Sprawa jest dość zawiła, ale postaram się jasno ją przedstawić. Mój mąż jest po rozwodzie. Ma 13-letniego syna z poprzedniego związku, którego nie widuje. Alimenty ściąga mu komornik - przejściowe problemy finansowe w przeszłości. W ubiegłym roku mąż wystąpił z wnioskiem do byłej żony z prośbą o zawieszenie postepowania u komornika, gdyż zobowiązuje się regularnie płacić alimenty. Ponadto zobowiązał się do przekazywania dodatkowo dla syna kwoty, którą obecnie co miesiąć potrąca sobie komornik ( stanowi to sytuację korzystną dla dziecka ). Oczywiście była żona nie chce o tym słyszeć - ma być komornik i koniec. Mąż również wystąpił do ex żony z prośbą o umożliwienie mu kontaktów z dzieckiem. Oczywiście - brak zgody. Wszystko mamy na piśmie, gdyż mąż załatwia wszystkie sprawy z tą panią korespondencyjnie.
I tu pojaiwa się moje pytanie - czy w przypadku kolejnej sprawy o podwyższenie alimentów sąd weźmie pod uwaę fakt, iż mąż chciał dobrowolnie przekazywać dla syna pieniądze, które teraz zabiera komornik ( mama dziecka ewidentnie wypięła się na dodatkowy grosz )?
Czy sąd weźmie pod uwagę fakt, iż mąż chce nawiązać kontakt z dzieckiem, ale matka kategorycznie odmawia?
Dodam jeszcze, że mąż pamieta o urodzinach dziecka - jako dowód potwierdzenie nadania kartki urodzinowej.
Czy to wszystko ma jakieś znaczenie?
Ktoś może powiedzieć, że gdzie był przez te wszystkie lata? Ok. Ale rzeczą ludzką jest popełniać błędy, wielką sztuką jest jednak naprawić je ![]()
A czy mąż już jest na zero u komornika?
Tak. Od ponad roku potrącane są już tylko alimenty bieżące. Nie ma już żadnej zaległości. Teraz to tylko wola tej pani, ażeby zawiesić lub umorzyć postepowanie u komornika. Ale ona ani myśli iść na rękę - w końcu ma okazję dopiec nam ;(
Blokuje nam to możliwość wzięcia kredytu lub zakupów na raty.
Kwestią dyskusyjną jest to, czy była żona chce Wam dopiec, czy tylko troszczy się o zabezpieczenie materialne dziecka. Wszak to, że Twój mąż obecnie zobowiązuje się nie zalegać z alimentami to tylko słowa, w które ona wierzyć nie ma obowiązku, a czyny świadczą przeciw niemu. Co do kontaktów z dzieckiem - mąż ma prawo zawnioskować do sądu rodzinnego o uregulowanie kontaktów w sposób zaproponowany przez siebie. Była żona zapewne zaproponuje swoje rozwiązanie, a sąd rozstrzygnie zgodnie z dobrem małoletniego. Należy również pamiętać, że 13-letnie dziecko ma już ograniczoną zdolność do czynności prawnych, co w praktyce oznacza, że sąd weźmie pod uwagę również jego zdanie w kwestii spotkań z ojcem.