Drogie Panie: czy jak macie miesiączkowe bóle brzucha to:
a) zaciskacie dzielnie zęby
b) macie swoje tzw "domowe" sposoby?
c) stosujecie jakieś leki (jakie?)
d) ""poproszę o inny zestaw pytań""
e) jakie bóle?!
b) macie swoje tzw "domowe" sposoby?
Strzelam banię. To jedyne co działa.
przepraszam za niewiedzę ale o to znaczy "strzelam banię"?
nigdy nie spotkałam się z takim określeniem
Wypijam kieliszek wódki ![]()
a.) zaciskam dzielnie zęby i staram się przetrwać
W momentach kryzysu c.)
Nie lubię stosować tabletek, bo mam wrażenie, że zbyt szybko mój organizm się przyzwyczaja
, ale i tak brzuch mnie mniej boli niż w okresie dojrzewania (gdy miałam 13 - 17 lat to była masakra)
Ja mam ostre bóle, niekiedy wymiotuję z bólu i latam co chwilę na klozecik pkt.B
Pkt. C biorę leki- ibuprom. Myślałam, żeby iść z tym do lekarza ale jakoś nie mam odwagi.
Żadnego zaciskania zębów.
Opcja nr 1 - no-spa i ciepłe okłady na brzuch
Opcja nr 2 -czerwone wino i czekolada mleczna z orzechami
Intensywnie zajmuje sie czyms wyczerpujacym fizycznie np silownia. Wiem, brzmi dziwnie ale to jedyne co mi pomaga. Zmecze sie i nie mam sily myslec o bolu czy dyskomforcie. ![]()
A jak sie nad soba rozczulam to tabletka i czekolada ![]()
u mnie tylko dziala c
ibuprom i już nie boli. inne leki nie działały, tylko ibuprom pomaga, więc biorę w pierwszym dniu, a potem już mam spokój
c) ibuprofen w duzych ilosciach. ale od kiedy jestem na tabletkach jest o niebo lepiej ![]()
wybieram wariant c) -lek GALOSPA i wtedy mogę powiedzieć "jakie bóle?!" ![]()
ja też galospę