie, dobrą radę ci dam.
Nic gorszego na świecie nie przytrafia się nam.
Nie wierz nigdy kobiecie, nie ustępuj na krok,
bo przepadłeś z kretesem nim zrozumiesz swój błąd.

wink

10

Odp: Pytanie od faceta
Remi napisał/a:

Zaufanie zaufaniem, ale nie zawsze wygląda to tak pięknie.
Jak mawia ludowe przysłowie - Strzeżonego Pan Bóg strzeże - więc idź z nią i sprawdź co to za typki, czy chętnie z tobą idzie..

---- Tu się zgodzę.

Remi napisał/a:

I zacytuję Ci słowa piosenki Budki Suflera -
"Nie wierz nigdy kobiecie, dobrą radę ci dam.
Nic gorszego na świecie nie przytrafia się nam.
Nie wierz nigdy kobiecie, nie ustępuj na krok,
bo przepadłeś z kretesem nim zrozumiesz swój błąd.
wink

---- A tu się nie zgodzę tongue Nieładnie tak nas oceniać tongue a może to typkom z grupy nie powinien ufać tongue

11

Odp: Pytanie od faceta
anecznik napisał/a:
Remi napisał/a:

Zaufanie zaufaniem, ale nie zawsze wygląda to tak pięknie.
Jak mawia ludowe przysłowie - Strzeżonego Pan Bóg strzeże - więc idź z nią i sprawdź co to za typki, czy chętnie z tobą idzie..

---- Tu się zgodzę.

Remi napisał/a:

I zacytuję Ci słowa piosenki Budki Suflera -
"Nie wierz nigdy kobiecie, dobrą radę ci dam.
Nic gorszego na świecie nie przytrafia się nam.
Nie wierz nigdy kobiecie, nie ustępuj na krok,
bo przepadłeś z kretesem nim zrozumiesz swój błąd.
wink

---- A tu się nie zgodzę tongue Nieładnie tak nas oceniać tongue a może to typkom z grupy nie powinien ufać tongue

To Budka Suflera was ocenia, nie ja smile
A typkom z grupy bym nie ufał, jakbym poszedł na spotkanko raz i drugi z 20stoma dziewczynami - miałbym przechlapane... Tysiąc pytań, co i jak, kto kim, ile wypiłem, z kim najwięcej rozmawiałem itp...a potem zakaz nieoficjalny, ale uwidoczniony, przez zimniejsze podejście kobiece do mnie. Taka prawda.

12

Odp: Pytanie od faceta

To, że chce mieć znajomych to nic dziwnego. Sama idę teraz na studia i chcę zrobić dobre wrażenie żeby mieć jak najwięcej znajomych, z którymi można by po prostu pogadać między wykładami żeby się nie nudzić. Ale moim zdaniem powinieneś iść na te spotkanie. Nie trąbmy już o tym zaufaniu i tymi szablonowymi tekstami. Popieram całkowicie anecznik i Remi. Facetowi zależy na swojej kobicie więc nie to, że nie ma zaufania tylko boi się o nią. Tak jak już przedmówczyni mówiła - idź, sprawdź co to za osoby i tyle.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024