przyjaciółka a jej ślub - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » przyjaciółka a jej ślub

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1 Ostatnio edytowany przez aneczka1407 (2012-09-20 18:52:31)

Temat: przyjaciółka a jej ślub

mam problem odnośnie mojej przyjaciółki.przyjaźnimy się od przedszkola ciągle razem świetnie sie rozumiałyśmy ale teraz postawiła mnie przed trudnym wyborem. otóż teraz w sobotę bierze ślub. myślałam że to oczywiste, że ja bedę na tym ślubie jednym z głównych gości ale ona niby mówiła mi że ma dla mnie zaproszenie ale ślub za parę dni a ona ani nie pojawiła się z zaproszeniem ani nawet nie napisała nic. fakt mówiła że ma nadzieję że będę ale jednak jakieś normy w tym społeczeństwie obowiązują i powinna moim zdaniem dać mi chociaż zaproszenie wtedy wiedziałabym na czym stoję. raz czy dwa była u mnie ale ze sprawą bo ją miała do mnie ale mówiła zawsze że zaproszenia zapomnniała. nie wiem sama co zrobić czy iść rodzina, mój mężczyzna, moje koleżanki mówią że gdyby chciała rzeczywiście mnie widzieć na swoim ślubie zaproszenie by dała a tak to nie mam co sie zastanawiać bo każdy swój honor ma.nie wiem sama co zrobić czy to jest aż tak fałszywa przyjaźń która trwa kilkadziesiąt lat?proszę pomóżcie:( dodam, ze wszyscy uwazają, ze to oczywiste, że powinnam być również na weselu ale ona robi przyjęcie i już dawno powiedziała mi żebym się nie gniewałą ale tylko na ślub mnie zaprosi bo przyjęcie robi tylko dla rodziny. nie wiem sama zawsze uwazałyśmy się za siostry więc chyba jedna osoba na przyjęciu by ją nie zbawiła nawet jak nie ma pieniędzy na huczne wesele.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: przyjaciółka a jej ślub

Może jest jej głupio z tym że miałaby zaprosić Cię tylko na ślub a na wesele już nie. Ciężko powiedzieć, Ty mówisz, że jedna osoba więcej na przyjęciu.. ale jesli zaprosiłaby Ciebie to pewnie z osobą towarzyszącą, czyli już 2 osoby a nie 1. Do tego znalazłoby się pewnie jeszcze kilka innych osób, które wypadałoby zaprosić, a nie są rodziną, tak jak Ty, i one wtedy mogłyby mieć pretensje. Ja na Twoim miejscu zwyczajnie zadzwoniłabym do przyjaciółki, żeby zapytać ją jak idą przygotowania, czy jest stres itd, i gdzieś mieędzy wierszami rzuciłabym zapytanie czy mam się czuć zaproszona 'bez biletu' czy raczej mam się nie pojawiać.

3 Ostatnio edytowany przez nika29 (2012-09-20 20:03:55)

Odp: przyjaciółka a jej ślub

rozumiem twoj smutek, byc odrzuconym, ostatnio moze nie na wesele, ale na 30 urodziny kolezanki nie zostalam zaproszona, bo "to nie o to chodzi,aby ludzi naspraszac i nie miec ich gdzie posadzic". przykro bylo. zaprosila innych, myslalam ze jestem od nich wazniejsza. chyba nie...
przykro. ale powiem jak to wyglada od strony panny mlodej.
zdecydowalam sie na dziecko ja i moj narzeczony, potem pomyslelismy o cywilniaku, zaczelismy liczyc 30 osob to bylo okrojone bez przyjaciol i znajomych. same rodzenstwo z rodzinami. przewinelo sie pare niewaznych dla mnie osob, ale waznych dla niego. ja powiedzialam o jednej kolezance, a on dodal o swoich 3 kolegach i zonie chrzestnego ktora tez musi byc...
wiem, ze to brzmi okrutnie, ale niestety ziarnko do ziarnka i jest juz 40 osób. a potem dochodzą pretensje rodziców, ze ciocia fela byla dla mnie jak matka a jej nie bedzie, mimo ze to dalsza rodzina a z ciocią przyjdzie mąż-wujek itd.
tak niestety stac nas na male przyjecie, na ktorym nie bedzie ponad polowy niezbednych mi do szczescia ludzi.
ja juz wiem co zrobie:>
cywilny bez przyjecia, wracam do domu bez niczego:)

4

Odp: przyjaciółka a jej ślub

bardzo chciałabym być na tym ślubie ale boję sie że wyjdę na osobę która się narzuca bo zaproszenie było tylko słowne jak narazie. zrobiłam jak radziła modzia i zadzowniłam spytałam jak przygotowania i wreszcie spytałam jak to jest czy mam się pojawiać na ślubie czy nie bo nie wiem czy ona tego chce. ona powiedziała że bardzo chce żebym była i przeprosiła mnie za to że nie dała mi zaproszenia ale tłumaczyła że nie ma czasu bo małe dziecko które ma i przygotowania i wiele innych. powiedziała że jutro przyjedzie i da mi oficjalnie zaproszenie boję się jednak że wymusiłam te zaproszenie że gdybym się o nie nie "upomniała" ona by nie przywiozła mi go.jestem w kropce czy ona jest szczera czy gra czy dobrze zrobiłam dzwoniac do niej

5

Odp: przyjaciółka a jej ślub

sciema. na pewno pamietala. jak mozna zapomniec? to by dzwonila i przeprosila nawet dzien przed.ale bez twojego upomnienia.

6

Odp: przyjaciółka a jej ślub

Aneczka - uszanuj jej wybór. Może zaproszenia nie zależą od niej, tylko od sponsorów wesela, czyli rodziców jej albo narzeczonego. Wiem, ze to przykre dla Ciebie, ale tak bywa. Sama byłam w podobnej sytuacji jak Ty, że mnie przyjaciółka z podstawówki nie zaprosiła na wesele tylko na ślub. Poszłam więc tylko na ślub i złożyłam szczere życzenia na nową drogę życia.

7

Odp: przyjaciółka a jej ślub

wiecie co jest przykre, ze wlasnie ciotki które mamy często w nosie "muszą" być przed naszymi przyjaciółmi, bo ciotka na weselu powiedzmy brata była, dała tysiaka w kopertę i musi być na naszym:(
jak ja zaszłam w ciążę i byłam bardzo poddenerwowana, to zaczęłam słuchać tekstów: czy mam już kupić sukienkę, ewciu czy juz masz swiadka, kochanie cywilny czy koscielny, powiedz wczesniej bo mam zjazdy na studiach......................................... "
w końcu powiedzialam ze nie bedzie nic, to pretensja: ze przyjecie moglibyscie zrobic
gdy okazalo sie ze nic nie wskoraja, to walczyli o sam obiad.
zdaniem ktorejsc cioci obiad to prawie przyjecie, a jak 30 osob to i male wesele mogloby byc
poniewaz jestem bardzo oszczedna to wolalam meble jak wesele, samochod jak przyjecie i pieniazki na koncie niz impreze

8

Odp: przyjaciółka a jej ślub

Ja osobiście będąc w Twojej sytuacji nie dzwoniłabym do koleżanki, tylko po prostu pojawiła się na ślubie/pod kościołem z kwiatami, złożyła życzenia i w tył zwrot do domu (przecież pojawianie się na ślubie nic młodych nie kosztuje, największy wydatek to wesele/przyjęcie - nie obarczysz ich kosztami będąc na ślubie). Swoją drogą chore jest dla mnie to, jak można kogoś zaprosić na ślub a na wesele nie, już bym z siebie głupka nie robiła a zaprosiła tylko tych, którzy mieliby być również na weselu a nie obiecywała jeszcze komuś zaproszenia, którego bym nie chciała wręczyć. Każdy z nas jest raczej w miarę rozumnym człowiekiem więc gdyby mnie koleżanka zapytała czy ja zaproszę, a mnie nie byłoby stać na dużą ilość gości to bym jej szczerze powiedziała, żeby się nie gniewała ale mnie nie stać na duże przyjęcie i tyle - no ja bym się raczej nie obraziła będąc w takiej sytuacji jeśli ktoś gra ze mną fair.

Miałam w rodzinie taką sytuację, że wszyscy z rodziny zostali do kuzyna na ślub i wesele zaproszeni tylko nie ja, bez żadnego wytłumaczenia. Do dziś się zastanawiam dlaczego, bo on na moim dwudniowym weselu bawił się wyśmienicie. Ale nie wnikam, jego sprawa.

9

Odp: przyjaciółka a jej ślub

Też bym poszła - bez pytania - z niewielkim bukietem na ślub, złożyła życzenia i wróciła do domu.

Nie ma co się rozczulać tak nad sobą - to ma być JEJ święto. Jeśli kochasz ją jak siostrę, zrozum, nie bądź drobiazgowa.

10

Odp: przyjaciółka a jej ślub

Właśnie tak by postąpiła kochająca siostra. Artemida - brawo!

11

Odp: przyjaciółka a jej ślub

Dziwne to trochę... Niby przyjaciółka, a na własny ślub nie zaprosiła? Dla mnie to byłby poważny zgrzyt, bo ja myślę, że gdyby to był mój ślub to taka dobra przyjaciółka, którą znam całe życie byłaby jedną z pierwszych zaproszonych osób...

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » przyjaciółka a jej ślub

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024