Witam.
Mam pytanie. Ja mam 20 lat moja dziewczyna 19. Moja dziewczyna ostatnio zaczela studiowac na kierunku gdzie jest ona, jedna dziewczyna i 20 facetow. Ostatnio chciala wyjsc z jej grupa na impreze poscilem ja chociaz bylo mi to nie w smak. Nie podobalo mi sie to bo grupa naciskala ze to jest grupowe spotkanie zeby sie bardziej poznac itd. Kocham Ja i nie chce zeby ktos mi ja odebral, a nie ufam tym ludziom bo ich nie znam. To nie zmienia faktu ze nie ufam mojej dziewczynie. Ufam jej, poprostu jestem martwie sie o nia. Odebral bym to inaczej gdyby bylo to same dziewczyny. Moja dziewczyna mowi mi ze nie mam co sie martwic ze mnie Kocha i nie chce mnie stracic.
W tym tygodniu miala byc nastepna impreza, mialem z nia isc razem i nie mielismy dlugo siedziec bo nastepnego dnia chcialem odprawic jej urodziny. Jej grupa zgodzila sie niby zebym poszedl z nimi, lecz dzisiaj gdy dowiedzieli sie ze moja dziewczyna ma urodziny to powiedzieli ze nie moga isc w czwartek i chca isc dzisiaj. Moja dziewczyna bardzo chce tam isc, bo mowi ze chce miec znajomych i ja to rozumiem ale nadal mnie to dreczy. Ja nie wiem czy isc bo mam wyklad z samego rana gdzie ona ma wolne. Nie wiem co zrobic czy powinienem sie martwic czy nie. Czy odpuscic i pozwolic jej pojsc, czy pojsc razem z nia.
Prosze o szybka odpowiedz.