ciche dni w związku - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » ciche dni w związku

Strony 1 2 3 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 201 ]

Temat: ciche dni w związku

no własnie... jak to jest z tymi dniami, kiedy partnera nie ma, a wiemy że to nie jest nasza wina? Jak sobie radzić? Zakładam ten wątek dla kobiet, które tak samo jak ja mają z tym problem i wpatrują się nieprzerwanie w telefon komórkowy smile w grupie raźniej i myślę, że razem wyciągniemy jakieś wnioski i pomożemy sobie nawzajem :-))  pozdrawiam i czekam na pierwsze posty :*

Poleć temat na :

2

Odp: ciche dni w związku

Powiem tak jestem w związku od 9 miesięcy i nie było jeszcze żadnych cichych dni i myślę,że tak już zostanie wink

GG:15836900

3

Odp: ciche dni w związku

blair22, ja bylam w zwiazku ponad rok, mieslismy ciche dni ostatnio, obrazilam sie za to, ze potraktowal mnie jak nieznajoma na grillu, po 6 dniach, dzisiaj zerwal ze mna przez sms'a :'(

4

Odp: ciche dni w związku

ja przez prawie 2 lata i jasne, że na początku też nie było czegoś takiego sad 24 godziny to był maksymalny czas na ochłonięcie, a później pojawiał się, dzwonił, przepraszał. Mija drugi dzien i cisza na froncie. Wiem, że to też moja wina, bo bardzo mi zależy i od pewnego czasu pierwsza wyciagałam reke na zgode, nie dawałam mu czasu na przemyslenie tylko wskakiwałam w samochód po góra 3 dniach i pędziłam za nim. Przyjmował mnie z otwartymi ramionami, ale to nie zmienia faktu, że chcę, aby teraz on pędził...

5

Odp: ciche dni w związku

To jak chcesz aby to on za Tobą trochę pobiegał to nie pozostaje nic innego jak zająć się sobą. Jeżeli zależy mu naprawdę to sam się odezwie a jak nie będziesz wiedziała na czym stoisz. Największy błąd współczesnych związków dziewczyna podaje się facetowi na tacy. On nie musi się już o nic starać.

GG:15836900

6

Odp: ciche dni w związku

Magdalena.xxx. Często było między Wami źle? Byliście blisko siebie czy raczej to był taki luźniejszy związek? Wydaje mi się, że facet, który jest zżyty ze swoją dziewczyną nie zostawia ją tak o, po prostu. Po pierwsze nie błagaj go o powrót, bo o miłość nie powinno się prosić, bądź silna, nawet udawaj silną, żeby nie dac mu satysfakcji. Nie miał prawa Cie traktować jak nieznajomą skoro jestescie razem, więc sie nie obwiniaj

7

Odp: ciche dni w związku

Czekoladka7 masz 100% racji. Właśnie tak to teraz jest, że Nam tak zależy, że zrobiłybyśmy wszystko, aby oni byli szczęśliwi. A jak oni poczują się pewni siebie to ich fochy stają się codziennością...

8

Odp: ciche dni w związku

Nawet jak facet zawini większość leci z przeprosinami,bo boi się nie wiem samotności? Nikt nie lubi być samotny ale bez przesady nie ma się co płaszczyć przed facetem i prosić o jego uwagę. I po co taki facet ma się starać jak wie,że wcześniej czy później ta dziewczyna przyjdzie sama. wink

GG:15836900

9

Odp: ciche dni w związku
blair22 napisał/a:

Magdalena.xxx. Często było między Wami źle? Byliście blisko siebie czy raczej to był taki luźniejszy związek? Wydaje mi się, że facet, który jest zżyty ze swoją dziewczyną nie zostawia ją tak o, po prostu. Po pierwsze nie błagaj go o powrót, bo o miłość nie powinno się prosić, bądź silna, nawet udawaj silną, żeby nie dac mu satysfakcji. Nie miał prawa Cie traktować jak nieznajomą skoro jestescie razem, więc sie nie obwiniaj

Wrocilismy z wakacji w piatek wlasnie :'| Wszystko bylo wspaniale, czulam sie jak w raju. Czasem byly sprzeczki wynikajace z tego, ze mamy porbne charaktery, czasem bylo roznie, ale bardzo go kochalam, On takze mnie zapewnial o swojej milosci neutral Wiem, musze byc silna, ale najpierw potrzebuje sie wyplakać, bo to wsyztsko mnie przerasta strasznie! :'(  Ot takie ciche dni i z dnia na dzien mnie zostawil ...

10

Odp: ciche dni w związku

właśnie dlatego chce, aby się zdziwił, bo mielismy w ciagu roku moze 3 razy ciche dni (góra 3 dni) w tym dwa razy ja poszłam porozmawiać z nim i fakt rozmawiał, ale czułam sie jak idiotka bo znów ja przyleciałam. Teraz też mam głupie myśli, bo jest między nami dobrze, ale miał zły dzien dwa dni temu i wyżył sie na mnie, powiedział, że potrzebuje czasu i tyle go widziałam... Brakuje mi go, ale wiem, że jak znów ja polece to popełnie błąd...

11

Odp: ciche dni w związku

Magdalena.xxx. może on jeszcze przemysli sobie wszystko? moze potrzebuje ochłonąć? albo to jest po prostu Wasz pierwszy kryzys. Wypłacz się, a później weź się za siebie :* musimy być silne!

12

Odp: ciche dni w związku
blair22 napisał/a:

Magdalena.xxx. może on jeszcze przemysli sobie wszystko? moze potrzebuje ochłonąć? albo to jest po prostu Wasz pierwszy kryzys. Wypłacz się, a później weź się za siebie :* musimy być silne!

blair22, tak jak piszesz, ja zawsze praktycznie w trakcie takich cichych dni, lecialam pierwsza do niego, bo nie wytrzymywalam bez niego, potrzebowałam jego bliskosci, zainteresowania. neutral Nie mam pojecia czy to przemysli. Nie wiem czy czytalas moj watek tutaj, o tym jak zaprosilam go na urodziny wczoraj i nie przyszedl nawet , bo samochod musial zarejstrowac z wujkiem O.o Eh juz nie wiem co o tym mysleć. Musimy byc silne! mam nadzieje, ze Wam sie tak nie popsuje przez glupote jakas. 3maj sie! :*

13

Odp: ciche dni w związku

magdalena.xxx   i widzisz jakie my błędy popełniamy? lecimy do nich pierwsze, bo boimy się, że nas zostawią. A może faceci tacy są? Że potrzebują przemyśleć to w samotności, a nie żebyśmy latały za nimi i podkładały się z płaczem i tęsknotą. Odebrałyśmy im poczucie, że mogą nas stracić...

14

Odp: ciche dni w związku
blair22 napisał/a:

magdalena.xxx   i widzisz jakie my błędy popełniamy? lecimy do nich pierwsze, bo boimy się, że nas zostawią. A może faceci tacy są? Że potrzebują przemyśleć to w samotności, a nie żebyśmy latały za nimi i podkładały się z płaczem i tęsknotą. Odebrałyśmy im poczucie, że mogą nas stracić...

blair22 zdecydowanie, masz racje! neutral Oni juz wiedza, ze moga zrobic wszystko, a my ich nie zostawimy. Przestali o nas walczyc, bo wystawialysmy sie im na tacy.. Tylko ja zawsze balam sie tego, ze np. kiedy udam niedostepna, to On ze mnie zrezygnuje zamiast walczyc, wiec wolalam pierwsza sie odezwać, wolalam wsyztsko lagodzic.. neutral To sa nasze kobiece bledy.

15

Odp: ciche dni w związku

magdalena.xxx.   no troche przesadził z tymi urodzinami, a nawet bardzo. To powinno dać Ci do myślenia. Ja takich sytuacji nie miałam jednak. Dobrze nam się układa, dużo się śmiejemy razem, spędzamy czas, rozmawiamy. Ale coś się wydarzyło dwa dni temu, przyszedł do mnie i mocno mnie przytulił, ale nie chcial powiedziec co się stało mimo ze tysiac razy pytałam. Później go wszystko zaczęło drażnić i wyleciał ode mnie jak z procy i jeszcze zarzuciłł, że sie nim nie interesuje, ze nie patrze na jego szczęście. Był chamski strasznie, więc poszłam do domu, a on w swoją stronę. I cisza sad Ty też musisz sobie to jakoś poukładać, bo nie możemy ciagle chciec za nich sad

16

Odp: ciche dni w związku

widzę, że w związku to mamy takie same charaktery. Tez bałam się być niedostępna, bo myślałam, że on ze mnie zrezygnuje, że będzie źle z nami. Że tak powiem "wchodziłysmy im du**" i teraz mamy za swoje...

17

Odp: ciche dni w związku
blair22 napisał/a:

magdalena.xxx.   no troche przesadził z tymi urodzinami, a nawet bardzo. To powinno dać Ci do myślenia. Ja takich sytuacji nie miałam jednak. Dobrze nam się układa, dużo się śmiejemy razem, spędzamy czas, rozmawiamy. Ale coś się wydarzyło dwa dni temu, przyszedł do mnie i mocno mnie przytulił, ale nie chcial powiedziec co się stało mimo ze tysiac razy pytałam. Później go wszystko zaczęło drażnić i wyleciał ode mnie jak z procy i jeszcze zarzuciłł, że sie nim nie interesuje, ze nie patrze na jego szczęście. Był chamski strasznie, więc poszłam do domu, a on w swoją stronę. I cisza sad Ty też musisz sobie to jakoś poukładać, bo nie możemy ciagle chciec za nich sad

Wiesz, ze ja mialam keidys podobna sytuacje. Przyszedl do mnie po jakiejs tam sprzeczce, przytulil mnie mocno, mowil jak mnie kocha, a pozniej jak zaczelam pytac, to strasznie sie zdenerwowal. Mialam dokladnie taka sama sytuacje! I kompletnie nie rozumiem tego zachowania. Dzsiaj umowilam sie z przyjacielem, moze On jaos podpowie mi co robic, co sadzi z meskiego pkt widzenia o tym wszytskim. O to zachowanie tez zapytam. Mysle, ze u Ciebie, to On powinien zrobic teraz pierwszy krok. Moze jak sobie to przemysli, to przyjdzie i przeprosi? Przeciez Ty tutaj nie jestes niczemu winna w tej sytuacji. Powodzenia blair, starajmy sie byc silne!

18

Odp: ciche dni w związku
blair22 napisał/a:

widzę, że w związku to mamy takie same charaktery. Tez bałam się być niedostępna, bo myślałam, że on ze mnie zrezygnuje, że będzie źle z nami. Że tak powiem "wchodziłysmy im du**" i teraz mamy za swoje...

O to to to, wlasnie! neutral
Niestety, chyba panicznie boimi sie ich stracic.. hmm wlasciwie to ja juz stracilam i zawsze sie tego balam strasznie.. Tylko tego to juz sie chyba nie da zmienic.. zawsze nas tak beda traktowac, bo wiedza, ze jestesmy gotowe na wszytsko dla nich. neutral

19

Odp: ciche dni w związku

Magdalena. xxx kiedyś tez tak sie pokłocilismy i po 3 dniach pojechałam za nim, aby porozmawiać. Rozmawialiśmy, było w porządku. Zapytałam go czy by przyszedł gdybym ja tego nie zrobiła. A on zapewniał, że tak i jeszcze ostatnio też zapewniał. Wiec może powinnam czekać, skoro zapewniał? Nie wiem, już kompletnie nie wiem. Boję się, że on nie chce ze mną być, a idiotki z siebie nie chce po  raz kolejny robic i leciec za nim... Pierwszy raz jest mi ktoś tak bliski, jak przyjaciel

20

Odp: ciche dni w związku

A ja się na swoim poprzednim związku nauczyłam,że nie warto biegać za facetem. Tez biegałam,cudowałam i tylko sie wtedy zbłaźniłam.

GG:15836900

21

Odp: ciche dni w związku

Czekoladka7 ja nawet nie wiem, kiedy tak zaczęłam latać. teraz byle kłotnia mnie doprowadzała do rozpaczy i jestem zła na siebie cholernie, że tak robiłam wszystko za niego, bo teraz on czeka, aż ja przylecę...

22

Odp: ciche dni w związku

w kazdym związku jest tak, że wystarczy zacząć biegać za facetem to on już zaczyna cudować. Nie ma wyjątków. Gdybyśmy były mniej dostepne, mniej przeżywały ich humorki, mniej latały to pewnie byłoby lepiej. Teraz w ciągu cichych dni jest szansa to zmienić. Nie lecieć znów na drugi koniec miasta i blagac o rozmowę, ale czekać, aż oni zaczną sie zastanawiać, że coś jest nie tak skoro sie nie odzywamy do nich, a zawsze to robiłysmy... mam rację??

23 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2012-09-05 13:39:23)

Odp: ciche dni w związku

ja Wam powiem,że w poprzednim związku byle kłótnia ja już strach,że mnie zostawi i pisała,dzwoniłam. On,że mam dać mu czas na przemyślenia ja czasu nie dawałam. Nie odezwał się dzień to już panikowałam,że zostawi mnie,byłam cholernie zazdrosna. I w ogóle w 90% przypadków to ja wyciągałam rękę na zgodę a on i tak sobie odszedł. Gdy związałam się z obecnym chłopakiem postanowiłam zmienić w sobie parę rzeczy. I tak o to gdy się nie odzywał dzień ja się też nie odzywałam tylko zajęłam się sobą a on się na następny dzień sam odzywał itp. Nie biegałam za nim,nie prosiłam o nic. I jak na razie wszystko układa się tak jak powinno. To on się nadal stara. Często pisze czemu to ja się do niego nie odzywam pierwsza ( a to nie jest tak,że się wcale pierwsza nie odzywam tylko nie robię tego tak często jak on) nie lecę na każde spotkanie,nie odmawiam spotkań z znajomymi kiedy on napisze czy się spotkamy a ja mam inne plany,bo zauważyłam,że większość dziewczyn odsuwa się od znajomych jak ma chłopaka.

GG:15836900

24

Odp: ciche dni w związku

Czekoladka7  masz jakąś radę dla mnie? Co mogę teraz zrobić? smile

25

Odp: ciche dni w związku

Blair zająć się sobą. Schować gdzieś telefon i najlepiej wyłączać smile Nie mówię,żeby od razu szukać jakiegoś hobby ( a może i jakieś masz wink ) ale sprawić sobie dla siebie jakieś małe przyjemności. Wyjść na spacer,na rower,do kina, do siłowni,na basen,zrobić sobie w domu małe spa smile ugotować coś dobrego,obejrzeć jakiś film,poczytać jakaś dobra książkę a może dla relaksu napić się kieliszek winka big_smile

GG:15836900

26

Odp: ciche dni w związku

zauważyłam, że my kobiety chciałybyśmy, aby facet był naszym odbiciem. Że jeżeli my dzwonimy, piszemy co minute to żeby oni robili tak samo. a jak nie robią to już sobie wkręcamy akcję, że nie kocha itd. No tak zauważyć to a zmienić podejście to dwie różne rzeczy...

27

Odp: ciche dni w związku

dzisiaj już umówiłam się na spacer z koleżankami, ale wiem, że nie opuści mnie pytanie "odezwie sie czy nie?", "zalezy mu czy nie?"... smile męczące jest takie coś, gdy tak cholernie zależy. Pierwszy raz mi sie zdarza to uczucie, dlatego nie bardzo sobie radzę z nim i stąd ten wątek...

28 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2012-09-05 13:50:45)

Odp: ciche dni w związku

Dokładnie. Nie ma co za dużo analizować,bo idzie sobie takich rzeczy na wkręcać,ze głowa mała big_smile

Ja teraz jestem w związku na odległość. Kontakt jest co 2-3 dni. Ale nie analizuje,nie myślę wink Jest momentami ciężko. Nie widziałam go od 6 tygodni ale biorę się w garść wink

GG:15836900

29

Odp: ciche dni w związku

najgorsze co może być dla faceta to jęcząca kobieta tongue dlatego chcę sie zmienić, przestać biegać za nim, gdy on palnie sobie focha i nie odzywa się, jakbym ja była czemuś winna... Tylko boję się, że to, że on milczy oznacza, że mu nie zależy.
I jak wykorzystujesz ten czas bez nieego??

30

Odp: ciche dni w związku

Praktycznie wszystko to co napisałam w poprzednich postach. Staram się mieć cały czas zajęty. Jak jest możliwość to spotykam się z znajomymi. Choć większość rzeczy robię sama. Przeczytałam dużo książek jak go nie ma tongue Poeksperymentowałam z przepisami kulinarnymi big_smile zrobiłam sobie kilka razy spa w domu tongue Po delektowałam się z 2-3 razy butelką wina big_smile nie pytać o skutki uboczne (ale to z tej tęsknoty big_smile)

GG:15836900

31

Odp: ciche dni w związku

Czytając ten temat i Wasze wypowiedzi na temat zabiegania o faceta (w moim przypadku kobietę), strach gdy nie odpisuje to dochodzę do wniosku, że chyba mam w sobie za dużo z kobiety...

32

Odp: ciche dni w związku

Hard- Bitter poradź nam jak to jest z tym bieganiem za facetem, gdy on szczeli focha? I co dla Was oznaczają ciche dni? smile)

33

Odp: ciche dni w związku

Ja akurat w tej kwestii będę kiepskim doradcą. Obecnie jestem na etapie latania za moją lepszą połówką.

Co do doświadczenia z 'cichymi dniami' - dla mnie osobiście to jakaś paranoja... Jestem typem faceta, który w bardzo krótkim czasie dokonuje przemyśleń. A nieodzywanie się do mojej dziewczyny przez okres dłuższy niż jeden dzień to dla mnie katusza.

34

Odp: ciche dni w związku

czyli Twoja dziewvczyna jest typem, który my musimy się stać smile

35

Odp: ciche dni w związku

Pod warunkiem, że będziecie miały faceta, który bezgranicznie Was kocha. Chociaż czy wtedy chciałybyście go w ten sposób traktować?

36

Odp: ciche dni w związku

teraz to mnie skatowałeś... bo jeżeli ogólnie jest nam dobrze, jesteśmy jak przyjaciele, ale jak się kłocimy to są ciche dni to moze oznaczac, że ktos nie kocha bezgranicznie? Czy ciche dni, nie odzywanie sie mezczyzny do kobiety sa miara miłości? sad

37 Ostatnio edytowany przez yoghurt007 (2012-09-05 14:55:08)

Odp: ciche dni w związku
blair22 napisał/a:

w kazdym związku jest tak, że wystarczy zacząć biegać za facetem to on już zaczyna cudować. Nie ma wyjątków. Gdybyśmy były mniej dostepne, mniej przeżywały ich humorki, mniej latały to pewnie byłoby lepiej.

Jak się decyduje na związek z rozpieszczonym chłopcem zamiast z facetem to i takie są tego efekty.

Sądząc po waszych wypowiedziach to mam wrażenie, że nie tyle za bardzo latałyście, to po prostu osaczałyście waszych partnerów. W związku musi być też miejsce na prywatność, na czas dla siebie samego/samej. Ciągłe smsy, telefony, rozmowy na gg czy inne tego typu są miłe i fajne, ale do czasu. Każdy chce i potrzebuje też spędzić trochę czasu ze swoimi znajomymi, czy też z samym sobą - to pójść na siłownię, poczytać, obejrzeć film. W życiu potrzebna jest równowaga. Bo nie wierzę, żeby taki dystans pomiędzy partnerami powstawał tylko i wyłącznie poprzez zbyt szybkie wyciąganie ręki.


Ciche dni to jedynie chęć odsapnięcia na sekundę od tego ciągłego osaczania, od ciągłych pytań i konieczności tłumaczenia się ze wszystkiego...

Trust me, when I woke today I had no plans to be so sexy...but shit happens !

Deep in my soul there is a warrior that I'm afraid of...

38

Odp: ciche dni w związku

czyli jeżeli on miał ostatnio problem, pytałam go tysiac razy o co chodzi ale chyba to było coś wstydliwego i nie chciał powiedzieć o co chodzi, miał zły humor i wyżył się na mnie, a ja po prostu odepchnęłam atak to oznacza, że teraz milczy, bo chce to poukładać, przemyśleć? zawsze wydaje mi sie, że jak milczy to nie kocha... wiem, wiem chore podejśćie...

Posty [ 1 do 38 z 201 ]

Strony 1 2 3 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » ciche dni w związku