Jak się bronić - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak się bronić

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

Temat: Jak się bronić

Ostatnio, zastanawiam się nad jakimś kursem samoobrony, co WY o tym myślice, jak się sami bronicie, albo przynajmniej zabezpieczacie. Może jakiś gaz pieprzowy ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak się bronić

Ja radzę paralizator bo skuteczniejsze i bardziej boli wink ale w życiu to niestety inaczej wygląda więc samoobrona jak najbardziej !!

3 Ostatnio edytowany przez piroman1981 (2012-09-12 23:22:00)

Odp: Jak się bronić

Z tego co wiem na paralizator trzeba mieć zezwolenie. Ja tam polecam porządną pałę teleskopową - tego nie trzeba ładować co chwila smile

4

Odp: Jak się bronić

A taką pałkę, to chyba do torebki nie zmieszczę, szukałam w sieci na temat tego gazu, cześć kobiet go poleca. Spróbuje, tylko muszę na kimś potestować. Zamawiam taki maly w breloku z sklepu centrum-broni pl - kupowaliście coś u nich może?

5 Ostatnio edytowany przez piroman1981 (2012-09-13 19:09:49)

Odp: Jak się bronić
23Majka23 napisał/a:

szukałam w sieci na temat tego gazu, cześć kobiet go poleca.Spróbuje, tylko muszę na kimś potestować.

lol już Cię lubię dziewczyno ^-^

6

Odp: Jak się bronić

Polecam mieć tzw. "jaja". Kobiecość kobiecością, ale czasem z niektórymi trzeba po męsku - przy**dolić. wink Nas, kobiety uczy się, że mamy być delikatne, dlatego gdy jesteśmy w jakikolwiek sposób atakowane czy napastowane, to robimy z siebie szare myszki, bezradne, które tylko uciekają. Z jednej strony to źle, bo łatwo nas wtedy wykorzystać. Z drugiej strony, to dobrze - bo jeśli wykażesz odrobinę agresji, nawet werbalnej, to nikt nie będzie się tego spodziewał, a element zaskoczenia wpłynie pozytywnie na twoją korzyść.

Kurs samoobrony to świetny pomysł, gaz również. Ale przede wszystkim odblokuj w sobie te emocje, które w tym momencie skrywasz bardzo głęboko. Odrobina agresji przyda ci się również w innych sytuacjach... jeśli wiesz co mam na myśli. wink

7

Odp: Jak się bronić

Tak, szczerze to nie chcę być w tej sytuacji, aby musieć użyć, czy gazu, czy agresji ....

8

Odp: Jak się bronić
piroman1981 napisał/a:

Z tego co wiem na paralizator trzeba mieć zezwolenie. Ja tam polecam porządną pałę teleskopową - tego nie trzeba ładować co chwila smile

Też polecam. Przed laty jak dużo biegałem to kupiłem taką na psy. Przydała się kilka razy. A raz na dwójkę agresywnych młodzieńców. Pałka jest teleskopowa. Dużo miejsca nie zajmuje.
A na kurs idź. Na pewno nie zaszkodzi. Tylko bez przesady z tym odblokowywaniem agresji, bo jeszcze w niewinnej sytuacji zareagujesz niewspółmiernie i kłopoty gotowe.

9 Ostatnio edytowany przez piroman1981 (2012-09-26 23:33:29)

Odp: Jak się bronić

Teleskop jest dobry ale wtedy jak jest z tych z górnej półki (więcej jak 7 dych nie musisz wydawać, te najtańsze się albo wyginają jak przyłożysz w coś mocniej, albo od środka rozginają średnicę rurki tak że potem złożyć ich się nie da a jak za bardzo rypniesz o grunt to i się zgiąć potrafią).
Z nimi też są na początku jaja, raz kupiłem nówkę za prawie 100, rozłożyłem żeby sprawdzić czy solidna - przywaliłem kilka razy mocno w różne dechy, materac itp... Nic się z nią nie stało. A potem kwestia złożenia - tłukłem tym cholerstwem o podłogę i nic - tylko się odciski w panelach po czubku zrobiły... a jak była rozłożona tak jest.
W końcu postanowiłem wqrwiony ją oddać do sklepu. W robocie kumpel mi mówi "a walnąłeś nią o chodnik albo asfalt"? "Nie, napieprzałem w podłogę a ta nic" "To idź i walnij w kostkę chodnikową na dworze" Poszedłem walnąłem i... złożona. Nieźle się ze mnie lał wtedy lol ale rzeczywiście trzeba o coś naprawdę twardego w nią rypnąć, dopiero wtedy się schowa.

10

Odp: Jak się bronić
piroman1981 napisał/a:

Z tego co wiem na paralizator trzeba mieć zezwolenie. Ja tam polecam porządną pałę teleskopową - tego nie trzeba ładować co chwila smile

Wyobrażasz sobie próbę uderzenia 90-100 kg faceta, przez 50kg (do tego pewnie nieźle przestraszoną) kobietę, pałką teleskopową? Bo ja raczej nie. Takie urządzenie to noszą ze sobą faceci, którzy mają jakiekolwiek pojęcie jak się tym posługiwać i mają odrobinę siły aby tego użyć.
Gaz jest jedynym rozwiązaniem. Mały, zmieści się w kieszeni, nie trzeba tracić czasu na rozłożenie (jak w przypadku pałki), a obezwładni przeciwnika na co najmniej 10 minut. Nic prostszego jak włożyć rękę do kieszeni, wyciągnąć gaz i psiknąć smile.
Do kupienia w każdym sklepie z militariami.

11

Odp: Jak się bronić
23Majka23 napisał/a:

Ostatnio, zastanawiam się nad jakimś kursem samoobrony, co WY o tym myślice, jak się sami bronicie, albo przynajmniej zabezpieczacie. Może jakiś gaz pieprzowy ?

jeśli samoobrona to na początek tylko Muay Thai lub K1 bo tam Ci wytłumaczą na czym polega samoobrona big_smile

12 Ostatnio edytowany przez piroman1981 (2012-09-27 14:54:17)

Odp: Jak się bronić
dziki_znajomy napisał/a:

Wyobrażasz sobie próbę uderzenia 90-100 kg faceta, przez 50kg (do tego pewnie nieźle przestraszoną) kobietę, pałką teleskopową? Bo ja raczej nie. Takie urządzenie to noszą ze sobą faceci, którzy mają jakiekolwiek pojęcie jak się tym posługiwać i mają odrobinę siły aby tego użyć.
Gaz jest jedynym rozwiązaniem. Mały, zmieści się w kieszeni, nie trzeba tracić czasu na rozłożenie (jak w przypadku pałki), a obezwładni przeciwnika na co najmniej 10 minut. Nic prostszego jak włożyć rękę do kieszeni, wyciągnąć gaz i psiknąć smile.
Do kupienia w każdym sklepie z militariami.

Ale to chodzi o to żeby to gość się przestraszył a nie kobieta. Gaz ma termin ważności i może z czasem słabnąć strumień jak jest przeterminowany poza tym to puszka pod ciśnieniem. No i trzeba dobrze trafić w twarz żeby zadziałało a sam gaz nie działa od razu tylko po paru/kilku sekundach. Narwany gość może zdążyć przewrócić osobę jak widzi puszkę w jej ręku albo jej to po prostu zabrać, zasłonić twarz się jak ktoś zacznie w niego psikać i popchnąć albo kopnąć itp... Poza tym duże znaczenia ma np. wiatr - sądzę ze przestraszona kobieta raczej nie pomyśli o tym żeby stanąć przed gościem tak żeby wiało w jego kierunku tylko zadziała bardziej odruchowo.
Gazy mają o tyle dobrą cechę ze jak znasz gościa i chcesz go zgłosić za napaść to po użyciu na jego gębie zostawia on jakiś chemiczny ślad który może pomóc policji w udowodnieniu że to on oberwał tym gazem.

Pała to co innego - wyciągasz cofasz się parę kroków i w ułamek sekundy rozkładasz ruchem nadgarstka. Ma prawie metr długości więc nawet jak facet jest sporo wyższy to i tak kobieca ręka z pałką ma dłuższy zasięg i prędzej go ona go trafi niż on ją - jakby miało dojść do starcia to i tak nie trzeba na uderzenie dużej siły bo uderzenie na dystans jest sporo mocniejsze ze względu na większą długość (ręka+pałka) i to że walisz hartowaną stalową rurką.

Poza tym w przypadku gazu gość ryzykuje tylko to że nie będzie widział i oddychał normalnie przez kilkanaście góra kilkadziesiąt minut. W przypadku konfrontacji z pałą ryzykuje wybite zęby, rozbitą czaszkę albo połamane kości rąk/twarzy. Raczej w tym drugim przypadku chętniej się rozmyśli i poszuka sobie łatwiejszego celu. W zdecydowanej większości wypadków to wystarczy żeby sobie odpuścił.

Poza tym samoobrona jest przede wszystkim walką psychologiczną więc niech nikt nie oczekuje że nauczy się kilku sztuczek i od razu wszystko się samo rozwiąże wink Przede wszystkim trzeba umieć opanować psychikę i nerwy, reszta to tylko dodatki - gaz w takim przypadku sprawdzi się tak samo dobrze jak pałka, paralizator czy jakakolwiek inna broń.

13

Odp: Jak się bronić

Panowie...czy Wy jesteście na forum KFD czy netkobiety? Proponujecie kobiecie K1 i pałki teleskopowe...
To dajcie jakieś dziewczynie pałkę i sprawdźcie po kilku dniach jej reakcje. Nawet nie uda jej się tej pałki wyciągnąć z torebki jak tupniesz i rykniesz.
Nie widziałem jeszcze dziewczyny broniącej się kijem, pałką czy innym narzędziem, a, że mieszkam na dość "ciekawym" osiedlu, to wiem, że chłopaki widząc taki zestaw prędzej poskładaliby się ze śmiechu niż przestraszyli.
Pewnie, że gaz ma termin ważność, jak wszystko. Ale co za problem kupić nowy za parenaście PLNów jak się kończy termin?
Co do wiatru....kupcie gaz, idźcie do lasu i spróbujcie psiknąć, raczej sami po oczach nie dostaniecie.
Jak samoobrona to kursy dla kobiet, często organizowane przez policję. Przecież kobieta nie będzie sprowadzać przeciwnika do parteru, żeby zrobić dźwignię. Panowie więcej realizmu, a mniej filmów smile.
Dla faceta pałka teleskopowa to idealne narzędzie, ale nie dla kobiety.

14 Ostatnio edytowany przez piroman1981 (2012-09-28 14:30:26)

Odp: Jak się bronić

No co przecież kobieta to wyzwolony gatunek, na trendy w używaniu broni też może mieć wpływ wink
Śmieją się do czasu jak babki nauczą się tymi pałkami pewnie posługiwać (przynajmniej szybko rozkładać i potrafić machać tak żeby siebie nie poobijać) albo do czasu jak któraś nie połamie gostka taką pałą. Słyszałeś o żeńskich gangach i ich walce o równouprawnienie? Potrafią być o wiele gorsze od facetów z tego co słyszałem i kiedyś trochę też wyczytałem.

A co takiego dzieje się w Twojej okolicy? Chyba jest i tak dość spokojna skoro ludzie gazem się bronią i im to wychodzi smile

15

Odp: Jak się bronić

Nie mieszkam wśród gangów, ale w dużym mieście, na dużym osiedlu, gdzie sporo chuligaństwa.
Były kiedyś jakieś morderstwa, poderżnięte gardła itp, ale to myślę, że się skończyło już w większości miast w PL (poza Krakowem oczywiście).
Chuligani już raczej używają tylko rąk, tak więc i gaz raczej powinien wystarczyć.
Zresztą co do wątku. Mówiąc o napadach na kobiety, trzeba sobie odpowiedzieć, kto kobietę może zaatakować?
Według mnie dwa typy: gwałciciel albo jakiś osiedlowy rabuś chcący wyrwać torebkę. A na takich gaz powinien raczej wystarczyć.

16

Odp: Jak się bronić

Ja noszę przy sobie gaz. Mieszkam w dużym mieście i o ile nie ma tu jakichś porwań, zabójstw i pobić to i tak wolę mieć go przy sobie, a jak idę wieczorem to trzymam w ręce/kieszeni. Taki gaz kosztuje parędziesiąt złotych, kupiłam w specjalnym sklepie wojskowym będąc w Katowicach. Działa tak: powoduje silny ból oczu i skóry, właściwie to ten ból podobno jest aż paraliżujący, że nie da się nigdzie ruszyć. Do tego gaz jest kolorowy, więc o wiele łatwiej znaleźć sprawcę (kiedy uciekniemy gdzieś i zadzwonimy po policję, mówimy, że człowiek ten biega np. z zieloną twarzą). Tą farbę z gazu da się zmyć tylko JEDNYM sposobem, na który nikt by nie wpadł nie wiedząc jak - nie napiszę, bo nie chcę podpowiadać przestępcom (jeśli taki akurat będzie szukał takiego info gdzieś w necie). smile

17

Odp: Jak się bronić
23Majka23 napisał/a:

Spróbuje, tylko muszę na kimś potestować. Zamawiam taki maly w breloku z sklepu centrum-broni pl - kupowaliście coś u nich może?

Błagam nie testuj... Ja miałam taki gaz, a mój bart lekko psiknął nim w domu bo mnie wyśmiał, że to nie działa... Efekt był taki że w całym domu jednorodzinnym nie szło oddychać, oczy szczypały i łzawiły, a wietrzyło się baaardzo długo. Więc naprawdę można tym się obronić...
Koleżankę kiedyś prześladował jakiś facet tzn. w jego mniemaniu tylko ją podrywał, więc gdy zaczął iść za nią z pracy wyciągnęła gaz, zwolniła i pięknie prosto w oczy mu psiknęła i miała czas żeby uciec, a faceta więcej nie widziała smile

18

Odp: Jak się bronić

Gaz w breloku to najgorszy pomysł z możliwych. Po pierwsze te w breloku mają bardzo małą pojemność i napastnik co jedynie to może kichnąć, a po drugie brelok przymocowany gdziekolwiek ogranicza 'mobilność' takiego gazu, a w sytuacji zagrożenia najważniejsze jest żeby bez skrępowania operować takim gazem.
Ja też kiedyś stałam przed problemem wyboru odpowiedniego gazu i na szczęście trafiłam na sprzedawcę, który mi wszystko dokładnie objaśnił. Nie będę pisała nazwy sklepu, żeby nie wyszło że to spam albo reklama.  Jedno co mogę polecić to szukajcie gazów z atestem Państwowego Zakładu Higieny i tylko w sklepach które mają odpowiednią koncesję MSWiA, niektóre z nich sprzedają przez Internet.

Odp: Jak się bronić

może warto zastanowić się nad takim rewolwerem hukowym, http://www.militaria.pl/upload/wysiwyg/gfx/produkty/samoobrona/Rewolwer_hukowy_Mateja_ShotGum/rewolwer_hukowy_Mateja_ShotGum.jpg imituje orginal, ma realistyczny odglos, na pewno wystrasz napastnika i zaciekawi otoczenie,
skoro bron jest skuteczna w np usa, to czemu i tej metody nie sprobowac u nas,
gaz nie zawsze moze podzialas, a palek teleskopowych raczej nosic nie bedziesz

20

Odp: Jak się bronić

Poczytałam sobie i ubawił mnie pomysł z pałką teleskopową smile Nie jestem kruszynką i jestem bardzo silna fizycznie, ale nie wyobrażam sobie zupełnie, że miałabym takie coś wykorzystać w samoobronie. Może dlatego, że kobiety mają inny styl walki? No nie mam pojęcia jak kogoś czymś takim walnąć, z której strony i jaki zamach zrobić w tym celu. Więc jeśli natręt miałby refleks i zdążyłby mi ją wyrwać to ja miałabym jeszcze większe kłopoty.

Najważniejsza jest psychika. Ja akurat nie polecam agresji - raczej zimną krew. W moim przypadku zawsze się sprawdzała. Gaz czy kurs samoobrony też mają znaczenie psychologiczne, więc chociażby z tego względu można te opcje rozważyć.

21

Odp: Jak się bronić

Kup sobie książkę o technikach samoobrony, jak nie stać cię na kurs tongue
A przede wszystkim różne sztuki walki typu karate czy tam inne kung fu odpada, bo nie jest to EFEKTYWNA a tylko EFEKTOWNA, pokazowa sztuka "walki". Oczywiście ktoś, kto zna karate,jest bardziej wysportowany, może i tak sobie poradzić z przeciwnikiem, ale kobieta sobie na pewno nie poradzi, znając tylko zestaw technik karate (wiem, bo sama trenowałam i zresztą to samo nam sensei mówił, na koniec treningów czasem pokazywał nam różne techniki samoobrony, które są właśnie przydatne w realnej walce, a nie występują w karate, które jest bardzo sformalizowane, a przecież podczas walki nie będziesz się zastanawiać, czy zastosować blok seiken soto uke, czy może przypadkiem bardziej przyda się jakiś inny, bo po prostu nie będzie na to czasu hmm )

22

Odp: Jak się bronić

Pałki to raczej dla mężczyzn. Tobie polecilbym gaz, albo chociaż kurs, książke. Każda wiedza się przydaje jak zyskać kilka sekund na ucieczke, obrone

23 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-03-14 14:45:43)

Odp: Jak się bronić

a co sadzicie o czyms takim link
dla osob starszych, laska z parealizatorem i gwizdzkiem, na bandziora i psy
myslicie ze osoby starsze beda w stanie sie tym poslugiwac?


Wstawianie linków jest niezgodne z regulaminem forum.

Odp: Jak się bronić

Można próbować się zabezpieczyć przed atakiem. Jednak w sytuacji, gdy ktoś Cię przestraszy, strach może być tak paraliżujący, że żaden gaz nie pomoże.

25

Odp: Jak się bronić

Ja jestem zdecydowanie przeciw pistoletom hukowym. Owszem, wystraszy się napastnika, ale jednego i drugiego się wystraszy i uciekną, a trzeciego się wystraszy, ten wyciągnie własną, tym razem prawdziwą, broń i nas zastrzeli. Albo szybko pchnie nożem.

Ogólnie jestem przeciwko wymachiwaniu czymkolwiek żeby wystraszyć. Moim zdaniem albo się wyciąga broń i używa na poważnie, albo się nie wyciąga, bo "strasznie", po pierwsze ostrzega przeciwnika, że się coś ma, pokazuje mu się co, po drugie równie dobrze co wystraszyć, może sprowokować.

Odp: Jak się bronić
szczesliwamariola napisał/a:

a co sadzicie o czyms takim link
dla osob starszych, laska z parealizatorem i gwizdzkiem, na bandziora i psy
myslicie ze osoby starsze beda w stanie sie tym poslugiwac?


Wstawianie linków jest niezgodne z regulaminem forum.

ok, przepraszam

wstawię nazwę żeby nie było że nie wiadomo o czym rozmawiamy,
w google Paralizator - laska PSP ZAP Cane
i pierwsze wyniki

27 Ostatnio edytowany przez szczesliwamariola (2013-03-27 20:38:40)

Odp: Jak się bronić
mysterious_chocolate napisał/a:

Można próbować się zabezpieczyć przed atakiem. Jednak w sytuacji, gdy ktoś Cię przestraszy, strach może być tak paraliżujący, że żaden gaz nie pomoże.

jednoczesnie strach moze byc bardzo mobilizujacy,
ja jestem przeciwniczka stanowiska, ze jak mnie ktos napadnie, to jedeny co moge zrobic, to oddac wszystko co mam i modlic sie zeby bylo dobrze,
mam sile, wole, sa sposoby, nie bedzie mnie tu jakis gowniarz straszyl

Vian napisał/a:

Ja jestem zdecydowanie przeciw pistoletom hukowym. Owszem, wystraszy się napastnika, ale jednego i drugiego się wystraszy i uciekną, a trzeciego się wystraszy, ten wyciągnie własną, tym razem prawdziwą, broń i nas zastrzeli. Albo szybko pchnie nożem.

Ogólnie jestem przeciwko wymachiwaniu czymkolwiek żeby wystraszyć. Moim zdaniem albo się wyciąga broń i używa na poważnie, albo się nie wyciąga, bo "strasznie", po pierwsze ostrzega przeciwnika, że się coś ma, pokazuje mu się co, po drugie równie dobrze co wystraszyć, może sprowokować.

po czesci sie z Toba zgadzam, choc z prawdziwej broni strzelac nie zamierzam, ale gaz lub paralizator, czyli cos co doraznie moze unieruchomic napastnika - i owszem

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak się bronić

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024