Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 42 ]

1 Ostatnio edytowany przez kawa_na_ławę (2012-08-26 18:32:07)

Temat: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(

Hej netkobiety,
Jestem tu nowa, postanowilam opisac swoj problem, gdyz nie wiem jak powinnam postapic.
Nie wiem czy juz powoli nie schizuje , czy przypadkiem moje obawy nie sa trafne.
Jestem zbyt zaangazowana by moc ocenic na chlodno sytuacje, w ktorej sie znajduje.
Wy jestescie obce wiec bedzie wam latwiej.
Zaczne od tego, ze jestem z moim chlopakiem 2 lata, powoli nasz zwiazek zaczyna przechodzic kryzys, moj chlopak nie ukrywa, iz powoli zaczyna nudzic sie w moim towarzystwie.
2 tygodnie temu oznajmil mi, ze nic konstruktywnego nie robimy, siedzimy tylko w domu, ogladamy tv i jemy obiady !
Niepotrzebnie dalam z siebie zrobic kuchte i sluzaca - teraz mam za swoje - on wogole tego nie docenia.
Pozniej sie uspokoil, wydawalo mi sie, ze jest lepiej.

Zapisalam sie na fitness, trenuje aby schudnac (gdyz jemu nie odpowiada moja figura : jak to okreslil " mam duza dupe" ze mu sie odechciewa).
Dodam, ze nie jestem jakims mega grubasem - waze 55 kg przy wzroscie 167.
Jestem tylko slabo ujedrniona i mam tluszczyk - ale podejrzewam, ze miesiac na silowni i nie bedzie sladu.
Bardzo mnie to zabolalo - jakie on ma powierzchowne zdanie o kobiecie !!!! Co za gbur.

Pod koniec zeszlego tygodnia oznajmil mi, czy nie mam nic przeciwko aby pojechal trenowac z kolegami nad morze (mieli wziasc rowery i trenowac) - oczywiscie zgodzilam sie, uznalam, ze jeden weekend bez siebie dobrze nam zrobi.
Zajelam sie soba, cwiczeniami - jestem z siebie dumna.

Jak w piatek dojechal , to pisal smsy, mial zadzwonic - nie zadzwonil sad
W sobote rano komorka nie odpowiadala - caly czas poczta glosowa.
Dopiero po południu napisal smsa, ze dopiero sie obudzil.
Po 16 probowalam dzwonic - komorka znowu nie odpowiadala - rozladowana ????
Pod wieczor zaczal do mnie wydzwaniac, aby sie tlumaczyc.
A dzisiaj od rana jego komorka znowu nie odpowiadala.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez rebel (2012-08-26 17:02:37)

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(

Po pierwsze to co to za kryzys po 2 latach?
Jak piszą jakieś młode siksy, które mają marne pojęcie o miłości, że po 2 , czy 3 latach mają kryzys, to aż chce się wyc.
Skoro teraz kryzys, to co potem? Za 10 czy 15 lat? Latac z siekierą za drugą osobą?
Aaa.... za 10 lat, to już stadko następnych chętnych, do wymiany na nowszy model.

Po drugie: jak facet kocha i szanuje, to nawet jak już chce gdzieś jechac bez ukochanej, to bezapelacyjnie drzwoni i mówi, choby po to, aby druga osoba wiedziała, czy wszystko jest w porządku.

Ile macie lat?

3 Ostatnio edytowany przez kawa_na_ławę (2012-08-26 18:32:31)

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(

Ja mam 23 lata a on 25.

4

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(

I powiedz, Ty nie wiesz co robic? Tylko szczerze?

5 Ostatnio edytowany przez kawa_na_ławę (2012-08-26 18:34:37)

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(

Czuje , ze to sie sypie, musze cos zrobic ze swoim  zachowaniem - bo to sie wkoncu rozpadnie.
Za bardzo zatracilam sie w tym zwiazku - musze znowu spotykac sie z kolezankami, cos robic, rozwijac swoje pasje - czasem mu odmowic spotkania.
Bo nie ma sensu takie bezczynne siedzenie i nudzenie sie we wlasnym towarzystwie.
Bo on juz jest mna znudzony i nie ukrywa, ze nudza go nasze spotkania.

6

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(

REBEL: no przecież napisał, że dojechał :]


kawa_na_ławę napisał/a:

Jak w piatek dojechal , to pisal smsy, mial zadzwonic - nie zadzwonil sad
W sobote rano komorka nie odpowiadala - caly czas poczta glosowa.
Dopiero przed 12:00 napisal smsa, ze dopiero sie obudzil bo z kolegami zabalowal ( pewnie sobie popili) Mieli isc po sniadaniu na rower.
Po 16 probowalam dzwonic - komorka znowu nie odpowiadala - rozladowana ????
Po 19 zaczal do mnie wydzwaniac, aby sie tlumaczyc : powiedzial, ze po rowerach byl zmeczony i zasnal.
Pozniej napisal kilka smsow , zadzwonil 2 razy.
A dzisiaj od rana jego komorka znowu nie odpowiada - do tej pory nie dal znaku zycia, jest godzina 15, mial dzisiaj wracac ?

Wniosek taki mi się nasuwa: jakis tam kryzys macie, nudzicie się ze sobą (faktycznie siedzenie przed tv nie jest szalenie interesujące i budujące) on chciał wyjechać i odpocząć sobie od Ciebie, a Ty mu się naprzykrzasz wink ja bym zabiła jakby ktos po melanżu wydzwaniał do mnie przed 12 niezależnie kto by to był - no ale to jestem ja i to jest moje podejscie do bycia razem.

A tak już abstrahując od sytuacji autorki wątku - ja nie rozumiem po co do siebie wydzwaniać co godzinę i paplać o tym co się zjadło, kupiło, czy się już wstało... pracuję z taką dziewczyną, która od 8 do 16 wysyła co 5 minut smsy do swojego chłopaka, co 2 godziny do niego dzwoni plus razem mieszkają i mają wspólnych znajomych - czyli cały czas spędzają praktycznie razem. Nie rozumiem istoty takich związków.

7

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(

Normalnie.
Ja jak nie mieszkałam z narzeczonym, to też dzwoniliśmy do siebie co 2,3 godz.
I tak przez 4 lata Nie widzę w tym nic złego.

8

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(

Jakby mi facet powiedzial że mam za dużą dupe przy wadze 55 kg i wzroście 167 to bym go wyrzuciła za drzwi smile masz idealną wagę, już bliżej Ci do niedowagi niż nadwagi.
A to że nie dzwoni co chwilę to nie jest jakas  tam tragedia, jest pewnie zajęty z tymi kumplami i nie siedzi przy telefonie.

9

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(

Wszystko zależy od tego czy standartem było, że oddzwania po 2,3 godzinach, sam dzwoni i pisze, czy nagle - wcale tego nie robi. Jeśli nagle... to powinien w każdej kobiecej głowie zabrzęczeć dzwonek alarmu... Bo jeśli nagle nie dzwoni to zajęty jest on - a co zajmuje tak bardzo, że nie jest się, nie chce mu się, nie dba o to - no tylko kobieta smile
Kim Kardiashan, czy Jenifer Lopez mają spore tyłki i właśnie dlatego mają tak ogromne powodzenie i status seks-gwiazd.

10

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(

jaj estem Twojego wzrostu i waże ok. 60kg, ludzie mi mowia ze chuda jestem i tez tak uwazam, bez przesady, ten Twoj facet to jakis dziwny jest, pewnie juz szuka czegos na boku dlatego tak Cie traktuje i wyjeżdza - moj byly tak robil na pare tygodni przed rozstaniem - np. z tekstem do mnie ze ja to jestem wysoka a on woli takie niższe kobietki i drobniejsze, a najlepiej jakas mala azjatke, myslalam ze żartuje wtedy ale jak sie okazalo prowadzal sie juz z inna - 1,50 w kapeluszu big_smile

11

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(
kawa_na_ławę napisał/a:

Zaczne od tego, ze jestem z moim chlopakiem 2 lata, powoli nasz zwiazek zaczyna przechodzic kryzys, moj chlopak nie ukrywa, iz powoli zaczyna nudzic sie w moim towarzystwie.

Po 2 latach zaczyna się nudzić? Ja teraz byłem u mojej przyjaciółki, z którą znamy się ok 10 lat. Jedyna cisza jaka zapadała to jak któreś z nas wychodziło do toalety czy wziąć prysznic, a tak to się nagadać nigdy nie możemy....


kawa_na_ławę napisał/a:

Czuje , ze to sie sypie, musze cos zrobic ze swoim  zachowaniem - bo to sie wkoncu rozpadnie.
Zabardzo zatracilam sie w tym zwiazku - musze znowu spotykac sie z kolezankami, cos robic, rozwijac swoje pasje - czasem mu odmowic spotkania.
Bo nie ma sensu takie bezczynne siedzenie i nudzenie sie we wlasnym towarzystwie.
Bo on juz jest mna znudzony i nie ukrywa, ze nudza go nasze spotkania.

I tego się trzymaj.

12

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(
rebel napisał/a:

Normalnie.
Ja jak nie mieszkałam z narzeczonym, to też dzwoniliśmy do siebie co 2,3 godz.
I tak przez 4 lata Nie widzę w tym nic złego.

I o czym rozmawialiscie?? Normalnie czysta ciekawosc... big_smile

Co do autorki...
Mowisz ze on  sie nudzi w tym zwiazku... Czekaj, czekaj a moze by tak dac mu rozrywke w postaci szukania sobie innej dziewczyny? Zaraz po tym jak opublikujesz na swoim oficjalnym koncie FB cos w stylu: "juz nie mialam sily obciagac facetowi penseta.." plus jego duze zdjecie.... big_smile
Serio? Facet ci mowi ze masz duza du..e a ty pokornie na silownie biegniesz?
Zacznij lepiej cwiczyc miesnie nog np kopiac idiote w zad tak mocno jak ci sie tylko uda! smile

13

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(

Droga kawa_na_ławę, Twój mężczyzna ze wszystkich sił stara się pokazać Ci, że mu na Tobie nie zależy, a Ty pokornie kiwasz główką, zawsze gotowa na skinienie swojego pana i władcy? Słusznie w pewnym momencie zauważyłaś, że za bardzo zatraciłaś się w tym związku. Związek tylko wtedy nadaje barwy życiu, jeśli jest do niego dodatkiem, a nie jego kwintesencją. W przeciwnym wypadku w pewnej chwili zaczynasz robić wszystko, żeby tylko faceta przy sobie zatrzymać, nawet, jeśli on od dawna ma Twoje starania gdzieś. Dlaczego uważam, że ma je gdzieś?

Mówi, że się nudzi w Twoim towarzystwie. A czy chociaż raz złapał Cię za rękę i powiedział: "Chodź, zrobimy coś szalonego! Może pójdziemy na ściankę wspinaczkową?"

Komentuje Twój wygląd z całkowitym brakiem szacunku do Twojego ciała. Pomijając już fakt, że masz wagę w normie, mówienie dziewczynie, że ma "grubą du*ę" świadczy o zupełnym braku jakiejkolwiek podstawowe kultury i dobrego wychowania.

Nie kontaktuje się z Tobą, będąc na wyjeździe. Nie chodzi o pisanie i dzwonienie co pięć minut, ale raz na dzień mógłby zadzwonić i wysłać SMS, żebyś się nie martwiła i wiedziała, że wszystko w porządku. Widać nawet na tym mu nie zależy.

Naprawdę dalej chcesz w tym tkwić?

14

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(

Niech wroci do domu i Ciebie w nim nie zastanie. Zamiast siedziec z ugotowana kolacja - pojdz do przyjaciolki na babski wieczor, albo nie wiem, samotnie do kina. Niech sie zdziwi, ze Ciebie nie ma!

15

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(
loveaellie napisał/a:

Niech wroci do domu i Ciebie w nim nie zastanie. Zamiast siedziec z ugotowana kolacja - pojdz do przyjaciolki na babski wieczor, albo nie wiem, samotnie do kina. Niech sie zdziwi, ze Ciebie nie ma!

Dokładnie tak nie rób tego samego błedu jak nie które z nas np. JA!!

16

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(

O rany dziewczyno! Ales Ty sie zafiksowala na tym facecie! Moze przez chwile dla odmiany przejrzyj sie we wlasnych oczach, a nie w jego? Sama sie zastanow, czy Twoja dupa Ci przeszkadza. Jesli sama dla siebie chcesz cwiczyc, to super, cwicz i baw sie przy tym swietnie. Ale DLA SIEBIE! Zacznij zyc dla siebie, zajmowac sie swoimi sprawami, robic rzeczy, ktore Tobie sprawiaja przyjemnosc. I dopiero wtedy kiedy polubisz siebie i swoje towarzystwo wchodz w zwiazek. Nie trzymaj sie zwiazku, czy faceta na sile, jakby to
on decydowal o Twojej wartosci. O swojej wartosci decydujesz Ty sama.

A na koniec jeszcze Ci powiem - mojego meza znam ponad 20 lat bo razem dorastalismy. Pomijajac kilka lat przerwy, kiedy to nasze drogi sie troche rozeszly na czas studiow, to przez okres dziecinstwa i nastoletni do wczesnej doroslosci nie bylo jednej sytuacji kiedy sie nudzilismy! Nadal czesto potrafimy przegadac cala noc, czy dzwonic do siebie niemal co chwile (szczegolnie jak ktores jest w delegacji) bo chcemy cos sobie powiedziec. I pomimo, ze mamy zupelnie inne wyksztalcenie, talenty i zainteresowania, to wciaz mamy o czym rozmawiac - a moze wlasnie dlatego?

17

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(

Apropo nudzenia się w związku....
Co można razem porobić? Np.wyjść na spacer, wyjechać gdzieś wspólnie, ugotować razem jakiś super obiad (a później go zjeść big_smile) iść na zakupy, na siłownię, na imprezę, na grilla, na piknik, na rowery, na plaże, na bilarda, do kina, do restauracji, do kawiarni, na kurs tańca, odwiedzić znajomych, poczytać sobie to forum można nawet wspólnie wink
Można tak wymieniać i wymieniać, jest naprawdę wiele możliwości smile Tylko trzeba chcieć i mieć trochę pomysłów. Mój chlopak teraz wyjechał, ale niedługo wraca to planuje wyciagnać go na piknik póki w miarę ładna pogoda (kocyk, polanka, jedzonko, piłka i karty do gry, gazety do poczytania, jakieś piwko). Naprawdę bardzo fajna sprawa.

18

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(

Wiecie co - on mi chyba robił wczoraj na zlosc - probowalam sie z nim skontaktowac wieczorem, po godzinie 21 - telefon takze byl rozladowany.
Dopiero dzisiaj po 9 zaczal mnie bombardowac telefonami i wielce spragniony spotkania.
Powiedzialam mu, ze ma trening i nie zamierzam z niego rezygnowac - ide na trening.
Jak byl na wyjezdzie - to co mial mnie gleboko gdzies, telefon przewaznie rozladowany a teraz nagle mu sie o mnie przypomnialo.

19

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(

No.......... dzidziuś nudzi się, więc trzeba go rozerwać!
A gdzie jego inicjatywa?
Co do telefonów, czy sms-ów, to uważam, że jest to przesada, by co chwilę dzwonić czy wiadomość wysyłać.
Każdy jest wolnym człowiekiem i taka kontrola jedynie szkodzi obojgu.
Krytykowanie d...., którą przecież używa, jest zwykłym chamstwem.
Kopnij go w jego d... i pozbądź się pasożyta.
Niejednemu się spodobasz taka, jaką jesteś.

20

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(

Związek się rozpada. Idź swoją drogą. Jeśli mu zależy, to będzie za Tobą biegał. Nie zrywaj, nie mściij się. Nie giń w garach i w domu -- będziesz miała na to czas, gdy pojawi się dziecko. Wtedy parę lat ktoś będzie musiał to robić.

Tłuszczyk jest dopuszczalny... jak najbardziej. Ale nie można być otyłym. Kobieta musi być zadbana. Mówią "nie ma brzydkich kobiet -- są tylko niezadbane".

21

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(
Sadie napisał/a:
rebel napisał/a:

Normalnie.
Ja jak nie mieszkałam z narzeczonym, to też dzwoniliśmy do siebie co 2,3 godz.
I tak przez 4 lata Nie widzę w tym nic złego.

I o czym rozmawialiscie?? Normalnie czysta ciekawosc... big_smile

Ja dzisiaj byłam swiadkiem rozmowy telefonicznej oto takiej:
-No czesc kochanie, wyszedłes z psem?
-...
-a gdzie byliscie?
-...
-a co sobie zrobisz do jedzenia?
-...
-z ketchupem?
-...


wink

22

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(
kawa_na_ławę napisał/a:

Pod koniec zeszlego tygodnia oznajmil mi, czy nie mam nic przeciwko aby pojechal trenowac z kolegami nad morze (mieli wziasc rowery i trenowac) - oczywiscie zgodzilam sie, uznalam, ze jeden weekend bez siebie dobrze nam zrobi.

Dokładnie! To miał być jeden weekend bez siebie, a co było? Wydzwanianie, dopytywanie, pewnie przy okazji znalazły się też jakieś wyrzuty.
Spójrz na to w inny sposób - facet być może czuje się przez Ciebie osaczony, a zmęczony sytuacją powoli zaczyna się już wymykać. Wyjechał na weekend, pewnie chciał odpocząć, być może nieco się zdystansować, ale nie pozwoliłaś mu na to. Daj czasem za sobą zatęsknić!

Kiedy mój mąż gdzieś wyjeżdża, to mamy taką niepisaną zasadę, że ja dokładnie wiem gdzie jest i co się z nim dzieje, niemniej ja tym absolutnie nie żyję - nie siedzę bez sensu, nie wydzwaniam, nie przeszkadzam, nie zadręczam się. Co wtedy robię? Zajmuję się sobą. Umawiam się z koleżankami, przygotowuję pachnącą kąpiel, a potem leżę w wannie przez godzinę, wychodzę na spacer, cieszę się tą błogą ciszą, cokolwiek. W każdym razie daję mu pełną swobodę i wówczas to nie ja, a on sam dzwoni.

Dlaczego Wy razem nic ciekawego nie robicie? Mężczyźni uwielbiają spędzać czas ze swoimi kobietami, robić z nimi coś fajnego, przynajmniej od czasu do czasu trochę zaszaleć - to ich naprawdę niesamowicie do nich zbliża. I dlatego właśnie warto odrobinę się postarać, czymś go zaskoczyć, wyjść z jakąś inicjatywą.

I żeby nie było - zdecydowanie nie podoba mi się jego zachowanie, ale to wszystko zostało już powyżej opisane, więc ja z kolei chciałam zwrócić uwagę na inny aspekt tej sytuacji.

Country.Girl napisał/a:

Ja dzisiaj byłam swiadkiem rozmowy telefonicznej oto takiej:
-No czesc kochanie, wyszedłes z psem?
-...
-a gdzie byliscie?
-...
-a co sobie zrobisz do jedzenia?
-...
-z ketchupem?
-...

Niech zgadnę - mówiła to mama do dziecka? big_smile lol

23

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(

BMI w dolnej granicy normy a ten wybrzydza... Chory. Szuka anorektyczki, czy chce Ciebie wpakować w anoreksję. Naprawdę nie wiem co Cię przy nim trzyma.

Brak elementarnej uprzejmości. Ręce opadają. Nawet ex tak do mnie nie mówił, choć bywało, że miałam BMI 32.

24

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(

Co do dużej ilości rozmów telefonicznych to zależy od ludzi... przecież każdy ma swoje upodobania. Jedni będą rozmawiać przez tel całymi dniami a inni sobie tego nie wyobrażają. I nie rozumiem tych komentarzy typu "o czym rozmawiacie/rozmawialiście". Widocznie mieli o czym... i tego potrzebowali. wink Każdy potrzebuje chwili odpoczynku ale wystarczy zwyczajnie powiedzieć, że teraz ide tam i tam, chciałbym/łabym odpocząc i tyle. A nie wyłączać telefon i nie odpowiadać. Logiczne, że druga osoba się martwi.
Sama mam podobne sytuacje kiedy mój obecny jedzie w (powiedzmy) delegacje. Wiem, że pracuje więc nie przeszkadzam ale kiedy nie zadzwonił nawet na minutke sprawdzić czy żyje denerwowałam się. Ale w końcu udało się to zignorować, nie dzwoniłam nie pisałam i sam zobaczył o co chodzi:) Wszystko wróciło do normy. Na każdego trzeba znaleźć sposób;)

25

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(

Przyjechał strasznie wyteskniony big_smile Jaki on byl milutki, caly czas sie tulil.
Pogadalam z nim w 4 oczy, wytluaczylam, iz martwilam sie o niego - bo komorka nie odpowiadala.
Oczywiscie caly czas bylam chlodna i podzialalo smile
Chcial abym zjadla z nim pizze - oczywiscie nie zjadlam big_smile na jego oczach ostatni kawalek ktorego nie mogl zniesc wyrzucilam do zsypu.
Tu gada, ze mam obtluszczone uda - , ze mu sie odechciewa, a tu na sile pizza by mnie karmil big_smile hahaha
Zjadlam sobie w to miejsce jogurcik z musli smile

26

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(

I dobrze:) Cieszę się, że się ułożyło:) Ale musisz być stanowcza, nie pozwalaj, żeby Cie obrażał:)

27

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(
fairytale napisał/a:

Jakby mi facet powiedzial że mam za dużą dupe przy wadze 55 kg i wzroście 167 to bym go wyrzuciła za drzwi smile masz idealną wagę, już bliżej Ci do niedowagi niż nadwagi.
A to że nie dzwoni co chwilę to nie jest jakas  tam tragedia, jest pewnie zajęty z tymi kumplami i nie siedzi przy telefonie.

dokładnie, jak można powiedzieć swojej ukochanej, ze ma za dużą dupę czy coś? co innego jak się droczycie i sobie przygryzacie tak jak ja z moim, tylko oboje wiemy ,że to w żartach.  Nie rozuiem czyli z tego wychodzi, że poszłaś na islownię dla Niego? Bo jemu się to nie podobało czy sama dla siebie? Moim zdaniem taki facet nie jest warty takiej kobietki jak Ty, zamiast doceniać, że robisz Mu obiady i z tego co piszesz wychodzisz z siebie, puszczasz Go nad morze ( bo niejedne laski to zołzy i w  życiu nie pozwoliłyby na takie coś) to jeszcze On Ci się odpłaca wyłączoną komórką i ma wszystko w nosie. Zastanów się czy naprawdę chcesz być tak traktowana .

28

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(

a mi mój facet powiedział ze mam cellulit,nie w jakiś chamski sposób ale powiedział że mogłabym poćwiczyć, zaczęłam ćwiczyć i nie widzę w tym nic złego, a co, ma nic nie powiedzieć jak mu się coś nie podoba? na początku mnie to wkurzyło, ale teraz jestem mu wdzięczna bo inaczej nie zaczęła  bym pracować nad sobą. Teraz mnie chwali np. "oo jaka pupcia moja piękna" czy "zrobił Ci się płaski brzuszek, super wyglądasz" to cieszy smile Ale rozumiem to tylko w przypadku gdy facet sam wygląda super i jest wysportowany tak jak mój. Jak mówi to ktoś kto sam mógłby poćwiczyć to jest chamstwo.

29

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(
Tegan napisał/a:

Ale rozumiem to tylko w przypadku gdy facet sam wygląda super i jest wysportowany tak jak mój. Jak mówi to ktoś kto sam mógłby poćwiczyć to jest chamstwo.

Chamstwem jest ubliżanie drugiej osobie. Bez względu na to jak sie wygląda. Jeśli coś się nie podoba oczywiście mówienie o tym jest wskazane ale grzecznie i kulturalnie no i najlepiej tak by nikogo nie zranić. Ale mówienie ze "masz grubą d..ę"... Do kogoś kogo się kocha? Przykre.

30

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(
mo0on napisał/a:
Tegan napisał/a:

Ale rozumiem to tylko w przypadku gdy facet sam wygląda super i jest wysportowany tak jak mój. Jak mówi to ktoś kto sam mógłby poćwiczyć to jest chamstwo.

Chamstwem jest ubliżanie drugiej osobie. Bez względu na to jak sie wygląda. Jeśli coś się nie podoba oczywiście mówienie o tym jest wskazane ale grzecznie i kulturalnie no i najlepiej tak by nikogo nie zranić. Ale mówienie ze "masz grubą d..ę"... Do kogoś kogo się kocha? Przykre.

No dokładnie, akurat w tym wypadku bylo to chamskie ;/

31

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(
Tegan napisał/a:
mo0on napisał/a:
Tegan napisał/a:

Ale rozumiem to tylko w przypadku gdy facet sam wygląda super i jest wysportowany tak jak mój. Jak mówi to ktoś kto sam mógłby poćwiczyć to jest chamstwo.

Chamstwem jest ubliżanie drugiej osobie. Bez względu na to jak sie wygląda. Jeśli coś się nie podoba oczywiście mówienie o tym jest wskazane ale grzecznie i kulturalnie no i najlepiej tak by nikogo nie zranić. Ale mówienie ze "masz grubą d..ę"... Do kogoś kogo się kocha? Przykre.

No dokładnie, akurat w tym wypadku bylo to chamskie ;/

jak dla mnie jakiekolwiek uwagi na temat niedociagniec figury partnera jest zbedne..chyba, ze uwarunkowane troska o niego. O czym ma swiadczyc taka obserwacja kochanej osoby i uwagi nt. pupy, brzuszka czy biustu? O tym, ze liczy sie dla niego jedynie moje cialo? Nie wyobrazam sobie zeby moj partner ogladal mnie jak zrebie na targu i kazal to czy tamto naprawic. Moze zaproponowac wspolne spacery, cwiczenia czy lzejsza kuchnie ale uwagi typu "ale masz celulit" albo "masz za duza d..." "zrob cos ze soba" uwazam za prostackie.

32

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(
mo0on napisał/a:

Co do dużej ilości rozmów telefonicznych to zależy od ludzi... przecież każdy ma swoje upodobania. Jedni będą rozmawiać przez tel całymi dniami a inni sobie tego nie wyobrażają. I nie rozumiem tych komentarzy typu "o czym rozmawiacie/rozmawialiście".

Jasne, każdy ma inne potrzeby. Tylko problem może pojawiać się wtedy kiedy para umawia się na weekend żeby od siebie odpocząć, a jedna strona zaczyna do drugiej wydzwaniać od rana do nocy i dziwi się, że facet nie odbiera telefonu. Chłopak wyjechał, odpoczęli od siebie, potem przyjechał stęskniony i wszystko jest ok wink

33

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(
Mussuka napisał/a:
Tegan napisał/a:
mo0on napisał/a:

Chamstwem jest ubliżanie drugiej osobie. Bez względu na to jak sie wygląda. Jeśli coś się nie podoba oczywiście mówienie o tym jest wskazane ale grzecznie i kulturalnie no i najlepiej tak by nikogo nie zranić. Ale mówienie ze "masz grubą d..ę"... Do kogoś kogo się kocha? Przykre.

No dokładnie, akurat w tym wypadku bylo to chamskie ;/

jak dla mnie jakiekolwiek uwagi na temat niedociagniec figury partnera jest zbedne..chyba, ze uwarunkowane troska o niego. O czym ma swiadczyc taka obserwacja kochanej osoby i uwagi nt. pupy, brzuszka czy biustu? O tym, ze liczy sie dla niego jedynie moje cialo? Nie wyobrazam sobie zeby moj partner ogladal mnie jak zrebie na targu i kazal to czy tamto naprawic. Moze zaproponowac wspolne spacery, cwiczenia czy lzejsza kuchnie ale uwagi typu "ale masz celulit" albo "masz za duza d..." "zrob cos ze soba" uwazam za prostackie.

Do niedawna tez tak myślałam, ale jak przejrzałam swój tyłek w lustrze to już wiem że to nie ma prawa się podobać.

34

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(
Country.Girl napisał/a:
mo0on napisał/a:

Co do dużej ilości rozmów telefonicznych to zależy od ludzi... przecież każdy ma swoje upodobania. Jedni będą rozmawiać przez tel całymi dniami a inni sobie tego nie wyobrażają. I nie rozumiem tych komentarzy typu "o czym rozmawiacie/rozmawialiście".

Jasne, każdy ma inne potrzeby. Tylko problem może pojawiać się wtedy kiedy para umawia się na weekend żeby od siebie odpocząć, a jedna strona zaczyna do drugiej wydzwaniać od rana do nocy i dziwi się, że facet nie odbiera telefonu. Chłopak wyjechał, odpoczęli od siebie, potem przyjechał stęskniony i wszystko jest ok wink

Co racja to racja, ale nie zmieni to faktu, że się martwimy o drugą osobę kiedy nie daje znaku życoa:) dlatego łatwiejszym byłaby zwyczajna informacja "wszystko ok, nie dzwoń bo chce odpocząć". Chyba lepiej zobaczyć coś takiego niż siedzieć na szpilkach myśląc czy przypadkiem coś się nie stało:) Ale niestety mężczyźni tego nie biorą pod uwagę. Łatwiej im wyłączyć telefon;)
Ale fakt, lepiej odpuścić, zagryźć zęby i poczekać aż sam zatęskni albo zacznie się zamartwiać.

35

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(

Jest różnica, jeżeli facet powie dziewczynie z wagą 200 kg "kochanie, może pójdziemy poćwiczyć?", a jeżeli o wadze 55 kg powie "masz za grubą du..pe" smile
Bo autorka postu nie ma nic za grubego, po prostu jej facet to burak.

O ile jestem w stanie zrozumieć, gdy partner zauważa jakieś naprawdę duże zmiany w wadze dziewczyny to nie rozumiem jak może szczupłej dziewczynie kazać się odchudzać czy prawić uwagi i to w taki chamski sposób. Widocznie ma jakieś chore ideały i myśli że każda laska powinna wyglądać jak te w magazynach dla panów czyli w talii 60 a w biuście 150 big_smile
Ja nie rozumiem niektórych facetów, niech sobie oglądają obrazki z photoshopa jeżeli im przeszkadza celluit czy więcej tłuszczyku na biodrach co ma prawie każda normalna kobieta na ziemi.

36

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(
fairytale napisał/a:

Jest różnica, jeżeli facet powie dziewczynie z wagą 200 kg "kochanie, może pójdziemy poćwiczyć?", a jeżeli o wadze 55 kg powie "masz za grubą du..pe" smile
Bo autorka postu nie ma nic za grubego, po prostu jej facet to burak.

Święta prawda.

37

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(

Weźmy też pod uwagę, że zwykle ci, którzy mają najwięcej do powiedzenia, ideałami nie są. I doprawdy nie wiem skąd u nich przekonanie o własnej atrakcyjności, a przede wszystkim na jakiej podstawie w ogóle dają sobie przyzwolenie na ocenę i krytykę innych. Krytyka powinna być zresztą konstruktywna, czyli pojawiać się wyłącznie wówczas, gdy jest uzasadniona, a ponadto z problemem można (i powinno się) coś zrobić. Oczywiście bardzo ważny jest też sam sposób - tu nie ma miejsca na wyśmiewanie, upokarzanie, jednym słowem na sprowadzanie kogoś do parteru.

Mam koleżankę, która swego czasu miała tu i ówdzie trochę tłuszczyku, za to jej facet, to z kolei dla odmiany sama skóra i kości, ale wytykał jej tę nadwagę na każdym kroku. Doszło do tego, że stał z zegarkiem w ręku na boisku szkolnym, a ta... biegała. Koszmar! Nawiasem mówiąc dziś już są po rozwodzie.

38 Ostatnio edytowany przez Olinka (2012-08-28 22:56:09)

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(
rebel napisał/a:

Po pierwsze to co to za kryzys po 2 latach?
Jak piszą jakieś młode siksy, które mają marne pojęcie o miłości, że po 2 , czy 3 latach mają kryzys, to aż chce się wyc.
Skoro teraz kryzys, to co potem? Za 10 czy 15 lat? Latać z siekierą za drugą osobą?
Aaa.... za 10 lat, to już stadko następnych chętnych, do wymiany na nowszy model.

Po drugie: jak facet kocha i szanuje, to nawet jak już chce gdzieś jechac bez ukochanej, to bezapelacyjnie dzwoni i mówi, choby po to, aby druga osoba wiedziała, czy wszystko jest w porządku.

Ile macie lat?

Oczywiście, że jest kryzys po 2-3 lub 4 latach! Każda psychologiczna książka Ci to powie i każda osoba, która była w związku dłużej niż te 3 wulgaryzm lata! Za kogo się uważasz żeby pisać że nie ma? Masz doktorat z psychologi?!! Wolnego!

Jest to oczywiście kryzys.Kryzys związku. I jest to naturalne z punktu widzenia psychologicznego.
Są 4 etapy związków. Zauroczenie, Zakochanie, Otwarcie Oczu i Akceptacja.
O ile wszyscy przebrniemy raczej bez problemu przez Zauroczenie i Zakochanie, to w kolejnym etapie nie będzie już tak łatwo. Gdyż, kiedy jesteśmy ze sobą dłużej zaczynają się uwidaczniać nasze wady dla drugiej połówki. I jeśli do tego dochodzi jeszcze rutyna i stwierdzimy że nie potrafimy ze sobą być to się rozstajemy. Ale jeśli uważamy, że problemy które nas dzielą są do przezwyciężenia, to przechodzimy do etapu Akceptacja, która prowadzi do zaręczyn, małżeństwa i wspólnego życia.

A kryzysy małżeńskie to całkiem inna bajka!!
Pozdrawiam.

39 Ostatnio edytowany przez Olinka (2012-08-28 22:53:24)

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(
Country.Girl napisał/a:
Sadie napisał/a:
rebel napisał/a:

Normalnie.
Ja jak nie mieszkałam z narzeczonym, to też dzwoniliśmy do siebie co 2,3 godz.
I tak przez 4 lata Nie widzę w tym nic złego.

I o czym rozmawialiscie?? Normalnie czysta ciekawosc... big_smile

Ja dzisiaj byłam swiadkiem rozmowy telefonicznej oto takiej:
-No czesc kochanie, wyszedłes z psem?
-...
-a gdzie byliscie?
-...
-a co sobie zrobisz do jedzenia?
-...
-z ketchupem?
-...


wink

No dokładnie big_smile Jakbym moją dużo młodszą siostrę widziała z komórką w dłoni 24 h / 7 dni w tygodniu i co chwilę wibra....
Ciekawi jesteście o czym rozmawiają jak się już spotkają? O niczym. Ostatnio tylko się kłócą. Ludzie, którzy tyle piszą albo rozmawiają przez komórką czy inny środek komunikacji, na ogół nie potrafią dogadywać się w prawdziwym życiu! Potwierdzone!


Nie pisz, proszę, postów jeden pod drugim, a jeżeli chcesz coś dopisać użyj opcji "edytuj", o czym mówi 12 punkt Regulaminu Forum.
Dziękuję za dostosowanie się do prośby i pozdrawiam, Moderatorka Olinka

40

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(

olej goscia , nie zasługuje na CIebie , jest duzo lepszych. Uwierze w siebie. Zajmij sie czyms , poznawaj nowych ludzi . Serio , patrzac na to z boku co napisałas ten związek nie ma juz sensu , predzej czy pozniej gosc " kopnie Cie w tyłek"

41 Ostatnio edytowany przez Kaska_03 (2012-08-29 18:09:07)

Odp: Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(

Witam,
Mi sie wydaje że autorka tego postu jest po prostu za dobra dla swojego faceta. Ten chłopak sie nudzi bo robisz wszystko co Ci każe, pewnie zawsze sie spotykałaś kiedy on chciał nawet jak już byłaś umówiona to odwoływałaś spotkanie?? Musisz mu pokazać że jesteś pewna siebie i nawet jak sie rozejdziecie to w ciągu paru dni znajdziesz sobie nowego faceta.. On musi poczuć że może Cie stracić bo dopiero wtedy będzie sie starał.
I nie pozwalaj żeby Cie obrażał, gdyby mój facet powiedział mi że mam za duża pupe ( a mam dużą pupe bo mam szerokie biodra) to bym by powiedziała żeby znalazł sobie dziewczyne z ładniajszą pupą. A jak facet powie że masz małe albo za duże piersi to zostaje Ci tylko operacja. Albo że nie podoba mu sie kolor czy długość włosów???

Posty [ 42 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wyjechał z kolegami na weekend i komórka nie odpowiada :(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024